Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agnezia']Oj taaak dobra prosta zasada. Ale chyba za trudna mimo wszystko.[/QUOTE]
..bo wszystko, co zwykłe i proste, jest najtrudniejsze..., tak jak w zyciu:)..

Posted

Marta, naczelną zasadą pozytywnego szkolenia (jak sama nazwa wskazuje) jest nagradzanie dobrych zachowań i pomijanie bez komantarza/interwecji zachowań dla nas nieakceptowalnych. I tego sie trzymaj przede wszystkim. Długo na efekty czekać nie będziesz :):):).

Posted

Najgorsze, że w takich sytuacjach, jak pies się "zapędzi" w sobie tylko znanym powodzie, i nie zwraca uwagi na otoczenie, głosem można jakoś dawać znaki... A ruchem jak? Skoro on na mnie nie ma weny wtedy patrzeć? Szarpać go przecież nie będę...:mad:
Montek nie słyszy niestety:shake:

Dziś mu kupiłam z ostatnią nadzieją ten psi gwizdek specjalny... Na spacerze sobie zaczęłam podmuchiwać;) co skończyło się tylko popłochem skubiącego opodal trawkę konia:roll:

Posted

marta mój też nienawidzi innych psów,mi tłumaczyli że to po schronisku tak może być i chyba coś w tym jest,bo w rodzinie są psy ze schronu i każdy tak ma,ja ogólnie oczy dookoła głowy i pomysłów brak,izolujemy cwaniaka i tyle,da się z tym żyć...

Posted

Aleksandra Bytom napisał(a):
marta mój też nienawidzi innych psów,mi tłumaczyli że to po schronisku tak może być i chyba coś w tym jest,bo w rodzinie są psy ze schronu i każdy tak ma,ja ogólnie oczy dookoła głowy i pomysłów brak,izolujemy cwaniaka i tyle,da się z tym żyć...

Da się ale lekko nie jest, zwłaszcza jak pies duży i silny a właściciel niekoniecznie :evil_lol::evil_lol:
Witaj w klubie :lol::lol::lol::lol:
Marta ma dodatkowy problem bo Monti nie słyszy. O wiele trudniej jej coś wyprcować jak kontakt głosowy odpada. Jedyna zaleta że Monti nie słyszy tych małych podszczekiwaczy:evil_lol::evil_lol:. Nie mam doświadczeń z niesłyszącym psem (tzn mam ale wtedy były już stare i nieskore do konfrontacji z wrogiem). Dobrze byłoby Martusiu zapytać jakiegoś behawiorysty jak z Montim pracować żeby jakoś złagodzić te reakcje na inne psy.

Posted

Danter waży tylko 45kg, ja mam 150cm i około 45kg wagi więc czasem fajnie nie jest,jeśli zauważe psa pierwsza i się przygotuje to jest ok,jeśli Danter jest na lużnej smyczy i psa obcego nie zauważe to jest walka,jeszcze żadnej nie przegrałam,prędzej go udusze niż puszcze smycz :)

Posted

Aleksandra Bytom napisał(a):
Danter waży tylko 45kg, ja mam 150cm i około 45kg wagi więc czasem fajnie nie jest,jeśli zauważe psa pierwsza i się przygotuje to jest ok,jeśli Danter jest na lużnej smyczy i psa obcego nie zauważe to jest walka,jeszcze żadnej nie przegrałam,prędzej go udusze niż puszcze smycz :)

Oooo,podziwiam szczerze!:) Chociaż proporcja 1:1 budzi niepokój,że kiedyś psiur może przeciągnąć Cię po ziemi ślizgiem na brzuchu...Może trochę przytyj..?;):)

Posted

jostel5 napisał(a):
Oooo,podziwiam szczerze!:) Chociaż proporcja 1:1 budzi niepokój,że kiedyś psiur może przeciągnąć Cię po ziemi ślizgiem na brzuchu...Może trochę przytyj..?;):)


Albo piesa odchudzić, bo Aleksandrze i tak już zazdroszczę tak niskiej wagi...:mad:
;););)

Posted

marta0731 napisał(a):
Aleksandra - zuch dziewczyna:cool3::cool3::cool3:

Ja też daję radę, jeszcze za Montkiem na kolanach nie jeżdżę:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


poczekaj chwileczke. snieg ma padac lada dzien :cool3:

Posted

Ja już raz leżałam jak długa przed blokiem na pysku, zdartą miałam gębę i całą dłoń. Kapsel szedł spokojnie, gdy nagle pudla zobaczył. Było to tak nagłe, że nie zdążyłam wzmocnić swojej siły w rękach, nie zdązyłam. Ubaw był, bo jak Kapsel zobaczył mnie leżącą to myślał, że bawić się z nim chcę i zaczął mnie całować tak nachalnie że tchu złapać nie mogłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Sąsiedzi mieli ubaw za darmochę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

jostel5 napisał(a):
Oooo,podziwiam szczerze!:) Chociaż proporcja 1:1 budzi niepokój,że kiedyś psiur może przeciągnąć Cię po ziemi ślizgiem na brzuchu...Może trochę przytyj..?;):)

wiesz to jest Czarny terier rosyjski więc jego waga nie jest imponująca,mógłby troche przytyć,to jest najdrobniejszy z psów które miałam,właśnie się odchudzam i tyć nie zamierzam,zawsze ważyłam 36kg :) a z psem od dłuższego czasu wychodzi tz bo jestem chora i nie mogę się męczyć ani denerwować,poza tym mam dwa psy :)

Posted

jostel5 napisał(a):
Montek-pies zaprzęgowy!:evil_lol: Moja wyobraźnia buzuje!!!:eviltong:


Moja też zaczyna... Montek - husky:eviltong::eviltong::eviltong:

Aleksandra Ty jedz dziewczyno, bo znikniesz i kto będzie z psami latał:crazyeye:;)

Posted

zołzy,ja po prostu po lekach,sterydach i hormonach,no i ciąży przytyłam bardzo dużo i tak nierównomiernie,nie odchudzam się jakoś bardzo bo uwielbiam jeść,chce się pozbyć brzucha bo w ciąży nie jestem i wkurza mnie jak ktoś o to pyta,no mój pies mnie przerasta zapewne ale jest zbyt leniwy żeby stanąć na dwóch łapach i mi to udowodnić :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...