andzia69 Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 oj widzę Marta,że ostro się wziełaś do robory :loveu::loveu::loveu: 3 domki - super!!! Quote
basiagk Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 marta_fee napisał(a):basia znalazlas swoje drugie serduszko?:) daj znac jak poszlo:) Zdaje się, że tak!!!:multi: Manolo będzie kastrowany i za około tydzień będzie u mnie!:multi::multi::multi: Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze:lol: Quote
marta_fee Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 andzia;) moje wziecie sie do roboty przeroslo chyba nasz mozliwosci...okazuje sie ze "malo" pieskow malo...ale to akurat chyba zanczy ze dobrze...takze zawiesze niebawem na czas jakis swoje dzialania marketingowe :) Basia to super! gratuluje :) Quote
dzodzo Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 jakby co to wczoraj w łodzkiej " gratce" wogloszeniach 'oddam za darmo"widzialam 2 ogloszenia o amstaffach, jednym doroslym i jednym 5-miesiecznym!!!!ja sie na staffkach nie znam-"moje" psiaki to dobki, dogi i charty ale moge spisac telefony z ogloszen i podac dalej do Was Quote
Guciek Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Marta - próbowałam sie kontaktować z właścicielami, jak będę coś wiedzieć na bank napisze. Andzia - to co pisałam na PW, wiesz co, odpuszcze narazie. Moze jestem zbyt ostrozna, ale po incydencie z Aza lepiej byc za-ostrożnym ... ;) A takiego cudaka z Ostródy dostałam od Aga_mazury !!! To piesek jest. I tylko tyle wiem... Quote
zasadzkas Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Dziewczyny ostro pracujące, którym psów brakuje :evil_lol: przypominam o Agrafce z Korabiewic. Młodziutka sunia, która ignoruje inne psy. Pamiętajcie o niej, jakby co. Quote
andzia69 Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 marta_fee napisał(a):andzia;) moje wziecie sie do roboty przeroslo chyba nasz mozliwosci...okazuje sie ze "malo" pieskow malo...ale to akurat chyba zanczy ze dobrze...takze zawiesze niebawem na czas jakis swoje dzialania marketingowe :) Basia to super! gratuluje :) Marta - jak to mało - w Łodzi full, w Swarzędzu drugie tyle, nie wspomnę o Paluchu... chyba,że chodzi ci o psy pod konkretnego klienta z wymaganiami?:eviltong: Quote
marta_fee Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 andzia tym razem dokladnie tak, w kazdym domu sa dzieci, piesek ma byc mozliwie jak najmlodszy...niestety ludzie boja sie, ze wczesniej byl nieodpowiedznio prowadzony i skrzywiony...w sumie zrozumiale, ze boja sie o dzieci... Quote
basiagk Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Jest jeszcze szczeniak ze szczecina, który jest na niebieskim forum. A W łodzi rzeczywiście masa psów bo pisałam tam. Jest około 10 amstaffów lub mixów. W tym Greg, o którym przypominam. Quote
Kostek Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 na paluchu to jest ponad 50 bullowatych... Quote
Aaliyah1981 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 witam was!wczoraj dostalam telefon os sowego bylego byli ze swoim astem u weta i wrocili z dwoma astami . tzn ktos przyprowadzil sunie asta Red Noss ok 1,5 roku ,bardzo zaglodzona ( sunia blakala sie po okolicy)! lekarz byl w szoku ,ze ktos jej tak "skopiowal uszy" . niestety musialby ja oddac do schroniska wiec moj byly zabral ja do domu ale tu zaczal sie problem psy zupelnie sie nie toleruja . wlasnie dostalam fona ,ze bylo spiecie dosc powazne! sunia jest super bardzo sie pilnuje i tu nie ma problemu ale niestety nie zgadza sie z ich psem . wiem ze macie sporo na glowie ale moze akurat ktos bedzie mogl pomoc !narazie wklejam jedna fotke dzis mam dostac kolejne bo teraz poszli z nia do weta. sunie nazwali SZILA Quote
dzodzo Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 "moja "sunia juz w nowym domku:)u znajomych znajomych w domu z ogródkiem, tak im sie spodobala ze musiala zostać!!!A pani, ktora deklarowała chęc jej obejrzenia nie do konca chyba powazna bo juz nie zadzwonila ani nie przyjechała.A ja sie ciesze bo bede w kontakcie z Tiną.Oby innym bulkom sie tez tak powiodło:loveu: Quote
andzia69 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 Czy ona ma takie wielgachne cycki czy mi sie tylko wydaje:crazyeye: Moze ona gdzieś małe ma/miała..... Quote
doddy Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 A czy ta Shila to została oddana przez właścicieli czy co? Quote
Aaliyah1981 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 [quote name='doddy']A czy ta Shila to została oddana przez właścicieli czy co? cioteczko z nia jest dramat ja juz nie wiem co robic pisze co sie teraz dowiedzialam bo caly czas wisze na fonie wiec tak: moj ex byl ze swoim psem u weta i tam zastal taka sytuacje jakas babeczka wlasnie przyprowadzial ta sunie ona blakala sie ok pol roku po okolicy pies jest bardzo wychudzony no i niestety ale po urodzeniu szczeniat i tu jest wlasnie dramat bo ona oszczenila sie najprawdopodobniej gdzies w okolicy:placz: lub tez ktos ja wywalil jak juz nie byla potrzebna po urodzeniu szczeniat, wet chcial odrazu zawiezc ja do schornu ale oni postanowili ja zabrac ..teraz szukaja domu sunia ma widoczne blizny na lapie , nie ma tatuazu i ma strasznie skopiowane uszy co zreszta wodac na fotkach do ludzi jest bardzo lagodna , karna slucha sie ale niestety atakuje ich asta rezydenta do innych psow nie przejawia agresji jest problem oni obiecali mi ze przetrzymaja ja do konca weekendu ale obawiam sie ,ze potem moze trafic do schronu mam nowe fotki mnie przeraza to ze ona wyglada na kazdym zdjeciu jak zbity pies :angryy: tu wodac bardzije te jej cycuszki Quote
clockwork Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 boshe!!! co za nieszczęście!! ciekawe co ze szczeniakami... szczeniła sądzę niedawno!! może zostały gdzieś w polu:placz: cholewcia!! coraz bardziej nienawidze ludzi! toż to istne bydlaki! że nie ujmę tego dosłownie!! Biedna sunia... biedne szczeniaki- chory właściciel!! może atakuje tego psa Twojego ex- z obawy o szczeniaki które powinna jeszcze mieć przy sobie... a nie ma... jest zdezorientowana i agresywna:-( Quote
Aaliyah1981 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 clockwork napisał(a):może atakuje tego psa Twojego ex- z obawy o szczeniaki które powinna jeszcze mieć przy sobie... a nie ma... jest zdezorientowana i agresywna:-( caly czas z nim rozmaiwam na ten temat . wiesz co mozesz miec racje tylko nic o niej tak naprawde nie wiadomo i co teraz robic????????? fakt jest faktem ,ze dom jest potrzebny a tu tyle bullowatych w potrzebie:angryy: Quote
clockwork Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Aaliyah1981 napisał(a):caly czas z nim rozmaiwam na ten temat . wiesz co mozesz miec racje tylko nic o niej tak naprawde nie wiadomo i co teraz robic????????? fakt jest faktem ,ze dom jest potrzebny a tu tyle bullowatych w potrzebie:angryy: najlepiej byłoby pojechać gdzie ją znalazł... popytac ludzi czy ona gdzieś z okolic, jak tak można spytać właściciela o szczeniaki- jak nie- może przeszukać okoliczny teren... wygląda na karmiącą, więc sama pewnie daleko się nie oddaliła od szczeniąt!! Inna opcja że jeżeli twój ex- chciałby ją zatrzymać, może da jej czas, może za parę dni minie ewentualny instynkt macierzyński i samozachowawczy i będzie spokojniejsza... suka rzadko atakuje samca bez powodu... chyba że była szczuta przez jakiegoś psychopatę... Quote
Guciek Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Niestety nie mam teraz możliwości żeby przesłać zdjęcie. Suczka jest biała w pręgowane łaty, je suchą karmę, do ludzi jest bardzo łagodna, wręcz przylepa, ze zwierzętami bywa różnie (jak to amstaf) Taką wiadomość uzyskałam :) Quote
doddy Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Myslę nad tą Shilą cały czas ale nic nie przychodzi mi do głowy. Kasy brak, domów brak - powiesić się chyba musimy :grab: Quote
Aaliyah1981 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 doddy napisał(a):Myslę nad tą Shilą cały czas ale nic nie przychodzi mi do głowy. Kasy brak, domów brak - powiesić się chyba musimy :grab: no to dzis mam "fajny " dzien wlasnie dostalam info ,ze do schornu w pabianicahc przywiezionmo collie sunie po wypadku pies ma zlamana lape ktora wygina sie we wszystkie strony a tam nie ma nwet weta wiec sunia lezy na koldrach bez gipsu i przeswietlenia :placz: czekam na rodizcow ale juz nie wiem co robic clockwork napisał(a):najlepiej byłoby pojechać gdzie ją znalazł... popytac ludzi czy ona gdzieś z okolic, jak tak można spytać właściciela o szczeniaki- jak nie- może przeszukać okoliczny teren... wygląda na karmiącą, więc sama pewnie daleko się nie oddaliła od szczeniąt!! Inna opcja że jeżeli twój ex- chciałby ją zatrzymać, może da jej czas, może za parę dni minie ewentualny instynkt macierzyński i samozachowawczy i będzie spokojniejsza... suka rzadko atakuje samca bez powodu... chyba że była szczuta przez jakiegoś psychopatę... ja juz nie wiem co robic! on sunie nie znalazl tylko ja przyprowadzila jakas babka do weta a on akurat tam byl ze swoim psem ..babka twierdzila ze ja znalazla i ze ona sie blakala po okolicy juz ok pol roku i wet chcial ja zawiezc do schornu a oni szybko ja zabrali! mam cicha nadzieje ze ja jednak zatrzymaja ale obawiam sie ze w poniedzilek moze juz byc w schronisku Quote
andzia69 Posted January 5, 2007 Author Posted January 5, 2007 Aga niech spróbują tak jak pisałam na łódzkim wątku... skoro nie jest agresywna do innych psów, to nie sądzę,żeby akurat ten ast jej się nie spodobał - na pewno przeżywa stres - na pewno gdzieś miała maluszki - a moze to była suka tej baby???? moze postanowiła zarobić na małych, a sukę wyp...ć?:angryy: Quote
clockwork Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Aaliyah1981 napisał(a):ja juz nie wiem co robic! on sunie nie znalazl tylko ja przyprowadzila jakas babka do weta a on akurat tam byl ze swoim psem ..babka twierdzila ze ja znalazla i ze ona sie blakala po okolicy juz ok pol roku i wet chcial ja zawiezc do schornu a oni szybko ja zabrali! mam cicha nadzieje ze ja jednak zatrzymaja ale obawiam sie ze w poniedzilek moze juz byc w schronisku qrde!! bezradność to straszna rzecz... martwię się nią i ...potomstwem, ale nie jestem w stanie nic zrobić!! fak!!!! dlaczego?? fak, fak, fak... a jest szansa żeby ją zostawił jak by złagodniała?? może jak mówię- to tylko przejściowa agresja... spytaj czy sunia ma pokarm ?? jeżeli tak to pewne że dopiero co szczeniła... Quote
basiagk Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 marta_fee napisał(a):basia znalazlas swoje drugie serduszko?:) daj znac jak poszlo:) Jutro a właściwie dziś czyli w niedziele jade po Manolo!:multi: Trzymajcie kciuki! Tremę mam!!!:lol: Quote
marta_fee Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 nie do wiary....:(:(:(to jest dla mnie jakas pier...na abstrakcja, ze mozna zwierzaka doprowadzic do takiego stanu...a ju tu mam opcje...na...mloda amstaffke najlepiej sterylizowana, ktora moze byc na zewnatrz...czyli generalnie taka, ktora nie bardo nadaje sie do domu z roznych wzgledow...innej na dwor nie dam...doddy masz jakis pomysl z Shila, moze moge jakos wspomoc, chociazby karma??? cokolwiek...dajcie mi znac koniecznie! basia gratuluje i bardzo sie ciesze. Nie zrazaj sie tylko stopniowo wprowadzaj go do zycia, tak, zeby nie bylo zbyt duzego szoku dla Twojej suni. U mnie to dziala. Wiem, ze na poczatku serduszko boli, ale trzeba byc twardym:) dasz rade tzymam kciuki i nie zapomnij wstawic fotek!!!!:):):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.