ludwa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Właśnie akrualizuję GO-JA-20 Agnieszka K. z Sosnowca- 30 Barbara C.-J. z Warszawy- 50 Iwona D. z Siedlec- 100 FUNIA-10 Agnieszka J.-W. ze Szczecina- 150 ABRAKADABRA-10 Renata L. z Radomia- 15 AGUCHA-120 Dziękujemy:)) Quote
aneta.w Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 elmira napisał(a): A ja, pomimo tego, że mam rodzinę w okolicy ok. 10 km od Broku, to nijak nie mogę pomóc. Od dawna się śmieją, że jestem psia mama, ale nie pomogą. Przykre, co? też mam rodzinę blisko Węgrowa tam też jak wszędzie porzucane są psy :( a na trasie Warszawa Węgrów nie można spokojnie czasem przejechać choć bym się chciała zatrzymać tata z awanturą od razu wyskakuje zwłaszcza że 2 już mamy w samochodzie. ale jak jadę sama to zawsze się zatrzymam dam choć jeść jak widzę taka biedę... smutne jest to że w takim wypadku nie ma do kogo zadzwonić prosić o pomoc ... a jak nasza kochana sunia się czuję, jak Pola?? Quote
Lolalola Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 czesc Polunia,jak sie miewasz piesku????widze,ze wplata doszla:)mam straszne zaleglosci w czytaniu,bede musiala poswiecic duzoooooo czasu............. Quote
Zofija Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Co się dzieje z Polą???? Gdzie aktualnie przebywa???? Dużo trochę tych stron do czytania:) Straszna historia. Jka dobrze, ze została uratowana. Też miałam w pewnym sensie pod opeiką sunie ze szczeniakami z pijackiej meliny gdzie byłą sama z tydzień. Jak jest Pola??? Macie jej aktualne zdjęcia?? Quote
idusiek Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Aktualne zdjęcia są jakies 2-3 stroyn wstecz. Ale i tak trzeba zrobic lepsze ;) kto chętny wybrać się samochodem ( bo ja nie mam ) do Otrębusów na sesję zdjeciową? Polcia juz normalnie chodzi, obszczekała mnie nawet na dzien dobry jak byłam u niej na moment we wtorek z wizyta ( ale nie miałam aparatu :/), broniła swoich łobuziaków. Potem była wygłaskana ,więc dzieci miała gdzies ;) Quote
ludwa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 zachary napisał(a):Dzięęęki....Przejeżdżam czasem jadąc do przyjaciół ....Widziałam, niestety błąkające się biedaki....Idusiek, ciotki z dogo starają się zawsze pomagać...więc może i na tę trójkę się zamachnąć, może przynajmniej spróbować................ Ja mam jeszcze coś na bazarek w swojej skrzyni ze skarbami...choć ostatnio na bazarku zrobionym przez ludwę, wcześniej asikę5 i dorothy poszło sporo moich i niemoich skarbów za ponad 1500zł....a ciotki pisały jeszcze później, po zakończeniu bazarków,że szkoda,że się spóźniły i proszą o info jak będzie następny z takimi przedmiotami.....Może spróbować warto....Atrakcyjne bazarki mogą przyciągnąć cioteczki i rozreklamować pomoc...Pomagamy tym biedakom, które mają zapewnioną jako taką opiekę i żarcie i schronienie, myślę o schronach i wyciągamy stamtąd psy zbierając mozolnie kasę...Czy te smutne psie biedy zostawimy bez szansy... Ciotki, to wszystko nie takie proste. Samymi chęciami niewiele wskóramy. Te psy nie są specjalnie adopcyjne, więc trzeba się liczyć z długim pobytem. Fakt, pieniadze z bazarku były bardzo ładne ale utrzymanie i ewentualne leczenie 3 psów przez czas nie wiadomo jaki, to są tysiące złotych. Kolejna kwestia jest taka, że w tej chwili jest na naszym utrzymaniu już chyba ponad 30 psów. Jeździ z nimi głównie Fela. Ida kominuje jak może, żeby też je trochę fizycznie ogarnąć ale to nie jest możliwe. Ja jestem praktycznie wirtualna tylko. Czasami jeszcze ktoś pomoże ale to sporadycznie, to nie jest stała pomoc. Nie jest łatwo to ogarnąć. Zabrać prosto, tylko co dalej. Przy tej ilości psów pod opieką, dziewczyny nie dadzą rady fizycznie a finanse trzeba by zabezpieczyć na długo, bo adopcje stoją uparcie... Quote
elmira Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 ludwa, trzeba uderzyć do ochrony środowiska. Macie osobę, która przetłumaczy pozew na angielski? Jeśli nie, to ja mam-mówię na wyrost, ale ta osoba przetłumaczy pozew do Trybunału Sprawiedliwości. Prawda jest taka, że każdy z nas obywateli Unii, teraz Wspólnoty ma prawo do złożenia skargi. Jest to prawo, które wynika z posiadania obywatelstwa UE, który każdy Polak pozyskał, przez akcesję Polski do UE. I nie szczypmy się z przepisami polskimi. Teraz są ważne przepisy i wymogi stosowane w Unii. Quote
idusiek Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 TOZ się odezwał po moim mailu... Dzwonili do Broku, władze mają zabezpieczyc psy i oddać do schronu. A dzisiaj podobno pustki na Broku..a w Ostrowi nic nie przybyło. To gdzie są psy? TOZ tez zaoferował pomoc przy tworzeniu procedur i wprowadzeniu ich w życie a propos czipowania, sterylek, zgarniania bezdomniaków. Kurdę, tereaz to ja sie zaczynam bać, że oni je powybijają:( kiedyś strzelali do psów w Broku albo je sami wkańczali.:( My ich wziąc zachary nie mozemy, Fela ledwo ciagnie, ja również. Jest dokladnie tak jak napisała ludwa... A tu 30 sztuk na utrzymaniu z ktorymi nie ma sie co oszukiwać coś sie non stop dzieje, jak to z psami ;) tu cieczka, tu sterylka, tu chore ucho, tu robale, tu trzustka, tu ucho chore. Nie ma kto jezdzic, nie ma kto domów sprawdzac. Ba, nawet nie ma kto po karmę darmową jechać.... Fajnie co?:crazyeye: Quote
Lolalola Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Dziewczyny ja mam osobe,ktora dobrze przetlumaczy ten pozew na angielski,tylko musimy poczekac pare dni,bo bo jest podczas przeprowadzki,ale bedzie to dobrze napisane!!!!!!!Prosze slac na pw!! Quote
zachary Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Idusiek, a możesz chociaż ustalić w jaki sposób władze zabepieczyły psy, skoro one zniknęły????!!!!!!......... Quote
Fela Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Psy nie zniknęły. Nie ma takiej siły, żeby wszytskie bezdomne psy w Broku zginęły. Nawet jak w soie tylko wiadomy sposób urzędnicy "zaopiekują" się kilkoma, zawsze z jakiejś dziury wylezą następne. Dziś widziałyśmy łaciatago psa. Białej suki i jamnkowatego nie było. Kochani, problem jest w tym, że jedyne rozwiązanie - zawożenie bezdomnych psów do schroniska w Ostrowi - jest złe. Schronisko jest totalnie przepełnione, my tam jesteśmy regularnie i stamtąd psy zabieramy. Zresztą schronisko samo odmawia przyjmowania kolejnych psów, bo pęka w szwach. To jest najnormalniejsza kwadratura koła. A wracając do Poli i jej przychówku: jutro prawdopodobnie jeden z maluchów pojedzie do swojego super-domku. Tfu, tfu, trzymajcie kciuki Quote
LadyBell Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Fela napisał(a): A wracając do Poli i jej przychówku: jutro prawdopodobnie jeden z maluchów pojedzie do swojego super-domku. Tfu, tfu, trzymajcie kciuki oo który który ?! :) Quote
elmira Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Dziewczyny, ja mam Otrębusy pod nosem. jak by co mogę dojechać i pomóc. No nie wiem, zrobić fotki, czy co tam chcecie. Wczoraj rano odbierałam z Otrębus dobka i wiozłam go do Katowic. Quote
Fela Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 A, to Ty wiozłaś naszego Felka do Anety :-) Grzeczny był po drodze? Bidula straszna, a na drugie powinien mieć Syfek. Bardzo, bardzo potrzebna jest pomoc transportowa. Cały czas coś jest do przewiezienia Otrębusy-Nadarzyn albo Nadarzyn-Teresin. W Nadarzynie mamy weta i jest kursowanie na sterylizację, kastrację, opatrunki itp. Teraz np. z Maćkiem zmiany opatrunków na łapie po zmiażdżeniu. Bardzo byłabym wdzięczna, jakbyś mnie ciut odciążyła. A wracając do Poli i jej maluchów, jedzie popiołek - popielaty chłopiec. Miejsce super- u przyjaciół naszej dobrej znajomej. Quote
elmira Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Fela, Felek:) był grzeczny. Co prawda waniał niemiłosiernie, ale nikt się nie skarżył. Nie podobała mu się jazda w III klasie, czyli w bagażniku combi, ale zrobiliśmy 3 porządne przystanki, z możliwością spaceru, siusiu i napicia się. Felek to taka "dupka" i sierotka. Na koniec dopiął swego i przelazł z bagażnika na kanapę:) Do ludzi, w tym dzieci super. Trochę się sadził do psów. Faktycznie bida, mordka poorana, rana na łapie. Myślę, że trafił w dobre ręce i go doprowadzą do porządku:) Fela, ja jak będę mogła pomóc z transportem, to się piszę. Quote
ludwa Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 Trochę biżuterii dla Poli http://www.dogomania.pl/threads/187837-Biżuteria-dla-Poli-do-30.06. Quote
idusiek Posted June 21, 2010 Author Posted June 21, 2010 Beżowy Leny pojechał do domku a tymczasem są nowe zdjęcia maluchów i mamy Polci: jasne kokardki mają dziewczyny,ciemne chłopaki ;) kliknij na zdjecie : chłopak: chłopak: dziewczyna: dziewczyna: dziewczyna : mamusia Pola: Quote
LadyBell Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 piękne zdjęcia - jutro uaktualnię ogłoszenia. Quote
idusiek Posted June 21, 2010 Author Posted June 21, 2010 dzieki ladybell ja juz zupełnei dzisiaj nie mam do niczego głowy :( w sobotę o godz 17.30 w kurierze mazowieckiem materiał o Broku Quote
Guest Elżbieta481 Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Z mamusią psiaków lepiej.Cieszę się. Reportaż będzie?Aż się boję.. Niedawno pokazany Sandomierz.Miły Boże-do końca życia będę pamiętac tego Owczarka co tonął.. To jest koszmar.. E/W Quote
elmira Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Dziewczyny, mi dogo chodzi jak żołw. Macie jakiś tekst chwytający za duszę? To powystawiam cafeanimal i Poli, i dzieciakom. Jakoś dobrze mi to idzie. Jak jest tekst, to wskażcie mi post, bo jedna strona otwiera mi się ok. 5 min. :/ Quote
viola005 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Serdeczne gratulacje dla ciotek Poli za znalezienie pierwszego domu dla jej syna, a bezowemu Lenny'emu zycze wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia. Quote
idusiek Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 bardzo chciałabym dodac wpłate, ale nie mogę nic edytowac :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.