Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 320
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No niestety jest problem. Ja wyjeżdżam w piątek na kilka dni. Przed adopcja Tofa był plan, że na te kilka dni pies pójdzie do Cioci ciapuś. Ale niestety tam są psy, więc plan upadł. Wiemy jedno, że nowy dom dla Tofa musi byc bez innych zwierząt. Niestety ...

Próbuję dobic się do wiosny o hotel.
Pilnie poszukujemy DT lub hotelu dla Tofa.

Posted

Mam miejsce dla Tofa w hotelu pod Kluczborkiem.

Tof juz u mnie wykazywał oznaki zazdrości, ale nie było to tak spotęgowane, jak teraz w nowym domu. Teraz zrobił się bardzo zaborczy i wszczyna awantury z psem rezydentem.
Niestety dla niego trzeba szukac domu bez innych zwierząt.

Posted

Dogo07 napisał(a):
A był jeszcze jeden dt chyba u estery, tam nie może zamieszkać tymczasowo ? Chyba, że tam są inne pieski.



do Estery jedzie Myszka z Pabianic, zresztą tam i tak jest piesek chłopak też

Posted

nescca napisał(a):
Witam....hotelik u Lilki uprzedzony i czeka na Toffika.



hej Nesca dzięki - własnie rozmawiałam z Reno - Pani Magda jednak nie chce oddać jeszcze Tofika - spróbują powalczyć, byli teraz na długim spacerze, psy zmęczone i śpią - może jednak się uda :kciuki:

Posted

Cieszę się, że Pani Magda chce mu dać szansę, bo....te kilka dni, które Toff spędził w nowym domku, to uważam, że zbyt mało żeby psiaki mogły się dotrzeć, ustawić hierarchię. Moje suczki ustawiały się około miesiąca i każda próba walki (ostrzejszej) była kategorycznie zabraniana i stopowana przez nas. Teraz sunie tak się dotarły, że jedna czeka aż druga zje (mimo, ze są dwie miski), pięknie się razem bawią i zazdrości o pieszczoty minęły...Jedna drugiej pilnuje na spacerach, a na spacerach są zawsze razem ( nigdy osobno)....Obie są ze schroniska, tyle, że jedna adoptowana jako szczeniak, więc niewiele przeszła. Może się wymądrzam, ale w takim przypadku trzeba dwa razy ciężej pracować i pokazać im ( psiakom) kto jest przewodnikiem stada i jak należy się zachować...i kategorycznie tego wymagać. Tak mnie dobiły wieści o Tofiku dzisiaj, że myślałam, że się tam w schronie przekręcę....

Posted

Mnie też zmartwiła ta sytuacja. Nic nie wskazywało wcześniej, że mogą być jakieś problemy z zaaklimatyzowaniem się. Na "zgranie się" z nowymi domownikami potrzeba ciut więcej czasu.

Posted

juz miałam napisać coś o przedwczesnej radości, już zaklęłam sobie po cichu na te niedobre wieści ale nagle zobaczyłam to:

malawaszka napisał(a):
Pani Magda jednak nie chce oddać jeszcze Tofika - spróbują powalczyć, byli teraz na długim spacerze, psy zmęczone i śpią - może jednak się uda :kciuki:


no nie żartuj ?! matko! to ja te kciuki teraz będę trzymac wszystkimi kończynami!!! ... ale fajna babeczka z tej Pani Magdy :)

Posted

krew się nie leje, ale lekko nie jest bo pewnie warkotu co niemiara przy tym wszystkim no i psy nie takie malutkie, więc to robi wrażenie jak się kotłują :shake:

no musimy czekać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...