Agnezia Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Oj taaak dobra prosta zasada. Ale chyba za trudna mimo wszystko. Quote
Jagoda1 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='Agnezia']Oj taaak dobra prosta zasada. Ale chyba za trudna mimo wszystko.[/QUOTE] ..bo wszystko, co zwykłe i proste, jest najtrudniejsze..., tak jak w zyciu:).. Quote
_Goldenek2 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Marta, naczelną zasadą pozytywnego szkolenia (jak sama nazwa wskazuje) jest nagradzanie dobrych zachowań i pomijanie bez komantarza/interwecji zachowań dla nas nieakceptowalnych. I tego sie trzymaj przede wszystkim. Długo na efekty czekać nie będziesz :):):). Quote
marta0731 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 Najgorsze, że w takich sytuacjach, jak pies się "zapędzi" w sobie tylko znanym powodzie, i nie zwraca uwagi na otoczenie, głosem można jakoś dawać znaki... A ruchem jak? Skoro on na mnie nie ma weny wtedy patrzeć? Szarpać go przecież nie będę...:mad: Montek nie słyszy niestety:shake: Dziś mu kupiłam z ostatnią nadzieją ten psi gwizdek specjalny... Na spacerze sobie zaczęłam podmuchiwać;) co skończyło się tylko popłochem skubiącego opodal trawkę konia:roll: Quote
Aleksandra Bytom Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 marta mój też nienawidzi innych psów,mi tłumaczyli że to po schronisku tak może być i chyba coś w tym jest,bo w rodzinie są psy ze schronu i każdy tak ma,ja ogólnie oczy dookoła głowy i pomysłów brak,izolujemy cwaniaka i tyle,da się z tym żyć... Quote
Jagoda1 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Trzeba trochę czasu, musicie poznać swoje sygnały. Quote
Mysza2 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Aleksandra Bytom napisał(a):marta mój też nienawidzi innych psów,mi tłumaczyli że to po schronisku tak może być i chyba coś w tym jest,bo w rodzinie są psy ze schronu i każdy tak ma,ja ogólnie oczy dookoła głowy i pomysłów brak,izolujemy cwaniaka i tyle,da się z tym żyć... Da się ale lekko nie jest, zwłaszcza jak pies duży i silny a właściciel niekoniecznie :evil_lol::evil_lol: Witaj w klubie :lol::lol::lol::lol: Marta ma dodatkowy problem bo Monti nie słyszy. O wiele trudniej jej coś wyprcować jak kontakt głosowy odpada. Jedyna zaleta że Monti nie słyszy tych małych podszczekiwaczy:evil_lol::evil_lol:. Nie mam doświadczeń z niesłyszącym psem (tzn mam ale wtedy były już stare i nieskore do konfrontacji z wrogiem). Dobrze byłoby Martusiu zapytać jakiegoś behawiorysty jak z Montim pracować żeby jakoś złagodzić te reakcje na inne psy. Quote
Aleksandra Bytom Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Danter waży tylko 45kg, ja mam 150cm i około 45kg wagi więc czasem fajnie nie jest,jeśli zauważe psa pierwsza i się przygotuje to jest ok,jeśli Danter jest na lużnej smyczy i psa obcego nie zauważe to jest walka,jeszcze żadnej nie przegrałam,prędzej go udusze niż puszcze smycz :) Quote
marta0731 Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 Aleksandra - zuch dziewczyna:cool3::cool3::cool3: Ja też daję radę, jeszcze za Montkiem na kolanach nie jeżdżę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Marto, na pewno nie będziesz miała mi za złe, ze wstawiam... Znaleziono boksera , jest u chłopa http://www.dogomania.pl/threads/194623-Znaleziono-zółtego-boksera-woj.-warm.-maz.?p=15552218#post15552218 Quote
jostel5 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Aleksandra Bytom napisał(a):Danter waży tylko 45kg, ja mam 150cm i około 45kg wagi więc czasem fajnie nie jest,jeśli zauważe psa pierwsza i się przygotuje to jest ok,jeśli Danter jest na lużnej smyczy i psa obcego nie zauważe to jest walka,jeszcze żadnej nie przegrałam,prędzej go udusze niż puszcze smycz :) Oooo,podziwiam szczerze!:) Chociaż proporcja 1:1 budzi niepokój,że kiedyś psiur może przeciągnąć Cię po ziemi ślizgiem na brzuchu...Może trochę przytyj..?;):) Quote
marta0731 Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 jostel5 napisał(a):Oooo,podziwiam szczerze!:) Chociaż proporcja 1:1 budzi niepokój,że kiedyś psiur może przeciągnąć Cię po ziemi ślizgiem na brzuchu...Może trochę przytyj..?;):) Albo piesa odchudzić, bo Aleksandrze i tak już zazdroszczę tak niskiej wagi...:mad: ;););) Quote
kora78 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 marta0731 napisał(a):Aleksandra - zuch dziewczyna:cool3::cool3::cool3: Ja też daję radę, jeszcze za Montkiem na kolanach nie jeżdżę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: poczekaj chwileczke. snieg ma padac lada dzien :cool3: Quote
marta0731 Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 kora78 napisał(a):poczekaj chwileczke. snieg ma padac lada dzien :cool3: Ślizgacze sobie sprawię i będę jeeeeeeeeeeechać:multi::multi::multi: Quote
Kapsel Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Ja już raz leżałam jak długa przed blokiem na pysku, zdartą miałam gębę i całą dłoń. Kapsel szedł spokojnie, gdy nagle pudla zobaczył. Było to tak nagłe, że nie zdążyłam wzmocnić swojej siły w rękach, nie zdązyłam. Ubaw był, bo jak Kapsel zobaczył mnie leżącą to myślał, że bawić się z nim chcę i zaczął mnie całować tak nachalnie że tchu złapać nie mogłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Sąsiedzi mieli ubaw za darmochę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
jostel5 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Montek-pies zaprzęgowy!:evil_lol: Moja wyobraźnia buzuje!!!:eviltong: Quote
Aleksandra Bytom Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 jostel5 napisał(a):Oooo,podziwiam szczerze!:) Chociaż proporcja 1:1 budzi niepokój,że kiedyś psiur może przeciągnąć Cię po ziemi ślizgiem na brzuchu...Może trochę przytyj..?;):) wiesz to jest Czarny terier rosyjski więc jego waga nie jest imponująca,mógłby troche przytyć,to jest najdrobniejszy z psów które miałam,właśnie się odchudzam i tyć nie zamierzam,zawsze ważyłam 36kg :) a z psem od dłuższego czasu wychodzi tz bo jestem chora i nie mogę się męczyć ani denerwować,poza tym mam dwa psy :) Quote
marta0731 Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 jostel5 napisał(a):Montek-pies zaprzęgowy!:evil_lol: Moja wyobraźnia buzuje!!!:eviltong: Moja też zaczyna... Montek - husky:eviltong::eviltong::eviltong: Aleksandra Ty jedz dziewczyno, bo znikniesz i kto będzie z psami latał:crazyeye:;) Quote
Kapsel Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Aleksandra waży tyle co mój bokser, ło matko :crazyeye: Quote
Jagoda1 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Kapsel napisał(a):Aleksandra waży tyle co mój bokser, ło matko :crazyeye: ...a jak bokser stanie na tylnych łapach to bedzie wyższy od niej...;) Quote
jostel5 Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 No...Aleksandra napisała,że SIĘ ODCHUDZA...:) Pewnie niedługo osiągnie wagę uroczego yoreczka...;) I wtedy dopiero będzie się działo:)! Quote
Aleksandra Bytom Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 zołzy,ja po prostu po lekach,sterydach i hormonach,no i ciąży przytyłam bardzo dużo i tak nierównomiernie,nie odchudzam się jakoś bardzo bo uwielbiam jeść,chce się pozbyć brzucha bo w ciąży nie jestem i wkurza mnie jak ktoś o to pyta,no mój pies mnie przerasta zapewne ale jest zbyt leniwy żeby stanąć na dwóch łapach i mi to udowodnić :) Quote
jostel5 Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Nie martw się!:) My,zołzy;),lubimy takie psiolubne chucherka...:) No i martwimy się o Ciebie,bo ważysz naprawdę mało... Jak tam u Was M&M? Quote
Kapsel Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Cioteczki pozdrawiają Montusia i jego Paniusię :kiss_2: Co tam u Was po weekendzie? Opowiadajcie :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.