Neris Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Ja bym chętnie podjechała zobaczyć co i jak, ale bez auta to niemożliwe... Quote
Izabella Hossa Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Może jednak znajdzie sie ktoś z samochodem ...choć wątpie by ona tam była. Jednak ważne jest by tam zaglądać,by widzieć i wiedzieć , bo będąc tam raz, juz za tydzień wiesz ,że tych które były juz nie ma. Nikt nie odwiedza schroniska, nigdy nie było wolontariuszy , w lato zwierzęta umierają z poragnienia i chorób w zime wybawieniem jest zamarznięcie. Jak na końcu świata ,choć to tak blisko Warszawy. Nasze nie działanie , nie odwiedzanie, nie kontrolowanie jest przyzwoleniem. Quote
Abis Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 o matko to się w głowie nie mieści co tam się dzieje...Nawet nie pytam czy coś można w tej sprawie zrobić bo wiem,że gdyby można było to już dawno machina prawna by ruszyła :( Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Nie ma za co dziekować , bardzo bym chciała aby ktos tam jeżdził . A machina prawna , hmmmm, już kilka stron dalej zadałam to pytanie ale na PW ani jakkolwiek inaczej odpowiedzi nie dostałam. Nic, cierpliwa jestem i czekam - tylko żal zwierząt bo umierają w koszmarnych warunkach i w okrutny sposób. ps. Ponowię pytanie do pani dyrektor Księzopolskiej - czy jest tam ta sunia ? Ma szansę na dom, może warto skorzystać . Quote
malagos Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Beata, a próbowałaś zadzwonić? Kiedyś na watku był nr tel. do p. Księżopolskiej, prosiła o kontakt telefoniczny w razie pytan. No, ciekawe...:cool1: Quote
KWL Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Prawdę mówiąc od jakiegoś czasu planuje wyjazd do tego schronu, jednak ciągle "coś" staje mi na drodze. Tym razem może jednak coś z tego wyjdzie. Jakie są sensowne dni i godziny dla takiej wyprawy ? Samochód mam. Quote
Izabella Hossa Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 KWL może Neris sie z Tobą zabierze.... Dziś była kontrola w schronisku z polecenia Lek.Wojewódzkiego mam nadzieję że będzie dociekliwszy niz Lek. Powiatowy. Bardzo proszę dzwońcie do Pani Dyrektor, ja natomiast wybieram się do Pana Doktora schroniskowego,teraz chyba tylko jego obchodzą zwierzęta z Krzyczek,choć on niewiele może zrobić poniewaz Pan L.twierdzi, że nie ma pieniędzy na leczenie zwierząt. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Malagos nie wiem czy przeczytałas ale reakcją jest rozłączenie rozmowy a dzwonienie do schronu i rozmowa z panem szczerbatym nie ma wiekszego sensu. Quote
Mraulina Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ..................................................... Czy w tym państwie w ogóle obowiązują jakieś prawa? Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Na pewno NIE obowiązuja prawa zwierząt bo w naszym państwie zwierzęta nie maja praw . Ważne sa tylko teczki, akta, nagrywanie rozmów, likwidacja WSI itp a widzisz tu gdzieś jakieś zwierzę ??? Quote
Aganiok Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,4039330.html podobna sytuacja.... Quote
nineczka Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 dzisiaj tam bylam, szukałam suni ale juz jej tam nie ma:( obeszłam wszystko 2 razy... Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Tam psy nie mieszkaja dłużej niż tydzień :( Quote
Abis Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Tam psy nie mieszkaja dłużej niż tydzień :( A co później z nimi ?? :crazyeye: Quote
nineczka Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 myślałam ze jeszcze cos da sie zrobić, załatwiłam jej dom... niestety Quote
aisaK Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 :(:(:(:( jaki los je czeka...po tygodniu :(:(:( Quote
paros Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 ............:-( :-( tak żal tych psinek, najgorsza jest ta niemoc, że takich miejsc nie daje się mimo wszystko zlikwidować :shake: :mad: Quote
AniaB Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 ale czy wznowione zostały jakieś działania? tylko chyba emir mógłby ten temat dalej poprowadzic.. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Dziewczyny czy Wy żartujecie czy nie czytałyście wątku ? Na pytanie co z nimi poźniej trudno jednoznacznie odpowiedziec oprocz tego, ze zdecydowanie są za TM . Niektóre leżą w dole, niektore służa za karme dla innych psów albo lisów ( nie wiem kto co hoduje w okolicy, niektóre pewnie służa do obserwcaji jak długo pies pożyje po podaniu mu jakies trutki , nie wiem co jeszcze kreatywne schronisko potrafi wymyśleć. Nalepiej zadzwonic i zapytać sie panów co jeszcze nowego , konstruktywnego są w stanie stworzyć. Aldonda , przypominam o obowiazkowej sobocie , może i my bedziemy kreatywne. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 Nineczka a nie mogłaś uratować jakiegoś innego ? Czy to ma znaczenie czy ten czy tamten ? Quote
nineczka Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 to jedz tam, i zobacz jak można wydobyć stamtąd psa. Łatwo pisać. Myślisz ze nie chciałam? Dowiedziałam sie ze dzisiaj nie ma weterynarza i nie mogę żadnego psa zabrać! Żebym tam krzyżem przez tydzień leżała to nie dadzą :shake: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 nineczka napisał(a):to jedz tam, i zobacz jak można wydobyć stamtąd psa. Łatwo pisać. Myślisz ze nie chciałam? Dowiedziałam sie ze dzisiaj nie ma weterynarza i nie mogę żadnego psa zabrać! Żebym tam krzyżem przez tydzień leżała to nie dadzą :shake: Moje pytanie nie było atakiem na Ciebie . Twoją wypowiedź zostawię bez komentarza. Quote
schronisko-krzyczki Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 wiecie co? Żal dupe ściska jak sie was czyta. Milczałam długo ale powiem wreszcie dobitnie. Własnie takie jak wy, nie pomagacie bezdomnym zwierzętom a im szkodzicie. Jestescie tylko pseudo miłośniczkami zwierząt i zapewne nie spełnione w życiu osobistym. Szkoda ,że te damy co mnie nawiedzają i na czole mają napisane "aferzystki" nie napiszą jak jest naprawde, że psy mają czysto, nakarmione, że wesołe. przecież pokazywałam psy które mieszkają u nas od początku. Nie udałoby mi sie zgromadzic ok 400 psów w tydzien - litości baby. Liczne kontrole z zewnątrz nie wykazują żadnych uchybień ale wy musicie wiercic dziure w brzuchu i niszczyc ludzi którzy robią cos własnymi rękami a nie gębami i paluszkami. Nawet nie mysle żebym miała takich przyjaciół jak wy, obłudne, zakłamane , złośliwe pseudo przyjaciółki zwierząt. Pawnie ze nigdzie nie jest życie usłane płatkami róż ale ludzie litosci przecież przez was to niejeden by sie przekręcił od samego czytania, toć to same horrory!!!!!!!!!!! A może opowiem jak to z mojego pkt widzenia była wizytacja owych dam? najpierw przyjechały i robiły zdjecia na zewnatrz a potem myslały ze są incognito- śmieszne to i tak wykazałam max cierpliwosci i dobrego tonu i byłam nadwyraz miła. A tak naprawde to panie powiedzialy ze chcą sie rozejrzec za suką dla starszej pani nie dla siebie wiec jak sie ma ze nie mogły nic adoptowac nie wiem?? kłamczuchy wstrętne. Zapraszam do zapoznania sie z protokołem pokontrolnym z wizyty w naszym schronisku ludzi bezstronnych, urzędników państwowych a nie podstawiac kłamstwa jako fakty. Jak was czytam mam często odruch wymiotny i staram sie nie jeść sniadania i nie czytac na głos żeby psy w biurze też nie zwróciły treści żoładkowej. Zastanówcie sie czemu tak naprawde służą wasze kłamstwa. Zapraszam do odwiedzania ale i do pisania prawdy, nie mam nic do ukrycia i do zarzucenia sobie. Wszystkie dokumenty prowadze starannie, dbam o psy, jeżeli oddaje do adopcji zwierzę nieco chudsze to w dobrej wierze bo wiem ze w domowych pieleszach i przy kims kto poswieci mu wiecej serca niz ja tu mając ich tyle do doglądniecia dojdzie szybciej do siebie i pogodzi sie z losem utraty poprzedniego domu. Jestescie chore i zacznijcie sie leczyc. Jezeli nie umiecie pomóc nie przeszkadzajcie innym. Czy choc jedna z was przywiozła garść karmy??? jeden pieprzony kocyk??? A jeżeli któraś z was adoptuje zwierzę z krzyczek to podpisuje ze psa nie wolno przekazywac w ręce trzecie bo to nie zabawka ale wy jestescie pod ochroną a co robicie? chcecie dac nadzieje i wykopac do tymczasa??? chore umysłowo ludzie. Załóżcie domy, rodziny, może jak spełnicie sie w życiu prywatnym i ktos wam dokopie czasami jak wy mi to wtedy pojmiecie sens wogóle istnienia świata. jednocześnie informuję, że adopcje i zwiedzanie schroniska tylko w mojej obecnosci od poniedziałku do piątku w godzinach od 14 do 16 /w innych godzinach prosze o ustalenie ze mną telefonicznie/, w soboty i niedziele schronisko nieczynne !!!!!!!!!!! Koniec z podstępnymi wizytami, jak ktos chce obejrzec niech powie otwarcie a uszanuje to i pokaże zwierzęta ale nie bedę wiecej tolerowała kłamstw na forum i wizyt nieudolnych bo ostatnie to super fachowczyni. A suczka która wszyscy są zainteresowani jest, ale jakos nikt nie wie ze to chłopczyk - debilizm - szukają a nie wiedzą czego :crazyeye: a i nie jest przeznaczony do adopcji bo to mój faworyt i na noce jezdzi ze mną do domu a na schronisku pełni role zastępcy dyrektora, także marne szanse abym oddała członka rodziny ale wy panie tak byscie zrobiły wiec szkoda tłumaczenia mojego. Jeszcze raz zapraszam wszystkich do odwiedzania schroniska w godzinach w/wym i tylko takich co mają odwagę napisac prawde a nie same kłamstwa i oszczerstwa. A teraż życzę miłego dnia i już możecie na mnie pluc bo zapewne ślinianki wam pracują od jakiegoś czasu. Pa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.