Jump to content
Dogomania

Dwa onkowate, stary ojciec i syn + koty - A WYKOPANY DÓŁ JUŻ NA NICH CZEKA!!!


Recommended Posts

  • Replies 663
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Viris']Pierwszy post zaktualizowany o wpłaty najnowsze. Bardzo dziękujemy!!!![/QUOTE]
I bardzo prosimy o dalszą pomoc, w tym i pomysły, gdzie zabrać Omara, by i jemu uratować życie.

Posted

Yeykooo, wreszcie poszło. :roll: :oops: Jaszko, powinnaś mieć 11 maili (jeśli masz 12 to znaczy, że to, co mi się pitoliło z wysyłką, poszło dublem). Generalnie 12 jakichś przedmiotów do wystawienia. Ponieważ ledwo ślepiam na oczy, jeśli coś poknociłam w opisach, cenach etc. skoryguję na bieżąco na bazarku ze słowami przeprosin, a Ciebie poproszę wtedy o naniesienie poprawek.

Posted

Dżet dojechał dzięki nieocenionej pomocy Viris i zadomowił sie natychmiast.
Ledwo łazi, zamiata mu zadem niczym na okręcie podczas sztormu, co nie umniejsza jednak jego wilczego apetytu :-)
Przywiezione 25 worków 2,5 kg karmy dla seniorów jawi sie wielkim zapasem,jednak jak on bedzie mial taki apetyt to nie wiem :-)
Starowinek zapoznal sie juz z nowymi włościami, po czym umoscil sie na pierzynkowej podusi i spal slodko, a potem wcale z pokoiku niechcial wyjsc. Ale wyszedl jak sie polapal, ze my siedzimy na kanapie w stajni a on w pokoiku samotny i do towarzystwa ma tylko tv. Jest ludziolubny:-)
Ogladal go pan weterynarz, tak wiec ma chlop miedzy 12 a 16 a po stanie zebow to juz w ogole psy tak dlugo nie zyja :-)
Generalnie do odkarmienia, skora do pielegnacji, a na dzis dostal w zastrzyku oraz w tabletkach na kilka dni preparat TOLFEDINE, na stawy i aparat ruchu dziala przeciwzapalnie i przeciwbolowo, lekarz twierdzi ze juz od jutra powinien lepiej chodzic. I ze te zmiany to do cofniecia nie sa, zwyrodnienie stawow plus reumatyzm, ale mozna mu troszke ulzyc tymi lekami.
Wszyscy Dzeta miziaja glaskaja i przytulaja, cos mi sie zdaje ze dobrze trafil :-)

Posted

tak, na pozostale zabiegi pojedziemy do lecznicy, bo tylko tam mozna je na spokojnie profesjonalnie wykonac, toledine i wstepne ogledziny zadal Dzetowi lekarz, ktory przybyl do stajni w zupelnie innym celu dzis, a przy okazji przyjrzal sie dziadeczkowi.
za paczke tolfedine zaplacilam 50 zl, ponoc potwornie drogi lek, prawda to?
rzeczy na skorze zobaczymy w lecznicy, serce osluchamy, jak bedzie trzeba obadamy, zrobimy krew i zobaczymy co dalej.
Zeby faktycznie masakra, zajrzelismy, nie ma co zbierac :-(

Klarę wesołka pozdrawiam szczególnie :-)

Posted

IVV napisał(a):
cudownie ,ze dziadunio jest juz w tak dobrych rekach !!!! ...ale co z Omarem ????? on teraz tam sam zostal biedaczek....:(


Omar zostanie zabrany przez syna właściciela sprzedanej posesji. Oczywiście weźmiemy adres i bedziemy ich odwiedzać...

Pozostały do wyadoptowania koty...

Posted

Sytuacja kotów na tym terenie. Kotka - matka, jej poprzedni miot (5 sztuk) plus kolejny miot z września? Widziałyśmy kotkę, jej córkę i syna z poprzedniego miotu. Maluchów nie widać ;/

Zdjęcia:

Kotka matka






Skubanica sobie jadła łapkami ;)


Posted

Dżet - szczęściarzu!

Majqa - widziałam listy Twoje na skrzynce.
Dziś jednak chyba nie dam rady...
W niedzielę,dobrze?
Trzymam kciuki, żeby Omar trafił w dobre ręce.

Posted

Dżet jest pieszczochem i slodziakiem :-)
Nianczy go cala damska obsada stajni :-)
Duzo spi, łazikuje sobie, kupe i sikoo robi na zewnatrz, zwiedza włości.
Stale głodny/ Potfoooornie glooodny!!!!
ukradl marchewke, ktora przez dwie godziny międlił bezzębnymi dziąsłami :-D
zaniósl w koncu na pierzynke i z nia spi.
psy wszystkie go akceptuja, bo jest starenki i bardzo przyjazny.
Ma klopot ze wstawaniem, bola go nogi i zad, ma zaniki miesni, stale niezle nim zamiata, nie wiem kiedy zadzaial lek i czy w ogole beda jakies znaczace efekty, dzis wygladal niewesolo. Obawiam sie ze z tym bedzie u niego spory klopot.
Duzo pije, trzeba zbadac krew.
I jest kochanym staruszkiem :-)
z klapciatymi uszkami i liskowata mordka. :-)
dziekuje ze go wyciagnelyscie stamtad, szkoda chlopa, a mysle ze troche jeszcze moze sobie pozyc.

Posted

Dorothy napisał(a):
(...) dziekuje ze go wyciagnelyscie stamtad, szkoda chlopa, a mysle ze troche jeszcze moze sobie pozyc.

To my Tobie dziękujemy Dorotko. :-)
Biedny niuniek, wieczny głód i pewno strach, że może zabraknąć. :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...