Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Postanowiłam weekend poświęcić tylko Mondziołkowi:loveu: i nie włączałam kompa...
No i w sobotę dostąpił zaszczytu wstąpienia w moje kołdry i poduchy:calus:
Spaliśmy do 12ej, to naprawdę jest sposób na wyspanie się w weekend:sleep2::sleep2::sleep2:
Choć musiałam mocno nalegać, chyba nie przyzwyczajony w pieleszach przebywać, musiałam się prosić:PROXY5::stupid:

Byliśmy na obiadku u Babci, mówiłam że niegłodny, ale Babcia nie może tak że pies przychodzi i nic nie zje... jak wnuki prawie:evil_lol:
To pojadł sosu z chlebem namoczonego, bo nic innego nie miała oprócz kociego żarcia, a Montek kocie żarło tylko powąchał i nie ruszył, porządny pies skocieć nie ma ochoty:eviltong:
Potem hektolitry wody wypił, bo Babcia dobrze sosy doprawia:cool3::cool3::cool3:
No i już sprzedany, kto musiał miziać cały czas...?:razz:

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Martuś, postąpiłaś jak prawdziwa mamusia. Wszystko wyłączone, tylko Ty i dziecko ;););) A potem wizyta u babci, ale miał Montuś fajny weekend, aż mu zazdroszczę :placz:

Miło się czyta takie relacje :multi::multi::multi: a moje też sosik lubią :evil_lol:

Posted

Ojej,przepraszam...Myślałam,że Ty jesteś "mamusią" Montka,a Twoja Mama to jego "babcia"...;) Kapselek też chyba tak zrozumiała...! Chyba mam lekki zakręt na tle psów!:)

Posted

jostel5 napisał(a):
Ojej,przepraszam...Myślałam,że Ty jesteś "mamusią" Montka,a Twoja Mama to jego "babcia"...;) Kapselek też chyba tak zrozumiała...! Chyba mam lekki zakręt na tle psów!:)


No bo to tak to idzie....Monti to wnusio:p

Monti wie lepiej która trawa lepsza, och te młode mamy:cool3:

Posted

Nie masz Martuś zwidów, jest podobny, tez taki dobrotliwy wyraz buziola, tez ma taki nochal duży. Jest podobny :loveu:
Martuś Ty Nasz Kochany Wrażliwcu :loveu::loveu::loveu: Ten Maciek też jest ze Śląska i odkąd pamiętam to cały czas walczy o życie, biedaczek taki :-(

Posted

kizimizi napisał(a):
hehe Marta a moze i mnie adoptujecie do siebie? ja moge z Montkiem zalegac na wyrku do 12, nie ma problemu ... :)

A jak jego "agresja"?


do ludzi miziak super, gabrysia tez znosi chetnie :) choc jestemy ostrozni.
a do psow sie rzuca na smyczy. luzem biegac nie bedzie, bo jest gluchawy

Posted

kizimizi napisał(a):
hehe Marta a moze i mnie adoptujecie do siebie? ja moge z Montkiem zalegac na wyrku do 12, nie ma problemu ... :)

A jak jego "agresja"?

Ta jego "agresja" była wymyślona" :shake: :shake::shake: zobaczcie jaką ludzie krzywdę chcieli mu zrobić i to zresztą niejednemu psiaczkowi tak robią :diabloti::-(

Posted

Kizi jak będziesz mało wybredna i będziesz wcinać suche i ryż z mięskiem to nie ma sprawy:lol:
No i z Montkiem się możecie nawzajem sami wyprowadzać na spacery jak będę w pracy, nic za darmo nie ma:eviltong::eviltong::eviltong:

Ta jego agresja.......... której nie ma..........:shake: chyba że chodziło o psy, może miał go ktoś, kto sobie fizycznie nie dawał rady z silnym psem? Bo rzuca się bardzo, nie powiem że nie
A do ludzia to on taki lizus jakich mało:loveu::loveu::loveu:
Kapselek na szczęście nie udało im się zrobić krzywdy, Montuś szczęśliwy (mam nadzieję:cool3:)

Kora Maciek podobny nie z umaszczenia, bo głowę ma białą (pewnie dlatego nie widać siwizny) ale to pycho... Oczy i nochal...:crazyeye: Na niektórych zdjęciach to naprawdę z wyglądu prawie identyczny jak tak patrzy tymi swoimi wielkimi ślepiami:-(
Lecę jego wątek poczytać, Monciu śpi, nieźle sobie dziś zmokliśmy jak nas deszcz w szczerym polu zastał
A jak Montek szybko biega:crazyeye:
Dziś bez przesady naprawdę miałam to: :painting:
Najlepszy jest zawsze moment, jak się już flexi zbliża do końca możliwości rozciągnięcia, i wiem że zbliża się szarpnięcie, bo taka szybka to ja nie jestem
No i się zawsze zastanawiam: pojadę na kolanach tylko, czy zęby o glebę, czy dam radę:look3:
Narazie daję:happy1:

Posted

Marta ..ja już jechałam po śniegobłocie na brzuchu :roll:...nie chciałabyś tego widzieć jak to wyglądało :roflt:


Dziś moja mama dzwoniła do mnie ....
moja mam robiąc zakupy na targowisku została zapytana czy nie chce 8 letniego boxia :(.... biedak alergik , niszczyciel domowy ale wesoły kochany miziak ... od 8 lat ze swoimi ludźmi sprzedaje towar na targu bo w domu robi sajgon jak zostanie sam.... i teraz są w stanie go oddać ... normalnie byłam zszokowana

Posted

Ale ten moment, gdy wiem że szarpnięcie nadchodzi - prawie jak na jakiejś strasznej karuzeli, człowiek się niby boi:nerwy: a nie może doczekać:lol!:
Adrenalina skacze, potem lecę za nim i się drę żeby stanął, oczywiście nie staje:nonono2:
Dobrze że w polach, gdzie ludzi nie ma, bo by mnie w kaftan zawinęli chyba
A dziś to już na pewno, szkoda że nie było opcji zdjęcia zrobić...:roll:

Na smyczy chodzimy z Montkiem, a jak już na bezludziu, to flexi przepinamy. No więc wesoły kolega postanowił mi przypiąć do plecaka smycz:turn-l:, no i tak biegliśmy we trójkę: Montek oczywiście przodem, ja na flexi za nim, i kolega na smyczy za mną
Ktoś jak widział - musiał mieć niezły ubaw:lying::lying::lying:
Głupki:roll::siara:

Posted

Alicja napisał(a):
Marta ..ja już jechałam po śniegobłocie na brzuchu :roll:...nie chciałabyś tego widzieć jak to wyglądało :roflt:


Dziś moja mama dzwoniła do mnie ....
moja mam robiąc zakupy na targowisku została zapytana czy nie chce 8 letniego boxia :(.... biedak alergik , niszczyciel domowy ale wesoły kochany miziak ... od 8 lat ze swoimi ludźmi sprzedaje towar na targu bo w domu robi sajgon jak zostanie sam.... i teraz są w stanie go oddać ... normalnie byłam zszokowana


Nie można użyć brzydkich słów, więc ulżę sobie jedynie tak: JEŁOPY:angryy:
Oby ich dzieci zostawiły kiedyś

Posted

marta0731 napisał(a):
Nie można użyć brzydkich słów, więc ulżę sobie jedynie tak: JEŁOPY:angryy:
Oby ich dzieci zostawiły kiedyś


Oby zostawiły, jestem w szoku :crazyeye::crazyeye::crazyeye::shake:

Posted

kora78 napisał(a):
marta. heheheheh
to kolega juz sie nie gniewa?


Ano widzisz jak to jest z tymi chłopami...:roll::mad::mad::mad:
Nie odzywał się, ale autem na fajny spacer zawiózł, bo moje auto dalej niesprawne, czekam na premię, którą oddam mechanikowi...:roll::-(
A jak mi smycz przypiął do plecaka, i zrobiliśmy "trójkatny" bieg:evil_lol: to już było wiadomo, że mu przeszło:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...