majafaja Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 TEN TEZ PIEKNY... KRGSłUP MU STRASZNIE WYSTAJE.... łapki ma okaleczone, biedactwo... jesli ktos sie psiakiem zainteresuje to dzwonie do schronu wypytac co i jak!! TYLKO NIECH SIE KTOS ZAINTERESUJE!! Quote
basiagk Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 majafaja napisał(a):łapki ma okaleczone, biedactwo... jesli ktos sie psiakiem zainteresuje to dzwonie do schronu wypytac co i jak!! TYLKO NIECH SIE KTOS ZAINTERESUJE!! Ja pisałam do tego schroniska jak psy były jeszcze w kwarantannie i podejrzewam, że są tam uprzedeni dopsów typu bull. Osoba,która odpisała wprost się przyznała, że się ich boi.:shake: Quote
Gosia>>> Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Przypominam Basterka, rodowodowego psiaka, który nadal siedzi w schronie...:-( On bardzo prosi o domek: Quote
basiagk Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Znalazłam takie ogłoszenie: http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?serial=9508 I jeszcze jedno znalazłam http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?serial=8178 Quote
majafaja Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 basia na tym samym portaliu jest jeszcze ten psiak... http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?o=f&serial=9514 Quote
basiagk Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Wiem, bo sama to ogłoszenie dałam:oops: Przeniosłam ogłoszenie z niebieskiego forum. Quote
Aaliyah1981 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 invictus hilaritas napisał(a):a cos ie stalo ?? :( <"> dzis mama mojego ex wchodzila do mieszkania i sunia wyslizgnela sie jej i uciekla Quote
Kostek Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 kobietki a ona w koncu byla juz po szczeniakach czy przed?jak po to moze do nich poleciala:( Quote
Aaliyah1981 Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 invictus hilaritas napisał(a):a ja myslalam ze ona jest za TM , matko nie strasz m nie.. matko tak mi sie napisalo przepraszam:oops: sluchajcie sunie nie znalazla sie szukali jej mieli nadzieje ,ze wroci ale niestety zapadla sie pod ziemie ja sie zastanawiam czy ona czasem nie uciekla za instynktem do maluszkow:placz: z tego co mi wiadomo dostawala zaszczyki na zatrzymanie laktacji (wiec chyba byla w czadie karmienia ??czy nie?zaczynam sie zastanawiac czy lekarz moze byc tak bezmyslny i dawac ciezarnej suni takie zaszczyki Quote
Kostek Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 jesli dostawala zastrzyki to musiala byc juz po porodzie,wiec pewnie uciekla do maluchow:( trzeba chyba szukac tam gdzie sotala znaleziona tylko czy wiecie gdzie? Quote
clockwork Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 a nie mówiłam... :shake: agresja wobec drugiego psa-z obawy o małe! mogę się mylić, ale... schila zapewne zostawiła gdzieś maluchy... (nawet o tym nie myślę- co z nimi), a teraz zagadka- [LIST] [*]czy sunia faktycznie błąkała się po okolicy- została znaleziona i doprowadzona (jak dobrze pamiętam) przez jakąś kobietę do weta, a maluchy gdzieś w polu :placz:, [/LIST] [LIST] [*]czy ta kobieta to właścicielka psa, której suka już spełniła jej oczekiwania- oszczeniła się więc WON! [/LIST] tak sobie myślę... taka schiza panuje co do tych ras... mordercy... a Schila rzekomo wałęsała się pół roku po okolicy... i nikt nie zareagował?? żadnej policji, straży miejskiej,hyclów nie wezwano... aż dziw- takie zagrożenie w okolicy i nikt nie reaguje (taki domysł- że wcale się nie błąkała...), a jakas kobieta ot tak podchodzi do psa "mordercy"- bez obawy o życie i przyprowadza psa do weta... wybaczcie, ale nie chce mi się wierzyć... stawiam że to był pies tej baby!!! i o tyle pocieszające to jest że szczeniorki są u niej w domu (o ile i ich się nie pozbyła:angryy:) Quote
Aaliyah1981 Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 mialam awarie kompa :placz: ale udalo m isie teraz jakos wejsc na dogomanie wiecie co ja juz sama nie wiem co myslec o tym wszystkim bo przeciez z jednej storny sunia zupelnie nie reagowala na te babke (przeciez byloby widac ,ze to jej pies):shake: z 2-giej sa informacje ,ze ona tam sie od dluzszego czasu tulala(ale macie racje przeciez odrazu takiego psa ludzie by zglosili) ona uciekla do tych szczeniat jestem pewna (wskazuja chyba na to wczesniej zniszczone drzwi -wygladalo tak jakby chciala sie wydostac za wszelka cene z mieszkania:placz: ale przeciez tyle dni minelo az mi sie serce sciska chyba nie jest mozliwe aby maluszki tyle dni bez matki wyzyly:shake: :placz: doslownie czlowiek czuje sie bezsilny dzis dzwonil do mnie do tej pory nie znalezli suni:-( Quote
Greven Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Zawiadomiliście straż miejską, komunalkę, schronisko, gazetę lokalną? Ja bym też zgłosiła na policję, bo to nienormalna sytuacja. Jak będzie ludzki policjant, to rozejrzą się za psem. Biedna dziewczynka, a ja już jej szukałam domu przez swoją stronę :shake: Quote
Aaliyah1981 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 wiecie co chyba mnie szlak trafi oni jej wogole nie szukaja:angryy: wczoraj mi tak napisal myslelismy ze sunia worci ale nie przyszla :angryy: boze jak moj pies zginal to my wszystkie schorny objechalismy wszystkie gieldy i pobliskie miasteczka a oni nawet na dworzu jej nie szukaja w okolicy Quote
basiagk Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Pozwalam sobie pokazac tu astkę z makabrycznego pseudoschroniska Ona jest w potwornych warunkach, jeszcze zdrowa, ona tam nie może byc!!! Spójrzcie na miejsce w którym jest zamknięta:placz: Trzeba pilnie domu!!! Tu jest link do tej sprawy http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091 Quote
Aaliyah1981 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Gucio napisał(a):nie skomentuje nawet :shake: a ten szczeniaczek podany przez Andzie -cuuuuuudo :cry: pieknego dostalam od nich meila:angryy: cytuje: a co ja mam chodzic po ozorkowie i wolac ja??bez przesady jak bedzie chciala to sama wroci.chyba bylo jej nie dobrze u nas skoro uciekla. Quote
Bonsai Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Pisałam PW, że psiak ma juz dom, ale widze, że nie ma aktualizacji, więc może zapiszę to też tu. On jest już wdobrym domku. :) Quote
andzia69 Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 Bonsai - już się poprawiłam:oops::oops::oops: A co do biednej pitki - wiedziałam,że to im na rękę będzie:angryy: Uciekła to uciekla i już!!! Mam nadzieję,że nic jej się nie stało i nie trafiła do jakiś oszołomów.... Quote
Aaliyah1981 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 andzia69 napisał(a):Bonsai - już się poprawiłam:oops::oops::oops: A co do biednej pitki - wiedziałam,że to im na rękę będzie:angryy: Uciekła to uciekla i już!!! Mam nadzieję,że nic jej się nie stało i nie trafiła do jakiś oszołomów.... wiesz co odnioslam takie samo wrazenie :angryy: napisalam mu wprost co o tym sadze i nie chce miec juz z nimi nic do czynienia ..doslownie jest mi wstyd za nich Quote
Gosia>>> Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 W koszalińskim schronie jest taka sunia. Wilma- ma 3 lata, łagodna do ludzi i posłuszna ale cięta na inne psy. Quote
clockwork Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Gosia>>>;2772148 napisał(a):W koszalińskim schronie jest taka sunia. Wilma- ma 3 lata, łagodna do ludzi i posłuszna ale cięta na inne psy. ałła... co z jej łapką??? przecież to otwarte rańsko!!! fffffffffffff :cry: Quote
andzia69 Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 boshe - jaki ma łancuch - jak na krowę :angryy::angryy::angryy: a to druga sunia z Ligoty Nowej z pseudoschronu - super łagodna!!! Quote
doddy Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Witajcie cioteczki bullbasiowe :) Mam net w końcu... Z nowych wieści: 1) Budrys ze Swarzędza ma nowy domek w Warszawie. Domek z Budryska zadowolony :) A Budrysek to taki słodki grubiutki CIAPEK :diabloti: 2) Forrest, szczeniak, którego wstawiła andzia69 też ma domek. Pan był chętny na Sarę, więc dostał Forresta. Teraz Forrest zwie się inaczej, ale o tym, możecie wyczytać w poniższym mailu, który dostałam od nowej rodziny. Wielkie podziękowania należą się Marcie za trud i pracę. A oto i obiecany mail: Witam, Na wstępie jeszcze raz wielkie dzięki za znalezienie dla nas tak wspaniałego szczeniaczka.Jesteśmy bardzo, bardzo zadowoleni. Piesek jest bardzo grzeczny i niezwykle szybko się uczy. Mamy wrażenie, że jest z nami już bardzo długo bo tak dużo już umie i zachowuje się chwilami jak stary pies! Myślimy nad nowym imieniem, roboczo nazywamy go z francuska Maron ( kasztan - ze względu na umaszczenie ) Będziemy w kontakcie. Pozdrawiamy serdecznie. szczęśliwi "Rodzice" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.