wolf122 Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 Miśki myślę o was w tym smutnym dniu,co z wami będzie??? Quote
mari23 Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 wolf122 napisał(a):Miśki myślę o was w tym smutnym dniu,co z wami będzie??? to tak, jak ja.... Quote
GoskaGoska Posted November 1, 2010 Posted November 1, 2010 czuję się okropnie , bo bardzo chcę im pomoc, a nie daję rady z czasem :( gorsze przypadki szły do adopcji i starsze tylko trzeba dobrej promocji . Sama teraz ledwo chodzę i czuję się coraz gorzej, ale jak o nich pomyślę, to ma wyrzuty, ze ja tak zostawiłam na postwę losu :( a pomocy potrzebują Ktos był u nich, moze Basia widziałaś je? Quote
zawsze.ewa Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Zaglądam do nich codziennie. Nie wiem jak mogę pomóc. Najgorsze, że wielkimi krokami zbliża się zima. Pieńki gdzie wasz domek!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
bros Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 dzwoniła do mnie Basia , ma niestety padnięty net, była dziś w schronie i niestety muszę przekazać nie najlepsze wieści Sabie siadają tylne łapy :-( Quote
GoskaGoska Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 cholera dziewczyny trzeba ją wyciągać na prawdę bo widzę to czarno, ona moze mieć zastoje jedynie , bo na spacerze biegała sprężyście , ale co gorsza zaczyna sie szukanie pretekstu Quote
bros Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 w tym sęk sunia nie najmłodsza, stawy siadają jeszcze pójdzie pod igłę :-(:-(:-( Quote
wolf122 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 :shake:Brak mi słów,nie mam pomysłu nawet na tymczas.Ja do niedawna miałem trzy owczarki,jeden odszedł za TM(prawie 15 lat) została mi parka,która nie zaakceptuje kolejnego psa.To są młode ok.3 letnie psiaki.Samiec jest uratowany,adoptowany z Emira(agresywny),suka łagodniejsza(pseudo-hodowla) ale cięta na inne zwierzęta.Dzisiaj na nasz teren wszedł kot sąsiadki i tragedia,bo go miśki dorwały a był ulubieńcem dzieci.Także od rana wesoło:shake:Teren mamy dość duży ale z tolerancją moich miśków nawet nie ma szans na cokolwiek. Quote
mari23 Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 bros napisał(a):dzwoniła do mnie Basia , ma niestety padnięty net, była dziś w schronie i niestety muszę przekazać nie najlepsze wieści Sabie siadają tylne łapy :-( Treść wiadomości: Mam kilka pytań co do pieska. czy lubi inne psy? Nadaje się jako pies stróżujący do pilnowania posesji? może być w kojcu i spać w budzie? poszukuje dla mojego taty psa żeby pilnował posesji dawał o sobie znać to znaczy szczekał i odstraszał... Posiadamy już dwa psy jeden owczarek 6 lat i suczkę z schroniska 3 lata. takie pytanie dostałam z ich allegro - co Wy na to? Quote
wolf122 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 W tej sytuacji każda ale sprawdzona opcja dobra!!! Quote
anett Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 [quote name='mari23']Treść wiadomości: Mam kilka pytań co do pieska. czy lubi inne psy? Nadaje się jako pies stróżujący do pilnowania posesji? może być w kojcu i spać w budzie? poszukuje dla mojego taty psa żeby pilnował posesji dawał o sobie znać to znaczy szczekał i odstraszał... Posiadamy już dwa psy jeden owczarek 6 lat i suczkę z schroniska 3 lata. takie pytanie dostałam z ich allegro - co Wy na to? Ta dziewczyna założyła też wątek w przygarnę psa: http://www.dogomania.pl/threads/195762-Szukam-pieska-do-pilnowania-posesji-%29 Pisałyście chyba, że to psy głównie nastawione na człowieka? W takim razie ta propozycja odpada bo potrzebny jest pies do pilnowania firmy, który praktycznie w ogóle nie będzie miał kontaktu z człowiekiem... w dzień w kojcu, nocą ma biegać i pilnować terenu... Zrobię im w tym tygodniu ogłoszenia... masakra, jakie biedy:-(:-( A może spróbujemy nazbierać na jakiś hotelik/DT ? nie raz udało się nazbierać na dwa, zżyte ze sobą psy, które razem szły do hotelu!!! Trzeba by intensywnie reklamować wątek i rozsyłać prośby o wsparcie!! Czy ktoś mógłby w tym pomóc?? Najbardziej się boję, że psy zostaną rozdzielone - jedno z nich (Apo) znajdzie dom a sunia po prostu się podda...:-( Quote
GoskaGoska Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 w sumie dobrze, zeby ją wyciągnąć chociaż choc serce pęką Quote
mari23 Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 jakoś tak mam, że kiedy "coś" mi podpowiada "nie", to potem się sprawdza.... kilka razy już się "sprawdziło", a tu jakoś serce mi mówi, że to nie ten domek... tam stróż do pracy potrzebny, suczka już jest 6-letnia, a Saba ma 8.... dostałam od tej pani 3 maile identycznej treści - do trzech ogloszeń allegro - wszystkie trzy mają watki na dogo, a w tym są 2 pary psów - zapytanie na zasadzie "kopiuj-wklej" nawet nie wskazywało, o które z dwójki psów chodzi, a ja na takie "bezosobowe" traktowanie psa jestem... "uczulona" Quote
Basia1244 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Przepraszam,że mnie tu nie było, ale komputer mi umarł i dopiero przed sekundą mąż uruchomił mi "nowy" złom. Ale u Saby i Apolla jestem , głaszczę, gadam, miziam! Dziś zadzwonił ten pan, który szuka suni do stróżowania, ale.... on chce młodszą sunię. Zapisałam jego numer, będę z nim jeszcze rozmawiać we wtorek. Apollo jest w dobrej formie, ale Sabunia niestety odczuwa "moc" boksu :( - łapy zaczynają odczuwać stały kontakt z betonem - zimno - wilgotno - stawy siadają :( Tak mi żal tych onków, że nie macie nawet pojęcia! To takie kontaktowe psy! Łakną człowieka jak tlenu! Wtulają mi się w dłonie przez kraty! Płakać mi się chce, jak od nich odchodzę! I nikt!!! ich nie chce??? Quote
mari23 Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 [quote name='Basia1244']Przepraszam,że mnie tu nie było, ale komputer mi umarł i dopiero przed sekundą mąż uruchomił mi "nowy" złom. Ale u Saby i Apolla jestem , głaszczę, gadam, miziam! Dziś zadzwonił ten pan, który szuka suni do stróżowania, ale.... on chce młodszą sunię. Zapisałam jego numer, będę z nim jeszcze rozmawiać we wtorek. Apollo jest w dobrej formie, ale Sabunia niestety odczuwa "moc" boksu :( - łapy zaczynają odczuwać stały kontakt z betonem - zimno - wilgotno - stawy siadają :( Tak mi żal tych onków, że nie macie nawet pojęcia! To takie kontaktowe psy! Łakną człowieka jak tlenu! Wtulają mi się w dłonie przez kraty! Płakać mi się chce, jak od nich odchodzę! I nikt!!! ich nie chce???[/QUOTE] chce, chce, ale ma już 9 przygarniętych zwierzaków...:-( od pierwszej chwili, jak zobaczyłam tych dwoje - pokochałam biedaków.... i pomóc nie mogę....:placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Basia1244 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='mari23'] od pierwszej chwili, jak zobaczyłam tych dwoje - pokochałam biedaków.... i pomóc nie mogę....:placz::placz::placz::placz::placz:[/QUOTE] No to tak ,jak ja - one maja w sobie urok, a do schronu przychodzą sami "widzący inaczej" ehhh Quote
Ania i Kajber Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 A ja was proszę - nie dawajcie ich ( mimo wszystkich argumentow) oddzielnie. Przeczucie mi mówi, ze jak jedno pójdzie , to drugie utknie na dożywociu w schronie. Quote
Zosia123 Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 Trzeba by umieścić je w hotelu - po to, żeby ich nie rozdzielono. A potem szukać domku. Ja mam też psa i sukę ("owczarkopodobne") i widzę, jak bardzo się kochają. Mogę pomóc z transportem, chętnie też dorzucę się na hotel. Quote
zawsze.ewa Posted November 8, 2010 Posted November 8, 2010 deklaruję 50,00 zł miesięcznie na hotelik dla pieseczków. mało, ale może się uda. Quote
Basia1244 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Wystąpię jako głos rozsądku. Po pierwsze dla dwóch dużych psów potrzeba 900 zł miesięcznie na hotel + ewentualne wydatki weterynaryjne. To kwota ogromna. Zwłaszcza, że 1. psom nie grozi uśpienie, 2. psy maja dobre warunki (wspólny i duży boks, zadaszony, ładne i ocieplone budy, pełną michę i opiekę weterynaryjną) 3. są razem i nie grozi im w tej chwili ani rozdzielenie ani dokładka innych psów - bo na sukach nie ma przepełnienia, a siedzą w dziale suki duże. Reasumując - za wszelką cenę należy promować psy do adopcji, rozsyłać dane o nich, gdzie tylko się da, robić ogłoszenia, plakaty i pomóc w ewentualnym transporcie. Dlatego ja ze swej strony proszę - niech każdy zrobi choć jedno ogłoszenie, jeden plakacik, kilka uloteczek - szczególnie osoby z Dolnego Śląska, a osoby, które deklarują pieniądze niech ewentualnie trzymają tę kasę na benzynę, gdyby był potrzebny transport. ja wiem, że znowu tu się wymądrzam, ale naprawdę nie widzę potrzeby załatwiania tym onkom na dzień dzisiejszy hotelu - natomiast jest realna potrzeba rozgłosu medialnego dla nich - i tu błagam - rozgłaszajcie, promujcie, zachęcajcie! One jeszcze na jakimś ogródku ładnych kilka lat popilnują i potowarzyszą człowiekowi. Quote
Basia1244 Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Jeśli mieszkacie gdzieś w pobliżu budujących się nowych domków jednorodzinnych, lub w pobliżu już istniejącego osiedla domków jednorodzinnych to też błagam: wydrukujcie kilka ulotek z tekstem od mari - może być nawet bez zdjęcia, ale żeby popowieszać na słupach, powrzucać do skrzynek. No jakoś musimy wylansować te psy! Pomóżcie proszę! Quote
zawsze.ewa Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Pocieszyłaś mnie! Odkładam kasę na transport! Pokombinuję też z ulotkami. Może mazowieckie będzie bardziej przyjazne moim ulubieńcom. Czasem zastanawiam się co myśli, czuje ich "ukochany" pan"? Quote
mari23 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Basia1244 napisał(a):Wystąpię jako głos rozsądku. Po pierwsze dla dwóch dużych psów potrzeba 900 zł miesięcznie na hotel + ewentualne wydatki weterynaryjne. To kwota ogromna. Zwłaszcza, że 1. psom nie grozi uśpienie, 2. psy maja dobre warunki (wspólny i duży boks, zadaszony, ładne i ocieplone budy, pełną michę i opiekę weterynaryjną) 3. są razem i nie grozi im w tej chwili ani rozdzielenie ani dokładka innych psów - bo na sukach nie ma przepełnienia, a siedzą w dziale suki duże. Reasumując - za wszelką cenę należy promować psy do adopcji, rozsyłać dane o nich, gdzie tylko się da, robić ogłoszenia, plakaty i pomóc w ewentualnym transporcie. Dlatego ja ze swej strony proszę - niech każdy zrobi choć jedno ogłoszenie, jeden plakacik, kilka uloteczek - szczególnie osoby z Dolnego Śląska, a osoby, które deklarują pieniądze niech ewentualnie trzymają tę kasę na benzynę, gdyby był potrzebny transport. ja wiem, że znowu tu się wymądrzam, ale naprawdę nie widzę potrzeby załatwiania tym onkom na dzień dzisiejszy hotelu - natomiast jest realna potrzeba rozgłosu medialnego dla nich - i tu błagam - rozgłaszajcie, promujcie, zachęcajcie! One jeszcze na jakimś ogródku ładnych kilka lat popilnują i potowarzyszą człowiekowi. odnowiłam im dzisiaj allegro - jak każde - wyróżnione, pogrubione i podświetlone jest, to chyba czwarte, albo i piąte.... oby znalazł się dla nich czlowiek.... no i dom oczywiście, bo "człowiek" czyli my wszystkie - to za mało a o tych plakatach tam, gdzie domy nowe się budują to nie pomyślałam.... super-pomysł ! Quote
Ania i Kajber Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Oby jakiś dom sie dla nich znalazł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.