Jump to content
Dogomania

Dwa onkowate, stary ojciec i syn + koty - A WYKOPANY DÓŁ JUŻ NA NICH CZEKA!!!


Recommended Posts

Posted

Myślę że trzeba spróbować z tym lekiem, teraz jakiś zapas finansów mamy (za hotele płacimy "z dołu" za przebyte dni) - trzeba będzie bazarkować i jakoś się uda. Jak się ustabilizuje sprawy zdrowotne i Dżet ubierze swoje kosteczki w odrobinę ciała ruszymy z akcją ogłoszeniową. Może mu się uda znaleźć stałe miejsce - ale do tego czasu musimy mu pomóc. Ale niech reszta osób, a przede wszystkim darczyńcy się wypowiedzą.

  • Replies 663
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Dorothy napisał(a):
(...) Dzis owarczal Berta ktory przyszedl do kuchni zobaczyc co robie do jedzenia. Jedzenie bylo dla Dżeta wiec warczal, a Bert spojrzal na niego jak na idiote. Ale jak zaczelo pachniec zrobilo sie nieswojo, musialam podac dwie porcje :-D (...) wszedl jakis nowy ponoc swietny niesterydowy lek zapalny dla starych psow na stawy i kosci, drogi ale podaje sie najpierw co dw atyg a potem co miesiac zastrzyk, jeden zastrzyk chyba w granicach 70 zl wyjdzie, ale moze warto? (...)

Oj, coś mi się widzi, że Dżet uznał, że gospodarstwem on zarządza.
Bardzo jestem ciekawa tego leku. Czy należy spróbować? W moim odczuciu na pewno, bo cóż z tego, że poda mu się zagonek tańszych, a słabszym w działaniu, nietrafionych. Kumulacja tych cząstkowych wydatków da cenę droższego specyfiku.

Posted

No niestety, najczęściej dobry=drogi.:shake:
Jak trzeba, to nie ma się co zastanawiać.

Z bazarku który wystawiłam z fantami WiosnaA uzbierało się 65 PLN.:loveu:
Dziękuję!

Posted

Jednak jestem - chyba trudno ze mną wytrzymać i mnie wygonili ze szpitala.

Niestety czuję się źle, ogólnie bardzo zmęczona. Zabieg miałam mieć dzisiaj, ale lekarz powiedział że wolałby chwilę poczekać - więc na razie czekamy.

Dziękuję za informacje odnośnie bazarku i wysyłek - podliczę zatem wszystkie wpłaty i wstawię kwotę w rozliczenie w 1poście - ale proszę o wyrozumiałość - trochę mi to zajmie.

Posted

Viris napisał(a):
(...) podliczę zatem wszystkie wpłaty i wstawię kwotę w rozliczenie w 1poście - ale proszę o wyrozumiałość - trochę mi to zajmie.

Czekamy uzbrojeni w życzliwą cierpliwość. Zdrowiej Viris i wypoczywaj. :-)

Posted

Dziękuję za miłe słowa wszystkim, niestety wczoraj wieczorem znowu byłam w szpitalu. Na szczęście był mój lekarz na dyżurze i mogłam się skonsultować. Niestety nie wiemy co dla mnie będzie lepsze - na razie wróciłam do domu ale chyba w tygodniu wrócę na oddział i na zabieg :(

Posted

Viris napisał(a):
Dziękuję za miłe słowa wszystkim, niestety wczoraj wieczorem znowu byłam w szpitalu. Na szczęście był mój lekarz na dyżurze i mogłam się skonsultować. Niestety nie wiemy co dla mnie będzie lepsze - na razie wróciłam do domu ale chyba w tygodniu wrócę na oddział i na zabieg :(


ojej.. miałam naprawde nadzieję, że się obędzie bez zabiegu :(

Posted

No niestety wybór jest trudny. Ale nie dam sobie rady z życiem w ciągłym strachu że ból wróci - tym bardziej że dwa ostatnie ataki nie odbyły się w nocy - tylko za dnia podczas aktywności ruchowej - a to oznacza że może dopaść mnie w każdej chwili = duże ryzyko.

Posted

Dżaspar jest już po kastracji i ma się znakomicie. To pies który potrzebuje mnóstwo kontaktu z człowiekiem i mnóstwo ruchu. Człowiekiem idealnym byłby ktoś aktywny, kto by z nim biegał, może na rowerze jeździł, albo sport jakiś psi uprawiał. Pies do ludzi cudowny, wobec innych psów i suczek nie bardzo. WYgląda to tak, ze biega, biega z inymi psami i nagle doskakuje nie wiadomo czemu, ugryzie i odbiega. NIe wiadomo o co mu chodzi.
ZObaczcie jaki piękny pies się z niego zrobił:





Posted

Ojej to niedobrze że Dżasperek takie zachowania wykazuje. Ciekawe jak to było "przy dołku" - tego niestety się już nie dowiemy.
Bardzo dziękujemy za opiekę nad tym przystojniakiem!


No też ciekawa jestem co tam u Dżecika - mam nadzieję że nie przysparza kolejnych problemów :(

Posted

majqa napisał(a):
Prześliczny, tylko szkoda, że taki nieobliczalny w kontakcie z innymi psiulami. :-)


Szkoda... Może trzeba behawiorysty zapyta co może być powodem?

Posted

mam nadzieję, ze jakiś odpowiedni dom się znajdzie, bo w tzw. międzyczasie było kilka osób zainteresowanych adopcją, więc pies się podoba, ale domki były nie za bardzo.

Posted

tanitka napisał(a):
mam nadzieję, ze jakiś odpowiedni dom się znajdzie, bo w tzw. międzyczasie było kilka osób zainteresowanych adopcją, więc pies się podoba, ale domki były nie za bardzo.

To po prostu nie byli jeszcze jego ludzie... I na tych właściwych przyjdzie czas. :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...