eurydyka Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 a wiadomo jak sie takie wady leczy u ludzi? Quote
Febra Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Hmm..czyli te ataki były spowodowane tą wadą..? Jesli MOŻE z tym długo żyć to okey, ale czy będzie wymagał takiej opieki jak dotychczas ? Trzymaj się lavinia i Ptysiulec musi być silny. Życie w celibacie wcale nie musi być takie straszne :D Te tabuny wielbicielek będą mogły pomarzyć o tobie :P Quote
lupe Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 :-o olaboga!! Ptysiulek.....a to gorzej czy lepiej ? Nie da się tego wyleczyć nic a nic ? Quote
andzia69 Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: to chyba go inni weci nie wyoglądali na wszystkie strony:shake: Quote
Febra Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 Trzeba czekać aż lavinia wróci i wszystko opowie. Szok na maksa. A najgorsze jest to że nie wiadomo czy to lepiej czy gorzej dla Ptysia... Quote
Basia&Safi Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 hmmm dziwe bardzo dziwne, miejmy najdzieje ze wszytsko jest okej :) i czekajmy dalej na dobre wiadomosci :) Quote
Andrea Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 Hello ! Could somebody write in english? I want to know info about the little dog. I wrote a PN to Lavinia but she hasn´t answered till now (sorry for my terrible english). Is the Op done? Is he well? I heard about lies which has someone wrote to lavinia...I´m very sad, that somebody has told such bad things :o( Greetings from germany Andrea www.gegen-das-tierleid.de [email protected] Quote
Katcherine Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 Hello Andrea . Lavinia now is outside of the network. She is in Wroclaw. When she back from there I think that she will answer on your PM. Little dog s now ok, but the OP wasn't done. It was uncorrect dissables found. Sorry for my english too:razz: . Quote
andzia69 Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 czy można te posty jakos tak bardziej regionalnie przełożyć - ja taka niekumata jestem i nie wiem co tam pisałyście:oops: Quote
Dorothy Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 Andrea pyta czy jest lavinia bo nie odpowiada na pw, czy operacja sie udala itd, a takze ze slyszala o klamstwach na temat operacji pieska w Niemczech. A Katcherine tlumaczy ze ona jest we Wrocku i pewnie odpowie jak wroci a operacji nie bylo bo byla bledna diagnoza. Quote
Katcherine Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 :oops: :oops: :oops: Ups sorki...dzieki Dorothy...zaaferowalam sie...slownikiem zeby za wielkiej Gafy nie popelnic....w slowie pisanym.;) Quote
andzia69 Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 dzięki Doti :lol: to już w pełni oświecona jestem a co z Ptysiulkiem - ktoś coś wie???? Quote
joaaa Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 ja nie rozumiem, co jest z Ptysiem? Dwóch dobrych kardiologów badało, aparatura mierzyła i teraz powiedzieli zupełnie co innego...:shake: I to dobrze czy źle? Lavinia, skrobnij słowko co się dzieje, plisssssssss! Quote
_beatka_ Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 co z maluszkiem? lavinio pisz bo sie ciotki o dzieciatko martwia;) Quote
lavinia Posted April 16, 2006 Author Posted April 16, 2006 nie było mnie kilka dni, od powrotu z Wrocławia, jakoś nie chciałam tu wchodzić..sama nie wiem dlaczego.. sytuacja Ptysia nie jest ciekawa - to co było zdiagnozowane jako zwężenie tętnicy płucnej, okazało się jakimś skrzepem, który póżniej sam się unicestwił - stad różne wyniki badań. Serce ma wadę - prawa komora jest powiększona, jednak nie jest to chyba wada aż tak poważna. większym problemem jest zwężenie tchawicy - jest jakaś oficjalna nazwa na to schorzenie, bo ponoć występuje ono dość często u buldożków. Tchawica Ptysia jest na pewnym odcinku tak wąziutka, że cieniutka rurka z kamerą na końcu nie mogła już głębiej wejść. Dodatkowo płuca Ptyśka są słabiutkie, ze względu właśnie na tę wadę. Nie leczy się tego, ani nie operuje ( podobno, tak powiedzieli we Wrocławiu ), można tylko pomagać psu tlenem, kiedy omdlewa lub się dusi... Ptyś ma szansę żyć, jeżeli sam nauczy się oszczędzać swoje serce i tchawicę, podobno bywały takie przypadki. Jeśli się nie nauczy, umrze - udusi się lub umrze na zawał. przyznacie, że nie brzmi to optymistycznie. Ja jednak jestem zdeterminowana i wierzę, że jeszcze można małemu pomóc. Rozmawiałam dziś z moim bratem, który jest chirurgiem dziecięcym i on powiedział, że takie operacje robi się dość często noworodkom, "sztukując" tchawicę, by była szersza. Więc skoro robi się noworodkom, to musi się też gdzieś robić takie operacje małym pieskom, prawda ????? proszę was znów o pomoc - we Wtorek dostanę dokładny opis medyczny stanu Ptysia, proszę, popytajcie znajomych, może ktoś słyszał o takiej operacji ?? może ktoś ma buldożka z takim schorzeniem ?? może ktoś ma jakieś kontakty wśród chirurgów neonatologów - może ludzki lekarz podjąłby się wykonania takiej operacji ???? Proszę, proszę, pomóżcie Ptysiowi, jeśli możecie... dodam jeszcze tylko, że odszczekuję wszystko co mówiłam złego o lekarzach z Wrocławia - dr Skrzypczak i Pasławska zajęli się Ptysiem w fantastyczny sposób, badali go tak dokładnie, jak chyba żadnego innego psinka, rozmawiali ze mną długo, wszystko tłumaczyli i byli rzeczywiście wspaniali. Bardzo dziękuję !!! Quote
_beatka_ Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 o boże...:placz: bardzo zle wieści...:-( lavinio nie wiem jak mam pomóc, nie znam zadnego lekarza procz dermatologa, który jest ojcem moej koleżanki... a może podjąlby się tegoo jakis dobry psi chirurg pod okiem ludzkiego specjalisty, ktory operowal dzieci? nie wiem co robic...czy nadal potrzebujesz tej butli z tlenem?czy już kupilas? bo jak nie to mam kolegę na ratownictwie medycznym i sprobuję sie dowiedziec czy i gdzie moznaby to kupić... Quote
la_pegaza Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 lavinia napisał(a):dr Skrzypczak i Pasławska Ptysiulec lepiej trafić nie mógł. trzymamy za niego kciuki :loveu: Quote
AgaiTheta Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 Nie płaczemy cioteczki - nie jest dobrze, ale będziemy szukać, cholerka musimy jakoś pomóc, znależć złote rozwiązanie. Quote
Andrea Posted April 16, 2006 Posted April 16, 2006 What is with the little Dog? Why you all make crying-smilies in the answers? I couldn`t read anything of the polnisch....please...tell me something about him. Andrea Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.