Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Merdający ogonek po takich przejściach to bardzo duży postęp. I jaki szybki ! Fajny pies, szybko się pozbiera :) I jestem pewna, że znajdzie super dom. Może nie tak szybko jak np. bezdomny jorczek, ale znajdzie :)

Posted

Czyli, psina na razie bezpieczna ma swó DT. :loveu: Będę zaglądać, żeby w razie czego pomóc :lol:, a na razie idę na inne podwórka, gdzie też bida i Maksio bez deklaracji. :-(


Posted

[FONT=Verdana]Kajtek w sobotę był znów przebadany przez weterynarza. Niepokojące były jego zmiany na skórze – wetki podejrzewają zapalenie skóry. Dostał antybiotyk w zastrzyku. Możliwe, że przyczyną są i były pchły, dlatego przy okazji wciśnięto mu w kark Frontline’a. [/FONT]
[FONT=Verdana]Po poniedziałkowej (23.08. ) kąpieli został od razu spryskany sprayem, ale wiadomo, jest to mniej skuteczne. [/FONT]
[FONT=Verdana]W poniedziałek (30.08. ) czeka go drugi zastrzyk w związku z zapaleniem skóry.[/FONT]
[FONT=Verdana]Na razie leczenie i Frontline opłacił nasz policki TOZ. [/FONT]

[FONT=Verdana]Co do finansów, to na tozowskim koncie na rzecz Kajtka są dwie wpłaty.[/FONT]

[FONT=Verdana]Stan na 29.08.10:[/FONT]

[FONT=Verdana]Kameralna – 15 zł[/FONT]
[FONT=Verdana]S.Ł. – 50 zł[/FONT]


[FONT=Verdana]W imieniu Kajtka serdecznie dziękujemy :loveu:[/FONT]


[FONT=Verdana]Jutro się odezwę, bo teraz pora późna na rozpisywanie się. Teraz wpadłam tu na chwilkę, co byście o Kajtusiu nie zapomnieli :)
[/FONT]

Posted

Nie sposób zapomnieć o Kajtusiu, to taki słodki kochany psiak. Mam nadzieję że w miarę szybko uda się wyleczyć to zapalenie skóry i pozbyć się pcheł. Miłego dnia życzę Kajtusiowi i Wam wszystkim.

Posted

Poszło też 100zł ode mnie-tatankas
Zaraz po pierwszym też dodam cosik na DT bez rachunku,więc prosto do rąk pani prezes.Mam też już 20zł od mojej przyjaciółki Beaty K.,którą też chwyciła historia Kajtusia,bo widziała go na żywo u nas pod blokiem.Tak więc na razie bezpieczny.

Posted

Ale pieniążki na dt czy hotelik to nie wpłacać na konto TOZu tak ? Bo i tak z tego TOZ nie może opłacić innego hoteliku niż ten w Sierakowie. Dlatego myślałam, żeby ktoś tutaj zbierał pieniążki i potem je wpłacił od razu na konto dt czy hoteliku.

Posted

Dokładnie tak-pieniądze wpłacone na konto będą na ewentualne leczenie,żywienie lub na hotel w Sierakowie,niestety na żaden inny.Dlatego pieniądze na dom tymczasowy przekazuję osobiście pani prezes.Jeżeli ktoś chciałby też pokryć utrzymanie psiaka w DT mogę podać swoje konto a basti od pani prezes się dowie kto ile i napisze,żeby nie było,że nie doszły.
Ja mam konto internetowe Inteligo w PKO,więc od razu jak wpłyną pieniądze to będę wiedziała,potwierdzają mi smsem.
nr konta podam na PW.
Pozdrawiam i dzięki za pomoc.

Posted

To może to zaznaczyć na pierwszej stronie, żeby było jasne. Że pieniążki na konto TOZu to na leczenie, żywność Kołtuna Kajtka, a pieniążki na dt to zbierane są osobno a konto podawane na pw.

Posted

Tatankas a czy w zwiazku z nowym rokiem i nową umową można z gmina umówić się na inne hotele? Czy umowa może byc tak skonsturowana, ze obejmuje wszelkie hotele wystawiające rachunki? Ewentualnie wpisanie kilku takich hoteli? (mozna wtedy spory załącznik tam do tej umowy wrzucić). Tak kombinuję, zeby na przyszłość gmina nie wiązała Wam rąk przez te cholerne biurokratyczne umowy!

Posted

Właśnie to byłaby super sprawa, gdybyście mogli wybierać hotelik w jakim chcecie umieścić psiaki pod Waszą sprawą, a nie byli skazani tylko na jedne hotel. Może od nowego roku, jeśli nie teraz, udałoby się umowę poprawić czy dodać do niej załączniki.

Posted

Na pewno spróbujemy przy następnym zawarciu umowy dodać inne hotele.
Co do psiaka to mam dobre wiadomości.Właśnie pani prezes z Sylwią-basti jest u psiaka.Znalazły mu DT na miesiąc czasu za 100zł,który po tym czasie może się stanie domem stałym.
Więc na razie na dom tymczasowy mamy:
20zł od mojej przyjaciółki Beaty K.
50zł ja dam zaraz po pierwszym
brakuje 30zł

na konto Towarzystwa wpłynęło z moich obliczeń 315zł,wydane zostało już 161zł na leczenie skóry,szmponik i coś tam jeszcze-basti wszystko szczegółowo opisze jak wróci.Resztę przekażemy na dalsze leczenie skóry,dobrą suchą karmę i kurczaczki świeże bo tak nam doradził wet,zanim dojdzie do siebie musi jeść gotowane by trochę przytył.Miejmy nadzieję i trzymajmy kciuki by po miesiącu DT stał się DS.Na razie na Kajtka wstrzymujemy wpłaty pieniędzy,chyba że do mnie na dom tymczasowy a brakuje jeszcze tylko 30zł.

Posted

[FONT=Verdana]Witam! Wybaczcie drogie cioteczki, że wczoraj nic nie pisałam, ale wróciłam do domu wieczorem i padałam ze zmęczenia. Dlatego nadrabiam zaległości teraz, zwłaszcza, że jest o czym pisać.

Ten post będzię "wczorajszy", następny "dzisiejszy" żeby było w miarę przejrzyście.

A więc jest dokładnie jak tatankas napisała! Udało się znaleźć dom tymczasowy wśród znajomych mi osób i jeśli Kajtek stanie na wysokości zadania, to i może zamieni się w dom stały. Na razie wszyscy są nim zachwyceni :multi:
Nowi opiekunowie to emeryci, spokojni, bez małych dzieci, czynni harcerze. Mieszkają w domku jednorodzinnym z dużym ogrodem. Lepiej nie mógł trafić :)

Zanim pojechaliśmy do nowego domu, byliśmy z Kajtkiem w lecznicy na zastrzyku. Jak wcześniej pisałam, ma zapalenie skóry. Faktycznie, jest grubsza, chociaż na początku mówiono, że to wina starszego wieku. Teraz się okazało, że to jednak nie wiek. Niepokojące jest tylko to jego ciągłe drapanie. Aby złagodzić świąd, wetka zaleciła również kąpiele co 2 – 3 dni specjalnym antyseptycznym szamponem. I właśnie tuż po gorącym przywitaniu w nowym domku w trójkę wykąpałyśmy Kajtka (no właściwie to pani Asia grała tu pierwsze skrzypce, ja i nowa opiekunka pełniłyśmy rolę obserwatorek :oops:). Oczywiście piesek jak zwykle wykazał się anielską cierpliwością.

Ogólnie powitanie było bardzo pozytywne – Kajtek na widok swojej nowej pani od razu zamerdał ogonkiem! Po czym śmiało wszedł do domu. Już na wstępnie został wyprzytulany i wypieszczony. Na brak miłości na pewno nie będzie narzekał. I on to chyba wie, bo później polizał swoją nową panią w rękę. To niesamowite, ale Kajtek od razu ją polubił :)

Aha, i Kajtek zrobił małego psikusa. Po kąpieli zaczął chodzić po pokoju i dziwnie węszyć. Przeczuwałam, że chce się załatwić. Ale z drugiej strony myślę sobie: "wychodzić z psem, który jeszcze nie wysechł do końca?". Wolałam nie ryzykować, zwłaszcza, że pogoda była beznadziejna – deszcz i zimno. No i Kajtek zrobił siusiu na wykładzinę. No ładnie, myślę sobie, jeszcze nam tego brakowało. Na szczęście nikt go nie skrzyczał, bo każdy rozumiał, że piesek po przejściach, a w dodatku zestresowany.

[/FONT] [FONT=Verdana]Na apetyt również narzekać nie można. Dostał swoją karmę, zjadł ją ze smakiem, po czym poszedł pałaszować miski kotów – rezydentów! Tak, w domu żyją jeszcze dwa koty wychodzące. Nastawienie ze strony Kajtka wobec kotów jest zupełnie obojętne, natomiast w drugą stronę… Zbyszek, 17-letni kastrat, od razu zaakceptował nowego lokatora. Inaczej jest w przypadku Józka, który warczał i fukał na psa. Mam nadzieję, że z czasem wszyscy panowie dojdą do porozumienia.

A teraz trochę foteczek:

W aucie







Z nową panią
















Cóż za zalotne spojrzenie na tym ostatnim :)

[/FONT]

Posted

Fantastyczne wieści!
Tatankas, Basti - gratulacje!
I dla Pani Joanny.
Tak fajnie się wszystko poukładało.
Jak dobrze pomyśleć, że jeszcze jeden psiak uratowany.
Pewnie nikt się nawet nie zastanawia i nie liczy, który to z kolei ocalony psiak.
Gdy przegląda się i czyta tematy tu, na dogo, tyle nieszczęść, bólu, cierpienia w każdym z wątków, codziennie nowe.
Chciałoby się, by każda historia miała takie zakończenie.

Wspaniałe zmiany i dla Kajtusia i w nim samym.
Chopaczek po miesiącach (a kto wie, czy nie latach) biedy i tułaczki wreszcie spotkał się z ludzką życzliwością i akceptacją to i śmiałości nabrał. Wyczuł, że nie jest intruzem, że został szczerze zaproszony.
Oby podbił serca tych Państwa i mógł pozostać z nimi na zawsze.
Świetne fotki.
Kajtuś wyprzystojniał a miejscami zrobił się srebrzysty :)
W wannie nie wydaje się taki mały jak przy ludziu, ale chudzinka z niego. Jeszcze zbyt krótko jada regularnie, pod dobrą opieka pewnie zmężnieje :)

Czy on na grzbiecie ma sierść przerzedzoną? Bo tak trochę wygląda.
Jeśli kąpiele nie pomogą, może dobrze byłoby zdjąć zeskrobiny i zrobić dokładniejsze badanie skóry pod kątem świerzbu, nużycy?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...