3 x Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 osobę która wspomniała dzisiaj o wpywie upałów na sranie psów zapraszam do mnie na sprzątnie mogą być 3 osoby :evil_lol: mamy dwie opcje do wyboru albo upał albo remont na górze sprawił, że Fredzio nie dał rady utrzymac zwieraczy na wodzy ;) Quote
zerduszko Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 [quote name='Saththa'] wiec nauka czystosci nie wiem czy sens bedzie miała... oprócz nagradzania czegos co i tak juz robi od dłuzszego czasu. bo w domu sie zachowuje nagannie jak mnie nie ma (pomijajac dzis:mad)[/QUOTE] Moim zdaniem może dać, przynajmniej nasza Klucha się odumiala (miała 8-10 miesięcy), robiła wszystko w domu czy ktoś był czy nie, a na dworze raz na 5 spacerów ;) Tylko u niego, jak jest głownie problem jak Cie nie ma, to tez bym się nad tym pochyliła i a) zmieniła taktykę, bo ta widać nie działa, b) poszła po rade do dobrego behawiorysty c) lub weta d) liczyl, ze mu przejdzie z wiekiem ;) Quote
Saththa Posted July 29, 2013 Author Posted July 29, 2013 [quote name='malawaszka'] no miałam pisać, że pierwszy chyba raz tak obszerny goowniany temat nie u mnie haha[/QUOTE] No widzisz :) [quote name='3 x']osobę która wspomniała dzisiaj o wpywie upałów na sranie psów zapraszam do mnie na sprzątnie mogą być 3 osoby :evil_lol: mamy dwie opcje do wyboru albo upał albo remont na górze sprawił, że Fredzio nie dał rady utrzymac zwieraczy na wodzy ;)[/QUOTE] w sensie ze ejdna nie da rady ? :eek2: [quote name='zerduszko']Moim zdaniem może dać, przynajmniej nasza Klucha się odumiala (miała 8-10 miesięcy), robiła wszystko w domu czy ktoś był czy nie, a na dworze raz na 5 spacerów ;) Tylko u niego, jak jest głownie problem jak Cie nie ma, to tez bym się nad tym pochyliła i a) zmieniła taktykę, bo ta widać nie działa, b) poszła po rade do dobrego behawiorysty c) lub weta d) liczyl, ze mu przejdzie z wiekiem ;)[/QUOTE] Zerce podpunkt d - licze na to już od dawna... c- no przeciez byłam... skad bym wzieła te tabsy? b- jestem w kontakcie a- wiem. Quote
zerduszko Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 [quote name='Saththa']c- no przeciez byłam... skad bym wzieła te tabsy? [/QUOTE] Od B) :lol: A co Ci powiedział, ze jaka przyczyna czy rada? Quote
Saththa Posted July 29, 2013 Author Posted July 29, 2013 [quote name='zerduszko']Od B) :lol: A co Ci powiedział, ze jaka przyczyna czy rada?[/QUOTE] najpierw był wet, zoopsycholog bo dokłądnie z takim kims jestem w kontakcie ejst od tygodnia. wet miał okazje obserwowac młodego pół dnia bo byl u nich na strzyzeniu. podejrzewa nerwice i przez to zbyt duzy metabolizm. i za tym ble ble ble.. zamówiłam tę karme platinum costam Quote
3 x Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 [quote name='Saththa'] w sensie ze ejdna nie da rady ? :eek2: [/QUOTE] w sensie ze dla trzech wystarczy ;) nie ma co sie przemeczac w upały ;) ja bym tam namietnie dawała smaki za sranie na dworze ;) wiem, ze problem jest nieporównywalny z sikaniem przez Prodzika i że zapewne Prodzik później niż wcześniej by przestał lac w mieszkaniu ale te smaki (znaczy karma jego dawkowana jako smaki) naprawdę pomogło były taka kropeczka nad ż ;) jak w słowie ProdidŻi ;) a i pocieszę Cię :) u Ciebie ślady zostaja dykcie u mnie zostały na świeżowycyklinowanym parkiecie widzisz, Fix nie jest taki zły z tym zjadaniem ;) Quote
malawaszka Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 [quote name='Saththa'] wet miał okazje obserwowac młodego pół dnia bo byl u nich na strzyzeniu. podejrzewa nerwice i przez to zbyt duzy metabolizm[/QUOTE] mnie się wydaje, że podobnie miała Viki - nerwy i robiła kupę dużo razy dziennie w domu, teraz jak czuje się lepiej i jest spokojniejsza ciut to jest jedna, dwie kupy a je tyle samo cały czas - no i ona jest na luminalu, a to jest giga uspokajacz Quote
Saththa Posted July 29, 2013 Author Posted July 29, 2013 [quote name='malawaszka']mnie się wydaje, że podobnie miała Viki - nerwy i robiła kupę dużo razy dziennie w domu, teraz jak czuje się lepiej i jest spokojniejsza ciut to jest jedna, dwie kupy a je tyle samo cały czas - no i ona jest na luminalu, a to jest giga uspokajacz[/QUOTE] :razz: nie mam luminalu Quote
malawaszka Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 [quote name='Saththa']:razz: nie mam luminalu[/QUOTE] noo i bardzo dobrze bo to przy padaczce się podaje, nie tak normalnie Quote
Saththa Posted July 29, 2013 Author Posted July 29, 2013 [quote name='malawaszka']noo i bardzo dobrze bo to przy padaczce się podaje, nie tak normalnie[/QUOTE] a no to dobrze!! jeszcze mi padaczki brakuje naprawde :watpliwy: Quote
zerduszko Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 A to nic nie pisałaś, ze takie konsultacje poczyniasz. No to kciuki oby się udało! Quote
Saththa Posted July 29, 2013 Author Posted July 29, 2013 no nie pisałam bo juz sił do tego psa nie mam. a jakz araz sie okaze ze nicz nie pomoze to juz nie wiem :grab: Quote
3 x Posted July 29, 2013 Posted July 29, 2013 [quote name='Saththa']no nie pisałam bo juz sił do tego psa nie mam. a jakz araz sie okaze ze nicz nie pomoze to juz nie wiem :grab:[/QUOTE] to bedziesz go kochac takim jakim jest ? i nie zapraszac gosci do domu od razu po pracy ;) Quote
Pink Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 [quote name='3 x']to bedziesz go kochac takim jakim jest ? i nie zapraszac gosci do domu od razu po pracy ;)[/QUOTE] bosh - tak sie bimbalam 4 lata z moim kociambrem :-( powiem prawde, ze nasze nerwy byly w nie najlepszym stanie z tego powodu. Po jakims czasie, jak juz gdzies pisalam, czlek bal sie do domu wracac, bo nie wiedzial co zastanie.... o gosciach po pracy czy po wyjsciu, nie bylo wcale mowy :shake: Quote
Saththa Posted July 30, 2013 Author Posted July 30, 2013 [quote name='3 x']to bedziesz go kochac takim jakim jest ? i nie zapraszac gosci do domu od razu po pracy ;)[/QUOTE] Ja już go kocham przecież;) Zresztą ja go pokochałam i już nie oddam od momentu jak go w schronisku przytuliłam :loveu: Narazie walczymy i walczyc bedziemy dopóki jeszcze jakies madre głowy mają jakies pomysły ;) [quote name='Pink']bosh - tak sie bimbalam 4 lata z moim kociambrem :-( powiem prawde, ze nasze nerwy byly w nie najlepszym stanie z tego powodu. Po jakims czasie, jak juz gdzies pisalam, czlek bal sie do domu wracac, bo nie wiedzial co zastanie.... o gosciach po pracy czy po wyjsciu, nie bylo wcale mowy :shake:[/QUOTE] ja wiem co zastane po powrocie do domu :lol: mokre slady po siku i po kupie :lol: Nawet sie nabijam, jak sie do domu spóźniam, ze nie msuze sie speiszyc bo Tazz wytrzyma a Fix i tak sie juz zlał ze 2 razy :evil_lol: Quote
Tekla64 Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 dawno nie bylam , zdjecia cudne se na pocztku poogladalam cyztac wsyztskiego nie bede trzymam kciuki ale piesy masz superanckie , moje juz zarosniete znowu Quote
WATACHA Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 [quote name='Pink']Sandra, piwne, piwne :lol: W tej natce tez jest zelazo, chyba najwiecej ze wszystkich "zielonych" ale nie wiem ile. W szpinaku niby tez jest ale jakos przyswajalnosc tego zelaza jest tylko pare procent. U mnie wyjscie na "siku", to 10 minut - paszczaki szybko zalapaly, ze wychodzenie na skwer za furtke jest po to zeby sie szybko zalatwic. Nawet jak idziemy na dluzszy spacer, to najpierw idziemy na skwerek, robia co Maja zrobic i idziemy dalej.[/QUOTE] No podobno w szczawiu jest mało przyswajalnego żelaza no i kwas szczawiowy, więc w nadmiarze też nie za dobry. [quote name='malawaszka']nooo on to był gruby ale na pewno nie od dobrego jedzenia... pewnie jakieś tłuste ścierwo dostawał ech... no miałam pisać, że pierwszy chyba raz tak obszerny goowniany temat nie u mnie haha[/QUOTE] No możliwe, bo moje jak się jakiś tłuszcz trafi to wysrywaja go w takim stanie w jakim był przed.Nie trawią wcale. [quote name='zerduszko']Moim zdaniem może dać, przynajmniej nasza Klucha się odumiala (miała 8-10 miesięcy), robiła wszystko w domu czy ktoś był czy nie, a na dworze raz na 5 spacerów ;) Tylko u niego, jak jest głownie problem jak Cie nie ma, to tez bym się nad tym pochyliła i a) zmieniła taktykę, bo ta widać nie działa, b) poszła po rade do dobrego behawiorysty c) lub weta d) liczyl, ze mu przejdzie z wiekiem ;)[/QUOTE] U mnie d najlepiej działa ha,ha,ha [quote name='Pink']A masz moze mozliwosc wychodzic z nimi osobno? Malej moze potrzebne jest przebiec sie z 10 minut ale tak rownym truchtem na smyczy - psy nie maja takich ruchow robaczkowych jak ludzie i nieraz potrzebuja intensywnejszego ruchu fizycznego, zeby ruch jelit przeszedl az do odbytu. PS to wlasnie tak jak z goracem - niektorym psom temperatura tak zwieksza ruchy robiaczkowe jelit, ze maja rozwolnienia przy goracej pogodzie.... to tak do tematu w watku Waszki.[/QUOTE] Mój Mentor to zawsze sra jak się podnieci tzn. np jak jedziemy gdzieś to zaraz po dojechaniu na miejsce pierwsze co robi po wyjściu z samochodu to kupa. Quote
Doginka Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 Ale macie śmierdzące problemy:crazyeye: Ja nie wiem w takim razie, co to jest mieć psa, szczeniaka, zasrańca, obszczańca, bo moje wszystkie 3 po tygodniu bycia u mnie przestawały sikać i kupkać w domu - oczywiście pomijając dni kwarantanny;-) A Lotos to praktycznie w ogóle w domu nie robił - był już nauczony czystości przez hodowcę i nie miał kwarantanny, bo miał już 3 m-ce jak go wzięłam:lol: Quote
3 x Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 [quote name='Doginka']Ale macie śmierdzące problemy:crazyeye: Ja nie wiem w takim razie, co to jest mieć psa, szczeniaka, zasrańca, obszczańca, bo moje wszystkie 3 po tygodniu bycia u mnie przestawały sikać i kupkać w domu - oczywiście pomijając dni kwarantanny;-) A Lotos to praktycznie w ogóle w domu nie robił - był już nauczony czystości przez hodowcę i nie miał kwarantanny, bo miał już 3 m-ce jak go wzięłam:lol: u mnie dzisiaj znów nawalił emeryt tak na pocieszenie Sandrze pisze wcelowal idealnie pomiędzy dwa posłania obsrywając oba zatem chwilowo nie mają zadnego ;) Quote
AnkaG Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 U mnie Kaja chora więc jej też muszę wybaczać wpadki. Quote
WATACHA Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='AnkaG']U mnie Kaja chora więc jej też muszę wybaczać wpadki.[/QUOTE] Ale co , lepiej się ma? Quote
Saththa Posted July 31, 2013 Author Posted July 31, 2013 [quote name='Tekla64']dawno nie bylam , zdjecia cudne se na pocztku poogladalam cyztac wsyztskiego nie bede trzymam kciuki ale piesy masz superanckie , moje juz zarosniete znowu trza obciąć;) Dzieki ;) [quote name='WATACHA'] Mój Mentor to zawsze sra jak się podnieci tzn. np jak jedziemy gdzieś to zaraz po dojechaniu na miejsce pierwsze co robi po wyjściu z samochodu to kupa. On pokazuje ze ejst ;) [quote name='Doginka']Ale macie śmierdzące problemy:crazyeye: Ja nie wiem w takim razie, co to jest mieć psa, szczeniaka, zasrańca, obszczańca, bo moje wszystkie 3 po tygodniu bycia u mnie przestawały sikać i kupkać w domu - oczywiście pomijając dni kwarantanny;-) A Lotos to praktycznie w ogóle w domu nie robił - był już nauczony czystości przez hodowcę i nie miał kwarantanny, bo miał już 3 m-ce jak go wzięłam:lol: Z Tazzem też problemów jako takich (oprócz przeziębionego pęcherza co mu sama zgotowałam) nie miałam [quote name='3 x']u mnie dzisiaj znów nawalił emeryt tak na pocieszenie Sandrze pisze wcelowal idealnie pomiędzy dwa posłania obsrywając oba zatem chwilowo nie mają zadnego ;) to sie załatwili;) [quote name='AnkaG']U mnie Kaja chora więc jej też muszę wybaczać wpadki. a jak jej tam? Quote
3 x Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='Saththa'] to sie załatwili;) [/QUOTE] a dokładniej :to nas załatwili ;) Quote
Saththa Posted July 31, 2013 Author Posted July 31, 2013 [quote name='3 x'] Zamieszczone przez Saththa to sie załatwili;-)a dokładniej :to nas załatwili ;) w sumie to się załatwił :razz: Quote
3 x Posted July 31, 2013 Posted July 31, 2013 [quote name='Saththa']w sumie to się załatwił :razz:[/QUOTE] raz a dobrze jak na kaukazika przystało nie to co Prodzik, ten dwa razy nalał czy ja go ostatnio chwalilam, ze juz nie sika? :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.