idusiek Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 elmira napisał(a):A jak tam oględziny? Zeznała Polcia, czyja jest? A pan z urzędu lata? Przepraszam za czarny humor. Ale chociaż durnym wpisem podniosę wątek. Nieustannie trzymam za Was kciuki! nie wiem, nie dzwonilam dzisiaj bo mnie krew zalewa jak tego faceta słyszę..:angryy: Quote
elmira Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 A daj spokój;) jak będziemy stare, a nie tak młode i piękne jak teraz to napiszemy książkę o takich dziwnych stworzeniach. Będziemy bogate. I tego się trzymajmy;) Quote
ludwa Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 szajbus napisał(a):Dziewczyny sprawdźcie czy doszła do was moja wpłata. Powinna już być na waszym koncie. Jak się czuje sunia i jak maluszki> Tak, weszła ale nie nie miałam czasu dzisiaj aktualizować:) Postaram się jutro Quote
basia0607 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 elmira napisał(a):A daj spokój;) jak będziemy stare, a nie tak młode i piękne jak teraz to napiszemy książkę o takich dziwnych stworzeniach. Będziemy bogate. I tego się trzymajmy;) Mądre słowa ! Quote
idusiek Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 a będzie na to zbyt?:) to ja się piszę na wspólautora... A propos dziwnych stworów= wczoraj do schronu dzwoniła pani, która adoptowała 1,5 roku temu asta z palucha i chciała go nam teraz podrzucić, bo jest w okolicy ( zeby juz go nie wieżć z powrotem do Wawy). Ewentulanie, zebysmy stratni nie byli- moze wziac jakiegoś mniejszego i łagodnego.... krew mnie zalewa... Quote
polubek Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 idusiek napisał(a):a będzie na to zbyt?:) wczoraj do schronu dzwoniła pani, która adoptowała 1,5 roku temu asta z palucha i chciała go nam teraz podrzucić, bo jest w okolicy ( zeby juz go nie wieżć z powrotem do Wawy). Ewentulanie, zebysmy stratni nie byli- moze wziac jakiegoś mniejszego i łagodnego.... krew mnie zalewa... :zly7: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Quote
laikinia Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Idusiek- nie denerwuj sie :) Denerwujac sie mscimy sie jedynie na wlasnym organizmie za bledy innych ;-) Quote
Fela Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Mamusia już trochę się opędza od dzieci. Większość czasu spędza w mieszkaniu właścicielki hotelu, na posiłki i noce zagląda do dzieci :-) Oswaja wszystkie kanapy. Quote
idusiek Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 a maluchi rosną i rosną jak na drożdzach ?:) Quote
amica Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Czy można prosić o zmniejszenie banerka żeby był 100x100 bo ten co jest w waszych podpisach jest za dużo i nie mieści się z innymi moimi podpisami:( a chciałabym suni banerek sobie wstawić. Quote
LadyBell Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 niech rosną rosną, bo ja chce już z ogłoszeniami startować ;) a maluchy były już odrobaczane? ciekawe czy mleczaki już im się wyrzynają:D amica są też mniejsze ;) : Quote
idusiek Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 amica- poszukaj na 1 stronie- są i mniejsze bannerki;) Quote
Ellig Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Fela napisał(a):Mamusia już trochę się opędza od dzieci. Większość czasu spędza w mieszkaniu właścicielki hotelu, na posiłki i noce zagląda do dzieci :-) Oswaja wszystkie kanapy. A jak mamuska Pola czuje sie po badaniach, czy ten srut bedzie wyjmowany? Dzielna sunia i mamuska:) Quote
idusiek Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 Srut nie bedzie wyjmowany- bez sensu, to stary śrut i nie przeszkadza jej w życiu, nie jest powodem tego urazu - nie jest z teraz. Ktoś sobie do niej strzelał wcześniej... Quote
NiJaSe Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 idusiek napisał(a):Srut nie bedzie wyjmowany- bez sensu, to stary śrut i nie przeszkadza jej w życiu, nie jest powodem tego urazu - nie jest z teraz. Ktoś sobie do niej strzelał wcześniej... Idusiek jak macie możliwość to lepiej jej ten śrut wyciagnąć , moj poprzedni tymczasowicz miał śrut ołowiany :( , długi czas nie mogłam dojść czemu ma wieczne problemy z żołądkiem ... wieczne rozwolnienia , czasem wymioty , mimo porzadnej karmy nic nie mógł przytyć , dostał narkoze przed kastracja i nagle nam odjechał , wetki stawały na głowie i się udało na szczeście zmusić serce do pracy no i przy okazji wetka chwyciła go na wysokości łopatki żeby zastrzyk z kofeiny zrobic .... pod palcami cos wyczuła , podczas zabiegu okazało się ze był to pocisk śrutowy juz otorbielony , drobiny śrutu dostawały się do krwioobiegu i cały czas ołow go podtruwał. W miesiąc po kastracji i zabiegu usuniecia pocisku Nikon przytył z 19 na 23 kg i mineły wszystkie dolegliwości Quote
idusiek Posted June 10, 2010 Author Posted June 10, 2010 na razie i tak nie ma o tym mowy, bo Pola ładnie je, nie ma biegunek ani wymiotów ale jest nadal chuda jak wiór. Quote
NiJaSe Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 i oby tak dalej , może być że to nie śrut ołowiany i oby tak było Quote
go-ja Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Polunia trzymaj się! :) Będzie dla Ciebie domek! Zobaczysz! Quote
mc_mother Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Pewnie, że będzie domek:) Polcia do góry nasza mamuśko! Ja mam od Feli taką mamuśkę jak Pola- co całe życie i zdrowie oddała maluchom... Mój TZ chciałby Felę za nią złocić;) I ja też:) Sara Polę pozdrawia i życzy cudnego domku:) Quote
idusiek Posted June 11, 2010 Author Posted June 11, 2010 znaczy się Sara to fajne suczyło tak?:) Quote
Agucha Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Zapraszam serdecznie wszystkich, którzy jeszcze nie byli a mogliby wspomóc naszą rodzinkę - na bazarek..... który kończy się za 3 dni a pieniążków wciąż za mało!:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.