malawaszka Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 (edited) Toffik - sznaucerkowaty dzieciak - a może młodzieniec ;) Nie ma jeszcze roku, a już tak wiele złego przeżył - trafił do schroniska 1 maja 2010. W którymś momencie - może przez upały, na pewno przez przepełnienie został mocno pogryziony - tak jak psy gryzą innego kiedy chcą go "wyeliminować" - okolice pupy :( koszmar... w taki upał niezaopiekowane rany zaczęły ropieć... całe szczeście wolontariuszka dostrzegła w porę co się dzieje i teraz już jest znacznie lepiej dzięki oczyszczaniu i antybiotykom - to nie był pierwszy raz podobno kiedy Tofika psy pogryzły :( Tak pisze o nim minia7 - wolontariuszka, która poprosiła o pomoc dla malucha: Tofiś czuje się ciut lepiej, tak myślę. Jajka już nie są takie zaognione. Byłam z nim u wetki i dała mu antybiotyk i oczyściła rany. Powiedziała, ze musi zostawić drożną tą dziurę na dupci, żeby się wyropił, bo ma cały obszar dookoła ogonka zainfekowany. Ropa leje się strumieniami. Dużo spacerujemy, bo wtedy sam sobie oczyszcza to miejsce, bo merda ogonkiem, aż cała dupinka chodzi na lewo i prawo. On sie cieszy z każdej poświęconej mu chwili, wiem jak każdy tam piesek, ale on tak szczególnie, bo widać w jego maciupeńkich oczkach lęk i zagubienie, co okropnie mnie rozmiękcza ;( Na spacerkach zachowuje się tak jakby nic mu nie dolegało. Kopie dołki, w każdy zakamarek musi zajrzeć i wtedy tak śmiesznie na mnie patrzy jakby pytał ''ej widziałaś coś takiego? fajne , nie?'' i dalej węszy i trawkę skubie, a przy tym dupinka lata wesolutko :) Kochany, malutki, drobniutki, leciutki ( ciocia nosi na rączkach jak przechodzimy przez dziedziniec - bo się boi niektórych psów przy budach). Tofik nie szuka awantur z innymi psami, tylko zabawy:) to jeszcze szczeniak. W boksie na hoteliku leży spokojnie ( ale to raczej z bólu po pogryzieniu). jest tam bezpieczny, mam ten hotelik na oku :) W boksie , w którym był też był bezpieczny i zadowolony, tyle, ze zrobił się jakiś misz masz .... i stało się :shake: Szukamy dla Tofika DT, a najlepiej od razu DS i taki jestem poraniony :( http://img541.imageshack.us/img541/5978/mailgooglecom9322909932.jpg Edited December 31, 2012 by malawaszka Quote
estera84 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Już jestem. Mój psiak akceptuje wszystkie psy, dla niego najważniejsza jest zabawa także z tym nie będzie problemu. Quote
Bliss Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Piękniś z niego ... jutro jak oczyska przetrę pomyślę nad bennerkiem - o ile potrzebny jeszcze będzie ... Quote
malawaszka Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 estera84 napisał(a):Już jestem. Mój psiak akceptuje wszystkie psy, dla niego najważniejsza jest zabawa także z tym nie będzie problemu. no to będziemy szukać transportu, ale najpierw chciałabym żeby ktoś zrobił taką wizytę przed adopcyjną dla DT - ok? chyba, że jest tu ktoś z kim się znasz? Margi napisał(a):Jejku,jaka ta dupinka biedna. no biedna strasznie, ale juz jest lepiej - on tak pogryziony jak "mój" Dropsik :( Bliss napisał(a):Piękniś z niego ... jutro jak oczyska przetrę pomyślę nad bennerkiem - o ile potrzebny jeszcze będzie ... będzie będzie bo domku będziemy szukać jak się uda z DT u estery Quote
Bliss Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 ależ mi go szkoda ... ten wzrok na pierwszej focie mnie kładzie ... :-(:-(:-( jasny gwint - jakoś Hasiek mnie rozwalił - nie mogę przestać myśleć o nim ... czy to normalne jest? jakoś tak przez net śledzony a w sercu siedzi głęboko jak się okazuje ... Quote
malawaszka Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 Bliss napisał(a):ależ mi go szkoda ... ten wzrok na pierwszej focie mnie kładzie ... :-(:-(:-( jasny gwint - jakoś Hasiek mnie rozwalił - nie mogę przestać myśleć o nim ... czy to normalne jest? jakoś tak przez net śledzony a w sercu siedzi głęboko jak się okazuje ... tak - mnie też ta fotka powala :( a normalne jest kochana - normalne dla nas, dla "innych" nienormalne, ale pozostańmy w swoim gronie "normalnych inaczej" - a może "normalnych bardziej" - dobrze mi z tym mimo tego, że wiele łez popłynęło i życie bez tego byłoby o wiele łatwiejsze... Quote
zerduszko Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 malawaszka napisał(a):no to będziemy szukać transportu, ale najpierw chciałabym żeby ktoś zrobił taką wizytę przed adopcyjną dla DT - ok? :razz::razz::razz: Quote
malawaszka Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 zerduszko napisał(a)::razz::razz::razz: chcesz coś przez to powiedzieć? :) Quote
estera84 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Oczywiście, że się zgadzam i zostawiam swój numer jakby był potrzebny 880253746 Quote
zerduszko Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 malawaszka napisał(a):chcesz coś przez to powiedzieć? :) Najchętniej to bym się przejechała, jak już chłopak będzie na miejscu :eviltong: Ale niestety to nie tak działa :placz: Akurat w J-Z jest kilka osób wizytujących :watpliwy: Quote
malawaszka Posted July 19, 2010 Author Posted July 19, 2010 estera super! zerduszko - to do kogo uderzać? a Ty możesz podjechac jak chłopak bedzie na miejscu porobic foty :) Quote
estera84 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Zerduszko zapraszam jak Toffik będzie u mnie, dogomaniacy mile widziani;) Quote
zerduszko Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 estera84 napisał(a):Zerduszko zapraszam jak Toffik będzie u mnie, dogomaniacy mile widziani;) :multi: ja i mój aparat już się szykujemy Z J-Z jest monika55, wilczek007 i .... zapomniałam, ale one na bank będą wiedziały. Quote
kameralna Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 W sprawie wyciągnięcia ze schronu tego psinki miałam kilka dni temu pisać do znajomej Dogomanki z Łodzi. Nie wiedziałam, że jest już o nim wątek, na szczęście Dogo dała mi cynk. Dziękuję! Jak mogę pomóc? Quote
jambi Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Dzień dobry! trafiłam i widzę, że szykuje się już DT :) Quote
GrubbaRybba Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Ciudny ten Toffik. Oby dt wypalił, oby udało się go wyciągnąć, oby domek szybko się znalazł. :kciuki: Quote
kameralna Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Bardzo się cieszę, że tak szybko zgłosił się dt :) Toffik może być spokojny. A jak się czuje maluch? Quote
malawaszka Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 musimy poczekać az odezwie się minia7, która Tofika w schronisku odwiedza i wie najlepiej co tam u chłopaka słychać Quote
minia7 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Witam! jestem na wątku mojego serduszka ukochanego :) Dziękuję jak nie wiem co Malawaszko :loveu: za szybką pomoc!!!!! Cud kobitka!!!! Tofik czuje się dużo lepiej , jutro ma ostatni zastrzyk antybiotykowy. Ropa zeszła, dupinka cieszy się cudownie! Pomimo przeżyć Tofiś to piesek, który chce się tylko bawić i ...kopać dołki :) uwielbia pieszczotki i jedzonko :) chyba psiaki nie dopuszczały go do miski. Dzisiaj był najszczęśliwszy dzień dla mnie i Tofisia, bo dostał swoją budę, więc ma spokój, kawałek swojego kąta i swoją miseczkę. Baaaa... nawet parasol przeciwsłoneczny :) Quote
minia7 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Na spacerach sama radość, jakby nic mu nie dolegało. To pies polujący ;) na motylki i muchy :evil_lol: w wykopanych dołkach rozkłada się jak żaba i może tak leżeć zadowolony :) za piłeczką chętnie biega, ale ponad wszystko są motylki :) Quote
malawaszka Posted July 20, 2010 Author Posted July 20, 2010 noo wreszcie jesteć :) jakiej on jest wielkości? może miałaś okazję go zważyć? Quote
minia7 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Kawał chłopa z niego, może z 10-12 kg waży :) sięga mi pod kolana :) zaraz zmierzę wysokość ...ze 30-40 cm ma, w kłębie. Quote
minia7 Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 Transport mogę zadeklarować sama :) Tylko musiałabym się zorientować jak duże fundusze byłyby potrzebne na benzynę, bo szczerze mówiąc jestem teraz na debecie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.