kora78 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 niestety, nie udalo sie nawet na 2 tyg przepraszam za zludne nadzieje :( co z nim bedzie? jakie ma imie u tej pani? musimy go jakos nazwac przeciez dzwonilam do ludzi, ktorzy do mnie 3 dni temu dzwonili jeszcze w sprawie Bilbo, z mieroszowa. ale w niedziele kupili szczeniaka... Quote
ageralion Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Cioteczki boksiowe... bidy fafluniaste x6 :( Maltretowana bokserka i jej 5 szczeniakow... http://www.dogomania.pl/threads/195753 Quote
Kamila28 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 cioteczki co do boksia z cmentarza, pilnie musimy znaleźć mu DT lub hotel on nie może zostać u tej Pani!!!! aż się boję myśleć co będzie :( - mam nadzieje, że Germaine coś wymyśli.... Quote
Kamila28 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 zajrzyjcie na wątek bokserka z cmentarza - Lucky http://www.dogomania.pl/threads/195775-%C5%BBywi-mnie-nie-chcieli-wi%C4%99c-koczowa%C5%82em-na-cmentarzu....czy-kto%C5%9B-pokocha-bokserka?p=15666550#post15666550 Quote
kora78 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 marta sie smuci, bo szis Monti jajka stracil i mial usuniete te guzki. Marta siedzi i placze, bo wychodzenie z narkozy strasznie wyglada przeciez. Monti ma nosic takie majtki i martwia sie, jak beda z tym zyc te kilka dni... Poszlam juz do Luckyego. moge na pare dni, na te chwile. wiecej bede targowac z tzem, jak wroci z delegacji lub zobaczy psiaka i zmięknie. zawsze cos. Quote
marta0731 Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Nie płacze, tylko się stresuje okropnie............:crazyeye: Montek miał dziś zabieg, znów pełna narkoza, ja 2,5 godziny jak czekałam miałam serce w gardle Teraz dopiero piszę, bo ciągle siedzę i miziam, żeby leżał jak najdłużej, nie wstawał, niech odpoczywa Jajka usunięte, jedno było powiększone prawie 3-krotnie i zmienione Guzki dwa wycięte, z łopatki i z łapy. Kolega zawiózł do zbadania "co to". Za tydzień wyniki. Oby niegroźne!!!:modla::modla::modla: Po 18ej już się napił i byliśmy na sikanku. Montek parł naprzód w tempie expresowym, jakby wogóle dziś operacji nie miał:cool3: Teraz już nie śpi, leży niespokojny ciągle, a ja nie wiem co robić:-( Quote
Kapsel Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Martucha, :loveu::loveu::loveu::loveu:nie mam doświadczeń w takich sprawach, ale Ty już doświadczenie masz, raz Montuś juz przez to przeszedł, teraz drugi raz. Dasz radę i on też, kto jak nie Ty:cool3::cool3::cool3:????? Będzie dobrze Martuś, może go coś boli? wycięcie to nie wyciśnięcie krosty. dostał jakieś środki przeciwbólowe? Quote
Alicja Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Martuś pilnuj tylko żeby nie było mu zimno . Quote
jostel5 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Ważne,że się napił i że sika! Każdy dzień będzie przynosił zmiany na lepsze,nie zamartwiaj się,bo Monti wyczuwa Twój stres i nie jest mu z tym dobrze. Myślę,że on na swój sposób też się martwi . O Ciebie. Śpijcie spokojnie,już rano będzie poprawa.:) Quote
Agnezia Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Jutro rano będzie jak nowy:) A dziś idźcie obydwoje spać :) Quote
Maruda666 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Pewnie jeszcze biedak oszołomiony i nie bardzo wie co sie dzieje. Rano bedzie jak nowy :) Quote
Nadziejka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Montusiu:iloveyou::thumbs::thumbs:Marusiu wszystko bedzie dobrze , u ciebie ma raj najprawdziwszy ! trzymamy za was postoktoc! Quote
andegawenka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Pierwsze 3 doby są trudne, ale miną. Będzie OK. najważniejsze że wszystko wyciachane MAMUSIU!!!! Quote
kora78 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 marta jest w pracy, moze wieczorem cos napisze. Quote
andegawenka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 kora78 napisał(a):marta jest w pracy, moze wieczorem cos napisze. Wiem Kora że Marteczka w pracy, ale u mnie z domu kązde wejście na dogo kręci i kręci, a przejscie ze strony na stronę lub cytowanie jest prawie niemożliwe. Najpierw mi mówiono że stary PC-kupiłam laptopa i nadal to samo, no to słaby net. zamówiłam razem z cyfrówką najwyższy - nie pamiętam ile czegoś chyba 25M cośtam i nadal bez zmian.....kręci i kręci. Takie trudne wejście mam tylko na dogo, reszta odbywa się błyskawicznie:shake: Quote
kora78 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 wczoraj mi tez powoli chodzilo. a dzis juz jest dobrze i ogolnie dobrze chodzi marta ma bardzo kiepsko, bardzo powoli jej wszystko wchodzi ja sie na tym nie znam. ja wlaczam komp i ma dzialac, bo jak nie, to jest glupi. on :) Quote
marta0731 Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Jakie "Marta w pracy"?:-o Wzięłam wolne do końca tygodnia, żeby Montek sam nie siedział, pilnuję by nic sobie nie lizał, a po pracy kolega kołnierz przywiezie, i znów następny stres, jak Montek ten kołnierz bedzie znosił.......:shake: Ale musi, bo nockę miałam średnio przespaną, wzięłam go do łóżka żeby lepiej przypilnować, ale zwiał. Więc miałam sporo pobudek jak słyszałam jak mlaska ozorem, a ma przecież nie lizać... Wstaliśmy późno, na spacerku sikanko i kilka podchodów do kupki, coś niecoś rzadkiego poleciało, ale się nastękał:roll:;) Zjadł porcję suchego, wciągnął tabletkę p/bólową i teraz śpi Quote
andegawenka Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 O!!! MAMUSIA w domu? praca be?:evil_lol: A kto na mięsko dla synusia zarobi co?;) Quote
Mysza2 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Jak sika to ok, niech śpi biedulek, a mamusia niech też odeśpi nockę: Quote
marta0731 Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 [quote name='andegawenka']O!!! MAMUSIA w domu? praca be?:evil_lol: A kto na mięsko dla synusia zarobi co?;)[/QUOTE] W razie czego się zmuszę i poszukam tatusia-sponsora :cool3::cool3::cool3: A pieska miziać trzeba i już:loveu: nawet poduszkę swoją dostał, bo mi głową w szafkę tv pukał:roll: Quote
Agnezia Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Ciesz się, że chociaż namiastka kupy była ;) Quote
Kapsel Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Dziś u Martusi lepszy humorek, to i Montek lepiej wszystko zniesie :smile: Quote
mira_c Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Mam nadzieję, że Montek czuje się dobrze. A czemu nie wysłałaś choćby sms-ka? Quote
marta0731 Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 [quote name='mira_c']Mam nadzieję, że Montek czuje się dobrze. A czemu nie wysłałaś choćby sms-ka?[/QUOTE] Nie chciałam przeszkadzać w nauce ;) Jak nie śpisz to mogę teraz zadzwonić, np. na domowy za darmo ;) Montek nie znosi kołnierza:shake:... Siostra mi nawymyślała, że wszystkie jakoś to znoszą, ale ja nie mam mocy go tak męczyć... Narazie założyłam mu spodenki i czekam czy nie ściągnie:roll: Także sobie posiedzę trochę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.