Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dobra to taz zrobie z ta wplata. No widzisz jak szybko sie z niej krolewna zrobila;) Gotowane tylko, a do tej pory zebrala o cokolwiek od ludzi podjezdzajacych na parking. Dama mala....

  • Replies 456
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='divia_gg']Prosimy jeszcze o pieniazki, bo sterylka ma byc w tym tyg...



Divia...z chęcia bym się dołożyła...ale na razie to wydałam na Monę...i nie bardzo mam z czego:-(

Posted

Niestety w tym roku UM w Kielcach nie bedzie wydawał talonów na sterylizację , podobno nie mogli sie dogadac z wetami, co do ceny. A oczywiście cierpieć na tym będą zwierzaki , bo niestety populacja bezdomnych znowu wzrośnie. Ale kogo to w tym mieście obchodzi, z pewnościa nie urzędasów, którzy to mają gdzies.:diabloti:

Nie wiem, czy będziemy w stanie zdobyć fundusze na sterylki wszystkich suk, które ratujemy. Do tej pory bazowałysmy głównie na talonach, żebrałyśmy o kase dopiero wtedy, kiedy ich zabrakło.
Co będzie teraz nie wiem.

Dlatego bardzo prosimy o wsparcie na sterylke Mitzi.

Posted

andzia wiem doskonale ;) Ale wierze, ze sie uda. A moze mala rzeczywiscie ma cos z hormonami jak podejrzewala wetka i nie miala cieczki...Nie wiem jak to jest czy w ogole tak moze byc i czy sie to leczy...
No ale tak czy siak ciachnac bedzie trzeba...
A jak malenka dzis? Czekam z niecierpliwoscia na wiesci...;)

Posted

Teraz nie mam, mogłabym w marcu 30 zł dołożyć.


Mam nadzieje, ze w marcu nie beda potrzebne na tymczas:) Natomiast z racji, ze nie mamy jeszcze na sterylke bedzie ona na "kredyt" i na pewno pieniazki sie przydadza w pozniejszym terminie...

Posted

Divia_gg, Ty to jesteś niecierpliwa :evil_lol:. Czy zdjęcia bedę mogła wysłać Ci mailem, żebys wstawiła?
Mitzi ma się dobrze. Jest trochę nerwowym psiakiem, ale widać, że musiała się miec kiedys nieźle. Może zmarł jej własciciel i rodzina wyrzuciła? Musze układać jej kołdrę na podłodze, bo legowisko jest złe. Wczoraj dałam RC z puszką, bo nie gotowałam. Pasztet dokładnie wylizała, suche podziubała i zostawiła.
Zachowuje czystość w domu, ładnie chodzi na smyczy.
Gniotły ją szelki, wiec załozyłam obróżkę. Na widok smyczy podskakuje radośnie. Lubi wieksze psy, małych sie boi.
Szelki są mi niepotrzebne, proszę więc o adres, komu je odesłać.

Posted

Wiem wiem, ale jakos tak juz bym chciala wszystko wiedziec. Ale pracuje nad soba i ucze sie tej cierpliwosci, bo wiem ze nie masz czasu opisywac jej kazdy kroczek;)
Zdjecia jak najbardziej powstawiam.
Co do szelek to byly Ewelinka wiec moze do niej. Choc mowila ze jej nie potrzebne narazie, wiec moze kiedys przy okazji...

Jaaga ty jak tak rozbestwisz, ze hoho;)
To czekam na zdjecia.

Posted

Nie rozbestwiam :oops:, ale intryguje mnie to, że najpierw te wszystkie psy błakają się, jedzą byle co, a potem w dwa dni mnie urabiają. Chyba wyczuwaja, że mozna mi wejść na głowę. Moje dzieci zresztą robią to samo :evil_lol:. Musiałabym przejść jakiś kurs asertywności .

Posted

Koniecznie koniecznie. Ale swoja droga niesamowite jest to, ze tak szybko sie przyzwyczajają do dobrego. Masz racje tam jadla byle co, spala byle gdzie a teraz wielka dama;) Mnie zadziwilo to jak ona szybko zaufala. Najpierw nam, potem Tobie. A na parkingu wcale taka nie byla. A tak od razu "wez mnie na raczki, no wez":)

Posted

I w sumie dokarmialam ja juz na tyle dlugo, ze nawet jakby miala w tym czasie cieczke to bym zauwazyla. Nawet jakby zaciazyla przed moim dokarmianiem to juz by byla w widocznej o ile nie koncowej ciazy.

Posted

Jaaga napisał(a):
Nie rozbestwiam :oops:, ale intryguje mnie to, że najpierw te wszystkie psy błakają się, jedzą byle co, a potem w dwa dni mnie urabiają. Chyba wyczuwaja, że mozna mi wejść na głowę. Moje dzieci zresztą robią to samo :evil_lol:. Musiałabym przejść jakiś kurs asertywności .


Oj tak, tak , Jaaga , taki kurs z pewnością by Ci sie przydał.:eviltong:

Posted

Dołożę wam dziewczyny 30,00 PLN na tę sterylkę i zaraz wysyłam pieniążki.
Czy jej nikt nie szuka?
Może jakieś ogłoszenia by się przydały, cały czas mam wrażenie, że to jest nie możliwe, aby została wyrzucona. Gdzie znaleziona, dokładne miejsce?

Posted

Lucyno dziekujemy za wsparcie. Juz zapisuje i nr konta masz, prawda? Bo juz przeciez wspomoglas i Mitzi i Czarnego;)

Co do szukania to nie wydaje mi sie. Dawalam ogloszenie do anonsow. Teraz pojawi sie tez w mojej gazetce lokalnej gminnej. Ona tam byla od grudnia na pewno, bo tak kojarze ze wtedy ja zauwazylam. Czyli mogla tam byc nawet 3 miesiace. To jest miejsce, gdzie zatrzymuje sie duzo samochodow jadacych na Krakow. To jest lesny parking ok 15 km od Kielc w strone Krakowa. W gminie Chęciny.

Tak sobie mysle, ze moze jak ktos jechal, za trzymal sie na wysikanie malej i im zwiala...Bo tez nie moge uwierzyc, ze takie malenstwo ktos wyrzucil...W kazdym razie te 3 miesiace nikt jej nie szukal....

Posted

Tak, to troszkę wyjaśnia sprawę, też myślałam o tym, że komuś uciekła.
Pieniążki poszły, wątek trzeba rozreklamować i prosić o wsparcie. Malutka szybciorem domek znajdzie, ale ten wet?

Posted

Mała dama juz pewnie wykapana;) Przytulak, pieszczocha i krolewna w jednym. Cos czuje, ze jak ja ktos przygarnie bedzie mial cudownego przyjaciela;) Tak sie ciesze ze juz nie marznie i nie przebiera nozkami na tym mrozie i zimnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...