Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jestem strasznie przygnębiona- w nocy Ptyś miał kolejny atak, na szczęście nie tak poważny jak ten poprzedni, ale bardzo, bardzo długo nie mógł dojść do siebie....

siedzieliśmy opatuleni kocem na tarasie, częściowy szczękościsk i problemy z oddychaniem utrzymywały się jeszcze około 2 godzin po ataku....

dziś rano znów chwilowe omdlenie, wprawdzie bardzo malutkie, ale jednak....

maleńki jest taki zmęczony, śpi teraz na moich kolanach.

musimy dziś konecznie iść do lekarza, już teraz rano...nie wiem co robić...

Posted

Lavinia, ja kompletnie się na tym nie znam, ale moze spróbuj porozmawiać z lekarzami- jeśli taki zabieg jest możliwy na starszym psie, to pewnie można go przeprowadzić również u młodszego, tylko przy większym ryzyku i mniejszych szansach powodzenia, ale może warto zaryzykować. Ptyś może nie doczekać terminu :-(

Cały czas o Was myślę, ściskam mocno i wysyłam mnóstwo energii dla Ptysia z kremem

Posted

Lavinia w dalszym ciagu prosze ktorys z kolei raz o podanie danych osoby lub osob, o ktorych pisalas, ze ci daly te nieprzyjemne wiadomosci o mnie, rowniez Andrea, wiele razy juz prosila o te dane, na priva i na forum, dlaczego nie chcesz ich podac?
Pisalas, ze te osoby chetnie sie zaprezentuja i nie bedzie z tym problemu, wiec podaj te dane, abysmy wiedzieli, kto to rozprzestrzenial, szczegolnie Andrea chce to wiedziec, gdyz rowniez jest bardzo tym poszkodowana. Dostaje krzywdzace ja,maile z Polski .
A jesli okazalo sie, ze to wszystko sama zmyslilas, to choc przyznaj sie do tego.

Posted

wybacz Pajuniu, ale nie mam teraz ani czasu ani ochoty na jakiekolwiek dyskusje z tobą. Niczego nie muszę wymyślać, fakty to fakty. Zresztą strasznie dużo tego "wymyślania" na twój temat ostatnio, z różnych stron, nie uważasz ???

Osoby, które poinformowały mnie o sprawie, z pewnością same się ujawnią, a może już się ujawniły w innych tematach dotyczących ciebie, kto wie ? Jeśli będzie taka potrzeba, to ja potwierdzę ich tożsamości. Jeśli chodzi o Andree, to owszem, dostaję od niej pw, ale chodzi jej tylko o nazwiska tych osób, nic więcej. A na forum niemieckim dotyczącym Ptysia w dalszym ciągu nie jest napisane, że pies ma właścicielkę....

nie dziwię sie, że tak wam zależy na tym by poznać te osoby - dostaję linki z różnych niemieckich stron, gdzie zdaje się jest coraz więcej osób zbulwersowanych różnymi waszymi poczynaniami, a dyskusje robią się coraz bardziej gorące i chyba będą z tego jakieś dla was problemy całkiem poważne.

a teraz wybacz, ale chciałabym zająć się Ptysiem, który żle się czuje, muszę z nim za chwilę jechać do weta. Proszę, daj mi spokój, w tej chwili niczego więcej ode mnie się nie dowiesz.

Posted

Lavinia - trzymam paluchy za Ptysiulka. Ma życzonka zdrówka od całej naszej rodziny w tym od Laguny-Larwy vel serdel. Zdjęć nie wklejam, żeby Wam nie zepsuć apetytu na ptysie - wstawione przez Rebelię. Jest cała łysa i krotstowata - ma okropnego gronkowca skóry, który sprawił, że zmieniła rasę na nagiego grzywacza.
Ale życzenia przesyła na kolegi Ptysia.
Ptysiulku, bądź dzielny, nie sprawiał problemów "mamusi" Lavinii - i nie denerwuj ciotek i wujów.
Będzie dobrze,musi być, koniecznie!

Posted

właśnie wróciliśmy z lecznicy na Schroegera, gdzie spędziliśmy ostatnie 5 godzin. Ptysiul leżał pod tlenem bardzo długo, bo od wczoraj miał już dwa ataki. Dr Niziołek cały czas nas doglądał i monitorował - Ptysiowy znów odratowany:loveu:

dostaliśmy nowe, ponoć bardzo dobre leki, a pod koniec tygodnia mamy konsultację z dr Wypartem odnośnie operacji - jeśli zrobi się ją teraz, przedłuży życie Ptysia może o rok, ale z pewnością nie będzie się męczył i będzie normalnym psem. A za rok, może wszystko się poukłada ???

bo Ptysiul ma małe szanse żeby doczekać do operacji za 4 miesiące....

Beatko, zaraz wkleję zdjęcie...

czyli, nie tracę nadziei, że Ptysiowy zostanie z nami, mimo to, że jest bardzo, bardzo ciężko w tej chwili....

Posted

dzisiaj był dzień BEZ ŻADNEGO ATAKU :multi: :multi: :multi:

wprawdzie mieliśmy kilka razy zadyszkę, ale to małe piwo....

mam nadzieję, że to efekt podania nowych silnych leków, konsultuję to na bieżąco z dr Niziołkiem, oby to było to....

a Ptysiowy siedzi na dywaniku, pozbierał wszystkie kości z całego domu i pilnuje, żeby mu nikt nie zabrał łupu !!! A jaką ma minę grożną, sęp mały :loveu:







buziaki od Ptysia dla wszystkich kolegów i koleżanek :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...