Jump to content
Dogomania

Maron86

Members
  • Content Count

    2,028
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Maron86

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 03/24/1986

Converted

  • Location
    Police

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Maron86

    Domowy Hotelik

    Więcej zdjęć oraz filmików, moich psiaków jak i hotelowych znajduje się na stronie FB: https://web.facebook.com/PsiaOpieka.Szaman
  2. Maron86

    Domowy Hotelik

    Witam, Jestem opiekunem dwóch swoich psiaków - Szamana adoptowanego w 2010r. z Zielonej Góry (znaleziony dzięki dogomanii), oraz Hikaru sunię ur. w lipca 2015r. szkoloną na psa ratowniczego terenowego. W latach 2012r.-2014r. prowadziłam dom tymczasowy dla psiaków w potrzebie, przeważnie dla psów ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w Szczecinie, jednak nie tylko. Obecnie prowadzę domowy hotelik dla psów, mieszkam w Policach w sporym mieszkaniu (około 60m2) na drugim piętrze bez windy - dlatego psiaki większych gabarytów muszą być w stanie samodzielnie wejść i zejść po schodach. Zapewniam psiakom: 24h opiekę, psy nigdy nie zostają same, Minimum 3 spacery dziennie, w razie potrzeby więcej, Wypady za miasto na łono natury minimum 3x w tygodniu, Socjalizację z psami, Przygotowanie psa do adopcji, Opieka groomerska, W nagłych wypadkach opiekę weterynaryjną zaufanego weterynarza (którego mamy 5min od miejsca zamieszkania), Jako firma wystawiamy wystawiamy faktury, Zawsze podpisujemy umowę powierzenia zwierzęcia (zabezpieczenie zarówno dla pupila, jak i nas samych)! Przyjmujemy psiaki z "problemami" behawioralnymi (po wcześniejszym ustaleniu): Z lękiem separacyjnym, Psiaki lękowe, wymagające odpowiedniego podejścia oraz troski, Psiaki w trakcie rekonwalescencji. Warunkiem przyjęcia psiaka na hotel: podpisanie umowy powierzenia zwierzęcia, wymagane są aktualne: szczepienie przeciw wściekliźnie, szczepienie przeciw chorobom wirusowym, w okresie letnim zabezpieczenie przeciwko kleszczom, Opłacenie pobytu z góry. Kontakt: Telefon: 530-720-157 email: [email protected] FB: https://web.facebook.com/PsiaOpieka.Szaman www: http://opiekanadpsami.pl/
  3. Maron86

    Domowy hotel "Szaman"

    Nadeszły zmiany, mamy nową stronę internetową pod adresem www.opiekanadpsami.pl Dodatkowo do naszych usług dołączamy opcję całodobowej opieki nad zwierzętami. Mamy ostatnie miejsce na lipiec natomiast w sierpniu termin 06.08-11.08 mamy zapełniony - na inne terminy można się jeszcze umawiać
  4. Maron86

    Domowy hotel "Szaman"

    Na zdjęciach psy które miałam pod swoją opieką, między innymi psiaki które były na Dom Tymczasowy.
  5. Maron86

    Pierwszy rodowodowy szczeniak

    Mocno się łamię między sznaucerem olbrzymim, a bouvierem. Upartość w psie mi nie przeszkadza o ile chce współpracować z przewodnikiem, a po spuszczeniu ze smyczy nie szuka rozrywki w rozrubach :lmaa: . Zdecydowanie wykluczyłam CTR właśnie z tego samego względu o którym piszesz, pomimo że ich wygląd naprawdę jest zjawiskowy :loveu: . Tony piachu i syfu z krzaków, pyłków i roślin nie są mi obce z Szamanem mam to na codzień, tak samo jak szczotkowanie (no jednak pies lubi wylegiwać się na wyrku).   Cybulka - ja zrezygnowałam z pomysłu kupna z 'renomowanej' hodowli do której nie mam szans pojechać i zobaczyć jak żyją psy. Bardzo ważna dla mnie jest mocna i dobra socjalizacja, oglądnięcie szczeniaków w trakcie szczenięctwa i sprawdzenie który będzie odpowiedni - oczywiście z pomocą osób którym ufam i są dla mnie autorytetem w tych sprawach :jumpie: bo jakoś przewiduję że jak ujrzę tyle puchatych kuleczek to rozum stracę
  6. Maron86

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Jak dla mnie to nie o wiek chodzi, bardziej o doświadczenie. Mają starą, pełznącą za nimi sukę i nie rozumieją że inne psy potrafią wykazać agresję której nie popierają opiekunowie czterołapa... Ja osobiście nie cieszę się z 'odwagi' mojego psa i chęci podporzątkowania sobie wszystkiego co się rusza, natura, naturą jednak żyjemy w dość ciasnym społeczeństwie do którego w pewnym stopniu musimy się dostosować. Mój pies widzi to inaczej, z jego perspektywy wszyscy muszą mu bić pokłony w przeciwnym razie dostają manto :lmaa: . Przez swoje zochowanie takim właśnie sposobem uszkodził sobie biodro i ma mikropęknięcie kości, na szczęście jeden wet (jedyny który nas chciał prześwietlić) nam udzielił pomocy. Co mój pies na to? A no teraz ma jeszcze większą ochotę wyrzyć się na otoczeniu :pissed: ...   W każdym razie wracając do tematu, wydaje mi się że nie da się przekonać osoby 'wszem widzącej' że nic nie widzi i sobie dopowiada. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jakie widzę jest spławienie na przyszłość takiej osoby i zwyczajnie zignorowanie bełkotu który wypływa z ich ust. Oglądanie się na 'co ludzie powiedzą' :look3: doprowadziło że ja swojemu psu pobłażałam, a on to skrupulatnie wykorzystywał jak na mądre stworzenie przystało :loveu:
  7. Maron86

    Pierwszy rodowodowy szczeniak

    [quote name='Berek']Jeśli to będzie bouvier, to się tak mniej więcej skończy... :cool1:[/QUOTE] Teoretycznie Bouviery powinny być psami pracującymi, dlatego tak bardzo mi zależy na opinii właścicieli tych psów. Już się nacięłam (aczkolwiek nie żałuje) na sierściucha MT i to co dla mnie było nienormalne okazało się w 100% naturalne dla tej rasy :roll:. Zwyczajnie chcę wiedzieć czy podołam tej rasie i czy nie będzie hardcorem w 'obsłudze'. [quote name='Berek']Kto certyfikował to zwierzę, czy bierze ono udział w akcjach (prawdziwych i pozorowanych), czy certyfikat jest odnawiany co roku?[/QUOTE] Certyfikat z państwowej straży pożarnej uzyskał w tym roku, znając życie będzie odnawiany (z tego co się dowiadywałam to musi być). Nie wiem czy bierze czynny udział w akcjach bo mnie ro raczej nie interesowało ;). Bardziej chodziło mi o 'pokazanie' że nietypowe rasy które na pierwszy rzut oka mogą się nie sprawdzać (berneński to jednak ciężki molos) to jednak wiele zależy od tego jak się psa prowadzi.
  8. Maron86

    Seminaria praktyczne (z własnym psem)

    [quote name='Kajusza'][URL]https://www.facebook.com/events/345241258966705/?ref_newsfeed_story_type=regular[/URL] zapraszam na semi z Magdą Bartoszewską - chyba już o nie kiedyś Tobie pisałam :hmmmm:[/QUOTE] Pisałaś tak mi się wydaje, ale wtedy samochodu nie miałam. Teraz mi odpada bo mam szkolenie z 'Nose Work'. Tak przy okazji jak by ktoś chciał popracować z psem węchowo może to was zainteresuje: [URL="https://www.facebook.com/events/638384489569653/"]https://www.facebook.com/events/638384489569653/ [/URL]
  9. Maron86

    Pierwszy rodowodowy szczeniak

    [QUOTE]A jednak się uśmiechnę wobec tego o zdefiniowanie tych pojęć - bo już się trochę gubię, mam wrażenie że cały czas mówimy o innych rzeczach - po prostu kwestia dokładniejszego określenia używanych pojęć i będzie git.[/QUOTE] Ujmę to swoim niedoświadczonym żargonem i prostym rozumowaniem Tropienie sportowe - pies ma iść po wydeptanej ścieżce, równym powolnym krokiem z mordą przyklejoną do podłoża. Tropienie użytkowe - pies ma złapać ślad, doprowadzić do celu po śladzie z tą różnicą że może łapać górny i dolny trop. Ratownictwo - pies ma znaleźć osobę zaginioną i ją oznaczyć [QUOTE]Tego nie rozumiem też, przyznaję: "zabawa" w ratownictwo napełnia mnie sporym niepokojem, ale może znów jakieś nieporozumienie wynikające z niejasnego zdefiniowania zjawisk.[/QUOTE] Szkolę psa na 'ratownika' jednak nigdy nie ruszy do prawdziwej akcji bo zwyczajnie fizycznie temu może nie podołać + ma problem ze skupieniem się na jednym zapachu (bodźce zewnętrznych zapachów go rozpraszają) chociaż tu widzę że zaczynamy to wypracowywać. Dlatego nazywamy to zabawą. [QUOTE]O.K. Rozumiem że planujesz też kurs ratownictwa paramedycznego, nawigacji w terenie itd. A - tak z ciekawości - czy prowadzący zajęcia trener nie doradził Ci w kwestii rasy przyszłego psa? Przyszłość zweryfikuje plany.[/QUOTE] Nie doradził bo nie pytałam, tu też nie pytam jaką rasę mi poradzicie tylko konkretnie co wiecie o Bouvierach, czy macie z nimi do czynienia i ile prawdy pokrywa się w opisach rasy z realiami życia z psami tej rasy. Pies jak już zauważyliście pomimo że będzie brany pod pracę itp. może się ostatecznie okazać że jedyne jego zdolności będzie spanie na kanapie. Dlatego też wybieram psa pod siebie przede wszystkim. Jak już mowa o ciężkich psach to znam takiego jednego berneńczyka co ma zdany egzamin terenowy na psa poszukiwawczego. PS. Mój super net po prostu przyprawia mnie o ból głowy, zapewne przez kolejne 48h (zmieniam dostawcę internetu, na aktywację ma do 48h) będzie działać tak że piszę tego posta po raz już nie wiem który...
  10. Maron86

    Nadpobudliwość wobec innych psów

    Miałam takiego psa w domu, teraz spokojnie leży na łóżku na wakacjach w agroturystyce - kury łażą nam pod drzwiami i nic ;) Zacznij od tego by móc psu zapiąć smycz bez histerii. Przywołaj, każ siąść, zapnij - jeśli jest histeria odpinasz idziesz robić swoje. Powtarzaj tak długo aż pies skmini że nie wyjdzie gdy tak się zachowuje. Możesz również psu przypinać smycz i niech ją za sobą po domu ciągnie, wtedy nie będzie kojarzyć smycz = spacer = ekscytacja. Jak już opanujesz zapinanie smyczy bez ekscytacji i wariactwa to przejdź do następnego etapu. Z zapiętym na smycz psem otwórz drzwi, pies się ekscytuje zamykasz je i odpinasz psa, idziesz robić swoje. Jak się pies uspokoi powtarzasz wszystko od pierwszego punktu. Dalej jeśli masz siedzącego grzecznie przed otwartymi drzwiami psa to wychodzisz z nim za próg. Zapewne zacznie się histeria że on musi, że już, że się tyle dzieje. Nie pozwól na to, wciągnij do domu bez słowa psa przez próg, zamknij drzwi, ochłoń (na pewno szlag cię trafi). Powtórz wszystko od początku. Psy nie są głupie, a jak zobaczy że takim zachowaniem nie osiąga tego co chce, zmieni zachowanie. Kolejnym etapem jest zejście po klatce, tu się nabiegasz... Jeśli pies zna komendę równaj/noga to wydaj komendę i idź z psem po schodach przy nodze, jak szarpie i szaleje, wpada w histerie - wracasz do domu. Ja osobiście jakieś 40x z parteru do domu wracałam.... Dalej jest posadzenie psa przed drzwiami klatki, później otwarte drzwi od klatki, dalej wyjście za próg. Zawsze wracaliśmy do pkt 1, inaczej pies się nie wyciszał, nakręcał się i denerwował coraz bardziej... Co ważne - ćwicz to zawsze jak masz czas, ale z początku weź pod uwagę że proces trwa dość długo (zależnie od psa) i spacery na siku itp rób osobno. Z czasem możesz wymagać żeby każdy spacer był spokojny i stonowany. Stawiaj przed psem małe pojedyncze zadania, nie wszystko na raz. Z początku możesz ćwiczyć tylko zapinanie smyczy psa, później zapinanie + otwieranie drzwi. itd.
×