Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 712
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ewa, Madzia, Lenka- sorry,że na wątku Misi, ale Anielica ma domek dla kundelka Z Sosnowca lub okolicy. Podałam Was, bo bywacie w schronisku i może jakaś nasza sosnowiecka bieda miałaby szczęście...

Posted

Przede wszystkim bardzo dziękuję MAGDZIE G., która pojechała dzisiaj po Misię i zawiozła ją do nowego domu :Rose: :Rose: :Rose:

Misia jechała bardzo grzecznie. Najpierw patrzyła się w okno, potem przytuliła się i zasnęła. Przekazałyśmy ją nowej Pani razem z całą wyprawką przygotowaną przez FIFKA MIŚKI (włącznie z wyjściowym sweterkiem z piękną różą i gustownym paseczkiem;)). Misia od początku przypadła nowej Pani do gustu. Ucieszyła się na jej widok, zamachała ogonkiem, sama ustawiła sie przy drzwiach wejściowych do klatki, a potem ciągnęła po schodach, żeby szybciej znaleźć się w mieszkaniu. Po wyjściu, zanim jeszcez Magda ściągnęła jej obrożę i smycz Misia obeszła wszystkie kąty, oprózniła miskę kota, obwąchała lodówkę i dopiero potem nastawiła się do głaskania. Po naszym wyjściu była na pierwszym spacerze. Podobno szła bardzo grzecznie, cały czas prosiła o głaskanie. Na kolację zjadła rosołek, ryż z kurczakiem i marchewką (porcję swoją +kota), wypieściła się z nowa Panią i poszła spać. Ponieważ ostatnio zdarzały mi się zwroty psów, od pewnego czasu gdy przekazuję komuś zwierzę informuję, że można go do mnie zwrócić. Pani Misi była pełna oburzenia. Powiedziała tylko "ALEŻ PROSZĘ PANI !" i wyraźnie wyczułam że uraziłam ją tą informacją. Misia trafiła wspaniale. Każdemu psu z Dogomanii życzę takiego domu.

Na razie Misia będzie się oszczędzać, ale gdy całkiem dojdzie do siebie przeprowadzi się wraz z Panią na czas wiosny i lata do domku pod Krakowem. Będzie mieć do dyspozycji ogród. W Krakowie zresztą też niczego nie będzie jej brakować.

Posted

Fifek_Miśki napisał(a):
Są wyniki!!! To gruczolak!!!!! Misia nie ma nowotworu złośliwego!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Jest zdrowa i jeszcze wiele szczęśliwych psich lat przed nią!!!!!!!!!! [SIZE=2]


CUDOWNIE!!!!
Bałam się, że będą te najgorsze wiadomości... chociaż miałam nadzieję, że będzie dobrze.
Pomyślcie, jaki anioł Was tam wtedy sprowadził. Anioł od pudelków :lol:


[SIZE=2]
Fifek_Miśki napisał(a):
[SIZE=2]Misia po dzisiejszej kontroli i zapasie antybiotyków na 5 dni ma na swoim koncie 253zł, dzisiejsze oględziny i tablety wyniosły 92zł, więc pozostałe 253zł prosze o instrukcje co dalej z pieniążkami, na którego piesa przeznaczymy :razz:


Całkiem posażna panna :lol:
Jeżeli mogę coś zaproponować:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23645

Posted

Zdjęć jest tylko kilka, bo bateria w aparacie była bardzo słaba.

W podróży:

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

Jeszcze przed zdjęciem smyczy - pierwsze kroki kierujemy do lodówki:

" class="ipsImage" alt="">

Powitanie:

" class="ipsImage" alt="">

Posted

:Dog_run: Nareszcie dopadlam do kompa!

CO ZA WIESCI!!! Kurcze, poryczalam sie z radosci i wzruszenia.

Ewo i Madziu, bardzo Wam dziekuje za ten dzien!
Frotko, :loveu:

Jesli chodzi o pieniadze, jestem za Aza, juz chyba miala je obiecane?

Misiulku kochany, tak sie ciesze!:sweetCyb:

Posted

Jeny nie wiem co pisać tak się wzruszyłam :lol:

Dziewczyny suuuuper robota !!!
Niech Misia będzie przykładem ,że można i warto leczyć psy nawet w tak beznadziejnych sytuacjach i nie skreślać ich z powodu ich złego stanu !!

Za Misię i za Was kochani :klacz::klacz::klacz: :lilangel::lilangel::Cool!::drink1::drinka:

Posted

:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:


P O W O D Z E N I A
:lol: :multi: :lol: :multi: :lol: :multi: :lol: :multi: :lol: :multi: :lol: :multi:


G R A T U L A C J E
O P I E K U N K O M

Posted

Niewiele wiem, tylko tyle, że Misia miała dziś pokazywac się Rodzinie. Nie dzwoniłam, żeby nie przeszkadzać, ale zadzownię jutro po południu i od razu napiszę.

Posted

Frotka napisał(a):
Niewiele wiem, tylko tyle, że Misia miała dziś pokazywac się Rodzinie. Nie dzwoniłam, żeby nie przeszkadzać, ale zadzownię jutro po południu i od razu napiszę.


dobra to nie przeszkadzamy, niech sie pani nacieszy misiulką a misiulka pancią nową, nalezy im sie :loveu: :multi:

Posted

Nie musiałam dzwonić, bo Pani Misi zadzwoniła do mnie sama. Jest bardzo zadowolona. Chwali Misię, że jest grzeczna i łagodna. Przez pół godziny została sama (Pani poszła do sklepu). Nie wyła. Podobno ciągle chce być głaskana, przytula się, rozdaje całuski, chodzi za swoją Panią krok w krok. Pani też nie chce jej opuszczać. Jutro bedzie dzwonić do domu wczasowego, w którym zarezerwowała 2-tygodniowe wczasy w lecie, żeby zapytać, czy może przyjechać z psem. Jezeli odmówią Pani odwoła wyjazd. W Wielkanoc był u tej Pani wnuczek. Misia miło go przyjęła. Wyraźnie lubi dzieci. Sama zachęca do zabawy. Pani, wnuczek i Misia poszli na plac zabaw. Wnuczek bawił się na huśtawce, a Pani z Misią stała obok. Kiedy chciała wziąć Misię, żeby chwilę z nią pospacerować okazało się, że Misia ani myśli odchodzić. Tak bardzo polubiła tego chłopca, że nie chciała bez niego iść. Jest problem z kotem. Misia go ignoruje. Ale kot bardzo jej się boi, do tego stopnia, że boi się wrócić do domu ze spaceru. Mam nadzieję że z czasem sytuacja się polepszy. Jest też problem z raną pooperacyjną na brzuchu. Misia ma dobry humor i apetyt. Wygląda zdrowo. Nie drapie ran. Jedyny niepokojący objaw to to, że wczoraj z rany wypłynęło bardzo dużo maziowatego, bezbarwnego płynu. Całe ubranko było mokre. Z rany sączyła się maź, podobno w ogromnych ilościach, w miejscach w których kładła się Misia zosatawały kałuże. W związku z tym Misia idzie jutro do weterynarza. Pani daje jej antybiotyk, zgodnie ze wskazówkami Fifka i ogranicza ruch. Ponieważ Misia nie reagowała na imię "Misia" Pani wołała ją różnymi imionami i ostatecznie stwierdziła, że jej imię to chyba Sonia.

Posted

to ze misiulka lubi sie bawic, byc głaskana i pieszczona to normal, brykac uwielbia pomimo swojego wieku :cool3:
lgnie do kazdego i kazdego pilnuje, jeszcze nie raz nowa włascicielka dowie sie o jej wielkiej miłości misiulka :loveu:
a ranką niestety nic nie poradze, nie znam się :oops: moge jutro ew. zadzwonic do weta i zapytac czy to cos groznego i co w takiej sytuacji robić, mam tylko nadzieje, ze jest to objaw gojenia sie cietego miejsca:kciuki:

Posted

Tak właśnie powiedziałam tej Pani - żeby się nie martwiła, bo to objaw gojenia się rany. Ona i tak pokaże jutro Misię weterynarzowi, więc nie musisz dzwonić do weta.

W każdym razie - Pani jest z Misi bardzo zadowolona. Prosiła, żeby Wam bardzo za nią podziękować. :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...