Murka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Jelena Ty już na nogach po wczorajszym?? :cool3: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Uuuu, ciotko, nic nie było, bo na przednówku jesteśmy! ;-) Quote
agusiazet Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Ilian maszeruj na pierwszą!!! I na pewno masz miziania od halci:) Quote
Ra_dunia Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Cześć Ilianku. Może byś się wreszcie do domu wybrał... Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 No ja to nie wiem, jak tak można. Siedzieć Murkom na głowie! Szorujesz do domu, mały! ;-) Quote
halcia Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Ma mizianko Ilianek ode mnie ma.....Murka 'wykona'ode mnie...bardzo prosze!Internet sie tu zawieszal,Alma w dzien prawie nie sypia,swiat poznaje z usmiechem,to i malo czasu na zagladanie na dogo... Quote
Murka Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Ilian wygłasiany z naddatkiem ;) Trochę się nam rozbisurmanił, strąca wszystko z parapetów, ściany domu są już wszędzie udekorowane jego łapami, już nie mówię o drzwiach. W poniedziałek przewrócił szafkę spod ściany i dobral się do gara ze świeżo ugtowanym ryżem z kurczakiem, oczywiście 1/3 gara opędzlował ;) A wczoraj wszedł sobie do domu (musiał otworzyć sobie dwoje drzwi) i urządził polowanie na kota :mad: Także na razie ma karę i biega sobie na drugim wybiegu, gdzie są boksy, przy okazji trochę Lorka rozrusza, bo sobie obaj bardzo do gustu przypadli :diabloti: Martwi mnie trochę ogonek, bo na czubku znów się takie ziarnowanie robi :roll: Quote
Murka Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Aha, wczoraj miałam telefon w sprawie Iliana, ale żadnych konkretów (pani chciałaby Iliana zobaczyć na żywo a jest spod Warszawy), poza tym Ilian miałby być w budzie i ta pani siakaś taka. Także tylko tyle dobrego, że zainteresowanie jest :roll: Quote
Ulka18 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Matko, zeby sie ten ogon porzadnie zagoil i zeby ktos normalny zadzwonil po Iliana :kciuki: Takie dobre psisko zasluzyl na najlepszy dom ! Quote
kaskadaffik Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Ilianku mizianko i wierzę w dobry domek i zdrowy ogonek :) Quote
Murka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Miałam dziś nawet fajny telefon o Iliana (dom z dużym ogrodem w Lublinie), ale pani nie była jeszcze do końca zdecydowana, mają się zastanowić i odezwać :roll: Quote
kaskadaffik Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 To niech sie pozytywnie zastanawiają :) Quote
halcia Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Jednak nie najlepiej z ogonkiem?Dogodzil sobie cholera,szybko zdjete szwy,ogon dotyka wszystkiego,dlubal tez tam pewnie niezle,jesli kolnierz wygladal jak wygladal.Ilianku,blagam,nie ruszaj,zachowuj sie.Czy ten Wasz wet znajomy bywa by obejrzec,czy trzeba jechac?Ogona nie mozna zaniedbac. Quote
Murka Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Ogonek się już zagoił, jest suchutki. Tylko zamiast skóry, blizny, zrobiło się takie zrogowaciałe coś podobne do tego co było amputowane. Nie wiem czy tak ma być :roll: przy okazji pokażemy to wetowi. Quote
yoko100 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 tp 3 mamy kciuki za domek, oby sie zdecydowal a tymczasem zaprosze na bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192132-MEGA-WYPASIONY-BAZAR-różności-wszelakie-do-18.09.-godz-23.00-na-mieleckie-psiaki/page9[/URL] Quote
halcia Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 hmmm....to nie wiem co o tym myslec....A sierrsc odrasta? Quote
MagdaNS Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Halcia kochana, zamiast odpoczywać to się martwisz Iliankiem.... Ja się też martwię, Murka go na pewno skonsultuje.A on miał robione badane tego, co mu usunęli? Bo nie pamiętam, pewnie tak. Pewnie gdyby wyszło coś paskudnego, to by był dalej leczony. Ilianku, jesteś najpiękniejszym ONkiem, jakiego widziałam, choć za ONkami nie przepadam :). Musisz być zdrowy bo szukamy Ci najlepszego domu na świecie! Quote
Murka Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Sama końcówka sierścią nie porasta i nie zanosi się, żeby porosła, ale jak odrosną mu wygolone włoski to powinny zakryć tę końcówkę. Tego co usunięte nie daliśmy do badań, bo ustaliliśmy z halcią, że badania będziemy robić tylko wtedy gdyby wetce się bardzo to nie podobało. A ona nie widziała takiej potrzeby. Także miejmy nadzieję, że to nic strasznego. Quote
Ulka18 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Jak ta koncowka ogona jest sucha i luszczaca, to moze smarowanie tlusta mascia z wit. A by pomoglo doprowadzic ta skore do normalnego stanu? Trzeba ten ogon koniecznie pokazac wetowi. Bedziemy spokojniejsi. Quote
Murka Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Ilianek właśnie pojechał do Stalowej Woli (wraz z Margo - kontrola uszu i Frodo - kastracja), Beatka ten ogonek ciachała więc uznaliśmy, że najlepiej będzie jak ona to zobaczy. Quote
kaskadaffik Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 No to dobrze, wszystko się stanie jasne :) Quote
halcia Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ja konsultowalam ze swoim wetem ,teoretycznie.Mowil,ze to nie grozne choc nowotw. tylko trzeba amputowac az do zdrowej tkanki.Na razie jestem bez kontaktu,siedze u Ani dalej,loty odwolane, bo strajk.U was zimno i leje a ja tu laze z jezykiem po pas ,taki upal,nawet nie laze,tylko ledwo zyje.Mialam wracac dzis,przejechalismy sie o 3 w nocy na lotnisko,zeby wrocic z kwitkiem.....no i siedze,az bedzie lot i wolne miejsce.Ale do komputera wiecej chetnych,choc komputery 3,kable do internetu 2...... Quote
Murka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Beatka też mówi, że to niegroźne i żeby się tym nie przejmować. Stwierdziła dosłownie "na pewno na to nie umrze" ;) A ogonek jest zagojony, tylko robi się to samo przed amputacją :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.