Jump to content
Dogomania

koosiek

Members
  • Content Count

    10,277
  • Joined

  • Last visited

About koosiek

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. koosiek

    Ratujpsa.pl dobroczyńcy czy oszuści

    Sybel - takie rozliczenie to i ja mogę sobie napisać, chodzi po pierwsze o konkretne potwierdzenia wpłat na konta schronisk/fundacji, choćby i podziękowanie na stronie schroniska, po drugie o jakieś rozliczenie z czego ten dochód - ile z bransoletek (i jaki to procent z całego dochodu z bransoletek, bo na początku było to ledwie 15%), ile z "lajków" i jaki w ogóle jest mechanizm zbierania pieniedzy z "lajków". Niestety nie jestem w stanie zapytać o to na fb, bo po moich - grzecznych, w odróżnienia od opryskliwego tonu, w jakim administrator fanpage'a odpowiada (o ile odpowiada) na tego typu pytania zadawane, nie bez powodu, przez sporą liczbę osób - dwóch pytaniach o rozliczenie zostałam zablokowana a moje posty usunięte. Tak Ratujpsa dba o swoją wiarygodność.
  2. Nie wiem, co będzie, ale jeżeli tu ma budę z perspektywą znalezienia domu, gdzie w budzie nie będzie, a tam ma budę bez innych perspektyw - to zostaje gdzie jest i szukamy dalej. Piescofajnyjest - w lato było całkiem fajnie, sporo adopcji, ale od września szkoła, praca - ludzie nie mają czasu na psy :( Mamy sześć pięknych szczeniaków do adopcji i nawet w ich sprawie odzew minimalny :(
  3. koosiek

    Ratujpsa.pl dobroczyńcy czy oszuści

    Patrycja_R, może tu raczycie odpowiedzieć, bo na waszym profilu na fb o to ciężko - gdzie można znaleźć konkretne rozliczenie dochodu z "lajków" na fb oraz potwierdzenie ze strony schroniska, że pieniądze faktycznie do nich dotarły? Na czym w ogóle polega dochód z "lajków"?
  4. Ja też nie mam i to jest najgorsze :( Nie stać nas na kolejnego psa w hotelu, zresztą to nie jedyny, który czeka w kolejce na pomoc...
  5. Właśnie w tym problem, że nie wiadomo, gdzie będzie, bo Celestynów, z którym gmina ma umowę, go nie przyjmie, pójdzie gdzieś na jednorazową umowę, a to może być wszędzie, ostatnio w tych okolicach "na topie" są Radysy... W punkcie też jest w zewnętrznym kojcu. On może nawet mieszkać w budzie, pod warunkiem, że przy niższych temperaturach będzie w ciepłym pomieszczeniu...
  6. Mogłabym spróbować pomóc tekstowo.
  7. [quote name='iwonamaj']Dołączyłam na FB i udostępniam chłopaka...[/QUOTE] Dzięki. Wczoraj pisała do mnie Pani, która zajmuje się Dżafarem, czy jest jakakolwiek szansa dla niego, bo oni nie mają już pomysłów, jak mu pomóc :( Ale ja też nie mam... Napisałam do fundacji zajmującej się dogami, ale nie pomogą...
  8. Yumanji prosiła o przekazanie, że czeka na zaległą wpłatę za Rudusia.
  9. Dziewczynki szukają już domów, niestety Bambaryła też. A ja pilnie szukam dla nich DT na najbliższy weekend, znajoma musi wyjechać, nie ma nikogo, kto mógłby zostać z małymi, ja mam akurat pierwszy zjazd w szkole i wolałabym go nie opuszczać...
  10. Widziałam Fuksia w środę. Wygląda pięknie (chociaż na zdjęciach brzydko wyszedł), jest uśmiechnięty i szczęśliwy, że jest blisko ludzi. Niestety musi być uwiązany ze względu na inne psy w domu (przeprowadził się tu z kojca na czas leczenia po kastracji). Potrzebny mu własny dom, gdzie będzie mógł wylegiwać się na kanapie ze swoim człowiekiem... [CENTER] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/554610_3407656480354_924214067_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/255546_3407656720360_1548327809_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/301258_3407656640358_1114918524_n.jpg[/IMG] [/CENTER]
  11. Demi w środę pojechała do nowego domu! :multi: Zamieszkała w Puławach, w domu z ogrodem. Będzie miała towarzystwo dwóch nastoletnich chłopców. Państwo są Demi zachwyceni :) Po Demi został spory dług - ok. 900 zł... Niestety od lipca nie było na nią nowych wpłat. Yumanji należy się jak najszybsze spłacenie - po nieodpowiedzialnym zachowaniu sponsora nie wyrzuciła suczy z hoteliku, tylko trzymała aż do znalezienia domu, mimo rosnącego zadłużenia... Demi bardzo u niej odżyła, zmieniła się nie do poznania - otworzyła, poweselała... Dlatego bardzo proszę o pomoc w spłaceniu Demi! Zapraszam też ponownie na bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230548[/URL] Wpłaty można kierować na konto Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Otwocku ul. Przewoska 20/32 05-400 Otwock BGŻ S.A. 89 2030 0045 1110 0000 0215 7820 Z dopiskiem "Demi" Za pomoc bardzo dziękuję! [CENTER] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/305071_3407509356676_1411643664_n.jpg[/IMG] [/CENTER]
  12. Dostałam tekst, w przyszłym tygodniu poogłaszam ją z moimi psami. Kontakt w sprawie adopcji Agmarek na Ciebie? A co do klatki - byłam w lipcu z moim młodszym psem kilka dni u Yumanji, musiał tam być momentami zamykany w kennelu, ze względu na inne psy w domu, z którymi nie zawsze się dogadywał. I tak mu się spodobało, że jak jakiś pies właził do pokoju z klatką, od razu do niej leciał i odstraszał intruza :evil_lol: Teraz też gdy były u mnie szczeniaki miałam w domu rozstawiony kennel, miał być dla nich, ale ostatecznie sypiał w nim Vegas - potrafił wleźć do niego w ciągu dnia, rozłożyć się i zasnąć :) W każdej pozycji :D [CENTER] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg856/scaled.php?server=856&filename=img2298r.jpg&res=landing[/IMG] [/CENTER]
  13. Dramat Dżafara trwa już od wielu lat... Lat głodu, chłodu i ludzkiej obojętności. Zdjęcia mówią wiele, ale nie oddają jego stanu na żywo. Stary - około ośmioletni - koszmarnie zaniedbany przez swoich "właścicieli" pies, który chyba już nie wierzy, że może być lepiej... Dżafar niby ma dom - ma swój kojec, ani duży, ani mały. Pełen odchodów i śmieci... Ma budę - w sam raz na swój rozmiar. Szkoda tylko, że z cienkimi, dziurawymi ścianami... Dostaje jeść - bo dokarmiają go wolontariusze. Jeździ w miarę możliwości do weterynarza - bo walczą o to obce osoby.... A właściciele? Właściciele dostają mandaty za zaniedbania, których nie opłacają, bo znaleźli kruczek prawny, dzięki któremu są bezkarni. Teoretycznie Dżafar powinien być odebrany interwencyjnie. Ale co potem? Oddać go do schroniska? Starego, dużego, nieufnego wobec obcych, chorego - Dżafar ma duże problemy ze stawami - psa wsadzić do kojca w schronisku? Z deszczu pod rynnę... Szukamy dla Dżafara domu tymczasowego. Nie musi być domowy - kojec i ciepła buda wystarczą. I może jeszcze trochę serca wobec starego, zmęczonego życiem psa, który szuka miejsca, gdzie godnie spędzi resztę życia... Kontakt w sprawie Dżafara: tel.: 512 621 637 lub 660 116 551 ZDJĘCIA - raz jest lepiej, raz gorzej, zależy od możliwości wolontariuszy. Teraz podobno znowu jest gorzej :( [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.3361964258077.2119906.1538201401&type=1&l=cf7f9d8d8c[/url] [CENTER] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/551639_3361966898143_269568203_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/574666_3361965658112_20027819_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/292381_3361966498133_1038800712_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/553772_3361965378105_862849930_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/383913_3361967418156_176111268_n.jpg[/IMG] [/CENTER]
×