Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

niestety, nie udalo sie
nawet na 2 tyg

przepraszam za zludne nadzieje :(

co z nim bedzie? jakie ma imie u tej pani? musimy go jakos nazwac przeciez

dzwonilam do ludzi, ktorzy do mnie 3 dni temu dzwonili jeszcze w sprawie Bilbo, z mieroszowa. ale w niedziele kupili szczeniaka...

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cioteczki co do boksia z cmentarza, pilnie musimy znaleźć mu DT lub hotel on nie może zostać u tej Pani!!!! aż się boję myśleć co będzie :( - mam nadzieje, że Germaine coś wymyśli....

Posted

marta sie smuci, bo szis Monti jajka stracil i mial usuniete te guzki.
Marta siedzi i placze, bo wychodzenie z narkozy strasznie wyglada przeciez.

Monti ma nosic takie majtki i martwia sie, jak beda z tym zyc te kilka dni...

Poszlam juz do Luckyego. moge na pare dni, na te chwile. wiecej bede targowac z tzem, jak wroci z delegacji lub zobaczy psiaka i zmięknie. zawsze cos.

Posted

Nie płacze, tylko się stresuje okropnie............:crazyeye:
Montek miał dziś zabieg, znów pełna narkoza, ja 2,5 godziny jak czekałam miałam serce w gardle
Teraz dopiero piszę, bo ciągle siedzę i miziam, żeby leżał jak najdłużej, nie wstawał, niech odpoczywa

Jajka usunięte, jedno było powiększone prawie 3-krotnie i zmienione
Guzki dwa wycięte, z łopatki i z łapy. Kolega zawiózł do zbadania "co to". Za tydzień wyniki. Oby niegroźne!!!:modla::modla::modla:

Po 18ej już się napił i byliśmy na sikanku. Montek parł naprzód w tempie expresowym, jakby wogóle dziś operacji nie miał:cool3:

Teraz już nie śpi, leży niespokojny ciągle, a ja nie wiem co robić:-(

Posted

Martucha, :loveu::loveu::loveu::loveu:nie mam doświadczeń w takich sprawach, ale Ty już doświadczenie masz, raz Montuś juz przez to przeszedł, teraz drugi raz. Dasz radę i on też, kto jak nie Ty:cool3::cool3::cool3:?????
Będzie dobrze Martuś, może go coś boli? wycięcie to nie wyciśnięcie krosty. dostał jakieś środki przeciwbólowe?

Posted

Ważne,że się napił i że sika! Każdy dzień będzie przynosił zmiany na lepsze,nie zamartwiaj się,bo Monti wyczuwa Twój stres i nie jest mu z tym dobrze. Myślę,że on na swój sposób też się martwi . O Ciebie.

Śpijcie spokojnie,już rano będzie poprawa.:)

Posted

kora78 napisał(a):
marta jest w pracy, moze wieczorem cos napisze.


Wiem Kora że Marteczka w pracy, ale u mnie z domu kązde wejście na dogo kręci i kręci, a przejscie ze strony na stronę lub cytowanie jest prawie niemożliwe. Najpierw mi mówiono że stary PC-kupiłam laptopa i nadal to samo, no to słaby net. zamówiłam razem z cyfrówką najwyższy - nie pamiętam ile czegoś chyba 25M cośtam
i nadal bez zmian.....kręci i kręci. Takie trudne wejście mam tylko na dogo, reszta odbywa się błyskawicznie:shake:

Posted

wczoraj mi tez powoli chodzilo. a dzis juz jest dobrze
i ogolnie dobrze chodzi
marta ma bardzo kiepsko, bardzo powoli jej wszystko wchodzi
ja sie na tym nie znam. ja wlaczam komp i ma dzialac, bo jak nie, to jest glupi. on :)

Posted

Jakie "Marta w pracy"?:-o
Wzięłam wolne do końca tygodnia, żeby Montek sam nie siedział, pilnuję by nic sobie nie lizał, a po pracy kolega kołnierz przywiezie, i znów następny stres, jak Montek ten kołnierz bedzie znosił.......:shake:
Ale musi, bo nockę miałam średnio przespaną, wzięłam go do łóżka żeby lepiej przypilnować, ale zwiał. Więc miałam sporo pobudek jak słyszałam jak mlaska ozorem, a ma przecież nie lizać...

Wstaliśmy późno, na spacerku sikanko i kilka podchodów do kupki, coś niecoś rzadkiego poleciało, ale się nastękał:roll:;)
Zjadł porcję suchego, wciągnął tabletkę p/bólową i teraz śpi

Posted

[quote name='andegawenka']O!!! MAMUSIA w domu? praca be?:evil_lol: A kto na mięsko dla synusia zarobi co?;)[/QUOTE]

W razie czego się zmuszę i poszukam tatusia-sponsora :cool3::cool3::cool3:
A pieska miziać trzeba i już:loveu: nawet poduszkę swoją dostał, bo mi głową w szafkę tv pukał:roll:

Posted

[quote name='mira_c']Mam nadzieję, że Montek czuje się dobrze.
A czemu nie wysłałaś choćby sms-ka?[/QUOTE]

Nie chciałam przeszkadzać w nauce ;)
Jak nie śpisz to mogę teraz zadzwonić, np. na domowy za darmo ;)

Montek nie znosi kołnierza:shake:... Siostra mi nawymyślała, że wszystkie jakoś to znoszą, ale ja nie mam mocy go tak męczyć...
Narazie założyłam mu spodenki i czekam czy nie ściągnie:roll: Także sobie posiedzę trochę...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...