Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

salibinka napisał(a):
Wg info z azylu Yoguś miał/ma problemy skórne - wyłysienia, podraznienia, kórre wygryzał. P. Zofia twierdziła, że to z przebiałczenia, ale to jej a nie weta "diagnoza".


Alergiczne wyłysienie w okolicach ogona w stronę grzbietu to zazwyczaj efekt niewłaściwej diety. Należy zastosować niskotłuszczową i niskobiałkową, powinno pomóc bez dodatkowej ingerencji, chyba , że psiak ciągle ciamka się w tych okolicach i rozdrażnia skórę, to jeszcze zastrzyk odczulający by się przydał .. :)

Yogi ładnie komponuje się z tą zielenią :)
Używaj wolności piesku!!!

Posted

Czy Puszek vel Miś Yogi vel Anki jest faktycznie całkiem ślepy ? Bo na zdjęciach to on wygląda, że tak patrzy tkliwie na człowieka.

Posted

Dogo. No to pa! to mój niewidomy staruszek. Po oczach w życiu byś nie powiedziała, że jest niewidomy (dopiero jak się pod kątem patrzy to widać) a jest całkowicie slepy :roll:
One mają cholerenie wyczulony słuch. Ja czasem mam wrażenie, że Pysio mnie widzi, ale to tylko złudzenie :(


Posted

No z brykaniem to moze tak do konca nie jest.
Ale przeszedl caly ogrod kilka razy w zdluz i w szerz. Obwachal wszystko i zapoznal sie z kolezankami i kolega Bąblem.
Z Babelkiem co prawda obylo sie bez walki, ale paradowanie Yogiego jak paw ... bylo.
Widac, ze od razu chce Babla ustawic.
Na szczescie Babelek jest caly czas przy mnie, a Yogusiow bardziej podoba sie ogrod, wiec czasami sie tylko spotykali gdzies po drodze.
Yogus nie widzi zupelnie.
Mam nawet wrazenie , ze zmysl zapachu tez ma przytepiony. Jedzonko mu pod nosek podstawiam, a i tak on sie odsuwa i szuka z innej strony.
No i pewnie kilka guzow nabitych jest. Zdarzalo sie w cos uderzac. On nie widzi zupelnie nic.

Posted

Mam nawet takie podejrzenie, ze on naprawde ten zmysl wechu mogl utracic.
Niewidomy psiak czesto w cos uderza, a wiadomo, ze psi nosek jest dosc delikatny .... wiec moze to jest przyczyna ?????

Posted

Biedny ten Nasz Misiu Yogi.
Tak jak pyta Salibinka, to myśle że mozemy Cię Zuzia prosić o kontrolę Yogusia u weta:)
Jak to dobrze że znalazłaś dla niego miejsce u Siebie:)

Posted

Moge oczywiscie Yogusia zawiezc, ale powiedzcie, co chcecie sprawdzic.
Czy oczka ? Ale mysle, ze tu sie nic juz nie pomoze. Ja nie czytalam calego watku, ale pewnie go juz jakis lekarz ogladal.
Czy moze podstawowe badanie krwi ( to koszt 60 zl ... trzustka, watroba, nerki, hemoglobina ).
Na pewno zawioze kupke do badania na robale.
Tylko pojade dopiero najwczesniej w piatek. Jestem sama teraz do czwartku w domu i mam chora sunie. Musze kolo niej byc caly czas.
Ale w piatk moge juz pojechac.
Wiec pomyslcie do tego czasu. Jak na moje oko, to Yogi ma zdrowa trzustke i watrobe. To sie od razu da zauwazyc po wygladzie kupek.
Yogi nawet rozwolnienia nie mial po zmianie diety.
Ale oczywiscie moge sie mylic. Bez badan tego sie nie bedzie wiedzialo na pewno.

Posted

Chodzi chyba o uszka, bo Yogiś tak potrząsał w schronisku głową, nie wiadomo czy to właśnie coś od uszu, czy to choroba sieroca.
A może ogólnie dobrze też żeby go vet zobaczył, sprawdził ile ma lat :), bo jak tam z opieką lekarską było to ja nie wiem.

Posted

Dogo, 5 razy pisalam, ze on NIE potrzasal glowa. On nia machal, kołował na boki (wiem jak wygląda trzepanie głowy jak pies ma chore uszy - to napewno nie było to). A to roznica.

zuziaM czy dalej kołuje głową?

Ja bym mu zrobiła krew i ogólne oględziny. I niech go osłucha no i sprawdzi ten wiek ;)

Posted

Tak, czytalam wlasnie o tym potrzasaniu glowka .... ale ja niczego takiego nie zauwazylam. Wiec moze warto sprawdzic.
Sunia, o ktorej pisalam wyzej Dylanka, ma wlasnie zapalenie ucha srodkowego i zaatakowana blone bebenkowa i blednik.
Cierpi bardzo , chodzi caly czas w koleczko ..... drgaja jej oczka i bezwiednie delikatnie potrzasa caly czas glowka ...
To naprawde przykry widok.

Posted

Dla mnie potrząsanie głową i machanie to podobne czynności.
Ale jeśli ich rozróżnienie świadczy o innych przyczynach, chociaż myślę, że zaglądnąć do uszów nie zaszkodzi.

Posted

Zuziu, z tego co wywnioskowałam z wątku i od p. Zofii, Yogusia żaden wet nie widział - więc ogólne oględziny, temperatura, osłuchanie - serce - to ważne, sprawdzenie uszu, oczu, badanie krwi. Obejrzenie tych zmian skórnych. Niech zajrzy w zęby. Sprawdzi, czy gruczoły okołodbytowe w porządku - no słowem standard.
Nawet jeśli teraz Yogi nie kiwa głową, lub nie widzisz tego, warto też wetowi o tym powiedzieć.

Posted

A jak Yogiś zachowuje się w kojcu ? Jest spokojny, bawi się , śpi czy tuła się po nim ?
I co z zachowaniem czystości u psiaka ?

Posted

ranias napisał(a):
A czy Yogiś spotkał się już z pięknym Bąbelkiem?

Tak Ranias :), ZuziaM pisze o tym w poście 710 chyba, z dwie stronki wcześniej.

Posted

Dogo07 napisał(a):
Tak Ranias :), ZuziaM pisze o tym w poście 710 chyba, z dwie stronki wcześniej.


Znalazłam, dziękuję.Próbuję być na bieżąco ze wszystkimi "swoimi"psiakami, ale coś dużo tego...

Posted

ranias napisał(a):
Znalazłam, dziękuję.Próbuję być na bieżąco ze wszystkimi "swoimi"psiakami, ale coś dużo tego...

Nic sie proszę nie przejmuj:););)
Jestem na Dogo jakieś pół roku, podzieliłem sobie substryksje na te bieżące substrykcje, inne: gdzie sie udzialałem, mają dom, bazarki, kaukazy.
Samych bieżących mam 60, i nie wyrabiam juz czasowo by być na pozostałych - zostawiam je na te dłuższe wolne chwile.
Pozdrawiam:)

Poleciała dzisiaj moja deklaracja:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...