wojtuś Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 [quote name='zulugula']Dzisiaj przekazałam na miśka 200 zł (na konto Mantis). 100 - moje 13,50 - bazarek 80 - nadpłata po Lenie http://www.dogomania.pl/threads/177400-Wylysialy-100letni-LEN-wyciagniety-ze-schronu-Potrzebne-wsparcie-finansowe-PILNIE?p=13864676#post13864676 + parę groszy do równego rachunku Chciałam przypomnieć, żę na koncie fundacji S.O.S. dla zwierząt jest 394 zł za zeznania roczne dla Yogiego!!! Aby je odebrać, trzeba mieć fakture na adres fundacji S.O.S. (na karmę, leczenie, hotel, itp). Proponuję umieścić to w rozliczeniach, bo ucieknie. Fundacja S.O.S. dla Zwierząt Antoniów 1 41-508 Chorzów Bardzo, bardzo dziękujemy :loveu: Quote
zuziaM Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 [quote name='zulugula']Chciałam przypomnieć, żę na koncie fundacji S.O.S. dla zwierząt jest 394 zł za zeznania roczne dla Yogiego!!! Aby je odebrać, trzeba mieć fakture na adres fundacji S.O.S. (na karmę, leczenie, hotel, itp). Proponuję umieścić to w rozliczeniach, bo ucieknie. Fundacja S.O.S. dla Zwierząt Antoniów 1 41-508 Chorzów Jak chcecie, to ja za nastepny miesiac hotelowania wystawie rachunek bezposrednio na Fundacje i Fundacja z tych funduszy Yogiego mi przeleje na konto. A potem najwyzej za badania psiucha. Tylko zastanowcie sie, czy one sa naprawde konieczne. Pani doktor byla u mnie wczoraj , bo szczepila mi psiaki. Ogladala tez Yogusia. Na oczka juz nie ma lekarstwa. Skorka i te lysinki, to pozostalosc po ranach, blizny po skaleczeniach, otarciach lub oparzeniach. Skorka w tym miejscu jest zdrowa, a jedynie przebarwiona na ciemno. No i z zabkow ..... minimum 14 lat. Ale naprawde ... kondycje to on ma niesamowita !!!! Na spacerach niemozliwy .... szedl by na koniec swiata ! U Dagusi zachowuje sie bardzo dobrze, ale kloca sie diabelnie z Semirem przez ta siateczke, ktora zamontowalam. Puszczam go tam na godzinke co jakis czas. To samo jest w kojcu. Wykloca sie z Rumeczkiem, ktory mieszka obok. Luzem w ogrodzie zgadza sie z Babelkiem, ale jak jest na smyczy i idziemy na spacer, to inne psy chce zjesc.... Quote
Onaa Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 A więc jednak Yoguś do psi dziaduś. Dobrze, że jeszcze taki dziarski :). Tylko te pamiątki po ranach i blizny, biduś mały co on musiał w życiu przejść. A jakiej jest wielkości ? Czy taki duży jak Rumek ? A wagowo, nie pamiętam czy to już gdzieś na wątku pisało. Quote
zuziaM Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Yogi jest posturki Tibbusia, ale jest chudszy ... Tibbi to grubasek (!) i Yogus ma nieco dluzsze lapcie, wiec ciut jest wyzszy od Tibbunia. Moze wazyc jakies 12 kg. Quote
Onaa Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 A Tibbuś to takiej chyba wielkości był jak Rumek albo ciut większy, prawda ? Quote
ranias Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Yogiś dziadeczek- ale kondycję ma.Pobyt u Zuzi mu zdecydowanie służy!!! Quote
wojtuś Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 Cieszę się że Yoguś taki dziarski:) Zuzia myślę że super byłoby wykorzystać pieniążki z Fundacji na opłacenie hoteliku u Ciebie choć za jeden miesiąc:) Dziękujemy za informację o Yogusiu:) Quote
zuziaM Posted June 13, 2010 Posted June 13, 2010 wojtuś napisał(a): Zuzia myślę że super byłoby wykorzystać pieniążki z Fundacji na opłacenie hoteliku u Ciebie choć za jeden miesiąc:) Jak pisalam, wystawie rachunek za nastepny miesiac na Fundacje. Uzgodnimy jeszcze, czy na cala juz zebrana kwote, czy tylko za hotel 270 zl. ale hjest jeszcze czas na to. Dogo07 , Rumek jest ciut mniejszy od Tibbunia, a Yogis ma dluzsze lapcie od Tibbunia, wiec jest odrobinke wyzszy. Dziadio ma niezliczone ilosci sily i energii. I szczekliwy jest. Wykloca sie z Rumkiem stale. Mysle, ze dobrze sie stalo, ze nie poszedl do tego 19 metrowego mieszkanka. Quote
salibinka Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Bardzo się cieszę, że Yogi ma i czuje się dobrze. Ale badanie krwi powinno być zrobione. Niech będzie profilaktyka. Yogi ma swoje lata - nie wszystko widać na zewnątrz. Lepiej dmuchnąć na zimne niż... nie dmuchnąć ;). Tak? Pozdrawiam serdecznie. Quote
zuziaM Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 No coz ... Yogi rzeczywiscie wspaniale reaguje na imie Ania ... o co ma do mnie pretensje moja mama, poniekad sluszne, bo Ania ma na imie moja mlodsza siostra ..... Ale skoro juz tak sie nazywa, to coz mozna poradzic ???? Wolam na niego Anik, Anius, Ani ... Psiutek uwielbia glaskanie, nastawia grzbiecik chetnie, usmiecha sie wtedy na calym pysiu. Energia i werwa obdzielil by 5 innych psiakow. Czasami, zeby go upiac na smycz przed spacerem musze minute z nim walczyc, zeby go chwilke w miejscu przytrzymac, bo tak sie wierci, wierzga i skacze, ze za nic nie moge karabinczykiem w kolko trafic !!!! Ale jak juz wyjdzie, to jest bardzo grzeczniutki. Na spacerkach po prostu aniolek. Idzie bardzo ladnie .... czasami nawet przez to zapominam, ze on nie widzi i zapominam go ostrzegac przed jakimis przeszkodami ... typu np. kaluza. Siersciuszka poprawila sie bardzo psiakowi. Jest mieciutka i jedwabista w dotyku. Skorka zdrowa i bez nieprzyjemnego psiego zapachu. W ogole to naprawde super psiaczek. Quote
wojtuś Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Zuzia:loveu: Ale tego to by sie chyba nikt nie spodziewał, że Yoguś/Ania tak szybko odzyska wiarę w swoje psie życie i będzie do tego radosnym psiakiem:multi: Ogromnie się cieszę:) A Anik będzie paradował w moim podpisie bo Kapselek zostanie już pewno na stałe na obecnym DT. A mnie się podoba że Yoguś tak reaguje na imię Ania, i może być Anik:), Aniś:), Ani...:) Pozdrowienia:) i aż sie mi buzia śmieje na reakcję Yogusia na to imię; Aniś - kojarzy mi sie z określeniem: łagodny, czuły, dobry, do głaskania, do przytulania:) Quote
salibinka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Mam tak samo jak Yogi - też reaguję na imię Ania:grin:. A jak kwestia ogłoszeń? Quote
andegawenka Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 wojtuś napisał(a):Zuzia:loveu: Ale tego to by sie chyba nikt nie spodziewał, że Yoguś/Ania tak szybko odzyska wiarę w swoje psie życie i będzie do tego radosnym psiakiem:multi: Ogromnie się cieszę:) A Anik będzie paradował w moim podpisie bo Kapselek zostanie już pewno na stałe na obecnym DT. A mnie się podoba że Yoguś tak reaguje na imię Ania, i może być Anik:), Aniś:), Ani...:) Pozdrowienia:) i aż sie mi buzia śmieje na reakcję Yogusia na to imię; Aniś - kojarzy mi sie z określeniem: łagodny, czuły, dobry, do głaskania, do przytulania:) To i domek jaki się znajdzie. bo ślepaczki to wdzięczne pieski, już coś o tym wiem;) Quote
Onaa Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Czyli to psiak trojga imion: Puszek, Miś Yogi i Anik :). Fajnie, że on taki radosny i energiczny mimo tych swoich lat i niemiłych wspomnień. Pewnie chce biedak teraz nacieszyć się tym wszystkim czego mu tak długo brakowało. A z ogłoszeniami to chyba można będzie pomału startować. Quote
nika28 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Dogo07 napisał(a): A z ogłoszeniami to chyba można będzie pomału startować. Też tak sądzę. I zgłaszam się do pomocy :) Quote
zuziaM Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Oglaszac !!! Oczywiscie, ze tak. To chlopak, ktory nawet dzis moze jechac do swojego domku. Przywiazuje sie i szkoda by bylo, zeby siedzial u mnie za dlugo i potem by tesknil i przezywal rozstanie. To uroczy i wrazliwy psiaczek. Quote
andegawenka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 zuziaM napisał(a):Oglaszac !!! Oczywiscie, ze tak. To chlopak, ktory nawet dzis moze jechac do swojego domku. Przywiazuje sie i szkoda by bylo, zeby siedzial u mnie za dlugo i potem by tesknil i przezywal rozstanie. To uroczy i wrazliwy psiaczek. Słuchajcie niewidome chłopaki to fajne chłopaki. Patrzę na spacerkach jak się męczą właściciele z psami....ja chodzę sobie komfortowo. Obczailismy gdzie nie ma przeszkód i tam chodzimy. Cudne spacerki mamy .....luzik. Myślałm że biorąc niewidomego psa to same kłopoty, nic bardziej mylnego, Bardzo szybko się uczą. Niewidomy Szaraczek jest ze mną od niedzieli....:multi::multi: Quote
salibinka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Tak, niewidome psy są wyjątkowe. A co z badaniem? Wspaniale, że Anik czuje się dobrze, ale dzięki profilaktyce będziemy mieć pewność, że jest zdrowy - raz, dwa - będziemy wiedzieć, w jakim stanie pójdzie do ewentualnego nowego domu (oraz damy szansę na taką wiedzę chętnym na adopcję). Wiem, wiem, że się powtarzam, ale to ważne. Quote
salibinka Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Wpłaciłam Anikowi/Yogiemu 30zł od magdoli (z mojego bazarku) - magdola wpłaciła podwójną sumę, za co bardzo dziękuję :). Na wpłatę drugiej uczestniczki nadal czekam. Quote
lika1771 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Cioteczki ktora dobra duszyczka przewoziła Skubiego? Quote
Onaa Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 lika1771 napisał(a):Cioteczki ktora dobra duszyczka przewoziła Skubiego? Ale gdzie ? Quote
lika1771 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Leni pisała ze cioteczka bardzo tanio przewiozła Skubiego,dokładnie nie pamieta Quote
leni356 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Dogo07 napisał(a):Ale gdzie ? to była trasa Szczecin-Zielona G. trzeba poszukać na wątku Skubiego, po to wstawiłam link na tamtą stronę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.