Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='A.Matyja-Mierzecka']k...a,
to jest jakaś paranoja, ten wątek jest ciagle od roku już chyba pod znakiem zapytania ???? czy jest ktoś , kto zainteresuje sie ze Szczecina i poda jakieś fakty z fotami, czy sprawe trzeba skierowac gdzieś wyżej ????

co dziej sie z psem ???

prosze moda, by interweniował w sprawie zbierania funduszy na psa w tym WĄTKU NA DOGOMANII

Posted

zofia.sasza- ale ciotki dobra rada chyba nie odpowiedza na wyzej zadane pytania co? co mamy zrobic? zadeklarowalam jakis czas sume ktora pokryalby koszty pobytu 1- 2 miesiecy w hotelu badz nawet 4 w Szczecinku (bo tam jest taniej ale teraz to juz niestety brak miejsc, temat ewentualnego pobytu Bastera w Szczecinku byl juz walkowany). agnieszka32 tez zadeklarowala jakas stala sume, ale niestety CISZA. takze tyle ja moge napisac Ciotka Dobra Rada. a na reszte pytan moze odpowie Ci Greven.

Posted

some napisał(a):
zofia.sasza- ale ciotki dobra rada chyba nie odpowiedza na wyzej zadane pytania co? co mamy zrobic? zadeklarowalam jakis czas sume ktora pokryalby koszty pobytu 1- 2 miesiecy w hotelu badz nawet 4 w Szczecinku (bo tam jest taniej ale teraz to juz niestety brak miejsc, temat ewentualnego pobytu Bastera w Szczecinku byl juz walkowany). agnieszka32 tez zadeklarowala jakas stala sume, ale niestety CISZA. takze tyle ja moge napisac Ciotka Dobra Rada. a na reszte pytan moze odpowie Ci Greven.


ale mnie na dziś interesuje gdzie jest pies ???

Posted

A.Matyja-Mierzecka napisał(a):
ale mnie na dziś interesuje gdzie jest pies ???

Tylko Greven wie gdzie jesr Baster. Kiedy some chciala go odwiedzic, Sandra kategorycznie odmowila spotkania w miejscu przebywania psa i moga sie spotkac gdzies w polowie drogi. Jedyne wyjscie, to do niej zadzwonic albo napisac maila, bo na dogo bywa ale ten temat omija szerokim lukiem niestety...

Posted

o to chyba nalezy zapytac Greven? kontakt 798 442 668 Greven. nikt nie wie gdzie tak naprawde jest pies, bo jak ja chcialam pojechac i zobaczyc w jakich warunkach zyje pies to dowiedzialam sie ze w miejscu gdzie obecnie mieszka go nie zobacze, tylko gdzie indziej. ( to ja jestem ta "panna" wg forum proequo) a dlaczego? nie wiem ...a moj powyzszy wpis odnosil sie do postu zofii.saszy

Posted

Miałam nie pisać już na temat Graven, ale cóż, widzę, że kolejny pies dostał się pod 'opiekę fundacji PE" Mieciowi się udało, bo nie dałam sie zwodzić obietnica Sandry nimem omen KOĆMIEL?! Zbiezność nazwisk?!

Dla zainteresowanych losem bastera, czyli tych, którzy wpłacali, bądź przyczynili sie do "WYCIĄGNIECIA PSA ZE SCHRONU"

Schronisko z którego został ten pies wwyadoptowany, na interwencję jakiejkolwiek TOZ?!, lub osoby prywatnej może zażadać informacji od pani Koćmiel co z psem. Jeżeli pies został uśpiony to wiadomo... jeżeli nie może zażądać dokładnych informacji o psie. Jak to zrobić. Prosze na priv.

Posted

Zapewne, posłuzył tylko do wyciagnięcia pieniedzy od forumowiczów. Weszłam na pierwsza stronę...pies praktycznie bez przeszłości, nikt się o niego nie upomni. gdyby trafił do schronu pewnie miałby szansę wyciągniecia go choćby do Szczecinka. W pierwszym poscie aktualizacje... Na poczatku przestraszony, a w listopadzie MORDERCA WSZYSTKIEGO- Świnekm też.

Prawdopodobnie przestały spływać pieniądze, pies zaczął przeszkadzać. NAJPRAWDOPODOBNIEJ NIE ZYJE!

PROSZĘ! NIE WPŁACAJCIE SANDRZE KOĆMIEL PIENIĘDZY NA ZWIERZĘTA. WIĘKSZOŚĆ JEJ PODOPIECZNYCH SKOŃCZYŁA ZA TĘCZOWYM MOSTEM! I to w straszny sposób. Jedna z klaczy została zagłodzona, źrebak padł, Baster...?!~ Proponuję, żeby poprosić aktywistki TOZu obecne na tym forum, aby jako inspektorzy TOZ zainteresowały się tą pseudofundacją!

Posted

post #226

Greven napisał(a):
Baster przejawia agresję wobec:
- kotów
- gołębi
- kur
- świadków jechowy
Całą resztę świata jak na razie kocha bez zastrzeżeń - dzieci, pijaków, robotników z narzędziami, agresywne jamniki i owczarki, ludzi z parasolkami, matki i ojców z wózkami, rowerzystów, (desko)rollkarzy oraz inwalidów.


post #233
Greven napisał(a):

Pies bez smyczy, w towarzystwie dwóch panów pod wpływem alkoholu. Przywarował, a Baster cwałem na niego. Oczywiście moje wołanie nie robiło na nim absolutnie żadnego wrażenia. Na szczęście tamten pies był przyjaźnie nastawiony, obwąchali się i zaczęli bawić. Baster niby zajęty nowym kolegą, ale jednocześnie doskonale widział, kiedy się zbliżam i odskakiwał. Poprosiłam panów, żeby go złapali i jeden - ten pewniej trzymający się na nogach - bez problemu złapał Bastera za obrożę. Ale się gadzina zdziwiła, przecież miał mnie na oku, a tu taka niespodzianka :diabloti:


str. 73 post #721
MusliStracciatella napisał(a):
Był u mnie i na zajęciach i na wyjezdzie nad morze - klubowym i jedyne co wykazywał przy kontaktach z psami, to to, że warczał na drugiego samca a z innym biegal bok w bok. Nie zauwazylam nic niepokojącego na tyle, żeby sygnalizowac to Sandrze.
Pies bawił się , biegał , kąpał, kopal dziury, szczekał jak kady energiczny pies. Tylko, że Grzesiek pracował z tym psem, cwiczył chodzenie na luznej smyczy, narazał go na rozne bodzce i korygował jego zachowanie jesli było nie takie, starał sie nie dawac psu mozliwosci ataku na psa a to co sie stalo z goldenem to zwykła samcza potyczka chyba nawet o aport sie pogryzły i natychmiast zostały rozdzielone. Grzesiek sam chyba przyznał wtedy ze sie zagapił wiec jego wina.
Pies ten wymagal konsewkwentnego prowadzenia a przede wszystkim przewodnika, ktory panuje nad jego emocjami. Grzesiek zglosił Sandrze juz na poczatku, że na długo nie moze wziac Bastera i dlatego teraz jest gdzie indziej.
Nie wyobrazam sobie dwukrotnego dopuszczenia do pogryzienia jesli juz wiem, że pies zachowuje sie tak a nie inaczej. kojec to dla mnie sztywna krata z przodu , na bokach porzadne drewniane sciany , drewniana podłoga i dach - inne robione z siatki same sie prosza zeby Z nich uciec - nie wiem w jakim kojcu jest trzymany ale jesli wyskoczył to pewnie nie ma dachu proste.

Przerazające jest to, że ostatnio doszło juz do tylu pogryzien i zagryzien, przeciez pies jeszcze mocniej dzieki temu wzmocnil swoje popedy a nie wolno było do tego dopuscic.


Dalej jest już tylko gorzej...

Posted

Vlk napisał(a):
niestety ale mnie też się zdaję, że agaga21 ma rację :(

Znaczy się co? Mamy już postawić krzyżyk na Basterze?

Greven napisał(a):
Nie uśpię przecież młodego zdrowego psa, bo wychodzi z kojca, bo rzuca się na koty, bo nie ma nikogo by wesprzeć go finansowo..........

Nie wierzę albo raczej nie chcę uwierzyć, że Greven zdecydowała na uśpienie psa. Przecież prowadzi fundację, której celem jest ratowanie i pomaganie zwierzętom...

Posted

pewnie się nie dowiemy a greven na pewno się świetnie bawi czytając posty zaniepokojonych "ciotek dobra rada".
sama psa ma głęboko w d... (jeśli on żyje) bo gdyby było inaczej, pozwoliłaby mu pomóc gdy pomoc była oferowana.

Posted

Była deklaracja Moniki, dziwna sprawa bo Monika jakby zniknęła z for (a moze to ja teraz mało latam i jej nie widzę). W każdym razie mimo dobrych stosunków z Monią, nie mam śmiałości wydzwaniać i dopytywać.

....a ze milczą? może nikt nie pyta, nie wiem, dawno nie odwiedzałam forum PE.

Posted

Az mi glupio znowu pisac, ale ktos cos musi wiedziec!
Jestem nowa i wlasciwie g....o wiem.
Ale pies nie moze tak zniknac!!!!
Pomagamy tym sierotkom, angazujemy sie i prosimy o konkretna wiadomosc.
renata

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...