Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Awit napisał(a):
Albo od początku uciekła gdzieś dalej, może już poza miastem gdzieś żyje.....

Na początku była widywana, nawet przez osoby, które ją znały, teraz ostatnio znikła zupełnie.

Posted

Ja też trace nadzieje. Okropne jest, to ze nie ma zadnych wieści.. Tak chcieliśmy jej pomóc, a tu wystarczyła chwila i pies stracony :( Będzie to bardzo dobra lekcja dla Nas wszystkich, ale chciałabym bardzo żeby Chanel jednak się odnalazła.
Shaniu jesli ktoś widział plakaty, to dlaczego ma się bac? Nagrody? Ale niestety tez wątpie w to bardzo żeby ona do kogoś podeszła w ogóle..

Posted

Może właśnie po prostu poszła gdzieś dalej...gdzie nie ma plakatów, ludzie na ogół sami z siebie nie zwracają uwagi na błąkające się psy, może trzeba plakatować jeszcze dalej...

Posted

olalolaa napisał(a):
Shaniu jesli ktoś widział plakaty, to dlaczego ma się bac? Nagrody? Ale niestety tez wątpie w to bardzo żeby ona do kogoś podeszła w ogóle..

Pomyslałam optymistycznie, ze gdybym ja znalazła Chanelkę i widziała plakaty, bałabym się, ze mogę ja stracić, bo ktos mi ja odbierze...

Posted

A ja sobie myślę o Chanelce.... co by mozna jeszcze zrobić...
ale ten brak wiadomości, czy jest jeszcze w Nowej Hucie, czy może nawet gdzieś na wioskach za Krakowem...
Chanelko gdzieś sie pokaż

Posted

jeśli chodzi o jasnowidza, myślę, że można sprobować, nic na tym nie tracimy, wczoraj szperałam w internecie i natknęłam się na artykuł "wyczuwam psie dusze". Jest taka jasnowidz Pani Ewa Kulejewska, która przyjmuje w Częstochowie. Tropieniem psów zajęła się przypadkowo bo ktoś ją o to poprosił i udało się. Od tej pory podobno za pomocą swoich wizji namierzyła sporo czworonogów.Podobno dokładnie widzi obrazy co dzieje się z zaginionym psiakiem.Pisało, że wytropi każdego zaginionego psa.
Pisało też, że najwazniejsze aby między zaginionym psem a właścicielem istniała naprawdę silna więź bo dzieki temu lokalizuje pieska. Pomyślałam, że najbardziej związana była z Olą i może Ola by spróbowała tam pójść i zapytać dokładnie jak to wygląda,
kontakt:

Częstochowa, pl.Bohaterów Getta 4/7 m.19

tel. 601085709

Posted

Ło matko az sie boje isc do takiej pani ;) Nie no, ale może by się udało? Czasem wierze w takie 'dziwaczne' sytuacje. Tylko ile to kosztuje..?? Pewnie nie napisali?

Plakatowanie na pewno potrzebne, tylko może po niedzieli tak jak pisała Ula - jak sie wybory skończą w miare. Tylko nie ma chętnych do plakatowania, takie tereny, wiadomo że wszyscy maja mnóstwo obowiązków itd ..:(

Posted

olalolaa napisał(a):
Ło matko az sie boje isc do takiej pani ;) Nie no, ale może by się udało? Czasem wierze w takie 'dziwaczne' sytuacje. Tylko ile to kosztuje..?? Pewnie nie napisali?

Plakatowanie na pewno potrzebne, tylko może po niedzieli tak jak pisała Ula - jak sie wybory skończą w miare. Tylko nie ma chętnych do plakatowania, takie tereny, wiadomo że wszyscy maja mnóstwo obowiązków itd ..:(


Olalola spróbować można, Ty byłaś z nią najbardziej związana i ona z Tobą, jeśli chodzi o koszt to nic nie pisało ale myślę, ze nie będzie to jakieś strasznie drogie i mogę to sfinansować a może powie nam coś konkretnego...

Posted

odmiśki napisał(a):
Olalola spróbować można, Ty byłaś z nią najbardziej związana i ona z Tobą, jeśli chodzi o koszt to nic nie pisało ale myślę, ze nie będzie to jakieś strasznie drogie i mogę to sfinansować a może powie nam coś konkretnego...


Ok, zadzwonie jutro rano, nie będę zwlekać.

Posted

Vlk napisał(a):
a może zapędziła się gdzieś dalej przestraszona? I np ją capnęli do schroniska kilkanaście km dalej?


Też myślałam o innych schroniskach, jakie tam sa najblizsze?

Posted

olalolaa napisał(a):
Też myślałam o innych schroniskach, jakie tam sa najblizsze?

Olkusz... paskudny Olkusz. Ale to z drugiej strony miasta zupełnie zaczynają się Olkuskie wpływy, moje okolice podlegają pod Olkusz. Chanelka miała czip?

Posted

Florentynka napisał(a):
Olkusz... paskudny Olkusz. Ale to z drugiej strony miasta zupełnie zaczynają się Olkuskie wpływy, moje okolice podlegają pod Olkusz. Chanelka miała czip?


Nie miała niestety.

Posted

Zadzwoniłam do P Ewy, do końca listopada nie moze nam pomóc, bo powiedziała że to jest sprawa gdzie trzeba się bardzo skupić, a ona pracuje od rana do wieczora i jest bardzo zajęta.
Opowiedziałam jej jak to wszystko wyglądało, gdzie zaginęła. Najpierw stwierdziła że ktos się nią opiekuje, po czym ja powiedziałam że to jest typ psa bardzo nieufnego, nie zna świata w ogóle, była chwile cisza po czym P Ewa powiedziała mi ze widzi ja biegnącą, gdzieś w lesie wśród krzaków. Mówiła coś o tym ze wróci do domu, ze to jest instynkt, jesli była cały czas w tym schronisku to wróci (?) Moze tez do domu Uli? Jesli widziałą jakiś ' powrót do domu..'?
Powiedziałam że jeśli dalej sie nie znajdzie to zadzwonie jeszcze do niej.

Posted

szkoda, ze Pani Ewa nie ma czasu teraz a nie trzeba sie wczesniej umówić na pierwszy wolny termin? bo późnie znowu nie będzie miała czasu, a jest tam w pobliżu jakiś las , duży park?

Posted

olalolaa napisał(a):
Zadzwoniłam do P Ewy, do końca listopada nie moze nam pomóc, bo powiedziała że to jest sprawa gdzie trzeba się bardzo skupić, a ona pracuje od rana do wieczora i jest bardzo zajęta.
Opowiedziałam jej jak to wszystko wyglądało, gdzie zaginęła. Najpierw stwierdziła że ktos się nią opiekuje, po czym ja powiedziałam że to jest typ psa bardzo nieufnego, nie zna świata w ogóle, była chwile cisza po czym P Ewa powiedziała mi ze widzi ja biegnącą, gdzieś w lesie wśród krzaków. Mówiła coś o tym ze wróci do domu, ze to jest instynkt, jesli była cały czas w tym schronisku to wróci (?) Moze tez do domu Uli? Jesli widziałą jakiś ' powrót do domu..'?
Powiedziałam że jeśli dalej sie nie znajdzie to zadzwonie jeszcze do niej.

... "widzi ja biegnącą gdzieś w lesie wśród krzaków"... :crazyeye: :angryy:
Dajcie spokój dziewczyny.
Nie tędy droga.

Posted

Topi napisał(a):
... "widzi ja biegnącą gdzieś w lesie wśród krzaków"... :crazyeye: :angryy:
Dajcie spokój dziewczyny.
Nie tędy droga.


no to moze nam powiesz którędy? skoro ślad po niej zaginął

Posted

Też mi się wydaje, że nie ma co wydawać na ta panią Ewę pieniedzy. Już sam fakt, że zmienila kompletnie woje wizje po słowach Olalolaa
Ale faktycznie warto by sprawdzić Olkusz, bo krakowskie schronisko jest na bieżąco sprawdzane przez agamikę.
A po niedzieli nadal plakatować i plakatować. Ja poproszę dzisiaj foksię (tą co pożycza od nas klatkę), żeby załatwila nam ogloszenie w Gazecie Krakowskiej

Posted

Gdyby Chanelka wybrała się w drogę powrotną do "domu" w rejon Częstochowy to po drodze ma Ojcowski Park Narodowy i ...Olkusz a potem Zawiercie.

Amigo sprawdzanie Olkusza to dobry pomysł:) bo na drodze do Śląska do chyba jedyne schronisko.

Tyle słyszałem o Olkuszu ale nie znam konkretów, jak tam można sprawdzać, są jacyś wolontariusze, czy samemu trzeba jechać, znamy kogoś z tamtych stron?

Posted

AMIGA napisał(a):
Też mi się wydaje, że nie ma co wydawać na ta panią Ewę pieniedzy. Już sam fakt, że zmienila kompletnie woje wizje po słowach Olalolaa
Ale faktycznie warto by sprawdzić Olkusz, bo krakowskie schronisko jest na bieżąco sprawdzane przez agamikę.
A po niedzieli nadal plakatować i plakatować. Ja poproszę dzisiaj foksię (tą co pożycza od nas klatkę), żeby załatwila nam ogloszenie w Gazecie Krakowskiej


Agamiko trzeba by oplakatować wszystkie osiedla w pobliżu ale kto to zrobi? Wy przecież tez nie macie za dużo czasu.

A co z tą karmicielką kotów, może by do niej zadzwonić, ona nie dzwoni ale moze np. zgubiła nr telefonu

Posted

Do tej pani karmicielki miała dzwonić florentynka, bo już z nią wcześniej rozmawiała. Podobno pani byla mocno przejęta losem Chanelki,a umowa była taka, że jak naszą uciekinierkę zobaczy, to zadzwoni. Dostala namiary na nas a jak nie, to przecież wszędzie tam są nasze plakaty

Posted

odmiśki napisał(a):
Agamiko trzeba by oplakatować wszystkie osiedla w pobliżu ale kto to zrobi? Wy przecież tez nie macie za dużo czasu.

A co z tą karmicielką kotów, może by do niej zadzwonić, ona nie dzwoni ale moze np. zgubiła nr telefonu

Tak masz rację trzeba zadzwonić do karmicielki kotów, może zgubiła nr tel. a może nie ma kasy na doładowanie.

A plakatowanie osiedli plak. kolorowymi powinniśmy powtórzyć po niedzieli, bo może jednak Chanelka nie wraca "do domu" ale sie dalej ukrywa...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...