kora78 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 nie kupialam zoladkow, bo nie bylo. kupilam calego kurczaka, to uda dostanie z zupy. i mam puszke animondy z wolowina dla odmiany. patrzylam za zabawkami z dzwoneczkami, ale te kocie to mizeroty. byla jedna jakby kostka gumowa z dzwonkiem, ale mala, krotsza niz dlon kobieca... a on ma pycho szerokie. no i Kongi, na pokarm suchy, ale jak on suchego nie lubi to nie bedzie uzywal, jak sadze. za duzy wydatek, by sie przekonywac, czy lubi, czy nie :( byl sam w domu krotko, bo tz juz byl pod domem, jak wychodzilam, w ogrodzie. i wszystko git :) nie mam legowiska psiego. Totik spi na polarze, przesieradle i kocu, poskladanym ladnie w kwadrat. w pt musze wyciagac ze shronu sunie mix charta i wysylac w podroz jakims tranportem, do ds... nie wiem, kto z Totikiem zostanie... eh a Tz go glaska... tak z 5 razy dziennie po 3 sekundy. mozna powiediec, ze jest dla niego miły. ale na spacer z nim nie pojdzie. choc w sumie ja sie nawet nie pytam, bo sama lubie :) tylko nie po 21szej w nocy, bo tak zimno, czlowiek spod koldry musi sie zrywac i wychodzic na te temperatury. brrr a snieg idzie :( Quote
andegawenka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Ja soją kupiłam za dużą na małego boksera albo sznaucera średniego. Ciężka a Wałbrzych daleko....jmoże ktoś jedzie Lublin-Wałbrzych... Quote
kora78 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 andegawenka napisał(a):Ja soją kupiłam za dużą na małego boksera albo sznaucera średniego. Ciężka a Wałbrzych daleko....jmoże ktoś jedzie Lublin-Wałbrzych... ale co??... Quote
Kapsel Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Koruś, Nina pisze o legowisku dla Totika.... jeśli chodzi o zabawki, to myślisz Koruś, że taka piszcząca gumowa, to nie dla niego jednak? Quote
kora78 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 ma gumowa, leciutenko piszczaca i nie chce. jak mu ja pod pysk podkladam i zaczepiam, to jej nie bierze w zeby. mam tez pilke, ale ona cicho sie toczy, nie odbija sie. tez nie reaguje. na patyki tez nie. zabawe dzecka nawet nie wącha nie ma w nim radosci :( moze nie bierzmy tego legowiska, bo mam nadzieje, ze Totis migiem ds znajdzie, zeby sie tam zaaklimatyzowac i znow nie zmieniac. jak sie u mnie przyzwyczai i znow zmiana to bylaby masakra dla niego :( ale nie liczcie po cichu, ze zostanie na ds :( ja wole byc dt, tak moge bardziej pomoc Quote
andegawenka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Mój sie nie bawi, a piski i ostre dźwięki go tylko straszą...widocznie różnie psy reagują w swojej ślepocie... Quote
Kapsel Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 andegawenka napisał(a):Mój sie nie bawi, a piski i ostre dźwięki go tylko straszą...widocznie różnie psy reagują w swojej ślepocie... Pewnie tak jest ze różnie reagują, ale jak pies od początku jest kochany to i radość w nim jest i zabawkami będzie się bawił, nawet w ślepocie, ale Twojego Ninuś i Totika nikt pewnie tak nie kochał skoro oddali. Moja Jenny tez nie umie się bawić, bo nikt jej nie nauczył się bawić i choć widzi to nawet patykiem się nie bawi, kompletnie niczym :shake::-( Koruś my doskonale wiemy, ze Ty nie zostaniesz DS :shake: :loveu::loveu::loveu: Quote
Jagoda1 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Podziwiam Cię, "kora78"....:loveu: Miałam psiaki, które z wiekiem traciły wzrok, działo sie to powoli, a to zupełnie co innego, niż u Totika. Z tego, co piszesz, to brak mu przewodniczki - suni. Quote
Nadziejka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Koruniu jak cudnie ze przyjelas Totika:iloveyou::modla:sercem wam wszystkim kibicuje Quote
Kapsel Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Jagoda1 napisał(a):Podziwiam Cię, "kora78"....:loveu: Miałam psiaki, które z wiekiem traciły wzrok, działo sie to powoli, a to zupełnie co innego, niż u Totika. Z tego, co piszesz, to brak mu przewodniczki - suni. Totik na 100% musi zamieszkać w domku z sunią. Przecież widać jak się przywiązał biedaczek do Nuki bokserki :-( Sylwuś, Ty brałaś pod uwagę wzięcie Totika na DS? :oops: Quote
hecia13 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Z zabawami to chyba tak jest u ślepaczków... Dinuś też się nie bawił, kupiłam mu piłeczkę z dzwoneczkiem w środku, ale on na nią wcale nie reagował. Próbował z Kongiem, ale gubił go i nie potrafił znaleźć. Jedyne co mu się spodobało to stary ręcznik zawiązany na supły, którym bawił się w przeciąganie... Pluszaków tez nie ruszał :( Quote
kora78 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 totik juz na stronie Sos :) jako Tofik... sam zostal w domku dzis 2 godzinki, idealnie!!!! spal sobie na kanapie i sie bardzo cieszyl, ze wrocilismy :) Quote
Kapsel Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Właśnie zauważyłam :smile::smile::smile::smile::smile: Ta niewielka zmiana w imieniu nastąpiła z tego powodu, że poprzednia pani Totika je wymyśliła i przez telefon raz brzmiało Totik, raz Tofik, a ze słaby zasięg miała to i słyszalność tez kiepska była. Różnica jest w jednej literce :smile::razz: Quote
sylwuś Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Kapsel; [B napisał(a):Sylwuś, Ty brałaś pod uwagę wzięcie Totika na DS? :oops: Zostałam przywołana do odpowiedzi ;) więc chyba nie mam wyjścia... Nie ukrywam, że Totik nas tj.moją rodzinkę (mnie, M, dzieci 5 i 8 lat) chwycił za serducho. Im więcej czytamy, oglądamy smutasa tym jest nam bliższy. Niestety niewiem czy nie przemawia przez nas troszkę litość:oops: Wydaje mi się, że nie damy rady. Mieszkamy w bloku, co prawda na parterze ale w bloku, spacerki więc najczęściej po osiedlowych ścieżkach na których psów nie brakuje. Poza tym pracujemy z M na zmiany (jak ja rano to on po obiedzie i odwrotnie) więc w domku popołudniu jest zawsze tylko jedno z nas, masa pracy, lekcje, itd Wydaje mi się, że nie powinniśmy zabużać tego co już jest chwiejne. Czy on byłby szczęśliwy? Czy nie powinien znaleźć mniej zabieganego pana? Może jestem zbyt krytyczna, ale nie żebym nie miała w sobie dość miłości, odpowiedzialności itd. Mam jednak świadomość że Totiś potrzebuje więcej uwagi i zainteresowania. Mam wrażenie że pojawienie się w domu kolejnego, tak chorego psa to rewolucja, prawie jak pojawienie się kolejnego dziecka:roll: Śmiejemy się, że Lolka to nasza córcia i coś w tym jest. Poza tym tak jak już pisałyście dla ślepaczka idealnym DS byłby dom z ogródkiem, ogródkiem w którym psiak mógłby swobodnie, bez lęku się poruszać a u mnie cóż... sama niewiem. Quote
sylwuś Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Kapsel napisał(a):Właśnie zauważyłam :smile::smile::smile::smile::smile: Ta niewielka zmiana w imieniu nastąpiła z tego powodu, że poprzednia pani Totika je wymyśliła i przez telefon raz brzmiało Totik, raz Tofik, a ze słaby zasięg miała to i słyszalność tez kiepska była. Różnica jest w jednej literce :smile::razz: Kora a on reaguje wogóle na imię Totik? Widziałaś jak bawił sie Nuką? Był weselszy? Bawił się czymkolwiek? Quote
Kapsel Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Może wydam się nieobiektywna w tym co napiszę, bo moim marzeniem jest aby boksio znalazł domek... ale napiszę. Zawsze pragnęłam, aby Totik miał za towarzyszkę boksię.... i miał, ale stało się to co się stało... Sylwuś, nie ważne jest ( gdzieś to już pisałam) dla boksia wielki dom, ogród, przestrzeń, owszem to jest komfort dla psiaka, ale najważniejsze dla niego jest miłość, opieka, troska o niego. Wiem to z własnego doświadczenia. Moja rodzina 2+2 40 m, sofę jak rozłożyłam ledwo przejść mogłam i bokser. Był bardzo szczęśliwy bo miał nas. Teraz mamy duży dom, ogród ..... i nie wiem czy wtedy nie był szczęśliwszy ... Totik jak mi Germaine mówiła, a wie co mówi bo ma duże doświadczenie bardzo dużo śpi w ciągu dnia i nie sprawia kłopotów, typu musi się wybiegać, wybawić wyhasać. On naprawdę nie potrzebuje dużo.... tylko miłości i psa przewodnika, który pokocha go jak i człowiek, który się nim zaopiekuje, pogłaszcze i będzie o nim myślał i kochał jak normalnego psiaka. Nigdy nie chciałabym aby Totik znalazł się w takiej sytuacji, że przeprasza, że żyje, dlatego moim marzeniem jest aby znalazł naprawdę domek swoich marzeń. Wiem też, że dom Lucyny jest takim domem, ale też wiem, że Totik tam zostać niestety nie może. Quote
kora78 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 nie widzialam, bo bylam tam 10 minut. oba lasily sie do pani, rozmawialysmy, psy byly podekscytowane nowa osoba. soba sie nie zajmowaly. ale idac przez podworko, szly blisko. Totik wlasnie tak idealnie na to imie na poczatku nie reagowal. moze poprostu nie reagowal na obcych ludzi. zastanawialam sie na pocztku, czy to nie imie fundacyjne, a moze rzeczywiscie byl inaczej wolany. ale teraz pieknie reaguje juz i nikomu zmieniac nie wolno. gdy wydaje zawsze psy mowie,ze moga imie zmienic, bo pies szybko lapie. ale totik ma zbyt wiele zmian i jemu nie pozwole zmienic. totis pozdrawia swoje wielbicielki. pychol lezy mi na laptopie :) o, reklamy leca w tv, idziemy na siku sylwus, on nie jest chory :) to normalny, fajowski pies, tyle ze smutny :( tylko na blokowisko sie slepe pieski nie nadaja. jak znam Totika Quote
sylwuś Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 To nie jest tak że NIE! Ale mam wrażenie że może być nieszczęśliwy właśnie na spacerach, tj.poza domem (żeby nie było ;-)). Dużo ludzi, psów... Quote
kora78 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 psy on bardzo lubi, na auta nie zwraca uwagi. na ludzi zwraca uwage, slucha rozmow, krokow. ale calkiem co innego, jak zqwsze psy beda chodzily we dwojke. przewodnik..... aha, boi sie odkurzaca, niespokojny jest. ale nie boi sie suszarki i robota kuchennego. dzis na spacerku po takim malutkim polu, wystraszyl sie 2 ray i na bok uskoczyl. bardzo weszyl wtedy. halasow nie bylo. ale zwierza tam byc zadnego nie moglo, bo wkolo sa domy. nie ma tam saren albo dzikow. u nas sa tylko kuny, ale to noca. i bardzo weszy za kotami. Quote
Kapsel Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Hecia tez powinna się wypowiedzieć jak jej Dinuś funkcjonował w mieście, gdzie było dużo ludzi, zgiełk i gwar i nie miał przewodnika psa bo był sam. Quote
sylwuś Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Kapsel napisał(a):Hecia tez powinna się wypowiedzieć jak jej Dinuś funkcjonował w mieście, gdzie było dużo ludzi, zgiełk i gwar i nie miał przewodnika psa bo był sam. Żeby nie było to napiszę, że nie mieszkam w centrum miasta, przy ruchliwej ulicy itd. Ot,na zwykłym tradycyjnym, miejskim osiedlu już na pograniczu Łodzi ze Zgierzem :-) 10min specerkiem mamy na pola i do lasu :-) Dziewczyny pytałyście Germaine o Totikowe zęby? Myślę, że to niemożliwe że nic się już zrobić nie da! Medycyna nam poszła do przodu. Weszłam w pierwszy lepszy link "psi dentysta" Na fotkach psiur ma podobnie starte kły. http://www.wetjaneczek.pl/stomatologia.html Quote
Kapsel Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Napisałam do niej maila tylko, bo nie chciałam jej w sobotę męczyć telefonami, chciałam jej dać troszkę odpocząć, co pewnie i tak było niemożliwe. Co do tego psiego dentysty :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: to fakt, że medycyna poszła juz bardzo daleko :shake: Ciekawe ile takie leczenie by kosztowało i czy faktycznie go te zęby bolą i ile on ma tych zęboli do leczenia. Wczoraj mój TZ mi mówił, że psy nie mają zębów unerwionych i ze ja to mu mówiłam :crazyeye::crazyeye::crazyeye: nie mam pojęcia skąd on ma takie info. Sylwuś, powiedz nam parę słów o swojej suni, pochwal się nią i daj fotkę ;) Quote
andegawenka Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 kora78 napisał(a):tylko na blokowisko sie slepe pieski nie nadaja. jak znam Totika "....i Ty Brutusie przeciwko mnie?" Quote
Alicja Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 znalazłam tylko takie coś http://www.cafeanimal.pl/artykuly/porady/Zwierzaki-nie-choruja-na-prochnice,2503 Quote
kora78 Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 andegawenka napisał(a):"....i Ty Brutusie przeciwko mnie?" a Ty na blokowisku mieszkasz z slepaczkiem???? i jak jest?? w linku sylwus ta pierwsza fota tego zeba z czarna kropka. to jest identyko zab totika. tylko on ma tak na KAZDYM kle i kazdym siekaczu. tylne zeby ciezko mu obejzrec. siekacze gorne maja 3mm dlugosci....... przez ten przodozgryz :( TZ mowi,ze jest wielu dentystow wetow we wroclawiu najblizej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.