Ellig Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 mru napisał(a):w razie co do mnie dane masz :) do hotelu by było o tyle fajniej ze od razu mógłby jeść ja bywam w hotelu co tydzień i mogłabym podjechać w tygodniu tylko nie wiem czy Beata mnie przyjmie :P dobrze czekam na namiary hotelu, musze jeszcze zrobic przelew to wszystko sie wydluza ale ok do hotelu. Czekam na namiary:) Quote
Ellig Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Musze juz wychodzic Malibo nie przeslala mi namiarow, dlatego nie wiem kiedy karma dotrze do hoteliku..... Quote
furciaczek Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 mru napisał(a):do hotelu w Konstancinie pod Warszawą :) będzie miał super nowy kojec z wybiegiem i częscią zadaszoną i oslonioną i ciepłą budę. Dodatkowo będziemy u niego bywali i z nim pracowali, co jest bardzo ważne. Ooo to chyba bedzie w tym samym co "moj" stary corso Lord:loveu: Hotelik jest rewelacyjny:multi: Quote
mru Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 furciaczku to Lord jest od Ciebie? :D super jest! my tam mamy Hena: http://www.dogomania.pl/threads/174435-niewidomy-sznaucer-Hen-w-hotelu-Czeka-na-dom-a-my-razem-z-nim Quote
Ellig Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Tak jak napisalam na razie moge pomoc tylko kupujac karme, mam nadzieje ze Kasek poczuje sie lepiej w Hoteliku:) Quote
Isadora7 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Ło materdej dopiero jestem. Musze sie "obrobić" z innmi tematami i wróce, zapoznam się. Quote
furciaczek Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 mru napisał(a):furciaczku to Lord jest od Ciebie? :D super jest! my tam mamy Hena: http://www.dogomania.pl/threads/174435-niewidomy-sznaucer-Hen-w-hotelu-Czeka-na-dom-a-my-razem-z-nim A tak Lordzio moj ulubieniec....on juz chyba do adopcji nie trafi, stary to sie nikt nie interesuje. Sznup...ja kocham sznupy ehhh Mam nadzieje ze Kasek miewa sie dobrze :) Quote
majqa Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Wracaj, wracaj Isadoruś, nie znam nikogo, kto by się lepiej rozprawiał z cegiełkami. ;-) Zabić możesz mnie telefonicznie lub przez gg. ;-) Quote
omar Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Hej :) Kąsek dał się zaszczepić, wyjąć sobie wenflon, założyć i zdjąć kaganiec, przypiąć smycz, wsadzić do samochodu, odprowadzić do boksu hotelu :) Krew się dzisiaj NIE lała, choć zapomniałam rękawiczek :) Quote
Emigrantka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Omar - jak nie masz reki we krwi to mozesz pisac... pisz wiecej ;) Quote
furciaczek Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 omar napisał(a):Hej :) Kąsek dał się zaszczepić, wyjąć sobie wenflon, założyć i zdjąć kaganiec, przypiąć smycz, wsadzić do samochodu, odprowadzić do boksu hotelu :) Krew się dzisiaj NIE lała, choć zapomniałam rękawiczek :) Super, oby tak dalej :) Quote
mru Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Omar super, dzieki :):):):) dla mnie brzmi świetnie Quote
omar Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Ale co mam wam więcej napisać? Nie chciał wyjść z boksu, siedział smutny, z wenflonem w łapce i w kagańcu. Nie dał go sobie zdjąć, bo uciekał dziewczynom ze szpitalika jak tylko podchodziły (uciekał, czyli chował się w ką, doopką do świata, nie było jak podejść). Chyba mnie poznał, bo jak go zawołałam to przysunął się do krat i patrzył na mnie z miną mówiącą "gdzie żeś była małpo? Po co żeś mnie tu przywiozła? Czemu mam to coś na ryju?" Otworzyłam mu klatkę i usiadłam pod ścianą. Węszył, wystawiał głowę, ale nie chciał wyjść. Prosiłam dobre 15 minut. Wywabianie go na karmę nie miało sensu, bo miał namordnik na paszczy. Po 15 - 20 minutach moja cierpliwość dobiegła końca (tarasowałam sobą drzwi do szpitala, nikt nie mógł wejść, bo jak ktokolwiek się pojawiał, to się znowu odwracał doopką i guzik było ze współpracy). Wzięłam do ręki smycz i mu powiedziałam, że jak nie wylezie sam, to go zostawię w tym namordniku i będzie wstyd na cały szpital ;) Odwróciłam się i poszłam w najdalszy kąt szpitala. Podziałało :) Wyszedł z klatki jak tylko zaczęłam mu znikać z oczu. Poszedł za mną. Podeszłam, przypięłam mu smycz, pogłaskałam, dziewczyny zrobiły mu zastrzyk i wyjęły wenflon, wyprowadziłam go z lecznicy, wsadziłam do samochodu, ruszyłam i ... zdałam sobie sprawę, że NIE zdjęłam mu kagańca!! Awaryjne, hamulec, zdjęłam kaganiec, dałam kiełbasy, pogłaskałam. Pod hotelem otworzyłam auto, zawołałam, wysiadł, dał się pogłaskać i grzecznie, bez szarpania poszedł do kojca. Zwiedził kojec, obwąchał, zjadł kolację, popił i poszedł do budy Koniec :) Quote
furciaczek Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Beda z niego "ludzie":loveu: Czekamy troszke az dojdzie psychicznie do siebie i wtedy szukamy domku czy juz mozna powoli oglaszac?? Quote
Emigrantka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Omar - no widzisz, jak chcesz to potrafisz.. wiecej napisac hehehehe dzieki :) Quote
malibo57 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 No, cześć! Wróciłam pół godziny temu od psiaków. Po 22 rozmawiałam jeszcze z Beatą - chłopina śpi cichutko. Omar prowadziła go wzdłuż kojców z psami, nie robiło to na nim wrażenia - to tez pocieszające. Przepraszam, że zawaliłam z danymi hotelu - wysłałam za późno, tak? Mru dostanie przepustkę i zawiezie;-) Do tego czasu Kąsek będzie na Acanie i syropie dla wątrobowców. Omar, jak ja żyłam, zanim Ciebie poznałam?:p Quote
malibo57 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Nie, kochana. Właśnie bardziej nerwowo i na wiecznej awarii, nie mylić z Awarią;-) Quote
Emigrantka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Kiedy szukacie mieszkania razem golabki? :) Quote
omar Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Emi toć my przez płot właściwie :) Jak się postaram i dobrze wrzasnę, to dzwonić nie muszę i malibo usłyszy :) Quote
Emigrantka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 To super, przynajmnie na telefonach oszczedzicie ;) Quote
majqa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 I znów napiszę złośliwe... czysty agresor... A poza tym... Maaatko, jak się cieszę, że już niuniek bezpieczny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.