basiagk Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Do wszystkich z Łodzi!!! I nie tylko! [SIZE=3]Wklejam z allegro: http://www.allegro.pl/item153722472_zguba_lodz_amstaff_teskni_za_swoim_panem_.html Quote
invictus hilaritas Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 dalas na forum amstaf- pitbul ? Quote
doddy Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Ten pies to albo CC albo DC. Zalezy jaki ma ogon. Obciety czy nie... Bardziej jednak wyglada na CC bo ma waski front. Quote
basiagk Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Na niebieskim dała Paulina-Mloda http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=8671 Quote
Dzidziunia Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 [quote name='basiagk']Do wszystkich z Łodzi!!! I nie tylko! [SIZE=3]Wklejam z allegro: [SIZE=4]http://www.allegro.pl/item153722472_zguba_lodz_amstaff_teskni_za_swoim_panem_.html Ta psinka przyblakala sie w okolicach chojen, ja mieszkam na chojnach wiec nie martwcie sie napisalam do tego Pana wiadomosc z zaznaczeniem ze nie ejstem wlascicielka tej psinki ale w razie potrzeby wezme go do domku do momentu jak sie wlasciciel nie znajdzie wiec nie martwcie sie do schronu nie trafi Quote
basiagk Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Ja też do niego napisałam, że mogę go wziąc. Do domku tymczasowego a może i na zawsze:lol::lol::lol: Może się jakoś umówimy ewentualnie, że do czasu jak będzie wiadomo, że piesek nie znajdzie swojego włascieciela, to zostanie u Dzidziuni a pózniej pójdzie do mnie. Chyba, że Dzidziunia weżmie go na stałe:lol:. Co ty na to?:cool3: O to co ten Pan mi odpisał: Witam Cieszę się, że nie tylko mnie to zwierzątko zainteresowało... Dziś rano idąc z nim po papierosy do znajomego sklepu, całkiem przypadkiem sprzedawczyni wygadała się, że wybierała się po nowym roku do schroniska po psiaka (zanim powiedziałem, że to 'zguba'). Jest wyraźnie zainteresowana jego losem i On zareagował przymilaniem się na tą Panią:)). Znam ją na tyle, że (jak sądzę) prędzej sama nie zje, a psu kostkę kupi... MAM już więc upatrzony 'rezerwowy' i docelowy(!) DOM dla 'znajdy', oczywiście jeśli nie znajdzie się jego poprzedni właściciel. Niestety właściciel nadal się nie zgłosił, mimo, że na ulotkach powieszonych w kilku uczęszczanych miejscach (CPN, sklepy spożywcze, lecznica itp) podałem numer tel. kom. Czekam do wtorku, choć już jest mi bardzo przykro rozstawać się z nim... Obecnie mieszkam z Żoną w bloku na 4 piętrze (małe mieszkanie) i cały dzień nie ma nas w domu (praca), więc życie psiaka byłoby bardzo smutne... Drugiego psiaka (typowo 'pracującego') mam w domku jednorodzinnym z ok 1000 m działką. Pies nie wie co to łańcuch i jest tam od szczeniaka. Opiekuje się nim moja Babcia, więc kolejne zwierzątko to dla niej zbyt duży kłopot. Tym bardziej, że 'chłopcy' nie bardzo mieli ochotę się 'dogadać', więc na bliższe kontakty im nie pozwoliłem... Amstaff był gotowy do walki na sam widok konkurenta, a i moje wilczątko 'postawiło płetwę bojową' gotowe do obrony swojego terenu :) I to właściwie na tyle... Finał będzie we wtorek, bo na uśpienie ani schronisko nie pozwolę w żadnym wypadku... Swoją drogą dotychczasowemu właścicielowi chętnie bym (.......) (.....) za takie 'zainteresowanie' zwierzakiem! Pozdrawiam Quote
clockwork Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 LEGNICA!!! odbierajcie pseudo-hodowcy psiaka!!!:mad: http://www.allegro.pl/item151729653_oddam_w_dobre_rece.html#photo przeczytajcie text aukcji!! to jakiś palant... chciałby oddać psa gdzieś w okolicy żeby jego samiec ją pokrył...:angryy: Quote
Kostek Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 wyslalam mu maila to mi nie odpisal...niby nie logowal sie na allegro od 28 grudnia wiec moze sie odezwie... Quote
clockwork Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Kostek napisał(a):wyslalam mu maila to mi nie odpisal...niby nie logowal sie na allegro od 28 grudnia wiec moze sie odezwie... podał numer tel- ... na aukcji... jak masz pomysł co dalej robić z psiakiem- zadzwoń może do niego-przecież jak psiak trafi do takiego samego palanta jak on- wkrótce możemy się spodziewać kolejnej porcji młodych astów... Quote
Kostek Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 pomyslu nie mam zadnego wypytywalam sie tylko o wszystko co moze sie przydac w szukaniu domu pytalam o hodowce jesli go poda to moze sumienie hodowce ruszy ze takiemu debiloiw psa sprzedal,moze go zabierze...innych pomyslow brak niestety Quote
clockwork Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Kostek napisał(a):pomyslu nie mam zadnego wypytywalam sie tylko o wszystko co moze sie przydac w szukaniu domu pytalam o hodowce jesli go poda to moze sumienie hodowce ruszy ze takiemu debiloiw psa sprzedal,moze go zabierze...innych pomyslow brak niestety no właśnie... CO ROBIĆ!!! przecież sunie musi przejąć ktoś rozsądny... sterylka, zerwanie kontaktów z "właścicielem"... i td.... ehhh... jaiś kolo wylicytował astke za 7,50- miejmy nadzieję że ..aaaa... sama nie wiem co myśleć!!?? czy to lepiej czy gorzej... Quote
Guciek Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Hej!!!!!!! Dziś rano szłam na przestanek do szkoły. Patrze a tam śmiga jakaś suczka i za nią amstaff. Nie wiem, może sie zgubił, moze go ktoś wyrzucił... W każdym razie ja tu w okolicy żadnego asta nie znam. Śliczny samczyk, pręgowany z białym, raczej niezbyt stary, mysle ze max 2 lata. Niski, niezbyt mocno zbudowany. Do psów innych spoko bo doleciały potem ejszcze jakieś 2 burki ale sie z nimi bawił a potem znów do suczki. Suczka młoda, właścicielka stała (baa, rok młodsza ode mnie) i sie tylko smiała - opierdzieliłam ją na czym tylko świat stoi to mnie siła trzymali żebym jej czegoś nie zrobiła. Koleżanka suczke przegoniła bliżej domu a ja stałam i trzymałam tego psiaka - no zero agresji jeszcze mnie chciał wylizac. Normalnie za klate dał sie złapać, wysciskac, wypiescic, wytargać i w ogóle cudowny był. Może komus nawiał za tą suczką ale mowie - ja tu w okolicy zadnego psa nie widziałam. Gdyby ktoś jednak szukał to ja podaje namiary [email protected] gg 8690319 kom 667 105 621 (od poniedziałku do piątku do godz.15 w szkole, wiec nijak rozmawiac nie moge bo lekcje, conajwyzej smsa w tych godzinach). Psiak był w miejscowości Falęcice, przy wjeździe na Wolę Falęcicką. Potem przyjechał autobus i nie mogłam go pilnować :( Jak wracałam to go nie było, moze sie jeszcze pojawi.... Quote
Kostek Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 kurde ja mysle ze skoro to suka z rodowdem to jej nie odda za 7,50 ;( Quote
dzodzo Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 poniewaz znalazlam ten wspolny watek bullowatych w potrzebie a nie umiem-taki ze mnie glupeczek -zalozyc nowego watku(moze ktos mi podpowie):crazyeye: pisze tutaj.U mojego kolegi z pracy przebywa od 3 dni polroczna , żolta suczka amstaff,taka do przytulania, kanapowiec, ulozona, grzeczna.Sunia trafila tam przyniesiona przez jego synka, ktory z kolei zabral ja od kolezanki, ktorej rodzice kazali sie pozbyc psa z powodu alergii:angryy: troche to skomplikowane, ale tak to bywa jak sie ma zamiast rozumu...Bardzo zalezy nam na znalezieniu domku dla niej.U mojego kolegi nie moze zostac, on jest przedstawicielem handlowym, wiecej go nie ma jak jest, po rozwodzie mieszka w mieszkaniu swojego taty, starszego , schorowanego pana.Obiecal mi ,że nie odda jej do schroniska ale domek pilnie poszukiwany!!!!Zdjecia beda jak tylko dostanę.Suczka jest w Łodzi, gdyby ktos slyszal o poszukujacych mlodziutkiego szczeniaczka please!!!!Jak tylko dowiem sie jak to sie robi , zaloze osobny watek Quote
andzia69 Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 dzodzo konieczne są zdjęcia! a wątek bardzo prosto założyć - po lewej stronie nad tematami jest coś takiego jak nowy temat - klikasz i piszesz!!!! i koniecznie napisz do greven - oferuje dom tymczasowy (Szczecin) dla bulowatych i ma też jakiegoś chętnego na psicę! Quote
dzodzo Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 oook, sprobuje z nowym watkiem, czekam tez na przeslanie fotek.Napisalam maila do jednej osoby zainteresownaej amstaffem ale zwatpilam jak dostalam odpowiedz w ktorej pierwsze pytanie brzmi "czy ma ciete uszy"...nie odrzucam sznasy ale szukam dalej!!! Quote
clockwork Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 dzodzo napisał(a):oook, sprobuje z nowym watkiem, czekam tez na przeslanie fotek.Napisalam maila do jednej osoby zainteresownaej amstaffem ale zwatpilam jak dostalam odpowiedz w ktorej pierwsze pytanie brzmi "czy ma ciete uszy"...nie odrzucam sznasy ale szukam dalej!!! odpisz po prostu... nie..nie ma ciętych uszu, jest po sterylce... itd:diabloti: jak ktoś jest faktycznie zainteresowany psem...(rozumiem że można lubować się w pewnych rasach i takowych szukać), a cel poszukiwań- po prostu chcę mieć amstaffa (bez względu na wygląd- bo chcę mieć partnera i przyjaciela- a celem nie jest zakładanie np. hodowli, urządzania walk:angryy:, itp) to kopiowane uszy, zy sterylka nie powinna zniechęcić przyszłego właściciela... WTEDY TRZEBA SZUKAĆ NADAL!!! Quote
dzodzo Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 tez tak mysle, a pani przyjedzie dzis wieczorem obejrzec suńkę!!!Na pewno w pierwsze , lepsze rece nie pójdzie bo jakby cos domek tymczasowy sie zdeklarowal:cool3: napisalam, ze zabieg kopiowania uszu jest zakazany, nielegalny i kosztuje majątek:diabloti: Quote
clockwork Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 dzodzo napisał(a):tez tak mysle, a pani przyjedzie dzis wieczorem obejrzec suńkę!!!Na pewno w pierwsze , lepsze rece nie pójdzie bo jakby cos domek tymczasowy sie zdeklarowal:cool3: napisalam, ze zabieg kopiowania uszu jest zakazany, nielegalny i kosztuje majątek:diabloti: w razie czego w umowie adopcyjnej możesz zaznaczyć że Ty jako osoba odpowiedzialna za adopcje psiny NIE WYRAŻASZ ZGODY NA KOPIOWANIE USZU (podeprzeć to paragrafem- jak ktokolwiek podpowie jaki paragraf jaka ustawa) i NARZUCASZ STERYLKE!! albo sie przyszły właściciel dostosuje albo nie....... Quote
basiagk Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Znalazłam na stronie łódzkiego schroniska amstaffa o potwornie smutnych oczach:placz: Ma na imie Greg. Do schroniska trafił 11 grudnia. Ma około 2 lat i jest bardzo spokojny. Tak bardzo mi go żal!!! Greg na numer 287A, boks 4 kontakt do schroniska: (042) 656-78-42, [email protected] link: http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=804 POMÓŹCIE! Niech smutek zniknie z jego oczu!!! Quote
marta_fee Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Mam domek dla tez "żoltej suczki z Łodzi" potrzebne sa mi jedynie zdjecia. Jesli bedzie ok to jedzie do domu do Legionowa. Duzy plus ze po sterylce:) kontakt do mnie gg:8587304 kom:505060602 takze jesli nie wyjdzie z ta pania wieczorem to czekam na wiecej info o sunce. dom z ogrodem drugi piesek dziecko. dajcie znac. a i co wazne-znam czolwieka. Quote
Guciek Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 [quote name='marta_fee']a i co wazne-znam czolwieka. Przed chwilą dostałam wiadomość!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest do oddania suczka 14 miesieczna bardzo łagodna i dobrze ułożona rasy AMSTAFF. Więcej info pod nr 501 504 113 !!!!!!!!!!!!!!!!!!! EDIT: Suczka jest z Pionek!!! Jutro sie postaram coś więcej dowiedzieć!!! Kolejna prośba o pomoc w znalezieniu domku. Przed samymi świętami psiak został sznurkiem przywiązany do ogrodzenia naszego schroniska, był w tragicznym stanie, zagłodzony, pobity, z krwawymi ranami (nie wyglądają na ugryzienia), prawdopodobnie był również przypalany papierosami. Manolo wspaniale dochodzi do siebie, jest młodziutki (sądząc po uzębieniu), bardzo towarzyski, obojętny do innych psów, uwielbia kontakt z człowiekiem (po godzinie spacerku tak mnie ukochał, że wył, szarpał się i szczekał gdy odjeżdżałam). U nas takie zapsienie, że nie ma już wolnych kojców, brakuje bud a on ma krótki włos i marźnie, Proszę o pomoc !!!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37577 Quote
basiagk Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Jak wszystko dobrze pójdzie to ja biorę Manolka!!!!!:multi::multi::multi: Quote
marta_fee Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 dzodzo i co z ta sunia? Gucio potrzebne foty i wiecej info...:) na [email protected] mam kilku chetnych na sunie, najlepiej po sterylce. dzodzo trzeba zagescic ruchy, trzymam 3 chetnych na sunie juz jakis czas, dzielnie czekaja na pieska ode mnie:) takze dzialac, dzialac i jeszcze raz dzialac:) basia znalazlas swoje drugie serduszko?:) daj znac jak poszlo:) gucio dzodzo dajcie mi znac jak najszybciej najlepiej na maila, bo w pracy nie bardzo mam mozliwosc buszowania po necie. Quote
dzodzo Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 marta fee napisalam na maila i na pw,ta sunia nasza na pewno nie sterylizowana!!!na fotki czekam, bo sunia sobie jexdzi w trasy samochodem, zeby nie siedziec w domu samotnie.Dzis ma odwiedziny pani zinteresownaej na ktora dostalam namiary od Moriaa, jesli sie nie spodoba sunia pani albo pani nam:)szukamy dalej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.