Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zaglądam a tu taka straszna wiadomość. Byłam z Kąskiem myślami prawie od samego początku, cieszyłam się, kiedy było lepiej i smuciłam, kiedy cierpiał. Strasznie mi go żal, ale teraz przynajmniej już go nic nie boli. Wielkie dzięki dziewczyny, za wszystko co dla niego zrobiłyście :).

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
............ :-(:-(:-(:-( Tak krótko mógł cieszyć się domem.... :bigcry:


Masz rację Kociabando2, bardzo krótko. Ale odchodził jako Kochany Domownik, i o tym wiedział. Jeszcze raz wielkie dzięki dla Wspaniałych Kąskowych Cioteczek......

Posted

wciąż w to nie wierzę :( ze go nie ma... mam po części taką pustkę, że tak krótko cieszył się domem a czekał na niego tak długo... :(

boże, Kąseczku... tak mi źle :(


nie wiem, czy wierzę w zbiegi okoliczności czy inne takie...
ale w piątek, właśnie tego dnia kiedy Kąsek odszedł... szukaliśmy naszego Rudego
i nagle na środku drogi zobaczyliśmy okropnie kulejącego starego psa: cały czarny, chyba ze sto lat, smutne uszy położone na boki. Na nasz widok pies zaczął "uciekać" w las. jakby chciał powiedzieć: dobra, już mnie nie ma. wyszłam z samochodu, już znikał między drzewami, kiedy go zawołałam. zatrzymał się, odwrócił... i zamachał ogonem. Podszedł i już był nasz...

Okazało się, że nie ma 15 lat ale tylko 4!
Psiaka nazwaliśmy Kleks. Jest niesamowicie miły, wystarczyło do niego wtedy zagadać...

I teraz na niego popatrzcie i mi powiedzcie - czy to jest przypadek???

Posted

jednak nie mogę się z tym pogodzić :( Magda mnie pociesza i ja ją rozumiem. Jest cudowna, kochana i dała Kąskowi strasznie dużo. Pamiętam jak go do niej wiozłam, był ufny i cieszył się do nas. Odwiedzaliśmy go potem jeszcze kilka razy - patrzył już na nas tak, jakby nas nie znał. Każdego dnia odchodził. W Magdę patrzył jak w obrazek. Płakał nocami, czuł się coraz gorzej. Magda barała wolne, była z nim. Ona znała go krótko. Jako chorego Kąska, który ma wyrok. Dla mnie Kąsek był cały czas tym psem sprzed 1,5 roku. Zdrowym, dostojnym, ślicznym. Ostatnim razem jak go widziałam był jak szmatka z oczami jak guziki. Straszne...

dobija mnie to, nie mogę sobie darować. mimo wszystko. kochanie nasze. zawsze był a teraz? :(

Kleksik jest pod naszą opieką. Bez grosza, ale... co poradzić :( jutro ma mieć sesję zdjęciową i jak już będzie po - założę wątek. Może uda nam się znaleźć mu dom szybciej niż w 1,5 roku... (tfu!)

Posted

nie tak miało być :( Biedak nie miał w życiu szczęścia. Dobrze, że choć te ostatnie chwile spędził otoczony miłością... Mimo to nie mogę się jakoś pogodzić z tym, że Kąska już nie ma... :( :( :(

Czekam na wątek Kleksika.

Mru, a co z Pitkiem, Dybukiem, Tarpanem??? Dawno nic nie pisałaś na ich wątkach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...