Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Beat2010']to nie do końca tak-wystarczy pismo i wolontariusz może uzyskać zgodę schroniska na wizytę poadopcyjna, ze wszystkimi danymi, adresem.


W pt , już po zamknięciu, przyszli opiekunowie dyżurni po Nukę, myślałam, że serce mi wyskoczy , a oni, że w sb będzie adopcja :) :) i że tylko lekarz ma sprawdzić, potem szli po sunię niechodzącą :(

Baryłeczka, Nuka- oby jak najdłużej w domkach[/QUOTE]

a będą zdjęcia tych dwóch suń w nowych domach? Czy nawet wątki?

Posted

Witam Ciepło :)
bardzo przepraszam, że na wątku ale szukam pomocy wszędzie, dla jamniczka staruszeczka [IMG]http://www.ofon.net/images/smilies/113.gif[/IMG]z demencją starczą!
jeszcze nie spotkałyśmy się z takim objawem demencji? [B]aktywność i wycie w nocy! [/B]... to jest takie żałosne... zawodzi jakby opowiadał o swojej krzywdzie (znaleziony niedawno ,porzucony na drodze w rowie )... jamniś oprócz innych leków dostaje clonazepam ale chyba nie zawsze pomaga? czy ktoś wie jak pomóc? przytulanie... pomaga na minutę... dwie... to jest takie... wykańczające chyba dla niego!... i opiekunki:-(!

Posted

[quote name='anica']Witam Ciepło :)
bardzo przepraszam, że na wątku ale szukam pomocy wszędzie, dla jamniczka staruszeczka [IMG]http://www.ofon.net/images/smilies/113.gif[/IMG]z demencją starczą!
jeszcze nie spotkałyśmy się z takim objawem demencji? [B]aktywność i wycie w nocy! [/B]... to jest takie żałosne... zawodzi jakby opowiadał o swojej krzywdzie (znaleziony niedawno ,porzucony na drodze w rowie )... jamniś oprócz innych leków dostaje clonazepam ale chyba nie zawsze pomaga? czy ktoś wie jak pomóc? przytulanie... pomaga na minutę... dwie... to jest takie... wykańczające chyba dla niego!... i opiekunki:-(![/QUOTE]
A czy on nie jest chory, może go coś boli i dlatego tak wyje?

Posted (edited)

dziuniek napisał(a):
A czy on nie jest chory, może go coś boli i dlatego tak wyje?
... nie!... raczej to nie to! w dzień funkcjonuje normalnie... odsypia! ma apetyt!... w ogóle jest we wspaniałym domku u Kejciu( opieka najlepsza z możliwych! w tym również weterynaryjna)... myślałam że na Paluchu, gdzie są staruszeczki ,znane są przypadki takich zachowań!... jestem u dziadzia na wątku i nawet nie zauważam ,żeby Kejciu była "zmęczona" tymi nockami... ale w przecież to nie jest normalne?!... męczy się pies i człowiek:-(... czasem są jakieś sposoby żeby pomóc... oby!

Edited by anica
Posted

Rozumiem Beatko :).. ja z tych " co drzwiami wywalą!.. to oknem włazi" szukam pomocy wszędzie! a do tego prawda jest taka że moja Jaśka też się zaczęła dziwnie zachowywać "drepcze w kółko" albo " stoi w kącie " i tak może... nawet godzinami! wet powiedział że typowy objaw demencji!... wiadomo ,jak adoptuje się psa to po to ,żeby poprawić komfort jego życia!... tylko nie zawsze mamy wiedzę jak to zrobić...

Posted

anica napisał(a):
Rozumiem Beatko :).. ja z tych " co drzwiami wywalą!.. to oknem włazi" szukam pomocy wszędzie! a do tego prawda jest taka że moja Jaśka też się zaczęła dziwnie zachowywać "drepcze w kółko" albo " stoi w kącie " i tak może... nawet godzinami! wet powiedział że typowy objaw demencji!... wiadomo ,jak adoptuje się psa to po to ,żeby poprawić komfort jego życia!... tylko nie zawsze mamy wiedzę jak to zrobić...

miałam tylko jednego, starszego, ale nie z geriatrii, że pierwszej nocy się obudził i troszkę sobie powył, ale pewnie był zdziwiony/przestraszony nowym miejscem

Posted

Dzisiaj był ciężki dzień dla Viki i dla nas, wiadomo byki, że będzie sterylka - ropinacicze i guzy na listwie wiadomo też byki, że jak są przerzuty do płuc to Viki będzie uśpione. Na szczęście nie ma przerzutow ; była operacja; drugie sXzeacue; ze sunia się wybudziła,
Trzymajcie kciuki za najbliższe dni; oby byli jak najlepiej

Posted

Dzisiaj był ciężki dzień dla Viki i dla nas, wiadomo bylo, że będzie sterylka - ropinacicze i guzy na listwie wiadomo też byki, że jak są przerzuty do płuc to Viki będzie uśpione. Na szczęście nie ma przerzutow ; była operacja; drugie szczęście; ze sunia się wybudziła,
Trzymajcie kciuki za najbliższe dni; oby byli jak najlepiej

Posted

Trzymam kciuki i modlę się za sunię!...jak sobie pomyślę że ... po wybudzeniu... nikt jej nie głaszcze ... nie dogląda.... nie utuli.....aż mnie boli... w środku:-( mam nadzieję że ropomacicze było wcześnie wykryte?

Posted (edited)

Na miejscu Nuki (adoptowanej) w klateczce leży już jakiś większy biedaczek, leży i drży. Nawet nie wiem, kto on i co mu dolega.
Byłyśmy w środę z Iką136, wyprowadzałyśmy po kolei, po sześć, cztery na raz. Niestety niektóre ledwie doszły do parkingu, trzeba było z nimi zawrócić (np. czarno-biały amstafowaty). Bobisia też idzie wolniutko i widać, ze łapki szwankują. Pudlisia i Molly już wcale się nie boją i ładnie spacerują. Marley i Basia też się nie bały. Trójłapek chowa się w budzie i warczy, ale reszta była bardzo zadowolona. Dzikuska nie zdążyłam wyciągnąć, te pięć godzin to za mało czasu, i tak "przeciągamy". Szkoda tylko, że idzie zima i niedługo będzie szybko robiło się ciemno.


Stacja odpoczynkowa, czas na smakołyki, czesanie i głaskanie.

Edited by dziuniek
Posted

Wczoraj pojechała do domu Bonita:-)
Jezeli piszesz o trojlapek u sprzed geriatrii to jest mój Felix; wychodzi na spacery przynajmniej raz w tygodniu tj w weekend; gdy jestem .chowa się do budy; ale gdy już wyjdzie na spacer jest budzi zadowolony.

Posted

Wczoraj pojechała do domu Bonita:-)
Jezeli piszesz o trojlapek u sprzed geriatrii to jest mój Felix; wychodzi na spacery przynajmniej raz w tygodniu tj w weekend; gdy jestem .chowa się do budy; ale gdy już wyjdzie na spacer jest budzi zadowolony.b

Posted

Zapraszamy na wątek o "drugim życiu" Nuki i, na razie jeszcze schroniskowym, jej niedawnych towarzyszy niedoli:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/257030-NUKA-TOLEK-TWIX-psie-staruszki-ci%C4%85gle-czekaj%C4%85-na-dom-NUKA-juz-w-p%C5%82atnym-DT
Bardzo wszyscy chcemy, żeby biedny Tolek, bardzo już schorowany i stary piesio opuścił wreszcie schronisko. Twix też chudnie i starzeje się i chociaż w schronisku jest "tylko" trzy lata, to aż o trzy za dużo. Szukamy im domu, prosimy o wsparcie, może ogłoszenia, może zamieszczenie na fb i udostępnianie? Każda pomoc będzie jak najmilej widziana.
Kiedy pies ma swój osobny wątek, coś zawsze zaczyna się dziać i w tym pokładamy nadzieję.

Posted

Beat2010 napisał(a):
My nie wiemy co dzieje się po zamknięciu o 15,30 geriatrii, czy psy śpią czy płacza:-(

Są takie, co płaczą, są takie, co wyją. Ostatnio, kiedy opuszczamy geriatrię bardzo późno, słyszymy to i serce się kraje. Zawsze mam ochotę zawrócić i pocieszyć, ale jak?...

Posted

AgaG napisał(a):
a będą zdjęcia tych dwóch suń w nowych domach? Czy nawet wątki?

Nuki już jest (wyżej link), a wiadomości i zdjęcia Baryłeczki na fb, lepszego domku nie mogła dostać!

Posted

malagos napisał(a):
Żeby jeszcze pudlisia znalazła swoją przystań...


Na nią czeka domek; po operacji czuje się dobrze; jak n ma taką operację; na razie jest w szpitalu

Posted

dziuniek napisał(a):
Są takie, co płaczą, są takie, co wyją. Ostatnio, kiedy opuszczamy geriatrię bardzo późno, słyszymy to i serce się kraje. Zawsze mam ochotę zawrócić i pocieszyć, ale jak?...

One płacza bo ludzie wychodź i zostają same, dziś myślałam; ze coś stało się jakiemuś człowiekowi a to Bobis płakał jak skończy się ruch i schronisko się uspokaja to i w geriatrii jest cicho .
Dziuniek; tak , Bonita to sunia z sali Bobisia.

Posted

Beat2010 napisał(a):
Na nią czeka domek; po operacji czuje się dobrze; jak n ma taką operację; na razie jest w szpitalu


Ufff, kamień z serca........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...