Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nikus napisał(a):
kilkanaście km:)



No wlasnie. Nikus byl juz u nas kilka razy, wiec wie, ze do nas bardzo fajnie sie jedzie, bo cala trasa autostrada i dopiero ok 10-12 km od zjazdu z autostrady,
drogami wolniejszymi.

Posted

Ja zawsze jechałem z Tychów więc w sumie porównywalnie....wyjeżdżałem ok 7.30 ze schroniska i spokojnie przed południem byliśmy na miejscu - bez szaleństwa na trasie:lol:

Posted

Ja tylko przekazałam prośbę rodzinki o pomoc w transporcie.
To ok. 350km. w jedną stronę. Dla jednych jak rzut beretem, dla innych daleko. :)

Zuziu, podałam Twój numer telefonu to uzgodnicie szczegóły przekazania Anika w łapki rodzinki :)

Z tego wszystkiego zapomniałam podziękować Salibince, Ranias i Wojtusiowi za wpłatę deklaracji. (3x10zł.) Dziękuję ślicznie :Rose:

Posted

Skontaktuj się z KORĄ . Ona zawozi psa do ZUZIAM. chyba z Wałbrzycha zobacz wątek.--post 890http://www.dogomania.pl/threads/181148-Kudlacz-Rufi-potrzebuje-ponad-300zl-deklaracji-POMOCY!!!!!!!!!/page36

Posted

Jakie cudowne wieści:multi::multi::multi:, o Aniku dowiedzieliśmy się ze strony przytuliska w Głownie zanim trafiliśmy na dogomanię .Bardzo nas poruszyła historia tego pięknego psa ,wierzyliśmy ,,że w końcu znajdzie prawdziwy dom ,że ktoś podaruje mu swoje serce,pokaże mu dobry świat, pokocha go takim jakim jest ,przygarnie go dając szczęście na nowo. Tak bardzo się cieszymy kochany Aniczku:iloveyou:,dziękujemy i pozdrawiamy wszystkich ,którzy pokazali Anikowi lepszy świat dając mu szansę bycia kochanym.

Posted

Kochani :loveu:
Proszę Was o info czy uzgodniony jest już transport Anisia,
- czy Państwo przyjadą bezpośrednio do ZuziM,
- czy dobrze byłoby poprosić kogoś o podwiezienie Anika do np. Wrocławia.

Mamy Kochane Cioteczki z Wrocławia, ze Zgorzelca Lolkę - czasu mało,
tylko praktycznie jutro,

ZuziaM:loveu:
gdybyś coś uzgodniła z Państwem daj nam proszę znać:)

To duża pomoc dla nas, że Państwo jadą po Anika, ale jeśli napomknęli o podwiezieniu Anika to musimy to wiedzieć,
- i czy na pewno poradzą sobie sami:)

Salibinko pisałaś, że Anisia byłoby najlepiej transportować bez przesiadek,
też tak myślę,
ale Kochani jak będzie, czy bezpośrednio, czy z jedną przesiadką
dowiedzmy się proszę;);)

Posted

wojtuś - wujku drogi :-) dobrze gadasz, jutro juz piątek, przydałoby się coś wiedzieć, tez uważam, że byłoby super i optymalnie gdyby nowy domek mógł spotkać się z Zuzią i popatrzeć na Anisia w "jego" otoczeniu

Posted

Aniś właśnie na spacerku z Małgosią:loveu:
Pomówiliśmy i wszystko wiem:D

- Państwo będą jutro u Małgosi ok. 11.00
- Aniś będzie przygotowany, wyczesany i .... Piękny Chłopak gotowy do drogi,
do swojego domku:)

Zerduszko Kochana:loveu:
prośba moja i Małgosi o malutką pomoc w tym początkowym okresie adaptacji Anika
- nowa dla Anika sytuacja życia w mieście, większy ruch (Anik sie przystosowuje,
Małgosia opowiadała jak na początku bał się warkotu traktora u niej na wsi)

- obowiązkowo zaciśnięte szelki na początek - gdyby sie czegoś wystraszył i mógł w panice uciekać,

- i gdyby Państwo potrzebowali jakiejś rady, bądź Zerduszko dla nich pomocą;);)
pięknie Cię proszę:loveu:

Posted

Jeszcze w to nie mogę uwierzyć :lying: ale bardzo, bardzo się cieszę :sweetCyb: Anisiu kochany będziesz pociechą dla swoich ludzi, ty taki spragniony jesteś ludzkiego zainteresowania i ciepłego dotyku :loveu:

andegawenko Ty nie opuszczałaś Anisia w chwilach największego zwątpienia :Rose:

Posted

Ja oczywiście już na wizycie oferowałam Pani pomoc, także nie ma problemu. Mieszkam 3 bloki dalej, według mnie osiedle jest bardzo dobre dla piesków po przejściach/"wiejskich" (jak na duże osiedle). Nie ma konieczności przechodzenia przez ulicę żeby iść z psem na spacer w spokojne miejsce, jedynie droga dojazdowa do garaży.

Ps. Myślałam, że on też nie słyszy ;)

Posted

Livka napisał(a):
Jeszcze w to nie mogę uwierzyć :lying: ale bardzo, bardzo się cieszę :sweetCyb: Anisiu kochany będziesz pociechą dla swoich ludzi, ty taki spragniony jesteś ludzkiego zainteresowania i ciepłego dotyku :loveu:

andegawenko Ty nie opuszczałaś Anisia w chwilach największego zwątpienia :Rose:

Tak Livko to prawda:):)
Prawie codzienie Andegawenka :loveu:
była u Anisia, i takie piękne cudaki nam wstawiała :Rose::Rose::Rose:
Nino Kochana:loveu:
To Twoja wytrwałość dziś owocuje;)

A dzięki Salibince :loveu::Rose::Rose:
bylismy dyscyplinowani u Anisia, żeby być u Niego i nie tracić wiary w dobry domek :):)

Posted

Anus slyszy i to doskonale !
Kiedy przechodze wzdluz kojcow, a on siedzi u siebie, to normalnie wodzi za mna oczkami i jakby mnie widzial. To jego doskonaly sluch tak kieruje jego oczkami.
Anusia wyczesalam naprawde porzadnie. Przez ostatnich kilka dni na kazdy spacer zabieram ze soba szczotke i nozyczki.
Dzisia przy pomocy mojej mamy ( bo samemu przy tym wiercipiecie trudno cos zrobic ) wycielam Anisiowi koltunki przyy lapkach. Teraz bedzie juz duzo latwiej je wyczesac po kapieli czy kiedy wyschna porzadnie.
Jeszcze dzisiaj i jutro na porannym spacerku powtorze to wszystko. Chce jak najwiecej kudelkow wyczesac, zeby pani od razu nie musiala z odkurzaczem biegac po domu. Juz nie gubi prawie wcale siersci.

Zrobilam wczoraj na wieczornym spacerku
Anus na swoim ukochanym rzepakowym polu .... juz sie szykuje do pochrupania listkow









Posted

[quote name='zerduszko']Ja oczywiście już na wizycie oferowałam Pani pomoc, także nie ma problemu. Mieszkam 3 bloki dalej, według mnie osiedle jest bardzo dobre dla piesków po przejściach/"wiejskich" (jak na duże osiedle). Nie ma konieczności przechodzenia przez ulicę żeby iść z psem na spacer w spokojne miejsce, jedynie droga dojazdowa do garaży.

:loveu: Zerduszko dzięki :loveu:

[quote name='andegawenka']Ja tutaj boję się oddchać, ogladam Waszą akcję na wdechu


I znowu..... piękne cudaki :loveu:

Posted

Dziś ostatnia noc samotności Aniczka. A jutro ostatnia rewolucja w jego życiu.
Obyś przeżył to bezstresowo chłopaku kochany. Trzymamy kciuki. Za podróż, za pierwsze chwile z rodzinką... I za Zuzię, która tak długo opiekowała się cudnym kudłaczkiem.

Posted

W nowym mieszkaniu przez pierwsze dni będzie Anikowi gorąco. Jest już sezon grzewczy-Będzie ziajał i dużo pił i często sikał. Powiedzcie o tym nowej Pani Anika,

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...