ciapuś Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Nie jest bardzo tragicznie :cool3: na pewno nie trafi do schroniska. Ja jestem optymistką i wierzę że coś dobrego się wydarzy.W najgorszym razie pojedzie do hoteliku ,ale tego chciałabym uniknąć zwłaszcza zaraz po kastracji. Quote
ciapuś Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 a leni356 ma wolny tymczas czy szuka psiaka ? Quote
ciapuś Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Juz go wstawiłam na wątek kudłaczy ,dzięki za podpowiedź Quote
malawaszka Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 on taki trochę sznupkowaty jest co? dam go na stronę i allegro sznupkowe tylko napisz jakieś kilka linijek i kontakt Quote
ciapuś Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Piątek ma ok 2 lat (jeden weterynarz określił go jako rocznego psiaka drugi jako 2-3 letniego) Jest wesoły towarzyski, kocha cały świat. Dogaduje się wspaniale z psami i kotami. Jest ogromnym pieszczochem wystawiającym brzuszek do głaskania i rozdającym całuski na prawo i lewo.Uwielbia gonitwy po dworze i zabawę z innymi psami.Jest wielkości dużego jamnika szorstkowłosego ale z mordki podobny jest bardziej do sznaucera. Kontakt 665-219-777 792-061-133 Quote
kameralna Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Ciapuś, ten tekst może pojawić się także w ogłoszeniach? Jeśli uznasz, że trzeba je już robić, daj znać. Pomogę. Quote
ciapuś Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 To są takie suche fakty na szybko.Jeśli ktoś ma ochotę napisać coś ładniejszego to będzie super. Myślę że nie ma co czekać z ogłoszeniami bo on już ma wszystkie szczepienia jest wykastrowany ,odrobaczony i gotowy do wydania. Quote
ciapuś Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Żeby już dłużej nie zaśmiecać wątku Tofika zapraszam na watek Piątka http://www.dogomania.pl/threads/191221-%C5%9Aliczny-Pi%C4%85tek-czeka-na-domek?p=15222593#post15222593 Quote
minia7 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 A u Tofika wszystko w porządku :) Wybaczcie kochani, że nie ma mnie za często na wątku ale po całym dniu w schronie i poświęceniu później czasu moim domownikom :) nie mam już siły na klikanie. Mam stały kontakt z rodziną Tofika i wszystko układa się dobrze :) Za jakieś mniej więcej 2-3 tygodnie odwiedzimy Tofika :) i zdamy relacje :) Quote
malawaszka Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 no to super że jest w porządku!!!!!! Quote
kameralna Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 minia7 napisał(a):A u Tofika wszystko w porządku :) Wybaczcie kochani, że nie ma mnie za często na wątku ale po całym dniu w schronie i poświęceniu później czasu moim domownikom :) nie mam już siły na klikanie. Mam stały kontakt z rodziną Tofika i wszystko układa się dobrze :) Za jakieś mniej więcej 2-3 tygodnie odwiedzimy Tofika :) i zdamy relacje :) Świetnie, że napisałaś! Cieszę się bardzo, że wszystko się ułożyło :) Quote
minia7 Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 A jutro coś skrobnę o Tofiku i jego łobuzowaniu w nowym domku :) Quote
malawaszka Posted September 29, 2010 Author Posted September 29, 2010 noo zmieniałam tytuł dziś i miałam pytać co u chłopaka a tu widzę jesteś :) Quote
minia7 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 U Tofika wszystko w porządku :) nie mam co prawda zdjęć, ale zaraz wkleję fragmenty maila :) Quote
minia7 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Tak pisze Ola: Cześć Przepraszam, nie miałam czasu wcześniej, żeby napisać. Ale dyplom już ogarnęłam, teraz czekam na obronę. A Tofik:) Niestety nie mam zdjęć. Ale powiem CI , ze trochę przytył i sierść mu się poprawiła.Ogólnie Tofik ma się dobrze. Przyzwyczaił się do moich rodziców. Od tygodnia ma swoją budę na dworze(dużą i ocieploną), którą uwielbia od pierwszego dnia. Śpi nadal w korytarzu w domu. Kiedy jest w domu w nocy jest grzeczny, ale za dnia... Gryzie co popadnie. Czasami naprawdę dorwie sie do rzeczy wartościowych.np. butów, ale rodzice go pilnują. Kupujemy mu oczywiście gryzaki, ale zaraz wynosi je na dwór i gdzieś zakopuje. Poza tym już reaguje na imię i na komendy. Ma swoje wydeptane( a raczej wybiegane) ścieżki na podwórku. Wzdłuż ogrodzenia oczywiście, gdzie wypatruje innych piesków. W ogóle stał się taki samodzielny. Kiedy jesteśmy na dworze to lubi być koło naszej nogi, ale potrafi tez zając się sobą. Ogólnie jest ładny, zdrowy i kochany. Psotnik tez niemiłosierny, ale jest to do wytrzymania. Ma też swoje jakies takie różne zachowania Np. kiedy mama zrywa maliny to on strasznie ujada i szarpie za nogawkę (może już teraz nie, ale wcześniej tak robił). Pewnie myślał, ze to zabawa. Kiedy trzeba otworzyc bramę, żeby wyjechać tez przypinamy go na smyczy. Ale nie ma zapędów żeby uciekać, bo jak jest ktoś z nas obok niego to cale zainteresowanie skupia na nas. Nie podkopuje się tez nigdzie. Tata często gotuje mu ryż z mięsem i marchewką. Apetyt mu sprzyja. Je też tą suchą karmę. Jak jestem w domu to dużo się z nim bawię. Rzucam mu tego gryzaka(ten fioletowo zielony pałąk z frędzlami), piłkę. Chodzimy na spacery.Mama tez z nim chodzi, zeby sobie poznaczył terytorium blisko domu i poznał dobrze teren. Ma swoich psich przyjaciół. Jeśli czasem uda mu się wymsknąć przez otwartą bramę to biegnie do takiego małego pieska u sąsiadów. Jest też panem podwórka:) Gania koty, itd. Ogólnie wszystko gra. I z jego zdrowiem i z samopoczuciem. Wydaje się, ze zaklimatyzował się u nas i zaprzyjaźnił z domownikami:) Bardzo cieszy się na widok rodziców. Na mój tez, mimo, ze nie jestem tam codziennie, to nie ma problemu, żeby mnie słuchał i dobrze reagował. W ogóle na ludzi którzy przychodzą reaguje bardzo dobrze. Jeśli ktoś odważnie wchodzi na podwórko to on nie warczy ani nie broni terytorium, tylko łasi się i przymila. Mojego chłopaka ostatnio bez mrugnięcia okiem zaakceptował. Nawet przez chwile się go nie bał. Od razu kumpel do zabawy. Mam nadzieję tylko, ze z tego gryzienia wyrośnie, bo o ile gryzie jakieś bzdury to jest ok, ale jak czasem dorwie się do czegoś ważniejszego to szkoda. To tyle :) cieszę się, że Tofik nie reaguje już tak nerwowo na mężczyzn :) i że znalazł swoje stadko. Z wizytą poadopcyjną muszę poczekać do końca października, bo wcześniej nie będę miała czasu. A jeśli chodzi o gryzienie, to doradziłam więcej ruchu i zabaw i treningu, bo jest młody i temperamentny :) i pewnie szybko się nudzi....Co myślicie na ten temat cioteczki? Quote
Aneta220978 Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Cioteczki prosze zajrzyjcie na wątek sznaucer olbrzym w potrzebie. Tam, gdzie przebywa strzela się do psów!!!!!! http://www.dogomania.pl/threads/193732-Zastrzel%C4%85-sznaucera-olbrzyma!!!! Quote
Reno2001 Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Jak dla mnie bomba. Najważniejsze, że pozbył sie tych awersji do mężczyzn ;). Quote
malawaszka Posted October 11, 2012 Author Posted October 11, 2012 no to znalazłam wątek... dzwoniła do mnie Sylwia i mamy niedobre wiesci :( Tofik znowu szuka domu... cholera takiego pecha ma ten pies... Quote
zerduszko Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Masakra :( A co się porobiło można wiedzieć? Quote
malawaszka Posted October 11, 2012 Author Posted October 11, 2012 sprawy osobiste, tylko szkoda, że nie wyskoczyły nagle, ale dopiero teraz dali znać Sylwii - oczywiście jak wszystko jest na wczoraj... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.