Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dziś nadszedł ten dzień, w którym mój Sznaucer Olbrzym Tazzman doczekał się swego foto bloga... Ale po kolei :cool3:

06 października 2009 roku w pewnej hodowli sznaucerów olbrzymów rozpoczął się poród. Na świat przychodziły piękne szczeniaczki po jakże czarnych i dostojnych rodzicach :cool3:
Niestety okazało się, że jeden z nich urodził się z tyłozgryzem. Nic mu to nie przeszkadzało, żył sobie spokojnie żegnał się z rodzeństwem, którzy odjeżdżali z bardzo miłymi ludźmi gdzieś. Został tylko on i mamusia (która jak się później dowiedziałam juz miała go powoli dość- i muszę przyznac, że chwilowo jej się nie dziwię :evil_lol:) I tak w wieku prawie miesięcy 3 i pół do lecznicy właścicieli jego rodziców zawitała pewna osoba, której jego niemożność występowania nie była do niczego potrzebna :lol: I Tak oto został Czarną Cholerą swojej Pańci :p

A ja osobiście doczekałam się mojego własnego, osobistego futra ponad półtora roku po odejściu mojego poprzedniego krótkiego futra za TM...

Tak wyglądał Tazzman:



No i jak się tutaj w nim nie zakochać? :multi:



To moje oko ;)

Z czasem (wiele włosów z głowy wyrwanych samej sobie) Tazz coraz bardziej rósł, a co za tym idzie jako sznaucer również zarastał:


I Trzeba było jechać na trymowanie. Ahhh jakież było moje zdziwienie, kiedy nagle zamiast mojego futra skakał na mnie jakiś srebrny i w dodatku chudy jak nie wiem co brodacz :evil_lol::evil_lol:






Edited by Saththa
Posted

Z czasem na szczęscie było lepiej :p Znów zrobił się czarny jak troszkę odrósł





Aż zrobił się całkiem misiek :multi::multi::multi:


I teraz już tak będzie przez mam nadzieje chociaż 50 lat :cool1::cool1:.
Tazzman w tej chwili ma skończone 10 miesięcy a właściwie zaraz będzie już 11 (jak ten czas leci :crazyeye: ) I na chwilę obecną rozsadza go energia gdyż jest po kastracji i ma ograniczony ruch :oops:.

Więc tak podsumowując- Witamy serdecznie Ja i Tazmman futro me :lol:



Posted

No to ja też przylazłam:) Śliczniutki piesio:loveu: Ja, mimo że minęły już trzy lata ciągle nie mogę się zdecydować na nowego kudłacza:shake: Z jednej strony zazdroszcze innym psiarzom a z drugiej nie wyobrażam sobie innego psa niż był mój Kazan:placz:
Więcej zdjęć poprosimy bo jest co oglądać:-)

Posted

[quote name='Natussiaa']śliczny jest :) ;)[/QUOTE]

Dziekujemy :oops::oops:

[quote name='Elka_Ka']No to ja też przylazłam:) Śliczniutki piesio:loveu: Ja, mimo że minęły już trzy lata ciągle nie mogę się zdecydować na nowego kudłacza:shake: Z jednej strony zazdroszcze innym psiarzom a z drugiej nie wyobrażam sobie innego psa niż był mój Kazan:placz:
Więcej zdjęć poprosimy bo jest co oglądać:-)[/QUOTE]

Może to źle zabrzmi ale Tazzmanowi jeszcze dużo brakuje do mojego Tamisia :-(:-(:-(
Mocno przeżyłam jego chorobę i jego odejście. Jeszcze po dwóch miesiącach słyszałam jego specyficzny oddech oraz jak walił ogonem o łóżko :-(
Zawsze miałam jak to się koleżanka śmiała "parcie na futro", po śmierci Tamiego jeździłam na drugi koniec miasta do niej żeby się z jej Spajkowskim pobawić i pomacać, nawet chomika koleżanki molestowałam :evil_lol::evil_lol:

A z Tazzem całkiem przypadkiem, okazało się, że weterynarze do którego jeździłam z psem znajomego maja hodowle i akurat im się ostał jeden olbrzym niewystawowy i jest :cool3:

Może też potrzebujesz takiego "wypadku przy pracy" i gdzieś się natkniesz na wybrana rasę :) Całkiem przypadkiem jak to było ze mną, rasa wybrana dawno ale "nie jeszcze nie czas" i się trafił.

O i może zdjęcie dodam :P

[CENTER][IMG]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_1297.jpg[/IMG]
A oto i wyżej wspomniany Spajkowski :P

[IMG]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/13_28032010.jpg[/IMG]
[/CENTER]
Futro hehehe

[CENTER][IMG]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00226.jpg[/IMG]
Droga z domku do nowego domu ;)
[/CENTER]

Posted

Witam! :p jak mi miło zawitać do galerii czarno-olbrzymowej!:lol:
zacznę od tego że: jaki On piękny!! jaki cudowny!! jaki śliczny!! jaki czarny!! aż normalnie łzy mam w oczach a gęba mi się śmieje :lol:

i będę tu zaglądać!:razz:


[quote name='Saththa'] Ahhh jakież było moje zdziwienie, kiedy nagle zamiast mojego futra skakał na mnie jakiś srebrny i w dodatku chudy jak nie wiem co brodacz :evil_lol::evil_lol:
[/QUOTE]

niezły szok co? pierwsze strzyżenie to szok dla właściciela, bo nagle okazuje się że ma nowego psa i zawsze jest "jaki on malutki, jaki chudy" :evil_lol:

Posted

Witamy, witamy :p

[quote name='jambi_']

i będę tu zaglądać!:razz:[/QUOTE]

3mam za słowo :lol:




[quote name='jambi_']
niezły szok co? pierwsze strzyżenie to szok dla właściciela, bo nagle okazuje się że ma nowego psa i zawsze jest "jaki on malutki, jaki chudy" :evil_lol:[/QUOTE]

Szok? Ja na zawał zeszłam prawie :evil_lol: Już pomijam fakt, że gdyby nie to, że się tak ucieszył na mój widok że skakał na mnie to w życiu! bym nie powiedziała, że to moje futro ;) I rzeczywiście malutki, chudziutki jak musiałam go przesunąć to się bałam, że go połamie hehe- kruszynka moja :loveu::loveu:

[CENTER][IMG]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/DSC00532.jpg[/IMG]

Po drugim trymowaniu :) Specjalnie jak najkrócej bo na wieś jechaliśmy do stajni:lol: Ale mi głupio było z takim eleganckim psem jechać do siana, słomy i obornika :eviltong:
[/CENTER]

Posted

hehe... ja zawsze po strzyżeniu słyszę od sąsiadów "co z Aronem? czy aby nie chory bo schudł ostatnio...", a za to gdy odrasta na owcę to słyszę: "ależ on urósł!" - i tak od 12 lat ;)

[quote name='Saththa'] Specjalnie jak najkrócej bo na wieś jechaliśmy do stajni:lol: Ale mi głupio było z takim eleganckim psem jechać do siana, słomy i obornika :eviltong:
[/CENTER][/QUOTE]

dopiero by Ci było głupio jak byś to siano i obornik musiała wyciągać z kudłatego psa...

a ja nie trymuję, ja strzygę maszynką :)

Posted

Do obornika na szczęście się nie dobrał a bardzo lubi końskie koopy ;p Ale siano wyciągałam ;) słomę, ogólnie wszystko łącznie z rzepami i jakaś taka roslina tam rosła co się liście bardzo czepiały, miałam na wakacjach nowe hobby- wyciaganie z psa samej natury, hehe

A jeśli chodzi o maszynkę, to nie zaczynają się kręcić?

Posted

[quote name='Saththa']
A jeśli chodzi o maszynkę, to nie zaczynają się kręcić?[/QUOTE]

a skąd! jedyne co, to u niektórych włos może się zrobić bardziej miękki, choć u mojego tak nie jest, ale... ja pisałam u siebie całą nowelę na temat strzyżenia sznaucera... muszę odnaleźć i wkleję Ci posta :)

Posted

oo jak miło :) to znaczy, że jest gdzieś dalej - zaraz za "Charakterystyką sznaucera"

zapraszam serdecznie!~i nie tylko do czytania, ale i do pozostawienia śladu :)

Posted

[quote name='eria']Witam kolejną olbrzymkomaniaczkę na dogo !
Masz od dziś nową czytelniczkę :)[/QUOTE]


Witam ;)
Bardzo się cieszę i oczywiście zapraszamy :loveu:

Posted

zuzolandia napisał(a):
http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/IMG_0361.jpg

no jak to zobaczyłam to padlam :mdleje::mdleje::mdleje:

Witamy :loveu:...musze przyznac ze male sznupy sa tak podobne do małych brie ze szok :evil_lol:

pozdrawiamy sie kudłato :loveu:


Witamy witamy :) Może wykażę się ignorancją... ale... któż to "brie"? :oops:

eria napisał(a):
mi jest mało fotek !
Sandra wklejaj :)


Zaraz wkleję chyba 4 mam jeszcze "wloadingowane" ale coś mi przestało (znowu) działać "wloadingowywanie" zdjęć :-(
Macie może jakąś stronkę do dodawania zdjęć?

I Footy :)



Wodne szaleństwo :) Uchwycony podczas szaleńczego biegu po brzegu do wody. Biedny wtedy pierwszy raz pływał. Poprzednie dwa podejścia skończyły się zamoczenieniem łap do wysokości 2 cm :evil_lol: Ale wtedy weszłam z nim o prosze jaka głupawka :)



On jest tak samo nieśmiały jeśli chodzi o zdjęcia czasem jak ja. No nie dał się uchwycić patrzący na mnie, nic nie pomagało :roll:



"Czarna plama" :cool3: Kolejne ulubione zajęcie. Mokra broda na łóżku. Dobrze, że nie mam łóżka wodnego by wciąż bym miała wrażenie, że przecieka :niewiem:. Jak był mniejszy to pomijając wieczny potop nie było tak źle. teraz jak tak stanie to zasłania telewizor, a trzeba przyznać, że uwielbia to miejsce :)



Przyznaję, że nie mam pojęcia jak zmusili go do takiego wysokiego wyskoku. Jak zobaczyłam zdjęcia to prawie zeszłam :crazyeye:

I Chwilowo to by było na tyle. Więcej zdjęć nie posiadam wgranych i co ja mam teraz zrobić? Proszę o pomoc. A Tymczasem się troszkę pożalę jakie to futro cudowne.
Jak już wspominałam jest po kastracji która to w tej chwili sen mi z oczu spędza :( Ciągle coś. Jak nie wiecznie wizyta u weta bo (tak może panikuję, ale skąd ja mam wiedzieć jak to wyglądać powinno?) zaczerwienienie, ciepło i wogule "jajka" jak talerze wielkie( stan zapalny się wkrada)To wczoraj byliśmy i się okazało, że krwiaczek się zrobił :-(
i Zainwestowałam w tabletki uspokajające dla psa. Chociaż i mi by się przydały. Futro nie wybiegane = conan niszczyciel transformacja :cry:
menda jedna nawet zaczął mi wyciągać ciuchy z szafy i przywlekać mi. A i zamknięcie szafy nic nie daje:lol:. I Nie wiem kiedy będzie mógł iść biegać :( Ja się wykończę. Ale jak będzie po wszystkim może mi się futro trche uspokoi i na wybiegu nie będę musiała rywalizować z suczkami przed cieczką :multi:

I Tym optymistycznym akcentem kończę na chwilę obecną. Pozdrawiam serdecznie i ja i futro( dzięki któremu nie trzeba chodzić do szafy) :cool3:






Posted

Saththa napisał(a):
Witamy witamy :) Może wykażę się ignorancją... ale... któż to "brie"? :oops:


Briard - Owczarek z Brie - takie podobne troche, wielkie i kudłate a uszy ma ciete i stoja na głowie jak korona - dość charakterystyczna; ale czarny briard z nieciętymi uchami wygląda niestrzyżony bardzo kudłaty sznaucer ;)



Saththa napisał(a):

Jak już wspominałam jest po kastracji która to w tej chwili sen mi z oczu spędza :( Ciągle coś. Jak nie wiecznie wizyta u weta bo (tak może panikuję, ale skąd ja mam wiedzieć jak to wyglądać powinno?) zaczerwienienie, ciepło i wogule "jajka" jak talerze wielkie( stan zapalny się wkrada)To wczoraj byliśmy i się okazało, że krwiaczek się zrobił :-(
i Zainwestowałam w tabletki uspokajające dla psa. Chociaż i mi by się przydały. Futro nie wybiegane = conan niszczyciel transformacja :cry:


OO to niedobrze! niechybnie stan zapalny! Aron już w 2 dni po kastracji był na Polach Mokotowskich, a po kolejnych 2-3 (nie pamiętam juz dokłądnie) już biegał
Sznaucer niewybiegany to sznaucer straszliwy... pies - demolka, upierdliwiec :diabloti: wiem cos o tym...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...