Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 408
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No więc tak, jest zainteresowany domek (na razie jeszcze decyzja nie podjęta, ale rozmowy w toku). Jest to domek na wsi, ale bez ogrodzenia... jednak osoba, z którą mailuję zapewnia, że jest to bardzo mala wieś, zawsze ktoś jest w domu i mieli juz dwa owczarki, które świetnie sie zaklimatyzowały do tych warunków. Ilian miałby do wyboru spanie w przedpokoju ew. budę, którą by dla niego zbudowali (dwa poprzednie ONki spały w przedpokoju ;) ). No i nie wiem co Wy na to. Ten brak ogrodzenia :roll:
Domek zawsze można sprawdzić.

Posted

Nie podoba mi sie brak ogrodzenia,Ilian niejest wychowany od małego w takich warunkach...a jesli pogoni za rowerem,za autem....to co ...przywiażą.Co sadzicie?I gdzie to w ogółe?

Posted

Przy braku ogrodzenia zawsze pozostaje to "ale". W firmie szwagra ostatnie miesiące zycia spędził duży mix ON - przybłęda. Brama w ciagu dnia jest tam non stop otwarta. Pies wyszedł za bramę dwa razy w ciągu ponad pół roku. Różnica ta, że pies był stary i schorowany, więc niezbyt sprawny. Przybłąkał się sam, więc sam się pilnował posesji, gdzie dostał pełną michę dwa razy dziennie, ciepłą budę, troskliwych ludzi (choc od ludzi generalnie on stronił) i, co najważniejsze, swobodę (eweidentnie było widac, że pies życie spędził na łańcuchu). No i się pilnował. Po wygladzie jednak wnioskowalismy, że pies dostał warunki jakich nigdy wczesniej nie miał. Pytanie, czy Ilian, pies dojrzały, tez bedzie chciał się sam z siebie pilnowac. Warunki jakie ma obecnie sa bardzo dobre, więc czy zrozumie, że nieogrodzony teren przy domu jest jego nowym domem i jego należy się trzymac?

Posted

Sprawdzic mozna,obejrzec jak to wyglada w okolicy gdyby wypuszczał sie na wedrówki,co na to sasiedzi.Ilian łagodny,Przywiaze sie pewnie do ludzi dajacych mu troche czułosci,ale czy beda za nim chodzic gdyby sie oddalił?Pewnie ,ze wazne,jacy to ludzie.Jesli do tej pory nie ma budy u nich,to moze i nie wiązali poprzednich psiaków.Ale....jesli Ilian np nie lubi drobiu,a sasiedzi go maja,albo jakies takie podobne sprawy.Ruch drogowy....

Posted

Dobrze, że jest zainteresowanie Ilianem :)

Wróciłam właśnie ze Szwecji gdzie domy w ogóle nie są grodzone, albo ogrodzenia są tak małe, że pierwszy lepszy burek mógłby je przeskoczyć ;) To chyba tylko u nas stawia się 1,5 - 2 metrowe płoty... (na moje pytanie dlaczego się nie grodzą, mój TZ stwierdził, że przecież nie mają nic do ukrycia :D ).
Sądzę, że ten domek warto sprawdzić.

Posted

Dzisiaj ta pani zadzwoniła do mnie, bardzo miła osoba i dość sensowna, trzeźwo myśląca. Pogadałyśmy trochę i doszłyśmy do wniosku, że ryzyko jest za duże, że Ilian może sobie robić wycieczki (to ciekawska i wszędobylka bestyjka ;)), nikt nie zagwarantuje, że nie będzie z tym problemu. Pani zapytała czy nie mamy jakichś szczeniaczków, mam jej przesłać naszą trójcę, hihi. Oni szukają raczej ONkowatego coś, ale nuż się któryś z muszkieterów spodoba :cool3:

Posted

Ooooo! Ilianek wszedobylski?Ciekawski?Fajnie,rozkecił sie psiak po tym"niebycie"schroniskowym.Pieszczoch,czy bardziej zwiedzane?Ogonek zdrowy całkiem czy jeszcze nie do konca?

Posted

W Szwecji jest całkiem sporo psów ;) na 6 domów na wsi naliczyłam 4 z psami :)
Ale musicie wziąć poprawkę na to jakie tam są odległości i jak mało ludzi w ogóle. Drogi praktycznie puste, wszyscy się znają, domy od siebie w odległościach prawie kilometrowych. Myślałam, że mi Mel będzie nawiewał tak na luzie puszczony, ale gdzie tam, chyba stwierdził, że za daleko do kolegów. Ale widziałam tam też ogrodzenia... tylko zupełnie inne niż te nasze.
Kwestia chyba też podejścia do wychowania i zajmowania się zwierzakiem. Wszyscy grzecznie sprzątają po pupilach, psiaki z domów na totalnej wiosce są wyprowadzane na dalekie spacery...
Choć na pewno i kojce się trafiają przy uciekinierach :)

Ilianek rozkręca się cudownie. Na pewno trafi do świetnego domku, a z tego który się zgłosił, może któryś z muszkieterów skorzysta ;)

Posted

Mam nowinę, którą warto wpisać do ogłoszeń Iliana: umie chodzić w kagańcu. Przy zakładaniu nawet się nie bronił, stał spokojnie póki nie dopiąłem sprzączek, prowadzony na smyczy nie zwracał na niego uwagi a puszczony luzem coś tam łapą machnął dwa-trzy razy, ale nie miotał się i nie zależało mu jakoś szczególnie na tym żeby się kagańca pozbyć - widać od razu że miał już zakładany i to chyba często. Jednym słowem - pies nadaje się do miasta.
To o tyle ważne, że ostatnio zaczyna zaczepiać duże psy - obszczekuje przez kraty Lorka i Froda, a jak widzi, to i naszego Borysa.
Ładnie bawi się z Jarą, zresztą w związku z przybyciem nowych psów postawiliśmy Jarą do kojca Iliana na miejsce Gajki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...