idusiek Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 tak, nadaje się...i co x tego jak mi nikt nie chce powiedziec co ja mam z tym zrobic albo jak to zrobić, zeby coś tak w koncu zmienic? TV była, urzedasy zlali sprawę, nie przerazili się ani nic nie obiecali. dupa jedna wielka. a w Broku kolejne 3 do zabrania na cito. i kto ma sie tym zając?:( Quote
madcat1981 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Ech, pozostaje tylko chyba czekać na "po wyborach" i uderzać do nowych ludzi. Ci, którzy są teraz najwyraźniej nie mają nawet odrobiny instynktu samozachowawczego. Każdy normalny człowiek, wiedząc że "pali mu się tył.ek" i niedługo straci krzesło (fotel to chyba za dużo powiedziane:oops:) zdobyłby się na jakiś wysiłek, by choć załagodzić, jeśli nie rozwiązać sytuację. Polityczne samobójstwo na własne życzenie. Oby następni mieli więcej rozumu:kciuki: Quote
LadyBell Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-suczka-po-wypadku-6-jej-szczeniat-szukaja-troskliwego-domu-W0QQAdIdZ211851624 http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=30260 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/PAJKA-BELLA-LARA,16633 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,16841,Lw==.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5722261_suczka_po_wypadku_6_jej_cudownych.html http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5722261_suczka_po_wypadku_6_jej_cudownych.html wyróżniona pojedynczo http://petsy.pl/ogloszenia/2/1/4/7574.html na początek tyle... mam nadzieje że znajdę jeszcze chwile jutro by dorobić resztę.. Quote
Inez de Villaro Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Idusiek, przepraszam, że tak późno zagladam w odpowiedzi na Twoje zaproszenie. Rozumiem, że przede wszystkim kasa potrzebna??? Quote
elmira Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Rozmowa niesamowita. Kilka razy zaplułam monitor. Pan urzędnik na luzie, niesamowity koleś (specjalnie użyłam tego kolokwializmu). I takie półmózgi załatwiają nasze sprawy, zasiadają często w samorządach. Strach się bać. Ta koleżanka, która rozmawiała, to ją podziwiam, bo ja, zanim on by się zdążył powtórnie teleportować, to bym mu w tyłek nakopała. Bufon i cieć malinowy. Quote
ewexoxo Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Normalnie słuchałam tej rozmowy i nie wierzyłam w to, co słysze :grin: za trzecim razem słuchałam moim facetem i pokładaliśmy się ze śmiechu oboje :roflt::roflt: no to są jaja - że taki gość siedzi za biurkiem i bawi się w urzędnika. z takim podejściem, zaangażowaniem i wiedzą bałabym się powierzyć mu stanowisko dozorcy albo woźnego (z całym szacunkiem dla tych zawodów). ps. ale się nasapał do tego telefonu :grin: Quote
basia0607 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Urzędnik intelektem nie odbiegał od innych . Mam pytanie, czy urząd opłaca lub refunduje Wasze rachunki za uratowane prze Was psy ? Radziłabym napisać pismo-wezwanie do bezzłwocznego objęcia opieką suni ze szczeniakami. Opisalabym w kilku zdaniach nieudolność, opieszałość urzędu, zacytowalabym ustawę i powysyłała do wiadomości Urzędu Woj, Marszałkowskiego, TOZu, Inspekcji wet. i gdzie tylko się da. Czy sprawa była opisana w regionalnej gazecie, przed wyborami każdy chce dobrze wypaść przed wyborcami. Nie chcę się wymądrzać, ale dziewczyny nic na gębę . Quote
Agucha Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Pieniążki z bazarku imionkowego, przelałam na konto podane w pierwszym poście :) Proszę o potwierdzenie przelewu jak tylko dojdzie ;) Quote
idusiek Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 basia0607 napisał(a):Urzędnik intelektem nie odbiegał od innych . Mam pytanie, czy urząd opłaca lub refunduje Wasze rachunki za uratowane prze Was psy ? Radziłabym napisać pismo-wezwanie do bezzłwocznego objęcia opieką suni ze szczeniakami. Opisalabym w kilku zdaniach nieudolność, opieszałość urzędu, zacytowalabym ustawę i powysyłała do wiadomości Urzędu Woj, Marszałkowskiego, TOZu, Inspekcji wet. i gdzie tylko się da. Czy sprawa była opisana w regionalnej gazecie, przed wyborami każdy chce dobrze wypaść przed wyborcami. Nie chcę się wymądrzać, ale dziewczyny nic na gębę . basiu, daj mi plizz do siebie nr telefonu, bo potrzebuje pomocy kogoś kto juz tak troche walczy i sie na tym zna ! za żadnego psa nie dostaliśmy kasy, w sprawie 2 były pisane pisma ale oczywiscie : bla bla bla, pocałujcie gminę w tyłek...kasy nie ma, psa nie ma, problemu juz nie ma. sprawa bedzie w V w przyszlym tygodniu, ale jak widać na gminie to wrażenia nie zrobiło., Rozmawiał z nami v-ce burmistrz, Pani burmistrz nie wyszła- bo by jej to własnie zaszkodziło przed wyborami a on nie kandyduje,to na to leje. Quote
idusiek Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 elmira napisał(a):Rozmowa niesamowita. Kilka razy zaplułam monitor. Pan urzędnik na luzie, niesamowity koleś (specjalnie użyłam tego kolokwializmu). I takie półmózgi załatwiają nasze sprawy, zasiadają często w samorządach. Strach się bać. Ta koleżanka, która rozmawiała, to ją podziwiam, bo ja, zanim on by się zdążył powtórnie teleportować, to bym mu w tyłek nakopała. Bufon i cieć malinowy. tak elmira, miałam ochotę mu nakopać od samego "dzien dobry" :angryy: ale postanowiłam się trzymać rzetelności i uzyskać jak najwięcej info. normalnie bym mu pojechała po bandzie... Quote
elmira Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 idusiek napisał(a):tak elmira, miałam ochotę mu nakopać od samego "dzien dobry" :angryy: ale postanowiłam się trzymać rzetelności i uzyskać jak najwięcej info. normalnie bym mu pojechała po bandzie... a to Ty z nim się męczyłaś??? Podziwiam w takim razie za spokój. Mnie gościu ubawił jak rzadko. Tuman, będący na naszych podatkach. Quote
idusiek Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 a to te 3 psy z Broku z wzorraj "świeże nabytki" chłopak jamnik suczka z chorą, napuchniętą łapą plus z cieczką... i zmasakowany, poparzony pies: a gmina - no cóż nie ma pieniędzy no i kadencja się kończy, więc generalnie to nie ich sprawa ... nie wiem, zabic sie, zabić ich? Zostawić ich tak nie mozna, a my już nic wiecej nie darmy rady udzwignąc, mamy 31 psów pod opieką i zero adopcji :( Quote
elmira Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 A to widoki od strony Bugu? Totalnie nie kojarzę tych rewirów Broku. A jeżdząc tam od 32 lat coś powinnam kojarzyć. Co się dzieje ze stawem biodrowym tego tricolorka, to wygląda jak po operacji. Może puścił się z a suczką? Może puścić ogłoszenia, że zaginał? Edit: Już się kłania moja naiwność, to prawdopodobnie jest wypalona równomiernie sierść na biodrze, a nie ślad po wygoleniu przez weterynarza. Quote
zachary Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Tak elmirko, to wygląda na "samodzielnie" wygojone straszliwe rany psiaka, a jego tylna łapka prawa tak dziwnie ustawiona...Idusiek, wychudzone te psiaki, z wyraźnie zaznaczonymi kośćmi biodrowymi i takie smutne, apatyczne...Jeju....co z tymi bezdusznymi ludziskami???? Te psiaki, jeśli nie "pożywią się" w barze "pod rybką", czeka powolna, okrutna śmierć głodowa... Quote
idusiek Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Rybka jest zamknięta juz chyba z 10 lat... Psiaki koczują w samym centrum miasta- tam gdzie jest piekarnia, sklep mięsny, pawilon, Lewiatan. Ludzie czasami coś rzucą. Gorzej jak w końcu zjawi się ktoś kto rzuci ale kamieniem albo petardą - a tak się stanie prędzej czy poźniej. Albo przejadą- to kolejny widok, zdjęc nie ma - w okolicach tartaku ( do kolejne miejsce porzucania,na skraju lasu) - 2 rozjechane na droku drogi psy. Fajnie jest, zapraszam na wakacje do Broku.... Quote
zachary Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dzięęęki....Przejeżdżam czasem jadąc do przyjaciół ....Widziałam, niestety błąkające się biedaki....Idusiek, ciotki z dogo starają się zawsze pomagać...więc może i na tę trójkę się zamachnąć, może przynajmniej spróbować................ Ja mam jeszcze coś na bazarek w swojej skrzyni ze skarbami...choć ostatnio na bazarku zrobionym przez ludwę, wcześniej asikę5 i dorothy poszło sporo moich i niemoich skarbów za ponad 1500zł....a ciotki pisały jeszcze później, po zakończeniu bazarków,że szkoda,że się spóźniły i proszą o info jak będzie następny z takimi przedmiotami.....Może spróbować warto....Atrakcyjne bazarki mogą przyciągnąć cioteczki i rozreklamować pomoc...Pomagamy tym biedakom, które mają zapewnioną jako taką opiekę i żarcie i schronienie, myślę o schronach i wyciągamy stamtąd psy zbierając mozolnie kasę...Czy te smutne psie biedy zostawimy bez szansy... Quote
Fela Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Widziałam i dokarmiałam te psy (dwa, „jamnika” z nimi nie było). Widziałam też dwa rozjechane na miazgę w innym miejscu (te, o których napisała Ida) i trzeciego, który plątał się obok, zdezorientowany przelatywał z prawej na lewą i z lewej na prawą. Widziałam dziesiątki innych psów w Broku. Mój Rudolf z avatara też jest z Broku właśnie :-(( Znam też dość dobrze sytuację schroniskową. Kurde, mimo wszystko, większość psów ze schroniska mogłaby tym pozazdrościć :-( :-( :-( Zwłaszcza teraz, latem. Quote
elmira Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Tak, to prawda, że w Broku multum biedaków. Ja w tym roku jeszcze nie byłam, ale pamiętam, że jak przyjeżdżaliśmy na zakupy do Broku, to przy pawilonach vis a vis piekarni koczował duży rudy pies. To było kilka lat temu, ale zawsze karmiliśmy go. To nic przecież jest. Psy się mnożą, szczeniaki giną pod kołami, koszmar. Ja się zastanawiam, czy nie lepiej złożyć oficjalnej skargi do organów Unii Europejskiej na działanie naszych samorządów, urzędników? Jak się dobiorą do tyłków oficjelom, ale z ramienia UE, to może oprzytomnieją? Quote
idusiek Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 mówisz o Miśku spod kiosku?:) kochana - on ma dom :D Po tym jak chodził za panią z kiosku ,ale ona umarła ...przypodobał się pewnej pani, która przeprowadzila się na wieś i zaczeła go dokarmiać, powolutku, powolutku...i w koncu wszedł na jej podwórko. Jemu sie akurat udało, chodził chodził aż wychodził ;) : porzadną budę, opiekę weta i czesanko codziennie. Z budy co prawda wcale nie korzysta, bo ostał sie na pokojach:) Quote
elmira Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 idusiek napisał(a):mówisz o Miśku spod kiosku?:) kochana - on ma dom :D Po tym jak chodził za panią z kiosku ,ale ona umarła ...przypodobał się pewnej pani, która przeprowadzila się na wieś i zaczeła go dokarmiać, powolutku, powolutku...i w koncu wszedł na jej podwórko. Jemu sie akurat udało, chodził chodził aż wychodził ;) : porzadną budę, opiekę weta i czesanko codziennie. Z budy co prawda wcale nie korzysta, bo ostał sie na pokojach:) Idusiek, jeśli Misiek miał molosowatą urodę, oraz szramy, to ten sam. Jeżeli ma dom, to normalnie się popłaczę z radości!!! Quote
Fela Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Nie, Misiek nie miał molosowatej urody. Raczej onkowty pies z dłuższym włosem. Po potrąceniu przez samochód utykający. Psy w Broku po ciichu się pojawiają i jeszcze ciszej znikają... Quote
elmira Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Ten mój rudy miał duży łeb i krótką sierść. Nie fajnie, a dla mnie ten Brok jawił się idealnie :-( Boże ile tego nieszczęścia! A ja, pomimo tego, że mam rodzinę w okolicy ok. 10 km od Broku, to nijak nie mogę pomóc. Od dawna się śmieją, że jestem psia mama, ale nie pomogą. Przykre, co? Quote
basia0607 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 idusiek napisał(a):basiu, daj mi plizz do siebie nr telefonu, bo potrzebuje pomocy kogoś kto juz tak troche walczy i sie na tym zna ! za żadnego psa nie dostaliśmy kasy, w sprawie 2 były pisane pisma ale oczywiscie : bla bla bla, pocałujcie gminę w tyłek...kasy nie ma, psa nie ma, problemu juz nie ma. sprawa bedzie w V w przyszlym tygodniu, ale jak widać na gminie to wrażenia nie zrobiło., Rozmawiał z nami v-ce burmistrz, Pani burmistrz nie wyszła- bo by jej to własnie zaszkodziło przed wyborami a on nie kandyduje,to na to leje. Bardzo proszę- 505072935, z przyjemnością porozmawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.