gdgt Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Neris napisał(a):cytat z wypowiedzi użytkownika Schronisko_Krzyczki: "Chetnych do adopcji dorosłych psów równie serdecznie zapraszam, każde para oczu prosi o nic wiecej jak tylko o serce. podaje nr telefonu do schroniska 0-22-794-42-51 513-023-305 lub prywatny moj czyli Dyrektora 504-49-49-83" nie znoszę jak ktoś rzuca sluchawką :angryy: Quote
gdgt Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 teraz zadzwonilam drugi raz już do samego schroniska, i nie za bardzo wiedzą bo nie kojarzą rasy. Jakby ktoś jechał, to plizz niech sprawdzi briarda. Ja tam nie pojadę, bo wyniosę ze sobą wszystkie bidy! Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Pojedz , pojedz , zamiast jednego Briarda moze wezmiesz dwa :) Quote
wandul 66 Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 gdgt napisał(a):teraz zadzwonilam drugi raz już do samego schroniska, i nie za bardzo wiedzą bo nie kojarzą rasy. Jakby ktoś jechał, to plizz niech sprawdzi briarda. Ja tam nie pojadę, bo wyniosę ze sobą wszystkie bidy!pewnie jak my wszyscy!!! Quote
Neris Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 gdgt napisał(a):nie znoszę jak ktoś rzuca sluchawką :angryy: Jak to? A to nie jest służbowy telefon schroniska? Czy dzwoniłaś na komórkę do Pani Dyrektor? Quote
Izabella Hossa Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Wszyscy i nie mam tu na myśli nas -czytają ten wątek, więc mam nadzieję że Pani Dyrektor już wie, że my nadal martwimy sie o los zwierząt i będzie nadal troszczyła się o te najbiedniejsze i najbardziej chore, jak to na którymś z wątków opisywała. (moja wypowiedź zawiera sarkazm) Bardzo proszę o pomoc w napisaniu pisma do Urzędu miasta (bo to urzędu "działka")aby Burmistrz wytyczył inne bardziej dogodne godziny otwarcia schroniska ,tak by zwierzęta miały szanse na adopcje.Schronisko nie jest prywatną instytucją w tym przypadku tylko teren jest prywatny, więc schronisko nie może rządzić się swoimi prawami. Oraz do wszystkich mam prośbę o promocję schroniska wszelkimi znanymi nam sposobami by zwiększyć szanse na dalsze życie zwierząt .Żeby ktoś zechciał tam pojechać adoptować psa ,czy szukać swojego musi najpierw wiedzieć o tym miejscu. Quote
ARKA Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 aldonda napisał(a): Bardzo proszę o pomoc w napisaniu pisma do Urzędu miasta (bo to urzędu "działka")aby Burmistrz wytyczył inne bardziej dogodne godziny otwarcia schroniska ,tak by zwierzęta miały szanse na adopcje.Schronisko nie jest prywatną instytucją w tym przypadku tylko teren jest prywatny, więc schronisko nie może rządzić się swoimi prawami. z tym punktem rowniez, burmistrz i radni juz pismo otrzymali-22 marca. Jak rowniez powiatowemu bylo to zgloszone. Quote
Abis Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Dziewczyny na owczarku jest dziewczyna która zainteresowała się sunią tą ze zdjęcia ale trzeba by było załatwić transport do Krakowa.Można sunię uratować tylko potrzebny transport,proszę pomóżcie Quote
gdgt Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Abis napisał(a):Dziewczyny na owczarku jest dziewczyna która zainteresowała się sunią tą ze zdjęcia ale trzeba by było załatwić transport do Krakowa.Można sunię uratować tylko potrzebny transport,proszę pomóżcie podnoszę! tak łatwo można pomóc! Quote
Izabella Hossa Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 dziś nie widziałam suni, mam nadzieję że była w drugiej części schroniska i dlatego od ulicy nie było jej widać. Transport to nie problem, oby żyła. Quote
Abis Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Czy są już jakieś wieści o suni ?? Proszę napiszcie bo forum owczarkowe się dopytuje , wszyscy się martwimy :( Quote
Neris Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Ja niestety nie mam nawet jak podjechać, nie mam auta... Quote
Izabella Hossa Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Rudy i Szkapka obydwa psiaki przebywaja obecnie w szpitaliku na SGGW. Jesli chcecie pomoc nam w utrzymaniu psiakow, prosimy o wplaty na konto: VWBank 78213000042001038801430001 Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14-100 Ostróda Psy z Krzyczek. Ps. Może jednak znajdzie sie chętny do wizyty w Krzyczkach. Quote
Neris Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Moja sąsiadka była zaadptować pieska w zeszły weekend. Wczoraj mi dopiero o tym opowiedziała, więc wypytałam ja o wrażenia. Jakiś pan ją radośnie oprowadzał, pokazując miski z wodą i jedzenie, jakiegoś podobno 25-letniego psa, skarżył się też na nagonkę jaka na schronisko NIESŁUSZNIE się zaczęła... Pani dała się nabrać. Podobno żadnych zachudzonych psów nie widziała. Czyli sztukę kamuflażu doprowadzono do perfekcji Quote
Izabella Hossa Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Cudownie by było gdyby ta Pani mogła odwiedzić schronisko ponownie i porównać, czy jest tam ten sam "skład" piesków, bo to raczej niemozliwe. Zadziwiające jest to ,że godziny otwarcia są prawie równe zeru, a adopcji to jest więcej niz na Paluchu, ciekawe, szkoda, że nie ciekawi to Powiatowego Lekarza ani władz Nasielska. Czy ta Pani widziała tę zagłodzoną sunie podobną do Owczarka? Pewnie nie ,taki widok jest niewygodny dla schroniska-pewnie usłyszymy, że sunia została adoptowana lub nieszczęśliwie została zagryziona. Tak jest kiedy schronisko prowadzą ludzie którzy nie lubia zwierząt, a zwierzęta są jedynie towarem. Mam nadzieję ,że ta Pani adoptowała jakiegoś biedaka tym samym ratując mu życie. Quote
Neris Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Pani uratowała Mikusia... ślicznego kudłatego kundelka. Pytałam o sunię owczarkowatą ale nie kojarzyła. Mówiła takie rzeczy że w głowie mi się nie mieściło. Pan który ją oprowadzał skarżył się że była nagonka parę lat temu a raptem 4 psy zakopane znaleziono, krowę jakąś padłą itp. SZOK!!!! I ona uwierzyła, broniła schroniska mówiąc że przecież tacy dobrzy ludzie... Quote
Tweety Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Czy ktoś, kto jest w pobliżu, może sprawdzic co z kotami, proszę :modla: Quote
malagos Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 tweety, jutro do schroniska jada dziewczyny, mi.inn. Aggie, poproś ją o rozejrzenie się w kociej sprawie. Quote
M Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 [quote name='aldonda']Rudy i Szkapka obydwa psiaki przebywaja obecnie w szpitaliku na SGGW. Która to "Szkapka"? Interesuje mnie co z tą suczką: Wiadomo coś? Jest ponoć dom dla niej (tymczas, a może i stały), ale aż w Krakowie. Quote
Izabella Hossa Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Mam nadzieję że ta sunia jeszcze żyje. Czekam na wieści ,czy ktoś się wybiera do schroniska ? Quote
Abis Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Czy nikt nic nie wie na temat tej suni ze zdjęcia. ?? Mamy dla niej domek ale nic o niej nie wiemy :( Czy Ona zyje ?? Proszę sprawdźcie to,może uda nam się ją uratować bo jest chętna osoba na tą sunieczkę Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Abis, tam nikt nie jezdzi niestety. Moze zadzwon do Wielkiej Pani Dyrektor Ksieżopolskiej i popros aby zerkneła na forum ( na którym i tak bywa ) na zdjecie i udzieliła Tobie informacji bo chciałabys przyjechac a masz dość daleko. Quote
Abis Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 o matko Beata już sobie wyobrażam co tam się dzieje,że nikt tam nie jeździ :( Juz przekazuję informacje dalej ,osobie zainteresowanej suczką ,może uda się coś zwojować , ech... :( Dzieki Beatko za informację Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.