Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 229
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nareszcie ma dostęp do internetu.

Na początek opiszę po krótce historię Babci.
Sunieczka 22 Czerwca została podrzucona na teren schroniska. Była zaniedbana i miała lekką niedowagę, była poraniona. Babcia to najprawdopodobniej ofiara rodziny, która wzięła spadek a psiaka pozbyła się jak bezwartościowego przedmiotu.
Babunia musiała wcześniej mieszkać w domu. Na kwarantannie załatwiała się tylko i wyłącznie na zewnątrz. Sunia jest bardzo towarzyska i przymilna. Gdy zostaje sama płacze i domaga sie uwagi. Babcia umie jeździć samochodem, choć podczas jazdy troszkę się denerwuje. Sunia dobrze dogaduje się z innymi psami, z Żabolem, z którym mieszka potrafi spać w jednej budzie.
Babcia ma problemy z łapkami, dlatego dostaje leki.
Dzisiaj Babcia miała robione badania ( biochemia i morfologia ). Wyniki ma dobre choć nieznacznie ma podwyższony mocznik ( kreatynina w normie) i ALAT i za niski poziom glukozy. Babcia będzie musiała być na lekko strawnej diecie.
Babunia to niezwykle kochana i delikatna sunieczka.
Dziękuję Wszystki za pomoc dla naszej Babuni. Dzięki Wam sunia będzie mogła znów poczuć się kochana i potrzebna.

Posted

Bardzo dziękujemy za informację.
A ja dzisiaj padłam jak weszłam na konto :) Bardzo dziękuję wszystkim miłośnikom corgi :loveu: Wiedziałam, że można na Was liczyć, ale żeby aż tak :multi:

Na koncie Babci w tej chwili jest 750 zł :loveu:
Wpłynęły pieniążki od WNM, Wandy, Magdy N. i Magdy Ch. :loveu::loveu::loveu:

Bardzo, bardzo dziękuję w imieniu Babci.

Posted

[quote name='agata51']Babcia Agata stawia się na zaproszenie - Radunia, wiesz, gdzie uderzyć. Tylko że ja już po same uszy zadeklarowana jestem. W dodatku w niedzielę wyjeżdżam, nie będzie mnie 2 tygodnie. Zajrzę po powrocie. Będę żywiła się grzybkami (cholera, może wreszcie wyrosną!) i może uda mi się odłożyć grosik.

18.09. będę wracać ze Szwaderek do Łodzi. Więc darmowy transport jest.[/QUOTE]

Sprawa jest aktualna. Biegnę na PW, coby z Jagodą się jakoś dogadać.

Posted

to czekamy na rozwój wypadków. W razie czego sprawdzamy również możliwość transportu wcześniejszego za zwrot kosztów... Zobaczymy jakie te koszty będą.
Jeśli trzeba będzie Babcie podwieźć np do Wawy, też się da to załatwić ;)

Posted

[quote name='Ra_dunia']to czekamy na rozwój wypadków. W razie czego sprawdzamy również możliwość transportu wcześniejszego za zwrot kosztów... Zobaczymy jakie te koszty będą.
Jeśli trzeba będzie Babcie podwieźć np do Wawy, też się da to załatwić ;)[/QUOTE]

... no to trzymamy kciuki....

Posted

Kopiuję z forum corgi:

"Przepraszam, że pisze dopiero teraz, ale niestety czasu nie miałam wcześniej, a Wy pewnie czekacie na wieści o Babci. W schronisku byłam w sobotę, Babcia została przeniesiona do zagródki tuż obok szczenięcych zagród. No ma na trawniku taki płotek (kojec) rozstawiony wkoło budki, ma miski z wodą i suchym pokarmem i sobie tak drepcze tam po swoim mini terenie. Jej kolega z klatki - Żabol już został wrzucony do innych psów, bo akcja zagęszczania w klatkach niestety już się zaczęła... Stare kojce są burzone i na ich miejscu mają powstać nowe, ale na pewno nie przed zimą... a psy się gryzą, są pobudzone, no i co tu dużo mówić - warunki im się pogorszyły i pogorszą się jeszcze...
W każdym razie Babcia ma się chyba nieźle, na razie dopóki nie ma mrozów to w tej zagródce będzie jej nieźle, bo jest sama tam. W poniedziałek ma mieć znowu pobraną krew do badań, ponieważ poprzednio była wieziona do laboratorium i możliwe, że ten wielki stres był powodem takich nienajlepszych wyników, tym razem (jutro) mają jej pobrac krew na miejscu w schronisku i do badania już wysłać samą probówkę bez ruszania Babci z miejsca. Poprzednio wyszedł jej nieco zbyt niski cukier i trochę mocznika we krwi oraz któryś z enzymów wątrobowych chyba był nie taki jak trzeba, ale dokładnie nie wiem. Na pewno początkowo Babcia powinna być na diecie "wątrobowej" - lekkostrawnej (nie wiem czy Czarodziejka ma możliwość karmienia Babci oddzielnie jej specjalną karmą? jeśli tak to może warto za część funduszy taką karmę kupić i dostarczyć tam razem z Babcią - przynajmniej na początek? Jak uważacie?)
W sprawie transportu Babci wynikło kilka możliwości, które zaraz Wam opiszę.
Po pierwsze: 18 września darmowy transport jest ze Szwaderek do Łodzi, a nie z Warszawy do Łodzi jak zrozumiałam. Nie ma więc potrzeby żeby ja podwoziła Babcię do Warszawy tego dnia, bo przecież ja mogę ją podrzucić do Szwaderek, które od Olsztyna są niedaleko i stamtąd już Babcia dalej pojechałaby do Łodzi. Trzeba jeszcze tylko załatwić transport z Łodzi do Bełchatowa albo do Łask albo do samej Czarodziejki.
To jest pierwsza możliwość, jaką mamy.
Druga opcja to transport za zwrot kosztów podróży. Podjęli się takiej podróży wolontariusze z mojego olsztyńskiego schroniska i mogą zawieźć Babcię w przyszły weekend a koszty tej wyprawy ocenili na nie więcej niż 150 zł. Tutaj także potrzebny będzie ktoś, kto dowiezie Babcię z Łodzi do Bełchatowa lub Łask lub do samej Czarodziejki, bo z wolontariuszami Babcia dojedzie do Łodzi tylko.
No i znienacka pojawiła się także trzecia opcja: Magda Z zaproponowała, że przyjedzie po Babcię do Olsztyna i zawiezie ją do Czarodziejki za darmo (Magda Z jest po prostu niesamowita i kropka)! Tylko tutaj nie wiem jakie terminy wchodziłyby w grę no i naprawdę wiem, że Magda Z jest osobą zajętą i zapracowaną, więc chciałabym uniknąć kłopotania jej jeszcze dodatkowo tą sprawą. Uważam, że i tak musimy poczekać na wyniki Babci. Uważam także, że w tej zagródce, w której teraz jest może spokojnie poczekać do 18 września (naprawdę nic złego jej się tam nie dzieje, ma święty spokój, dostęp do karmy i do wody, nikt po niej nie depcze, ma miejsce do spania i daszek w razie jakby wolała spać na zewnątrz budy."

Według mnie w tych warunkach sunia może czekać na darmowy transport ;) Do 18tego nie tak daleko...

[B]Doszły wpłaty od Li1 i Leyli :loveu::loveu::loveu:[/B]

Posted

No to cudownie, że Babunia ma luz.
Jeżeli chodzi o karmę, to ja i tak gotuję, bo psy wolą jednak normalne jedzenie niż suchą. Chociaż suchą też zawsze mam na wszelki wypadek. Jeżeli Babcia wymaga specjalnej, to wolałabym ją mieć zakupioną, wówczas mogę jej podać ciepłe jedzonko wieczorem, a rano karmę specjalistyczną.

Posted

Miejmy nadzieję, że potem po remoncie będzie za to lepiej. A jakoś nowe boksy trzeba postawić.

Babci konto zasiliła wpłata od Ani C - 150 zł :D
Obecenie Babcia jest całkiem posażną staruszką ;) ma na koncie równiutki 1 000 zł.
Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję.

Już nie mogę doczekać się kiedy Babcia trafi do Czarodziejki :)

Posted

Rozmawiałam z "Agata51", potwierdziła, że zabierze sunię do Łodzi, będą wracać 18-19 września.
Czy można zorganizować odbiór Babuni od "Agaty51"? Na priv podam nr telefonu.
My zawieziemy sunię do Szwaderek w wyznaczonym terminie.

Bardzo cieszę się, że Babunia taka posażna.;)

Posted

Jagoda - do Szwaderek może Babcię podrzucić też Majap :)
Czyli potrzebujemy transportu z Łodzi do Bełchatowa lub Łask? albo do samej Czarodziejki... ;)

Czarodziejko - a może Ty za zwrot kosztów mogłabyś Babcię z Łodzi odebrać?

Posted

Jagoda1 napisał(a):
Tak, potrzebny transport z Łodzi do "Czarodziejki".
Możemy jechać razem , z "Majap";).


Ja myślę, że nie ma sensu żebym robiła niepotrzebne zamieszanie jeszcze swoją osobą dodatkowo skoro Wy chcecie i macie jak zawieźć Babcię do Szwaderek. Gdybym była jakoś potrzebna to proszę dzwonić (telefon zostawiłam) - o, może tak :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...