vetoborniki.pl Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Dla Tych co umieją cytać zapraszam na stronke vetoborniki.pl, zakładka adopcje i wtedy policzcie sobie ile domów znależliśmy dla zwierząt. Tak w ostatnim czasie przewinęło się u nas wiele zwierząt i szczęśliwie znależlismy im domy docelowe, moę to żle ale inaczej nie można było im pomóc -szczególnie jak były przywożone z tzw. interwencji różnych Instytucji. Pozdrawiam Quote
MagdaNS Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='vetoborniki.pl']Mam nadzieje że osoba Która zamieściła te zdjęcia bez zgody właściciela czyli bez autoryzacji jest świadoma "przestępstwa" gdyż jest to mój prywatny dom. Miała zgode na foto Rudusia,Łapsa a na pozostałe fotografowanie nie wyrażałem zgody. Co prawda nie widzę w tym nic złego- fotki nawet fajnie wyszły , a teraz zobaczymy co na naruszenie praw i dóbr osobistych powie Prokuratura ? Jeżeli Ktoś chce coś zamieszczać bez mojej autoryzacji czyli opisu to niech ma świadomość co robi. Jestem skory na "ustępstwa"-np.zadośćuczynienie finansowe na rzecz zwierząt na konto wskazanego Stowarzyszenia. Z pozdrowieniami: Stefan Gut vetoborniki.pl[/QUOTE] Szkoda Panie doktorze, że sam Pan nie zamieścił fotek w jakich warunkach psiaki mieszkają, ale wtedy pewnie żaden z dogomanii by tam nie trafił. I zanim będzie nas Pan straszył Prokuraturą i usiłował wyłudzić "odszkodowanie" to niech Pan się najpierw zapozna z przepisami o ochronie tych "dóbr" na jakie Pan się powołuje. Proszę zgłaszać do Prokuratury, zobaczymy, czy trzymanie psów przez zdecydowaną część doby w klatkach, w których ledwie mogą wstać, nie mówiąc o poruszaniu się, Prokuratura nie uzna za znęcanie się nad zwierzętami. Quote
anett Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Ja nie widzę ani jednego zdjęcia "prywatnego domu" - widzę zdjęcia miejsca prowadzenia działalności gospodarczej - świadczenia odpłatnej usługi hotelikowania i czasowej opieki nad psami taaa... fotki nawet fajnie wyszły... biorąc pod uwagę, że jest to ciemna piwnica bez dostępu światła słonecznego Zamiast steku banałów o ciężkim losie bezdomnych zwierząt proszę o merytoryczne ustosunkowanie się do niezaprzeczalnych faktów rażących zaniedbań weterynaryjnych w opiece nad Tolkiem, Amosem, Leo i Dogiem. O ustosunkowanie się do warunków jakie "hotelik" zapewnia starym, schorowanym psom po przejściach nawet nie proszę, każdy widzi... Quote
zuziaM Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Wyglada to bardzo smutno ...... Psiaki w schroniskach chociaz maja wieksze wybiegi. Rzeczywiscie, ze to jest jakies dziwne ....... przyjmowac psa do hotelu, gdzie siedzi on w kenelowej klatce ???? I to dorosle psy ..... Rozumiem, jesli chodzi o szczeniaki ... sa w nich bezpieczne. To jakas pomylka chyba...... To nie jest normalne ..... Gdyby to bylo takie oczywiste, ze psy moga egzystowac w takich warunkach, to pewnie kazdy niemal dogomaniak by sobie mogl pozwolic na trzymanie kilku psow. Wystarczyloby tylko na poczatek poniesc koszt na kupno klatek. Ale to chyba nie o to chodzi .... prawda ? Biedne psiaki ..... Quote
Emigrantka Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='anett']Czy ktoś kojarzy tego psiaka?? pod czyją jest opieką?? On wyglada troche jak Maks ale nie mam linku do maxa i Max chyba tam nie jest..... W kazdym razie masakra, dorosle psy w takich klatkach to w Korei na rynek woza do sprzedania na mieso.... A ten bezczelny typ jeszcze sie tu pruje o prokuraturze? Quote
ewa36 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='vetoborniki.pl']Mam nadzieje że osoba Która zamieściła te zdjęcia bez zgody właściciela czyli bez autoryzacji jest świadoma "przestępstwa" gdyż jest to mój prywatny dom. Miała zgode na foto Rudusia,Łapsa a na pozostałe fotografowanie nie wyrażałem zgody. Co prawda nie widzę w tym nic złego- fotki nawet fajnie wyszły , a teraz zobaczymy co na naruszenie praw i dóbr osobistych powie Prokuratura ? Jeżeli Ktoś chce coś zamieszczać bez mojej autoryzacji czyli opisu to niech ma świadomość co robi. Jestem skory na "ustępstwa"-np.zadośćuczynienie finansowe na rzecz zwierząt na konto wskazanego Stowarzyszenia. Z pozdrowieniami: Stefan Gut vetoborniki.pl[/QUOTE] Nie dostrzegam tu żadnego naruszenia dóbr prawem chronionych a już z cała pewnością nie zajmuje się tym prokuratura. Nie dostrzegam tu również żadnego przestępstwa - wszak zdjęcia dotyczą ewentualnej części prywatnego domu, gdzie hotelowane są zwierzęta - część hotelową tudzież wydzieloną na potrzeby hotelu dla psów kazdy zainteresowany może zobaczyć. Także potencjalny zainteresowany na przyszłość. Natomiast niedozwolone jest wprowadzenia w błąd co do rzeczywistych warunków bytowania hotelowanych zwierząt - tego rodzaju zachowanie wchodzi w zakres zainteresowania prawa - także karnego. Rozumiem jednak, że o wprowadzaniu w błąd nie ma tu mowy i warunki pobytowe zwierzat nie są w zwiazku z tym tajemnicą ? Tak samo jak fakt, że osoba/y robiące zdjęcia nie włamały się do tych pomieszczeń. Quote
ewa36 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='Emigrantka']On wyglada troche jak Maks ale nie mam linku do maxa i Max chyba tam nie jest..... W kazdym razie masakra, dorosle psy w takich klatkach to w Korei na rynek woza do sprzedania na mieso.... A ten bezczelny typ jeszcze sie tu pruje o prokuraturze? Cóż, dokładnie tak. Tak ciasne klatki to chyba nawet do przewozu się nie nadają, w kazdym razie nie na dłuższe dystanse. Quote
Ra_dunia Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Proszę o niezamieszczanie nieprawdziwych informacji o udanych adopcjach na stronie hotelu. Tolek został zabrany do innego hotelu a nie adoptowany. Rozumiem, że Dog też zaraz będzie figurował jako udana adopcja. Cudnie. Zabierzemy jeszcze Rudusia i Lapsa i znowu statystyka udanych adopcji podskoczy. Poza tym udane adopcje nie są zasługą hotelów a osób, które ogłaszają psy poświęcając na ogłoszenia ogromną ilość czasu i pracy a często również niemałe pieniądze. Quote
kizimizi Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='Emigrantka']On wyglada troche jak Maks ale nie mam linku do maxa i Max chyba tam nie jest..... [/QUOTE] To jest Lyon zabrany Dobrocina. Pies byl tam w stanie tragicznym, jak teraz na neigo patrzę dużo lepiej nie wygląda Quote
majqa Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='vetoborniki.pl'](...) zapraszam do konstruktywnej krytyki i współpracy--Hej...........................[/QUOTE] Czyżby? Proszę rozwinąć, co w Pana rozumieniu oznacza konstruktywna krytyka, bowiem jakiekolwiek odstępstwo od niej może zostać powiązane przez Pana z naruszeniem dóbr osobistych. Quote
Dzika_Figa Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 Podsumowując: Mamy miejsce u Renaty5, u Donki i u ZuziM. Pozostaje kwestia decyzji. No i co z Lapsem? Quote
majqa Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='vetoborniki.pl']Mam nadzieje że osoba Która zamieściła te zdjęcia bez zgody właściciela czyli bez autoryzacji jest świadoma "przestępstwa" gdyż jest to mój prywatny dom. Miała zgode na foto Rudusia,Łapsa a na pozostałe fotografowanie nie wyrażałem zgody. Co prawda nie widzę w tym nic złego- fotki nawet fajnie wyszły , a teraz zobaczymy co na naruszenie praw i dóbr osobistych powie Prokuratura ? Jeżeli Ktoś chce coś zamieszczać bez mojej autoryzacji czyli opisu to niech ma świadomość co robi. Jestem skory na "ustępstwa"-np.zadośćuczynienie finansowe na rzecz zwierząt na konto wskazanego Stowarzyszenia. Z pozdrowieniami: Stefan Gut vetoborniki.pl Rozumiem, że umieszczenie fotek w necie bez Pana zgody oznacza owo naruszenie Pana praw i dóbr osobistych. Czy tak? Sądzę, że mocno się będzie musiał Pan natrudzić, by w tak postawionej sprawie miał zapaść wyrok Pana satysfakcjonujący to raz, a dwa... Czy aby na pewno jest to w porządku, by nim zapadł wyrok sugerował Pan formę, jak to Pan nazywa "ustępstw", w postaci zadośćuczynienia finansowego z przeznaczeniem na wskazane stowarzyszenie? Zakładam, że ma Pan świadomość tego, co pisze ośmielę się więc dopytać. Jaką kwotę uważa Pan za satysfakcjonującą? Quote
Ra_dunia Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Ja pytałam jedynie o miejsce dla Rudusia. Jaki jest Laps w stosunku do zwierząt? Może Rudusia do Zuzi a Lapsa do Donki? U Renaty chyba jednak lepiej jakąś sunię z tego co zrozumiałam. Hej Majqa ;) widziałaś zdjęcia z tego miejsca? są na 73 stronie... Quote
viola005 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='vetoborniki.pl']Mam nadzieje że osoba Która zamieściła te zdjęcia bez zgody właściciela czyli bez autoryzacji jest świadoma "przestępstwa" gdyż jest to mój prywatny dom. Miała zgode na foto Rudusia,Łapsa a na pozostałe fotografowanie nie wyrażałem zgody. Co prawda nie widzę w tym nic złego- fotki nawet fajnie wyszły , a teraz zobaczymy co na naruszenie praw i dóbr osobistych powie Prokuratura ? Jeżeli Ktoś chce coś zamieszczać bez mojej autoryzacji czyli opisu to niech ma świadomość co robi. Jestem skory na "ustępstwa"-np.zadośćuczynienie finansowe na rzecz zwierząt na konto wskazanego Stowarzyszenia. Z pozdrowieniami: Stefan Gut vetoborniki.pl[/QUOTE] Na zdjeciach sa tylko psy, psy i ich klatki, jest to przechowalnia psow, dzialalnosc gospodarcza, za ktora bierze pan zaplate, a nie prywatny dom, wiec nie ma pan podstaw do grozenia prokuratura. My tez panu nie grozimy prokuratura za przetrzymywanie psow w malych klatkach w wykafelkowanym bunkrze bez swiatla naturalnego i swiezego powietrza. Chcemy po prostu zabrac stamtad nasze psy i umiescic w normalnych warunkach. Dziekuje "osobie, ktora zrobila zdjecia" za ich zamieszczenie, bo dzieki temu w koncu dowiedzielismy sie w jakich warunkach zyja nasze psy w Obornikach. Jak panu nie wstyd, lekarz weterynarii i nie wie pan, ze to, co robi jest nieludzkie? Wyksztalcony czlowiek i buduje pan psom wiezienie, pobierajac jeszcze za to w dodatku niemale oplaty? Jak pan ma sumienie tak krzywdzic powierzone panu z calym zaufaniem zwierzeta? Nie mam slow. Zaden pies, zadne zwierze, nie zasluguje na takie warunki na dluzej niz 24 godziny po interwencji. A tu mamy pobyty wielomiesieczne! Chcialby pan siedziec w takiej klatcce w piwnicy bez swiatla slonca i bez wentylacji i czekac caly dzien na wypuszczenie do ogrodu na... ile, na godzine? Czy pan wie, ze sa hoteliki, gdzie psy mieszkaja w domu lub w obejsciu i gdzie sa caly czas wolne, maja trawe, drzewa, krzaki, a dodatkowo wychodza codziennie z opiekunka na spacery na laki? Ale tam jest ich 5, 8, 10, a nie 30. Dlaczego pan caly czas udaje, ze nie wie, o co chodzi i schodzi z tematu odsylajac nas na strony adopcyjne? Kazdy z nas tym sie zajmuje, prosze pana, w mniejszym lub wiekszym zakresie - nam chodzi o niedopuszczalne, wiezienne, nienaturalne warunki, w jakich trzyma pan psy za sowita oplata. To wola o pomste do nieba, prosze pana. Quote
Lionees Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Tak u mnie do mieszkania to zdecydowanie wolałabym sunię,bo nie wiem co mojemu Rambowi może do głowy strzelić:shake: Quote
majqa Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='Ra_dunia'](...) Hej Majqa ;) widziałaś zdjęcia z tego miejsca? są na 73 stronie...[/QUOTE] Właśnie widziałam. Quote
Dzika_Figa Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 [quote name='Renata5']Tak u mnie do mieszkania to zdecydowanie wolałabym sunię,bo nie wiem co mojemu Rambowi może do głowy strzelić:shake:[/QUOTE] Renatko, wiemy. I choć Ruduś jest raczej na 99% bezkonfliktowy, nie będziemy Cię obciążać ryzykiem, jeśli nie będzie takiej konieczności. W tej sytuacji rzeczywiście, idealnie byłoby, gdyby Donka wzięła Lapsa. Zaraz będziemy pytać. Quote
Ra_dunia Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 to napisz proszę do Niej Figo - bo ja zaraz spadam z netu do wieczora. Powiedz, że to na miejsce, które rezerwowałam dla Rudusia. Dzięki wielkie! Quote
ela40 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 fajnie jak by trafilo sie miejsce dla Rudusia u ZUZI M Quote
viola005 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='Basia1244']Przeczytałam wszystko od początku i nie wdając się w głębsze oceny podkreślę dwa fakty:1. osoby, które płacą za pobyt psa w danym miejscu powinny być ściśle informowane, jakie warunki są psu oferowane - i to właśnie te osoby podejmują decyzję, czy dane miejsce im odpowiada czy nie - idealna sytuacja, gdy można samemu przywieźć psa i "pomacać" dokładnie na miejscu. 2. Nadmiar zawsze szkodzi - nie da się prawidłowo zaopiekować dwudziestką psów przy jednym pracowniku i kiedy samemu trzeba jeszcze pracować poza hotelem - to fizycznie niewykonalne - bo niby jak? no i warunki zmieniają się w czasie - to logiczne, jeśli ciągle przybywa psów - zmniejsza się i przestrzeń i czas - dlatego powinny być jakieś limity ilościowe, bo inaczej te hoteliki siłą rzeczy będą zamieniać się w schroniska. Chyba jednak jestem zwolenniczką płatnych dt - bo tam jednak jest jeden czy dwa psy i na tym koniec - choć i te dt powinny być monitorowane co jakiś czas - bo zawsze może wystąpić "zmęczenie materiału" czyli opiekuna. Nie ma sytuacji idealnych i każdy popełnia błędy, teraz trzeba się zastanowić, gdzie i w jakie warunki przenieść psy. I jak ustrzec się na przyszłość przed huraoptymizmem. Byłabym ostrożna przed "zawaleniem" psami tych miejsc, które teraz właśnie świecą przykładem - bo i tam można przeholować z ilością psów i sytuacja się zmieni. Ale myślę, że te wszystkie psy, które mają stałe deklaracje (nie małe to sumki) można ogłaszać, jako psy poszukujące płatnego dt, a listę hoteli można zrobić jak najbardziej - ja w przyszłym tygodniu będę w Lwówku Śl. mogę zrobić zdjęcia i opisać tamten hotelik. Ale już teraz napiszę HOTELIK W LWÓWKU ŚLĄSKIM TO HOTELIK DLA STARSZYCH PSÓW - takich, które potrzebują ogródka, budy, i pana Kazimierza, który nakarmi, po uszku podrapie. Nie jest to miejsce dla młodzików energicznych, ani miejsce dla psów z problemami, nie jest to miejsce dla agresorów, nie jest to miejsce dla łapaczy kotów. Pan Kazimierz kocha psy, ale nie jest ani wetem ani treserem ani behawiorystą - musi mieć przeciętniaki , zwyklaki, a najlepiej strszaki. I tez ostrzegam przed nadmiarem !! Dopóki tam są 3-4 psy to jest super, ale jak się zacznie tam dawać po kilka lub kilkanaście psów, to zrobi się schronisko - pan Kazimierz jest bowiem jeden![/QUOTE] Podpisuje sie pod Twoimi slowami, Basiu. Quote
Dzika_Figa Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 Jasne, zaraz napiszę, tylko nakarmię kociuchy znajomej i wracam załatwiać. Quote
viola005 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Panie Stefanie, zgodnie z pana sugestia odwiedzilam pana strone internetowa i zobaczylam fotografie hoteliku, jakie pan na niej zamiescil. Czy nie uwaza pan, ze troche sie roznia od tych z bunkra? Prosze bardzo sprawdzic: [url]http://vetoborniki.pl/viewpage.php?page_id=3[/url] Weszlam tez na podstrone gabinet-galeria, gdzie zobaczylam pana klinike, pana sklep i pana samego. [url]http://vetoborniki.pl/viewpage.php?page_id=1[/url] Bardzo bylam zdziwiona, bo ze zdjecia patrzyl na mnie mlody, przystojny mezczyzna - nie tak sobie pana wyobrazalam na podstawie pana wypowiedzi na forum. Nie wiem, dlaczego pan tak postepuje i tak pisze, zupelnie to nie pasuje do pana spokojnej twarzy. Jest jednak sposob, aby wszystko naprawic, a jezeli nie wszystko, to bardzo wiele. Wystarczy zmniejszyc liczbe psow o polowe i zatrudnic dodatkowego pracownika do opieki nad nimi kiedy pan pracuje w klinice, aby mogly byc caly dzien w ogrodzie. Nie bedzie to tak dochodowe jak dzis, ale bedzie pan za to mial czyste sumienie i poczucie, ze dziala pan dla dobra tych zwierzat. A my bedziemy sie do pana odnosic z szacunkiem i sympatia. Quote
giselle4 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='ewa36']Nie dostrzegam tu żadnego naruszenia dóbr prawem chronionych a już z cała pewnością nie zajmuje się tym prokuratura. Nie dostrzegam tu również żadnego przestępstwa - wszak zdjęcia dotyczą ewentualnej części prywatnego domu, gdzie hotelowane są zwierzęta - część hotelową tudzież wydzieloną na potrzeby hotelu dla psów kazdy zainteresowany może zobaczyć. Także potencjalny zainteresowany na przyszłość. Natomiast niedozwolone jest wprowadzenia w błąd co do rzeczywistych warunków bytowania hotelowanych zwierząt - tego rodzaju zachowanie wchodzi w zakres zainteresowania prawa - także karnego. Rozumiem jednak, że o wprowadzaniu w błąd nie ma tu mowy i warunki pobytowe zwierzat nie są w zwiazku z tym tajemnicą ? Tak samo jak fakt, że osoba/y robiące zdjęcia nie włamały się do tych pomieszczeń.[/QUOTE] Zgadzam sie z opinia nikt nie pokazal pana wizerunku wiec wszystko jest ok.....:oops: wstyd mi za pana tam jest moj pies skulony w klatce jak szczur:-( mam nadzieje ze szybko zabiore jego z tych suuuper warunkow Quote
Dzika_Figa Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 To sytuacja wygląda tak: Donka zgodziła się Rudusia podmienić na Lapsa. Zatem Ruduś pojechałby do Zuzi a Laps do Donki (tu wspólny transport z Astim i Charlim) Jakieś uwagi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.