_beatka_ Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 lavinio a Ptysiulek przesliczny:loveu: widać bylo po naszym spotkaniu, ze z niego zadziora jak gonil tego undelka po klatce pamietasz?;) :lol: Quote
lavinia Posted April 19, 2006 Author Posted April 19, 2006 Mosii, ja po prostu nie mam innego wyjścia - co robić ?? Martwię się i to bardzo, ale trzeba myśleć pozytywnie, bo inaczej wpadłabym w depresję. Beatko, pewnie, że pamietam - Ptysiul to przecież pies obronny:evil_lol: Quote
lavinia Posted April 20, 2006 Author Posted April 20, 2006 tu Robert syn Lavinii. Dziś rano Ptyś miał bardzo cięzki atak. Przewrócił się,strasznie jęczał, przestał oddychać. Mama próbowała go ratować, dusił się i dostał szczękościsku, nie można było podać mu powietrza. To trwało dość długo, był cały siny.mama pojechała do lecznicy zeby Ptysia ratować, nie wiem, czy się udało, bo nie odbiera telefonów. Jak tylko będzie coś wiadomo to napiszę tutaj Robert Quote
burbono Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 O Boże!! Ptysiu ,ty nas nie strasz !!! Czekamy na wiadomości i trzymamy kciuki!! Quote
mosii Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 o jezu kochany.................. trzymajcie sie prosze.......... Quote
Fantusia_wwa Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Ptysiulku-śliczniulku trzymamy kciuki za Ciebie!! Walcz maleństwo :oops: :-( :oops: Quote
saskia Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 o nie... Trzymam zaciśnięte kciuki, wierzę, ze uda się Ptysiula uratować. RObert, trzymaj się jakoś:-( Quote
doddy Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Dostałam smsa od lavini "Ptyś odchodzi". Mam nadzieję, ze wszystko jednak będzie dobrze. Quote
mosii Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 :( walcz Ptysiulku........................................... Quote
mar.gajko Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Zaglądam do tego wątku zawsze i ... nie tak ma być. Ptyś ma być zdrowy i żyć z ciotką Lavinią długo i szczęśliwie. DŁUGO!! Ptysiu staraj się, z Tobą coś odejdzie. Quote
aanitaz Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 NIEEEEE Ptyś ma zyc ......... my wiemy ze przezyje napewno nawet nie ma takiej mysli ze ......... trzymam kciuki z calej epyyyy ....NIE ODCHOC PTYS :( Quote
Maupa4 Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 PTYSIU ŻYJ !!! Walcz tak jak MONA - zrób to dla niej ! Quote
ziele77 Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Cały czas trzymam kciuki za Ciebie Ptysiu..wyjątkowo chwytasz za serce! Quote
Fantusia_wwa Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 :placz: PTYSIU trzymaj się :placz: Trzymamy kciuki z Fantusią :oops: Quote
aanitaz Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 co jest z Ptysiem bardzo sie nie pokoimy . Ptysiu nie odchodz od nas Quote
Aganiok Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Ptysiu...:-( mam nadzieję że jednak będzie dobrze Quote
Fantusia_wwa Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Czy ktoś ma jakieś wieści dotyczące Ptysia?? :oops: Quote
Kryska Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Dziewczyny. Trzeba mieć nadzieję, że w tym przypadku brak wiadomości to dobra wiadomość. Że Lavinia jest z nim w klinice u lekarza, że robią mu badania, że go leczą. Myślę, że gdyby stało się najgorsze to już byśmy o tym wiedziały bo Lavinia byłaby w domu. A tak pewnie siedzi przy Ptysiu w klinice. Oby wszystko było dobrze. Quote
aanitaz Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 mam nadzieje Kryska ze masz racje !! zreszta napewno nic nie bedzie Ptysiowi on jest silny i bedzie wszystko oki Quote
GeBa Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Mamy swieze wiesci. Ptys zostal odratowany bylo bardzo bardzo ciezko Ptys wraca wlasnie z Lavinia do domu i po tym jak juz beda w domu Lavinia sie odezwie. Quote
mosii Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Dzieki Bogu.................................................. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.