Jump to content
Dogomania

Dwa onkowate, stary ojciec i syn + koty - A WYKOPANY DÓŁ JUŻ NA NICH CZEKA!!!


Recommended Posts

Posted

pojade to sie dowiem jaki mamy stan konta.

czy on byl odpchlany bo sie strasznie drapie... poza tym musze mu wziac szampon dla problemow skornych, ma stale lupiez takie wielkie platy złaza jak strupy. Jednak drapie sie od poczatku i chcialabym wykluczyc pchly zeby wiedziec czy badac dalej skore.

  • Replies 663
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ja go nie odpchliłam, Iwop musi się wypowiedzieć czy coś podały.

wojtuś tak osoba pracująca z psem byłaby ratunkiem, jednak problem zaczyna się jeszcze wcześniej - jak takiego psa przetransportować..

Sytuacja Omara jest jednak na chwilę obecną jasna - pies nie jest do adopcji. Gdy działka zostanie sprzedana pies pójdzie do pana starszego lub jego syna. Ja bym wolała "pana starszego"..

Posted

[quote name='Dorothy'](...) czy on byl odpchlany bo sie strasznie drapie... poza tym musze mu wziac szampon dla problemow skornych, ma stale lupiez takie wielkie platy złaza jak strupy. Jednak drapie sie od poczatku i chcialabym wykluczyc pchly zeby wiedziec czy badac dalej skore.[/QUOTE]
A może warto, by na skórę rzucił okiem wet? Odpchlić trzeba na pewno. Ze skórą może być inny, grubszego kalibru problem albo banalniejszy w postaci odczynu alergicznego na pchły, choć np. żadna może nie być złapana na gorącym uczynku.

Posted

[quote name='Viris']Ale to było jakoś we wrześniu tak?[/QUOTE]

Nawet wczesniej. W sierpniu, zaraz po pierwszej wizycie - były odrobaczone i odpchlone...

Posted

W Hoteliku u Gabi jest Misiu /wątek: http://www.dogomania.pl/threads/192272-Misiu-na-wychowaniu-u-Gabi-w-DT-)-Trzymamy-kciuki-za-same-pozytywne-efekty!/ też uważany przez właścicieli za strasznie agresywnego.... A Omar? Głodzony, bez wody, na tym łańcuchu.....trudno żeby kochał wszystkich i wszystko. Jednak może jak pozna inne życie, będzie normalnie karmiony, pojony, bez łańcucha u szyi to.. będzie normalnym psem.......mam nadzieję........

Posted

O Omarze nie ma co myśleć - przykro mi ale nic się nie da zrobić. Pies nie jest do adopcji, na razie pilnuje działki. Jak działka się sprzeda Omar pójdzie albo do "młodego" na działkę albo do "starego" - do mieszkania (pytał się nawet o suchy szampon żeby psa wyszorować). Myślałyśmy o interwencji, o odebraniu psa ale w ostatnich dniach wg mnie i osoby która ze mną pojechała warunki nie wymagają interwencji. Wstawię zdjęcia jak zgram na komputer.
Z wiadomych powodów nie możemy sprawdzić czy pod sierścią Omar ma wystające żebra, ale Omar kocha właściciela - nie boi się go, macha ogonem na lewo i prawo z prawdziwą sympatią, chce się bawić.

Posted

dziekuje oczywiscie dam znac jak tylko sie pozbieram sama bo walcze z grypa juz pare dni i nie moge zwlaczyc, :-( jestem wyjeta z zyciorysu
moze kto by chcial malego kotka?
podrzucono mi dwa maluchy do stajni, czarny i czarno-bialy, kocurki...

Posted

Jak się czujesz Dorotko? Udało Ci się przegonić grypę?

Co na froncie Dżeta? Ruszyło coś z wetem, zdiagnozowaniem psiaka i ustawieniem mu leczenia (stawy)?

Jak się miewa Dżasper? Co u niego? Kroi się jakiś godny uwagi domek?

Posted

Hop zwierzaki do góry, przypominam że na miejscu poza Omarem są przepiękne koty. Kotka matka ma niesamowity charakter, wszystkie w pięknym kolorze!

Posted

uzupelnilam wszelkie badania Dzeta, wiec diagnostyka zrobiona, zostal rowniez odrobaczony i odpchlony
jutro beda wyniki badania czy mozna zastosowac u niego ten lek o przedluzonym dzialaniu, bo on moze zaskodzic slabej watrobie. Jesli bedzie ok to dostanie, jesli nie, trzeba bedzie podawac rimadyl i to chyba wychodzi drozej.
Ogolnie wykonano ogledziny badanie krwi zeskrobine z grzbietu rtg stawow biodrowych i kregoslupa
dianoza
zaawansowane zmiany stawowe, spondyloza i stawy biodrowe, leczenie - srodki przeciwbolowe i przeciwzapalne jak wyzej
arthroflex (kupilam)
skora - brak zmian grzybicznych czy innych, najprawdopodobniej jest to uczulenie na grasujace po nim cale zycie pchly, zastosowac kąpiele w szamponie lagodzacych hipovet czy jakos tak, 38 zl, kupilam go
nie zbadano serca ekg, tylko osluchowo, podjerzenie ze jest to pacjent kardiologiczny (powiekszenie i niewydolnosc serca)
aby wdrozyc leczenie trzeba ekg ze swiadomoscia koniecznosci dozywotniego podawania lekow, conajmniej fortekor /50 zl na miesiac
pod ogonem guz na odbycie, operacyjny, ale wstepne szacowanie kosztu zabiegu wraz z badaniami przed (ekg itd) oraz opieka poopercyjna (opatrunki antybiotyki itd) to okolo 420-450 zl,
guz bedzie sie powiekszal, narazie nie boli. Ale kiedys zacznie, a potem peknie...
decyzja co z tym zrobic w Waszych rekach, cena jak wyzej
do tego doliczam lek podany przez weta w pierwszych dniach pobytu u nas, na bol stawow, to bylo 50 zl

ogolem wydalam
176 zl faktura za dotychczasowe wykonane jak wyzej badania w lecznicy (wraz z morfologia i biochemia)
50 zl za tamten lek
89 zl arthoflex.
razem 315 zł

do was nalezy decyzja co robimy dalej.

fakture zeskanuje i wkleje tu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...