Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No cóż, takiego psa wzięłam ze schronu-to mój Anubis. "socjalizowanie" dominującego dużego samca z innymi samcami zakrawa już na kpinę. Z suką i owszem, choć nie zawsze. Miałam ten problem z Mietkiem- niewidomym "agresorem" ze strachu rzucającym się na każdego zwierza. Rozwiązanie- wychodzimy oknem i NIE PROWOKUJEMY AWANTUR!

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A kto dopuścił do tego żeby Baster rzucił się na drugiego psa? Chyba nie ma sensu tu nic pisać bo to strata czasu. I tak nic to nie da a psa można uśpić. Bo dla kogoś za trudne jest odseparowanie go od innych samców.

Posted

Ale w czym problem? Tyle było mądrych rad, może czas je wcielić w życie? Zabierajcie psa, socjalizujcie, separujcie, czy jak tam uważacie......latwo jest radzić na odległość, trochę trudniej w realu. Jak na razie lasu rąk chętnych dania dt nie widać, każdy tylko dywaguje.

Posted

donacja napisał(a):
Ale w czym problem? Tyle było mądrych rad, może czas je wcielić w życie? Zabierajcie psa, socjalizujcie, separujcie, czy jak tam uważacie......latwo jest radzić na odległość, trochę trudniej w realu. Jak na razie lasu rąk chętnych dania dt nie widać, każdy tylko dywaguje.

Chodzi o to że ktoś Cię prosi o przeczytanie wątku i udzielenie jakiejś rady jak postępować z takim psem a kiedy starasz się w jakiś sposób pomóc, proponujesz rozwiązania (nie dopuszczanie do kontaktów z innymi samcami, jeśli toleruje suki, to tylko kontakty z sukami), propozycja hoteliku doświadczonego w postępowaniu z takimi psami została zbyta stwierdzeniem że nikt nie pomoże bo to pies Sandry. Sorry ale chyba ktoś prosił o radę, jakie ma znaczenie czyj to pies skoro on jest bezdomny i szuka domu. Odniosłam wrażenie że wątek ma raczej slużyć pisaniu że tymczasowa właścicielka jest zła a nie pomocy psu. Dlatego odniosłam wrażenie że to strata czasu.
Ja niestety mieszkam w bloku z dwoma sukami, które również aniołkami nie są więc nie mam mozliwości osobiście zająć się psem.

Posted

donacja napisał(a):
Ale w czym problem? Tyle było mądrych rad, może czas je wcielić w życie? Zabierajcie psa, socjalizujcie, separujcie, czy jak tam uważacie......latwo jest radzić na odległość, trochę trudniej w realu. Jak na razie lasu rąk chętnych dania dt nie widać, każdy tylko dywaguje.

Problem w tym, że sama zainteresowana już postawiła krzyżyk na psie. I jak na razie pozostają tylko dywagacje, bo nie wiadomo nawet dokładnie gdzie/u kogo pies obecnie przebywa. Były propozycje DT i hoteliku, a dlaczego nie wypaliły doczytaj sama.
I każdy kto ma choć odrobinę pojęcia o psach (a Baster ponoć u takiej osoby przebywa) powinien mieć świadomość, że psy o zapędach dominacyjnych (a już na pewno agresywnych) należy w miarę możliwości separować (to nie jest aż takie trudne). Zresztą kilkanaście stron wstecz była mowa, że Baster był puszczany z innymi psami (są zdjęcia) i owszem powarczał, ale żadnemu głowy nie urwał. Widocznie coś mu się w głowie poprzestawiało i zdziczał... Albo tak to ma wyglądać...

Posted

donacja napisał(a):
Ale w czym problem? Tyle było mądrych rad, może czas je wcielić w życie? Zabierajcie psa, socjalizujcie, separujcie, czy jak tam uważacie......latwo jest radzić na odległość, trochę trudniej w realu. Jak na razie lasu rąk chętnych dania dt nie widać, każdy tylko dywaguje.



Nie czytasz donacjo, tylko gryziesz na oślep. Stwierdziłam fakt, który z powodzeniem wcielam w życie, bo Miecio ma się całkiem dobrze :) Gdybym chciała go "socjalizować" już dawno zostałby zagryziony! I być może nawet przez moją sukę, bo na nią też się rzuca!

Posted

lisica666 napisał(a):
Nie czytasz donacjo, tylko gryziesz na oślep. Stwierdziłam fakt, który z powodzeniem wcielam w życie, bo Miecio ma się całkiem dobrze :) Gdybym chciała go "socjalizować" już dawno zostałby zagryziony! I być może nawet przez moją sukę, bo na nią też się rzuca!

Czytam bardzo uważnie i nawet o dziwo ze zrozumieniem, bo kiedy chodziłam do szkoły, to czytało się po to, żeby rozumieć, co jest napisane. I jakoś na 90 stronach wątku nie znalazłam żadnej konkretnej propozycji pomocy dla psa, ale za to mnóstwo zastrzeżeń co do sprawowanej nad nim opieki......

Posted

...a ja w ogóle nie rozumiem o co w tym wątku chodzi...

Przecież to najszczęśliwszy bezdomny pies na świecie! Szuka TYLKO "domu stałego bez zwierząt i ludzi", nie potrzebuje kojca, nie potrzebuje karmy, nie potrzebuje zabiegu kastracji, konsultacji ze szkoleniowcem, ani pieniędzy. Super!

Przepraszam, ale jak dla mnie ten pies już dawno został spisany na straty, zostaje mi pożegnanie się z tym wątkiem.

Posted

donacja napisał(a):
Czytam bardzo uważnie i nawet o dziwo ze zrozumieniem, bo kiedy chodziłam do szkoły, to czytało się po to, żeby rozumieć, co jest napisane. I jakoś na 90 stronach wątku nie znalazłam żadnej konkretnej propozycji pomocy dla psa, ale za to mnóstwo zastrzeżeń co do sprawowanej nad nim opieki......

No właśnie, mnie też ten zlot "ciotek dobra rada" dziwi niepomiernie...

Posted

Dziwne ,że nikt się nie doczytał ,że Baster miał miejsce w hoteliku , w Szczecinku.
W kwietniu , za 200 zeta , boks ogrodzony na 2,5 metra , zakończony ogniomurkiem.
Na pewno by się nie wydostał z niego.

26.04. Sandra napisała ,że nie uważa tego za dobra rozwiązanie. MIejsce od razu zostało zajęte.

We wrześniu , przywożąc psy do mnie od Myszy1, Sandra prosiła o rezerwację.
Niestety, za względu na to , że każdy taki wybieg jest połączony z ogrzewanym kojcem , mam długą kolejkę bullowatych.

Posted

dziękuję mariomc za wypowiedz. mi sie nie chce juz komentowac tego co tu niektorzy pisza, chociaz mnie w kwietniu tu jeszcze nie bylo, to doskonale wiem ze bylo miejsce dla Bastera w Szczecinku. i tak jak pisałam Estrelli na pw- mam 800 zł zarezerwowane dla psiakow z dogo i powiedzialam ze jestemw stanie przeznaczyc ta cala kwote dla Bastera na hotel (byloby wtedy na 4 miesiace). ale co teraz , jak wtedy Sandra nie chciala???? boksy sa zajete. a Sandra wszedzie pisze ze pies mial byc u niej na krotkim tymczasie- skoro bylo miejsce u mariamc to trzeba bylo tam Bastera dac. koniec i kropka. Mariomc jak by cos sie zmienilo to prosze daj mi znac. Dziekuje z gory.

Posted

mariamc napisał(a):
Dziwne ,że nikt się nie doczytał ,że Baster miał miejsce w hoteliku , w Szczecinku.
W kwietniu , za 200 zeta , boks ogrodzony na 2,5 metra , zakończony ogniomurkiem.
Na pewno by się nie wydostał z niego.

26.04. Sandra napisała ,że nie uważa tego za dobra rozwiązanie. MIejsce od razu zostało zajęte.

We wrześniu , przywożąc psy do mnie od Myszy1, Sandra prosiła o rezerwację.
Niestety, za względu na to , że każdy taki wybieg jest połączony z ogrzewanym kojcem , mam długą kolejkę bullowatych.


Historia miejsca w hoteliku w Szczecinku dla Bastera :shake: Wzmianki o hotelu pojawiły się na przestrzeni wielu tygodni, nie dni - można było się nad tym zastanowić, ale po co...

Cudak napisał(a):
Czy ktoś już pytał mariimc o miejsce w hoteliku?


Greven napisał(a):
Miejsca w Szczecinku nie ma, ale on się nie nadaje do hotelu, on musi pracować, bo wariuje :(


fergilka napisał(a):
Może schronisko w Szczecinku u Pani Danusi to byłoby na szybko jakieś rozwiązanie? Tam przynajmniej normalne warunki, nie to co w Szczecinie- tam zginie wśród psów, pogryzie się z którymś i źle to się skończy.


Cudak napisał(a):

Pytałam już Panią Danusię o miejsce w hoteliku. Na razie brak, ale w połowie przyszłego tygodnia może się zwolnić. Nie jest to jeszcze pewne na 100% i Pani Danusia nie może nic obiecać, ale do tego czasu trzeba by uzbierać 200 zł, żeby w ogóle mógł zostać przyjęty (i potem stałe deklaracje, bazarki...).
Czy ktoś może coś zadeklarować, pomóc rozsyłać wątek..? Mamy już deklarację od Dory 10 zł, więc brakuje 190 zł. To dla niego jedyna szansa...
Szkoda, że Greven się tu nie udziela, ale mam nadzieję, że nie będzie robiła problemów...


Cudak napisał(a):
Hotelik to w tej chwili najlepsze wyjście... W dodatku nie jet drogi (200 zł miesięcznie), a warunki są super. Zobacz np u Miśka są zdjęcia: http://www.dogomania.pl/threads/180368-Wro%C5%9Bni%C4%99ty-%C5%82a%C5%84cuch-pi%C4%99kny-pot%C4%99%C5%BCny-pies-w-typie-landseera-%28!!%29-PROLUDZKI-Szczecinek/page18?p=14542971#post14542971
Psy są zadbane, wychodzą na spacery z wolontariuszami, sa puszczane na ogrodzony wybieg..

Oby tylko udało się uzbierać deklaracje.


Greven napisał(a):

Hotelu w Szczecinku nie uważam za dobre rozwiązanie.



Fakt, znacznie lepszym rozwiązaniem jest zabicie psa :shake:


Cudak napisał(a):

Powodzenia w szukaniu lepszego rozwiązania i sponsorów, bo z tym może być niestety ciężko.



Cudak napisał(a):

No pewnie, łatwiej jest napisać magiczne słowo EUTANAZJA i czekac na wpłaty, niż uczciwie przedstawić sytuację i rozesłać masę privów/maili z prośbami o pomoc... za dużo roboty przy tym. No i ty wolisz żądać niż prosić... Po co się wysilać, skoro jest tylu naiwnych Ludzi...



LAZY napisał(a):
Jakiś czas temu Danusia proponowała miejsce dla niego w Szczecinku, ale nie skorzystaliśmy z tej opcji nie wiedzieć dlaczego wybierając droższy tymczas w Szczecinie (30 zł dziennie plus jedzenie to jakaś masakra! - może dziwi mnie to tymbardziejm, ze u mnie Ritka siedzi totalnie za free, a jakby nawet miało się to zmienić to poza karmą grosza bym nie wzięła).

Może teraz Danusia ma miejsce dla Bastera?


Greven napisał(a):
Chyba już tłumaczyłam, dlaczego hotel nie jest dobrym rozwiązaniem dla Bastera. On potrzebuje ruchu, pracy - inaczej jest smutny, zirytowany i kłopotliwy. Boks nawet w najpiękniejszym hotelu i sporadyczny spacer to nie dla niego, taki tryb utrzymania spowoduje eskalację problemów. Baster niszczy wszystko, co ma w zasięgu zębów (ewentualnie łap), potrafi ugryźć gdy mu się coś nie spodoba, niepilnowany znaczy moczem w domu, szczeka i wyje. Odstawiony do hotelowego kojca doszczętnie zdziczeje.


No faktycznie, niezwykle domowy pieszczoch się z niego zrobił :shake: Całe szczęście, że nie pojechał do tego strasznego hotelu :shake:

LAZY to już właściwie PROSIŁA, by Baster pojechał do Szczecinka:

LAZY napisał(a):
Sandra ja rozumiem, ze on potrzebuje ruchu, ale ciasna klatka kennelowa na pewno nie jest lepsza od boksu hotelowego...


LAZY napisał(a):
Przecież Greven nie zgodziła się na hotel, bo on się do niego podobno nie nadaje....Jest zmiana decyzji, czy to tylko takie nasze pobożne życzenie?


Cudak napisał(a):
(...) a była wtedy szansa (i deklaracje) na hotelik w Szczecinku, za 200zł/mies i może Baster już dawno znalazłby DS...a na pewno zostałby do tej pory wykastrowany, na co obecnie nie ma warunków.


LAZY napisał(a):
Swego czasu była szansa na hotel u Danusi...przepadła, bo Sandra się na to nie zgodziła. A to było najlepsze i najtańsze wyjście.


To tyle.
Nadmienię tylko, że w Szczecinku przebywają psy o większych problemach behawioralnych, czy brakach wychowawczych, niż Baster i świetnie sobie pracownicy z nimi radzą.

Więc chyba jednak jakieś propozycje pomocy na wątku się pojawiły, o propozycji pomocy w budowie kojca dla Bastera już nie wspomnę (o karmie też, bo to pikuś ;)).

Czytajcie ze zrozumieniem i dokładnie. To piszę ja - jedna z "cioteczek dobra rada" :diabloti:, albo "cioteczek zasrana rada", jak pisze tsu na forum PE:

niech te wszyskie "ciotki zasrana rada" z dogomanii przygarną puchatego PIESIA - niech raz jedna, raz druga, raz trzecia weźmie go do domu, przedstawi domownikom, spotka się z psiapsiółką z yorkiem, którego puchata kulka połknie w mgieniu oka i może wtedy zamkną gęby, bo łatwo jest szczekać zza krat.
są już takie zwierzęta, jak ludzie, że mają poprzestawianą psychikę. czasem doświadczony opiekun może zwierzaka naprostować, ale jeśli to jest choroba psychiczna, to nawet psychotropy tu nie pomogą.
imo możesz poczekać, jeśli ten facet tego chce, ale wyznacz sobie deadline i jeśli do tego czasu nie znajdzie się nikt konkretny, czyt. doświadczony trener, a do tego zdarzy się kolejna tragedia to nie zastanawiaj się dłużej, poddaj psa eutanazji.


Tsu - czy wiesz, że namawiasz Greven do popełnienia przestępstwa, co również jest przestępstwem?

I gdzie jest rozliczenie na wątku? Kilka osób już o to prosiło, chyba będzie musiał poprosić moderator.

Posted

No dobrze, poczytałyśmy sobie cytaty z przed pół roku i co z tego wynika? Czy wg Was ten pies nadaje się w tej chwili do adopcji? Jakieś konstruktywne rozwiązania, propozycje? Bo lanie łez nad zaprzepaszczoną szansą raczej psu nie pomoże. Naprawdę nie wiem, co ma na celu ten wątek. Wydaje mi się, że w ferworze personalnych rozgrywek pies stał się tylko tłem.

Posted

Jest szansa dla psa, oczywiście. Powinien się znaleźć w dobrym hotelu ze szkoleniowcem (Bogatynia, Jamor), gdzie zostanie oceniony pod kątem adopcyjności.
Sądzę, że znalazłyby się dla psa deklaracje, gdyby naprawdę porządnie poprosić na różnych forach, nie tylko na dogomanii. Może zwolni się miejsce w Szczecinku, o ile jeszcze mariamc zechce przyjąć Bastera do siebie...
Gdyby w hotelu został umieszczony, mogę zadeklarować dla niego 50 zł miesięcznie, płatne bezpośrednio na rachunek hotelu.
Jednak o tym decyduje tylko i wyłącznie Greven.

A cytaty są po to, by uświadomić co niektórym, że to nie jest tak, że nie było ŻADNYCH konstruktywnych rad czy propozycji pomocy. Były - hotelik (wielokrotnie), kojec, karma... zostały zaprzepaszczone.

Posted

dziękuję Agnieszko :) ja tez deklaruje na hotelik . moze cos sie w koncu ruszy. Sandro czy jesli jakims cudem znajdzie sie miejsce u mariamc zgodzisz sie zeby umiescic tam Bastera?? mysle ze wszystkim zainteresowanym bardzo na tym zalezy

  • 2 weeks later...
Posted

Bo chyba jego sytuacja bez zmian?

hmm... chyba tylko opiekunka Bastera wie, co się z tym psem dzieje, ale skutecznie omija ten wątek...

Tak wpadłam, żeby sprawdzić czy już został uśpiony etc... ale tego chyba też się nigdy nie dowiemy.

Posted

mariamc napisał(a):
Dziwne ,że nikt się nie doczytał ,że Baster miał miejsce w hoteliku , w Szczecinku.
W kwietniu , za 200 zeta , boks ogrodzony na 2,5 metra , zakończony ogniomurkiem.
Na pewno by się nie wydostał z niego.

26.04. Sandra napisała ,że nie uważa tego za dobra rozwiązanie. MIejsce od razu zostało zajęte.

We wrześniu , przywożąc psy do mnie od Myszy1, Sandra prosiła o rezerwację.
Niestety, za względu na to , że każdy taki wybieg jest połączony z ogrzewanym kojcem , mam długą kolejkę bullowatych.


mariamc przeczytaj prosze co znalazłam:

"Proponowany był natomiast hotel przy schronisku w Szczecinku (ze względu na niewygórowane koszty). Tam nie ma szkoleniowca. Są pracownicy i trochę wolontariuszy. Wtedy, gdy proponowano Szczecinek, pies był jeszcze w domowym DT i miałam nadzieję, że zostanie tam do czasu znalezienia dla niego DS. Domowe warunki dawały mu szansę na socjalizację i naukę dobrych manier. Siedzenie w kojcu + kilka minut dziennie na wybiegu - nie. Chciałam dobrze, a wyszło jak zwykle. Gdy później rozmawiałam z kierowniczką i opisałam umiejętności Bastera, oceniła, że przed wydostaniem powstrzymałby go tylko boks wewnętrzny z "pancernym" wybiegiem, ale tam niestety nie ma szans na miejsce, wszystko zaklepane dla staruszków i TTB."... znowu ktos probuje odwracac kota ogonem...(nie mam na mysli Ciebie)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...