Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='asiuniab']to co, mogę wykupić pakiecik, załączyć ten tekst i zdjęcie?

Do ogłoszeń potrzebuję:

[SIZE=4]- 5-6 zdjęć z zaznaczeniem, które ma być miniaturką
-miejscowość + województwo w którym psiak przebywa lub na które ma być ogłaszany
- dane kontaktowe (imię,mail i telefon)
- tytuł i tekst ogłoszenia

na tym bazarku wykupiłam ogłoszenie dla Baryłki:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/254267-Og%C5%82oszeniowy-pakiety-30-i-50-og%C5%82osze%C5%84-dla-Majki-i-Kory-do-10-08-do-21-00?p=22343923#post22343923

Posted











-Warszawa, mazowieckie
-Magda, [email protected], 516 457 357

nie wiem jaki tytuł - Baryłeczka sunia chora na serce nie ma już czasu na czekanie/ do pilnej adopcji?

Baryłeczka - NUMER EWIDENCJI: 3136/11

Baryłeczka to słodka sunia w dojrzałym wieku (oceniana na 8 lat) o kształtach zbliżonych do ideału - niemal kulistych;) Jest niska (sięga do pół łydki), ale ze względu na budowę i tuszę nie jest rozmiaru "na rączki". Sunia kuleje na przednią łapkę, jednak dzielnie turla się na krótkie spacerki. Najlepiej czułaby się w domu z ogrodem lub w mieszkaniu w bloku z windą (żeby nie musiała chodzić po schodach). Baryłeczka żyje w zgodzie z suczką i pieskiem ze swojego boksu ale na spacerach czasami jest "bojowo" nastawiona do innych psów. Sunia przyjmuje leki na serce. Poza personelem opieką wspiera ja wolontariuszka Magda 516 457 357

Posted (edited)

Sala nr 3, geriatria
Viki, 1176/14, 12 lat,chyba 8 kg, słabo widzi, guzki na listwie i pod mordką. Śliczna, łagodna , delikatna sunia w typie pudelka, przy pierwszym kontakcie na dystans, pewnie z racji słabego wzroku, potem już jest tylko super :), pięknie dogaduje się z innymi psami. Pilnie potrzebny domek, w boksie schroniskowym jest bardzo smutna, zszokowana sytuacją i nowym miejscem. wolontariuszka Ania, 516 702 232, Beata, 501 388 121



drugie zdjecie gorsze, bo chciała sie całować :)

Edited by Beat2010
Posted

Sala nr 11, geriatria
Śmieszek, 361/14, 12 lat,ślepy pies z ADHD :)
ma spacerach leci do przodu jak błyskawica, nikt by nie pomyślal, że nic nie widzi. Z powodu ślepoty -pierwszy kontakt czyli przypinanie smyczy jest utrudniony, bo Śmieszek nie wie czego od niego chcemy, jak już wyjdzie z boksu to nie sposób go zatrzymać. kontakt wolontariuszka Beata, 501 388 121







sala 3-nieco większy Karo 954/14, 12 lat, cudowny, łagodny staruszek,niedowidzący, mam tylko zdjęcie jego paszportu:( kontakt wolontariuszka Ania, 516 702 232

Posted (edited)

Na lato przeniesione z geriatrii do zagródki koło biura

Nano, 2815/12, 14 lat, 9kg, jamniczkowaty , cudny psiak, niechętnie odchodzi od człowieka, pragnie bliskości, głaskania, uśmiechnięty staruszek :), chore nerki, narośl na łapce, mieszka w zgodzie z drugim maluszkiem-Miki 1305/13, wolontariuszka Beata 501 388 121


tu widać dziwną narośl na łapce, z taka przyby do schronu


na wybiegu


tak ogląda świat



pije sobie wode

Edited by Beat2010
Posted (edited)

Miki, pinczerek, ulubieniec wszystkich :), 1305/13, chore serduszko, 12 lat, 10 kg, dobrali się z Nano - tylko na kolana i głaszcz mnie, radosne, wesołe psy, mimo, że na starość zostały wyrzucone z domów, wolontariuszka Ania 516 702 232, Beata, 501 388 12


Edited by Beat2010
Posted (edited)

Wyszłam wczoraj z jedenastoma, w domu czekało na spacer jeszcze siedem...
Blue po chwili spaceru idzie już statecznie, trochę pewnie z upału, trochę z powodu wieku. Mimo ślepoty idzie pewnie, może jakieś cienie i światło rozróżnia. Suczka z jego klatki jak zwykle ciągnie jak w zaprzęgu.Lady-Nora grzeczna, miła i spokojna, nie widać po niej, że miała poważne problemy z kręgosłupem.
Maluchy Bobik i suczka(Bonita???chyba nie ma 12 kg!) wolniutko, za to Pimpek i czarna suczka z siwym pyszczkiem gnają, że hej. Śmieszek, malutki ślepaczek kudłaty też, duży, podobny do niego ślepaczek w upał idzie spokojnie, chyba mu strasznie gorąco i ciężko w tym futrze. No i Miłek-czemu ten pies siedzi w schronisku, to naprawdę przekleństwo losu. Spokojny, nieduży, fajny psinek.
Z innymi dużymi wychodziła M., jest co drugi dzień i sukcesywnie wyprowadza geriatrię.
Czarny wilczek bardzo już słaby.
Żółty wilczek ma wybieg (siedzi z Lady-Norą), ale teraz nawet już trudno mu wstać. Leży i płacze, a jest taki kontaktowy. Nie wiem, może go coś boli, Beatko, zapytaj w sobotę, jak będziesz. Głaskałam go i płakałam, to chyba jego ostatnie dni. Dobrze, że ma widny, przestronny pokoik z wybiegiem i leżanką.
Jeszcze nie wszystkie kojarzę z imienia, ale powoli się nauczę.

Edited by dziuniek
Posted

Dziuniek, nie będe w sb,wogóle nieb będe przez 2 weekendy. Bonita ani nie tez 8 lat ;). Czarnuszka z siwym pyskiem to chyba Molly.
Żołty wilczek-jeżeli nie wstaje to go uśpią

Posted (edited)

[SIZE=3]Wczorajsze niektóre spacerki:[/SIZE]
[IMG]http://i57.tinypic.com/nn7bdy.jpg[/IMG]
[SIZE=3]Maluchy i pudliczka szły razem, ona przodem, dwójeczka z tyłu.


[/SIZE] [IMG]http://i61.tinypic.com/708ear.jpg[/IMG]

[IMG]http://i58.tinypic.com/15piq8x.jpg[/IMG]


[SIZE=3]Śleputek Śmieszek-nic śmiesznego w jego nędznej egzystencji nie ma. Jedyna radość, że czekała go po powrocie ze spacerku miseczka z makaronem, mięsem i marchewką. Zjadł, popił i położył się do koszyka. Jemu tak niewiele potrzeba, żeby jakoś żyć. Jest taki malutki (wielkości małego jamnika), taki pokrzywiony (pewnie coś tam ma z kręgosłupem) a żal go strasznie.
[/SIZE][IMG]http://i57.tinypic.com/15s7bz6.jpg[/IMG]

Edited by dziuniek
Posted

[SIZE=3]W powrotnej drodze Molly zaparła się i nie chciała wracać, usiadła na środku, potem położyła się. Musiałam ją przekupić, żeby szła, na dodatek jest taka sprytna, że potrafi wywinąć się z obroży. Ale nie ze mną te numery! W każdym razie musiałyśmy wracać do salek sekretnym wejściem, bo się zapóźniłyśmy.[/SIZE]

[CENTER][IMG]http://i59.tinypic.com/2qkqq9v.jpg[/IMG]

[IMG]http://i62.tinypic.com/29apc06.jpg[/IMG]

[SIZE=3]Mała, biedna psinka!
Popatrzcie na te oczy!!![/SIZE][/CENTER]

Posted

Najbardziej żal mi tych, co muszą być w osobnych klatkach: ślepaczki i "trudne" (???) przypadki, od nich zaczynam. Nuka nie wychodzi, bo bardzo słaba i piesek większy z salki maluchów, bo zasłabł. No i Wilczek, bo ledwie łazi. Puszek nr 2 (Loluś) jest takim pięknym i żywym pieskiem, tak samo Miłek i Knopers- te trzy są w najlepszym stanie (przynajmniej ja to tak odbieram). Wczoraj pobiłam własny rekord: wyprowadziłam 13 sztuk, oczywiście po trzy i dwa naraz. Ale idę na porządny, półgodzinny spacerek z każdą grupką. Raz powoli, a raz jak do pożaru. Połączyłam juz psy w pary wg "prędkości chodzenia".
Na koniec tradycyjnie spacer z Blue i suczką z jego wybiegu, która podobno nie może dużo chodzić, bo ma coś z kręgosłupem. Ciągną mnie jak wyścigowe konie, szczególnie ona, bo Blue w upały idzie już za drugim zakrętem powolutku.
Daję ogłoszenia Blue, Norze, Miłkowi, Śmieszkowi, Puszkowi2. Nic innego nie pozostaje do zrobienia. Może trafią na swój Dobry Los.

Posted

[quote name='dziuniek'][IMG]http://i60.tinypic.com/2n9fc3t.jpg[/IMG]
[SIZE=3]Pudlisia wczoraj grzecznie szła na spacerek, bardzo, bardzo stara, schorowana i biedna psina.[/SIZE][/QUOTE]

Od kiedy zobaczyłam tą pudlisię serce chce mi pęknąć.
Mam identyczną która została wyciągnięta z Krakowskiego schroniska. Facet przyprowadził 14 letnią bidulkę do schroniska bo żona mu powiedziała, że ma nie wracać do domu z psem. Teraz mija dwa lata jak jest u mnie.

Posted

dziewczynki znacie tego psa?w Szczytnie jest teraz, adoptowany ze schr. na Paluchu, niestety właściciel ma wyłączony wciąż telefon...[COLOR=#3E454C][FONT=Helvetica]
[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E454C][FONT=Helvetica]2154/12 numer schroniskowy, jest zaczipowany

a to piesek
[/FONT][/COLOR]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/t1.0-9/1454850_751870121537154_6210003974259263161_n.jpg

Posted

[quote name='anetek100']dziewczynki znacie tego psa?w Szczytnie jest teraz, adoptowany ze schr. na Paluchu, niestety właściciel ma wyłączony wciąż telefon...[COLOR=#3E454C][FONT=Helvetica]
[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E454C][FONT=Helvetica]2154/12 numer schroniskowy, jest zaczipowany

a to piesek
[/FONT][/COLOR]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/t1.0-9/1454850_751870121537154_6210003974259263161_n.jpg[/QUOTE]


Ale o co chodzi? Na Paluchu był jako szczeniaczek:[url]http://www.testowa.paluch.org.pl/moj_nowy_dom/zwierzeta_wydane/011202943[/url]

Posted (edited)

no o to, że jest w schronisku w Szczytnie...może byli na wakacjach i pies się zgubił..nie mogą dodzwonić się do właściciela, Paluch ma ten sam numer....schr. w Szczytnie poprosiło o udostępnienie danych właścicieli, ale na razie cisza...

przede wszystkim chodzi o kontakt, by ich powiadomić, bo telefon nieaktualny lub wyłączony

Edited by anetek100
Posted

Jeżeli jest numer chipu, trzeba go podać w schronisku, oni mają adresy właścicieli, albo prosić bazę o udostępnienie. Schronisko może to zrobić, po to są bazy. Chyba że dane nie są na właściciela, bo jakiś czas temu Paluch jeszcze nie wpisywał. Wtedy trzeba dzwonić do nich.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...