Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kora od południa nie siedzi na dogo, bo pewnie jej Totik spokoju nie daje i się ciągle bawią ;););)

Kurcze, ja nawet nie mam jak jechać Totka poznać, bo lecę po pracy do Moncia, bo sam siedzi jak jestem w pracy, to spacer konieczny
Ale w weekend się wreszcie muszę wybrać poznać kochanego boksia:loveu: nie mogę się doczekać

Posted

marta, wekend wlasnie sie skonczyl......:cool3:

zabaw juz wielkich nie bylo. jedno tylko znow miskowe podejscie. wspolny spacerek, ja, synek na nogach i totik, to byla masakra, kazdy chcial isc gdzie indziej :mad:

makaron bardzo mu smakuje


aha. mam pisac maila do jakiegos doktora z klinik wroclawskich, z poleceniem od tza, dowiedziec sie, jak z tymi zebami.

Posted

Myszko odpisalam na pm :)

Dzis totik poznal mojego dziadka i dogomaniaka PsiRatownicy, ktory zawozil Atene do ds.
No i bal sie ich, chodzil zgarbiony, niepewny. A to dwaj psiarze przeciez.

Zmiana tematu.
Co jest smieszne... ZAWSZE, gdy sie zalatwia na kucaka... odwraca sie twarza do czlowieka, chowa dupke zawsze! :)


zaraz fotki

Posted

Mysza2 napisał(a):
Cioteczki gdyby ktoś miał fanty na bazarek dla dziadunia Bodzia a nie miał czasu zrobić to niech mi prześle zdjęcia. Totik mi wybaczy że mu na wątku marudzę.


Kamerkę internetową w opakowaniu Myszeńko chcesz, jeszcze coś poszukam...

Posted

Na niektórych zdjęciach nie widać, że on jest ślepaczek. :kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2:
A ten piaty paluch, to trzeba usunąć prawda? Może nim zahaczyć i naderwać sobie, prawda Koruś?:roll:

Posted

Kapsel napisał(a):
Na niektórych zdjęciach nie widać, że on jest ślepaczek. :kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2::kiss_2:
A ten piaty paluch, to trzeba usunąć prawda? Może nim zahaczyć i naderwać sobie, prawda Koruś?:roll:




Totis ogolnie nie ma bialych oczu. tylko odrobinke zamglone, nie zawsze to widac. widac lepiej w sztucznym swietle.

wet mowil,ze trzeba usunac. bo moze zachaczyc kiedys.

Posted

marta wydala moje magiczne imie, a raczej anielskie :) jak archaniol :)

dobrze to pod ktem zwierzat wychowuje, ale w innych... :shake:
to diabel wcielony momentami, jak nie dostanie tego, co chce... ehh


anegdotka z zycia Totka.
wyszlismy wieczorem wczesnym na spacer. dalko zobazylam faceta z psem przypominajacy boksera. Totik ich wyczul od razu i tam ciagnal. wiec mysle sobie, gonimy ich, niech sie pieski pobawia. ide szybko, Totik szybciej, ide szybciej, totik jeszcze szybciej. mowie- biegniemy, no i lecielismy tak z gorki, ze malo palcami na przodach butow dziur nie porobilam. tak mnie Totik ciagnal. nie moglam go wyhamowac!
jak dobiglismy okazalo sie, ze to sunia TTB w cieczce. Totik wachal i lizal.
a te spanielke z cieczka przeciez tak nie nagabywal
bardzo sie teraz przejal suczka.

juz czesto chodzmy na spacer ta dluzsza trasa i sie Totek nie stresuje. np rano i w nocy, w poludnie, chodzimy krotsza trasa. a jak mam luz czasowy to idziemy dlusza. w sumie to ta sama trasa, tylko krotsza to dojscie do pewnego momentu i zawrót. dluzsza to pelne kolo, moja ulica i jeszcze jedna. taki spacer trwa krociutko, bo z 10-15minut, zaleznie od atrakcji po drodze.

Totek juz chyba tak czesto nie wpada glowa na spacerach w smietniki, drzewa i auta. w domu tez juz wiele razy omija, ale stuka sie w kuchni, bo tam waska, w bar.

dzis sie tez pobawislimy troche, moimi rekawami.
prosil, by wejsc na lozko, stal i sie gapil, tylko czekal na- Hop
makaron uwielbia
kupilam duza puszke animondy z wolowina i jagniecina

ah, sasiadka mi dzis mowila,ze ponoc na ulicy pojawil sie kilka dni temu lis :cool3: a dzis rano biegala wiewiorka przed nami, totek weszyl bardzo.
ah i jak wychodzilam dzis na zakupy z gabrysiem, totik szczekal, gdy drzwi zamknelam, takim stlumionym glosem. nie wiem, jak dlugo, bo poszlam ,zeby nas nie slyszal i sie nie podkrecal. jak wrocilam to spal, nic nie zniszczyl

Posted

p.s. poprosze o tekst do ogloszen jakis... ale chyba jak mogloby byc inaczej, by pisal kto inny, niz ja :D
wiec poprosze o pomysly na styl tekstu.

ckliwy wyciskacz lez, czy radosny opis charakteru? choc charakteru on nie ma takiego radosnego :(

Posted

kora78 napisał(a):
p.s. poprosze o tekst do ogloszen jakis... ale chyba jak mogloby byc inaczej, by pisal kto inny, niz ja :D
wiec poprosze o pomysly na styl tekstu.

ckliwy wyciskacz lez, czy radosny opis charakteru? choc charakteru on nie ma takiego radosnego :(


Narazie nie ma, ale będzie miał:loveu:
A historię to Ty sama napiszesz na miarę Chmielewskiej:evil_lol:
Musi być i kawałek "wyciskacz":placz: i kawałek "jak wytrzymać z niewidomym psem":hmmmm:i kawałek "sama radość":laola:

Posted

Tak Koruś, lepszego tekstu jak Ty nikt nie wymyśli. Ty masz najlepszy styl, tak jak Marta napisała na miarę Chmielewskiej, albo jeszcze lepszy :smile::smile::smile:
Zniewolisz czytelnika, tak jak mnie zniewoliłaś :shake:


Bazarek juz dawno zakończony :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...