Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam. Jestem nowa na tym forum, ale historia tej suni tak mnie pruszyła, że aż musiałam się zarejestrować. Nie rozumiem jak mozna oddać taką stara schorowana suńkę do schroniska!!!! Sama w zeszłym roku musiałam uśpić niestety mojego 18-sto letniego psa, ale dopóki można było walczyłam o każdy dzień. Mimo, że niedowidział i prawie nic nie słyszał, w czasie gorszych dni tylne nogi zarzucało mu na boki był kochany i pieszczony do końca. Dopiero gdy zaczął cierpieć i nie mozna mu było ulżyć w bólu, podjęłam ogromnie dla mnie trudną decyzję o uśpieniu.
Możliwe, że i tą suńkę należałoby w niedługim czasie uśpić, ale moim zdaniem powinni to zrobić właściciele, by sunia odchodząc czuła, że była kochana. Nie rozumiem na co liczyli oddając ja do schroniska?? To mi sie w gowie nie mieści, ale skoro ją oddali w takim stanie to widać, że nie była dla nich ważna. Może dobrze się stało, lepiej żeby sunia ostatnie chwile życia spędziła jeszcze wsród prawdziwych kochających ludzi. Jeśli ona nie cierpi to może jeszcze się wstrzymać z tą ostateczną decyzją?

  • Replies 245
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dlaczego nie dac tej staruszce choc troche sie jeszcze poprzytulać. Przeciez wiecie wszyscy - że miłość czyni cuda, choc brzmi to jak slogan. Kacpru na pewno pokocha stareńka sunie, taka małą jak okruszek. A ona pokocha Kacpru. Dajcie jej szansę na choc troche szczęścia. Nie wiemy jakie miała zycie - nie odbierajmy jej takich chwil.
Nie dajmy decydować wetowi - niektórzy wydaja wyroki dość szybko - słysząc o wieku psa. A Lisek, jak odmłodniał, a jest starszy, a Bunia.
Babuleńka powinna trochę jeszcze pobyć z Kacpru, która na nią czeka i jest wspaniała osobą.

Pozwólmy suni pozyć!!!!:-(

Posted

trzeba by Zosi zapytać jak zamieniła Liska w ganiającego młodzieńca :cool3: Babunia ponoć też jest żywotna, cierpiący pies chyba tak się nie zachowuje? Co raz więcej wetów, którzy są tacy skorzy do usypiania :angryy: A na złość wszystkim Babulinko żyj i sto lat, jako ten zółw stepowy.

Posted

jeśli sunia ma kłopoty oddechowe, to w Warszawie jest firma, która wypożycza podręczne butle z tlenem wraz z maską i całym "osprzętem". Koszt takiej butli to 99 zł na miesiąc. Można psince podawać tlen wtedy, gdy czuje się gorzej i to rzeczywiście pomaga.

jesli bedzie trzeba to podam namiary, dajcie tylko znać

a i tak proponuję konsultację u jeszcze innego weta.

Posted

ARKA napisał(a):
.... A kaszel moze byc przy chorym sercu tez, szczegolnie starsze psiaki...ale zyja z tym sobie i juz, leki itd.


Otoz to. Konieczne EKG i jesli to serduszko, to VETMEDIN podawany regularnie - czyni cuda. To najlepszy lek na chore psie serduszka. Moja vetka dziwi sie, ze dla ludzi jeszcze czegos podobnego nie wynalezli.

Bardzo sie ciesze, ze psiunia bedzie miala kochajacy domek na te ostatnie chwile swojego zycia. Dla takiego bezradnego malenstwa najwazniejszy jest w tej chwili bardzo bliski kontakt z czlowiekiem.
Babulenko kochana, zyj dlugo. Bo, ze bedziesz zyla szczesliwie, to juz sprawily kochane dogomaniowe cioteczki...:loveu: .

Posted

prostuję sytuację:
Babulce nie dokucza kaszel, niefortunnie tak nazwałam to co wydobywa się z jej gardła, jest to rzężenie, malutka wypluwa płuca, czasem wywołuje to odruch wymiotny.
Suńka niestety załatwia się tam gdzie stoi, siusiu do dziesięciu razy w dzień, plus kilka razy w nocy. Trudno ją zostawić też samą, gdyż protestuje. O jej zmysłach wiecie, możecie się napewno domyśleć jak mogą wyglądać jej stosunki, czy też ich brak, z innymi psami
Innymi słowy - opieka nad Baulką wymaga pewnej specyfiki, której ja nie mogę jej w żaden sposób zapewnić - niestety nie do końca poinformowano mnie o jej stanie.
Babulka jest dość energiczna, drapie w drzwi, kiedy zablokować jej przejścia, szczeka dość wytrwale, bywa, że zaczyna też krążyć obijając się o sprzęty kiedy zostaje sama. Jednocześnie - tak jak wspominałam - załatwia się gdzie popadnie. Nie percepując sygnałów innych psów, włazi im pod zęby.
Metabolizm jak najbardziej ok. Czasem ma problemy z zorientowaniem się, że w misce którą pchają pod nos jest papu, ale jak tylko się zorientuje, wciąga jak odkurzacz.

Kacpru, jeżeli chcesz się zaopiekować Babulinką, cieszę się z całego serca i podziwiam Cię szczerze.
Dziewczyny, Babulka nie może zostać u mnie prawie dwa tygodnie w oczekiwaniu na transport. Nie mogę siedzieć w domu non stop, pilnować siusiu, psich relacji itd. Nie byłam przygotowana na to, że jest w takim stanie i sytacja mnie absolutnie przerosła.

Posted

Witaj
Po Twoim poscie stwierdzilam,ze moze lepiej nie stresowac tak malutkiej.Rowniez myslalam,ze jest w troche lepszej formie,zaoferowalam pomoc jednak nie jestem w stanie caly czas jej pilnowac,domownicy chodza do szkoly,do pracy,mala nie mialaby z kim zostawac :(
Jest mi naprawde bardzo przykro poniewaz chcialam jej pomoc:-(
Moze lepiej jak pozwolicie jej spokojnie odejsc u Ciebie? :-(

Posted

Ojej...:-( Nie da się jej przekonać że nie ucieka się na zawsze? Nasz 17letni ślepy, przygarnięty z ulicy Matołek -już za TM- też na początku bał się zostawać sam i krzyczał rozpaczliwie albo rozbijał po domu... gorzej z siusianiem... można by pampera, ale na takie maleństwo:shake: Nie wiem co powiedzieć... Zabrać jej nie mogę, bo moje wielkopsy ją zjedzą.... :sadCyber:

Posted

O Boze ....:-(
Juz sie zastanawialam, czy prosic mame o pomoc-
ale mamy nie ma w domu 10 godzin dziennie i juz przy ostatnim psie
tymczasowym, ktory szczekal, sasiedzi urzadzili nagonke :angryy:
Taka bidulinka, jak ona musi sie czuc- nie widzi, nie slyszy; nie wie, gdzie jest :-(
Gdyby tak sie udalo znalezc starsza pania na emeryturze, milosniczke zwierzat, to to by byl pewnie idealny dom...

Posted

Wandul ma rację, czy można ją gdzies w hoteliku umieścić - tylko żeby ktos ją jeszcze przytulił, pogłaskał - żeby czuła człowieka. Gdybym miała własny domek - ale nie: blokowisko, sąsiedzi, praca po 10 h i...Laguna.
Biedna, maleńka Babuleńka.
:-(

Posted

Jezeli znajdzie się domek na Śląsku , to oferuje transport . Szkoda psinki , nawet jezeli jak większośc staruszek jest problematyczna. Jest tak malutka że nawet dwa moje kocury mogłyby ją rozdeptac , nie wspomne o ON-ku i schroniskiwym kundelku

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...