Magnesiatko Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Są widoki na domek dla Mitzi, no przeciez nieraz pisałam :P Jaaga myślę, że w przyszły weekend, lub w przyszłym tygodniu moglibyśmy się umówić :) Ja ciągle z daleka od domu, dopiero w pn bee mogłana spokojnie z Ciocią pogadać, zresztą lepiej jak to się wszystko odbędzie face to face :) Pozdrawiam ;) Quote
Jaaga Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Magnesiątko, nie spieszy się. Na razie i tak ma cieczkę, potem bedzie sterylizowana, więc na lepiej jak spotkamy sie po tym wszystkim, zeby ewentualnie Twoja Ciocia mogła ją od razu zabrać. Mitzi i tak nie jest ogłaszana. Gdyby nie spodobała się Twojej Cioci, to wtedy zrobimy ogłoszenia. Mysle, że dom i tak szybko znalazłby się. Divia_gg, jutro juz na pewno wyslę Ci zdjęcia. Dzis mam kolejny porąbany dzień i chyba wieczorem odetchnę dopiero. Wczoraj Mitzi najadła się jak jeszcze nigdy. Wrócił z adopcji Niko i bała się chyba, ze jej wszystko wyje. Niko bardzo polubił Mitzi. Początkowo bez wzajemności, ale później raczyła go zaakceptować. Pewnie dlatego, że ma teraz wkoło kogo krążyć i warczeć. Śmiesznie to wygląda, bo Niko ma 71 cm w kłębie, a ona go sobie ustawiła. Mitzi nie lubi małych psów, ale od średnich już owszem. Razem chodzą na spacery i ogólnie mają na siebie dobry wpływ. Quote
divia_gg Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 No to dobrze ze dama raczyla w koncu cos zjesc. Ustawiaczka jedna no;) Ale dobrze, ze ma towarzysza - choc w sumie lepiej zeby go nie bylo....A jak ona z Sonia sie dogadywala? Mialy kontakt? Quote
Jaaga Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Nie miały kontaktu. Sonia jest zbyt duża, żeby ryzykować. Zresztą suka z cieczką Soni na pewno nie przypadłaby do gustu. Quote
ewelinka_m Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Mitzi księżniczka z rączki jedząca...szuka domku;) Quote
erka Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 No i dobrze Mitzi z cieczką podziałała na zestresowanego Nikusia, przynajmniej takie pożytek z tej jej cieczki:). Quote
divia_gg Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 ZAPRASZAM NA MEGA RóżNOśCIOWY BAZAR NA KIELECKIE PSIAKI. http://www.dogomania.pl/threads/180871-MEGa-bazar-rA-A-noA-ci-na-Kielce-Do-22-03-10-ZAPRASZAM-Otwarte?p=14206787#post14206787 Quote
divia_gg Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 ZAPRASZAM NA MEGA RóżNOśCIOWY BAZAR NA KIELECKIE PSIAKI. http://www.dogomania.pl/threads/180871-MEGa-bazar-rA-A-noA-ci-na-Kielce-Do-22-03-10-ZAPRASZAM-Otwarte?p=14206787#post14206787 Quote
wojtuś Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 Mitzi i Nikuś razem na spacerach i obydwoje zadowoleni:-) Dzięki Jaaga za opiekę nad psami:loveu: Bałem się Divia, oj bałem to dla Mitzi dekl. już wysłałem:-) Quote
divia_gg Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 to dla Mitzi dekl. już wysłałem wojtus dziekuje. Jak tylko odnotuje na koncie to zaktualizuje pierwszy post;) Quote
Jaaga Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Miały być zdjęcia, ale Mitzi trochę zaszalała. Dorwała moją skarpetkę i jej odbiło. Siedzi drugi dzień w legowisku, odwrócona pupą do świata i pilnuje skarpety. Na wszystkich warczy i dopuszcza jedynie mnie, zebym ją nakarmiła z ręki. Jak jej się nudzi, to zabiera swój skarb w zęby i przenosi się w inne miejsce. Dziwne zachowanie w czasie cieczki, bo zazwyczaj suczki tak maja w ciąży urojonej. Zdjęcia bedą, ale jak pokaże światu przednią część ciała. Nie wiem, czy zabrać jej tą skarpetę? Dzis nawet nie wyszła na spacer, bo bała się ją samą zostawić. Quote
divia_gg Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Kurcze no to rzeczywiscie dziene...:) Moze powinnam sie zmartwic, ale wybaczcie jak sobie ja wyobraze to mi sie usmiech pojawia...Ten maly terrorysta jest po prostu nieprzecietny. Jaaga kurcze ja Ci nie powiem co nalezy robic z takim okazem, bo sie kompletnie nie znam. Jak pisalam u mnie zawsze psiaki byly, a Zuza raczej urojonych nie miala....Moze inni bardziej doswiadczeni sie wypowiedza. Chociaz moze i zabrac jej ta skarpete, zeby tego nie poglebiac.... Artystka z niej niezla jest widze. Quote
Jaaga Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 No, niezła. Tylko ona ma szczytowe dni płodne, więc nie może chyba mieć ciąży urojonej. Może ma po prostu takiego hopla na punkcie zbierania rzeczy? Żal mi jej zabrac, bo tak sie o tą skarpetę trzęsie. Wygląda śmiesznie, taka mała złośnica. Jednak ujmuje wszystkich. Niko ciągle obrywa od niej zębami po nogach i jej zawsze daruje. Za każdym razem robi zdziwioną minę i potulnie odchodzi. Mitzi bardzo lubi starsze osoby. Jak przychodzi moja mama, to ładuje się jej od razu na kolana. Chyba musiała mieszkać ze starszą panią, stąd jej maniery. Magnesiątko, Mitzi chyba bedzie idealna dla Twojej Cioci. Quote
yoko100 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Obiecalam ze odpale cos Mitzi z bazarku mego a wiec czekam na numer konta:) Quote
wojtuś Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Jaaga, Divia a wiecie że i mnie pojawia się uśmiech jak Mitzi pilnuje tej skarpety :-) Ale nie wiem co doradzić Quote
Jaaga Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Problem już rozwiązany. Ukradłam skarpetę i po dwóch dniach Mitzi wróciła do rzeczywistości. Poszła do jedzenia, więc ją nakarmiłam. Potem wyszła na spacer, załatwiła co trzeba, wróciła i grzecznie połozyła się w legowisku. Quote
divia_gg Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 No to dobrze ze zadzialalo;) Ona sie nia po prostu opiekowala. A ze zabrocza i zadziorna jest to tak sie to objawialo. Psotfforzyca jedna;) Quote
wellington Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 No i widac ja teraz juz z przodu ? Nie odwraca sie juz bo nie ma czego pilnowac, ludzie jej zabrali skarpetke - to byl JEJ skarb :( Quote
Jaaga Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Tylko, że przez ten skarb przestała normalnie funkcjonować. Załatwiała sie w domu, bo nie chciała wychodzić na spacery, nie tolerowała nikogo, oprócz mnie z jedzeniem. Quote
divia_gg Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 No to szal sie jej wlaczyl jakis dziwny...No ale najwazniejsze, ze ja do pionu sprowadzilas;) Teraz juz wiemy, ze swoich rzeczy miec nie moze, bo sie bawic nie umie;) Quote
andzia69 Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 Jaaga napisał(a):Problem już rozwiązany. Ukradłam skarpetę i po dwóch dniach Mitzi wróciła do rzeczywistości. Poszła do jedzenia, więc ją nakarmiłam. Potem wyszła na spacer, załatwiła co trzeba, wróciła i grzecznie połozyła się w legowisku. i święty spopkój:) moja mańka jak ma urojence to raz znosiła sobie jajka na posłanie i pilnowała;) Quote
divia_gg Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Dostalam zdjecia Mitzi o Jaagi. I tu cytuje;) "Jedna fotka jest zrobiona w legowisku Nika, widać jej zaborczość. Biedak musi sie gnieść w jej gąbkowym, w który ledwo się wbija." Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.