Cantadorra Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Czekamy na jakieś wieści, jak podróż i pierwsze chwile w nowym domu.... Quote
elisse Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Psiaki sa cudowne!! W samochodzie jak aniołki,Apollo jak to facet-polegiwał w podróży,Saba siedziała i obserwowała. Okazało się,że to Saba jest tą bardziej odważną! Pierwsza weszła do klatki,bez problemu weszła do windy i to ona ruszyła pierwsza na obchód nowego domu,a Apollo za nią :) Po panelach stukali pazurkami jakby na obcasach chodzili,a Saba "ochrzciła" wykładzinę w pokoju córki (zwymiotowała) ale to pewnie stres Pani powiedziała,że juz zamówili grawerowane adresówki. Troszkę mnie zmartwiło to,że na psiaki czekał worek 10 kg psich chrupek marki ...........Tesco Quote
Basia1244 Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Ja chciałam ogromnie podziękować elisse i jej mężowi (tu głęboki ukłon w jego stronę, bo rzadko który mężczyzna gna taki świat drogi, aby spełnić prośbę żony:) ) za przyjazd, za cudowną atmosferę powitania (było mi niezwykle miło poznać!) i za wkład w rozmowy z nowymi opiekunami Apiego i Saby. Teraz pozostaje mi już tylko zaciskać kciuki za jak najlepszą opiekę dla "moich" oneczków. Jeszcze raz dziękuję! Quote
mari23 Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Basia1244 napisał(a):Ja chciałam ogromnie podziękować elisse i jej mężowi (tu głęboki ukłon w jego stronę, bo rzadko który mężczyzna gna taki świat drogi, aby spełnić prośbę żony:) ) za przyjazd, za cudowną atmosferę powitania (było mi niezwykle miło poznać!) i za wkład w rozmowy z nowymi opiekunami Apiego i Saby. Teraz pozostaje mi już tylko zaciskać kciuki za jak najlepszą opiekę dla "moich" oneczków. Jeszcze raz dziękuję! cóż tu można dodać? tylko: DZIĘKUJĘ ! DZIEKUJĘ ! DZIEKUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mam nadzieję, że tyle serca i wysiłku dobrych ludzi nie pójdzie na marne, że Api i Saba będą szczęśliwe w swoim domku... Quote
Iljova Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Powodzenia psiaczki dużo szczęścia, radości i miłości w nowym domku! :-) :-) :-) Quote
elisse Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Basiu,Mari nie macie za co dziękować,bo wizytę poadopcyjną robicie WY !! :P Quote
bla Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 elisse napisał(a): Troszkę mnie zmartwiło to,że na psiaki czekał worek 10 kg psich chrupek marki ...........TescoA mój zje tylko chrupki marki Lidl...Żadnych innych przetestowanych nie je tylko te. Szczęścia psiakom życzę ;) Quote
wolf122 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 :loveu:Żadne słowa nie oddadzą moich myśli słowa największego uznania-pozdrawiam i pozostaję w wielkim szacunku dla Was/Niech obecni właściciele kochaja Je tak jak na to psiaki zasługują:loveu: Quote
Borówka16 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Super , Boziu , jak ja się cieszę !!!! :loveu: :multi: Marysiu , ukłony dla Ciebie :mdleje: :) Quote
Cantadorra Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Elisse, nie martw się karmą tesco. Nic strasznego. Pamiętam jak kupiłam eukanubę swojemu i ... zjadł jedną chrupkę i na tym skończył, a jak polecialam, po frolic, to jadl az mu się uszy trzęsły. Frolic byl awaryjny, bo na royal dla kastratów się czeka. Ale do czego zmierzam, że najważniejsza jest miłość ludzi. Zawsze można dać witaminy. Byleby byly chciane i kochane. Co by je czekalo w schronie? Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę, że mają dom. Quote
Iljova Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Niech będą psiaki szczęśliwe i niech tak będzie na zawsze! Quote
Ania i Kajber Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Ciekawe, czy psiaki są grzeczne i ładnie chodzą na smyczach? Quote
Cantadorra Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Widzę Ania, że jesteś optymistką :) Ja tam nie wierzę, że ładnie chodzą na smyczy :) I nawet uważałabym to za normalne, bo to malutko czasu upłynęło :) Quote
mari23 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Ania i Kajber napisał(a):Ciekawe, czy psiaki są grzeczne i ładnie chodzą na smyczach? aaaaaaaaaaaa:cool3:.... mam dobrą wiadomość, jeśli o to pytanie chodzi! dzwonił pan Tomasz i pytał, czemu Saba ma czerwone oczy, czy trzeba iść z nią do lekarza (uff, jak zadzwonił, myślałam, że coś złego) oczywiście nie omieszkałam zapytać, czy wszystko w porządku i czy psiaki grzeczne - odpowiedź brzmiała : TAK!:multi: trzymajcie kciuki, żeby tak już zostało!!! (ja też trzymam ) Quote
bela51 Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Cantadorra napisał(a):Widzę Ania, że jesteś optymistką :) Ja tam nie wierzę, że ładnie chodzą na smyczy :) I nawet uważałabym to za normalne, bo to malutko czasu upłynęło :) Bedzie dobrze. Jesli je pokochają to wszystko inne sie ulozy. Quote
Cantadorra Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 mari23 napisał(a):aaaaaaaaaaaa:cool3:.... mam dobrą wiadomość, jeśli o to pytanie chodzi! dzwonił pan Tomasz i pytał, czemu Saba ma czerwone oczy, czy trzeba iść z nią do lekarza (uff, jak zadzwonił, myślałam, że coś złego) oczywiście nie omieszkałam zapytać, czy wszystko w porządku i czy psiaki grzeczne - odpowiedź brzmiała : TAK!:multi: trzymajcie kciuki, żeby tak już zostało!!! (ja też trzymam ) Cieszę się, że zadzwonił, że zauważył, że chwali psiaki :) Oby tak dalej :) Quote
CatAngel Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Żartujecie :-o mają dom i to wspólny :) :) :) i ja się teraz dopiero dowiaduję i to jeszcze z FB :p Mari :p tyś niedobra :p:cool3: Quote
mari23 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 CatAngel napisał(a):Żartujecie :-o mają dom i to wspólny :) :) :) i ja się teraz dopiero dowiaduję i to jeszcze z FB :p Mari :p tyś niedobra :p:cool3: niedobra, niedobra....ale zabiegana i ledwie żywa - to najbardziej.... u mnie nie ubywa, a przybywa czterołapnych domowników", tym razem Misia z adopcji wróciła, a raczej odebrałyśmy ją babie (kobietą jej nie nazwę!) i jeszcze alkoholiczka mieszkajaca kilka domów dalej wyrzuciła małego kundelka.... właśnie mi biega po podwórku.... kto mu powiedział, żeby akurat do mnie??? Quote
Iljova Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 mari23 napisał(a):niedobra, niedobra....ale zabiegana i ledwie żywa - to najbardziej.... u mnie nie ubywa, a przybywa czterołapnych domowników", tym razem Misia z adopcji wróciła, a raczej odebrałyśmy ją babie (kobietą jej nie nazwę!) *** *** *** To tylko żywa istota, ale człowiekiem dla mogę nie jest. Niektórzy mówią że zwierzęta duszy nie mają, a oni sami ją mają? Ja uważam że zwierzaki mają ogrome serca i dusze i mam to ofiarują. *** *** *** i jeszcze alkoholiczka mieszkajaca kilka domów dalej wyrzuciła małego kundelka.... właśnie mi biega po podwórku.... kto mu powiedział, żeby akurat do mnie??? *** *** *** Bo wyczuł instynktownie że tu są dobrzy ludzie i nie wyrzucą, nie przegonią tylko pomogą. :-) dlatego przyszedł do Ciebie. :-) pewnie powiedział też innym zwierzakom i kto wie kiedy się znowu jakiś pojawi :-) Quote
mari23 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Iljova napisał(a):*** *** *** Bo wyczuł instynktownie że tu są dobrzy ludzie i nie wyrzucą, nie przegonią tylko pomogą. :-) dlatego przyszedł do Ciebie. :-) pewnie powiedział też innym zwierzakom i kto wie kiedy się znowu jakiś pojawi :-) ależ mam pocieszenie ;).... dziewięć już się uzbierało, że o starym kocie bez łapy nie wspomnę... i to wszystko albo stare, albo chore - jedynie ta ostatnia Misia jest młodziutka i zdrowa Quote
Iljova Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Ale będziesz znana i kochana właśnie przez te zwierzaki, bo przez ludzi nie zawsze. One będą wdzięczne a ludzie nie zawsze. Prawda? Quote
mari23 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Iljova napisał(a):Ale będziesz znana i kochana właśnie przez te zwierzaki, bo przez ludzi nie zawsze. One będą wdzięczne a ludzie nie zawsze. Prawda? Święte słowa, zwierzaki kochają i zawsze są wdzięczne, a co do ludzi..... znana jestem, owszem, niektórzy nawet są przekonani, że schronisko otworzyłam.... są tacy, co pytają, czy chcę dorównać Violetcie Villas... moja odpowiedź brzmi niezmiennie: nie potrafię tak pięknie śpiewać, jak ona, więc jej nie dorównam :) Quote
mari23 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 przed chwilą miałam telefon.... trzeba zabrać psy z Poznania z powrotem do schroniska....:-(:-(:-( brak mi słów:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: pan dzwonil też do schroniska.... jak widać obawy moje, Basi i Elisse były uzasadnione....:-( niestety nawet w najgorszych przypuszczeniach nie sądziłyśmy, że trzy dni wystarczą... nie pojmuję, gdzie podziała się deklarowana miłość, traktowanie jak członków rodziny..... nie moge pisać, drżą mi rece Quote
elisse Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 a ja wczoraj wysłałam Basi podpisaną umowę adopcyjną i oświadczenie Pana pisane odręcznie,że zaadoptował psy ze schroniska z Wrocławia i przyjmuje w zwiazku z tym obowiązki związane z opieka nad zwierzetami!! sorry,ale sobie poklne k...a,k...a wczoraj psy były cacy,dziś już BE!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.