ketunia Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Dzięki Cajus za link do wątku. Cudny pies. Trzymam kciuki za chłopaka. Quote
Cajus JB Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Wiem już z doświadczenia jak trudno jest jest większym psom z ulicy znaleźć cokolwiek sensownego na już. Dlatego im więcej nas tu będzie tym bardziej rosną szanse Barnaby ( i kotków Szarotka ). Dziękuje za przybycie UBOCZE i ketunia Quote
marysia55 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='hop!']Zdaje się, że Barnabie szykuje się dom. Wszystko się zgadza - Barnaba z woj. zamojskiego, który stracił właściciela...[/QUOTE][quote name='UBOCZE']Drugi Barnaba z Zamojskiego, który nie ma szczęścia... :-(Na razie zaznaczam wątek...[/QUOTE] UBOCZE, jak widać któryś z tych Barnabów jednak będzie miał szczęście :-) Quote
agata51 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Jestem, przecież Cajusowi się nie odmawia :razz: Na razie wesprę duchowo, a konkretniej - jak zajdzie taka potrzeba. Oby nie zaszła - pies jest przecudnej urody, na pewno lada szelest ktoś go pokocha. Quote
majqa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='marysia55'](...) jak widać któryś z tych Barnabów jednak będzie miał szczęście :-)[/QUOTE] Obaj muszą... Quote
Cajus JB Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='majqa']Obaj muszą...[/QUOTE] Tak. Obaj muszą. Quote
anawa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Ja o tytułowym Barnabie. Mamy domek!!!! Od zaraz!!!! Transport potrzebny - domek k/Warszawy, sprawdzony, Państwo juz adoptowali jednego psa :) Nie denerwujcie się, jestem w pracy i muszę chwilę popracować. Wkrótce sie odezwę i podam szczegóły :) Quote
Reno2001 Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Ależ pięknośc. Gdybym mieszkała już na wsi, nie zwlekałabym ani chwili. Dobrze, że szykuje się dom dla psiaka. Quote
kamilawa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 No to czekamy na kolejne wieści. :-) wow, szybka akcja :D Quote
majqa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Anawo, odezwij się na PW do Toli. Dziękuję! :-) Quote
majqa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Jest opcja domu, ponoć wcześniej już sprawdzonego i domek chce psa. Przekazałam to smsem Toli. Tola i anawa muszą się skontaktować z sobą. Quote
mru Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 ten chętny dom faktycznie super, potwierdzam :) Quote
hop! Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='majqa']Jest opcja domu, ponoć wcześniej już sprawdzonego i domek chce psa. Przekazałam to smsem Toli. Tola i anawa muszą się skontaktować z sobą. To dom Rotki. Zmarł jej kolega Biegacz. Informacje o domku od str. 60 na wątku Rotki - http://www.dogomania.pl/threads/125276-Rotka-ma-juA-swA-j-dom-i-swoich-ludzi. Nie sprawdzałam domu osobiście. Rotkę zawiozła jakaś wolontariuszka. Quote
anawa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 A dzieje się, dzieje........... Co powiecie na to? Jak już wspominałam domek jest sprawdzony. mru i hop! mogą z pewnością cos więcej powiedzieć o domku. Widoczna na zdjęciu przed budą sunia - Rotka została adoptowana. Państwo mieli jeszcze jednego psa, staruszka (widoczny na zdjeciu przed domem) ale odszedł za TM i Państwą chcą adoptować kolejnego psa. Wśród zaproponowanych im psów (głównie z hotelu u Jamora) zamiesciłam również Barnabę, jako pilny przypadek i Pan, zgodnie z moimi oczekiwaniami, wybrał właśnie jego, rozumiejąc cieżką sytuację. Psy mieszkają i Państwa w luksusowej - ocieplonej i ogrzewanej (!) budzie . Mam nadzieje, że mru i hop! zaraz sie wypowiedzą na temat domku. Quote
anawa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='hop!'] Rotkę zawiozła jakaś wolontariuszka.[/QUOTE] Podobno Judyta. mam do niej telefon, spróbuje się skontaktować. Quote
mru Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 nie byłam u Pana Darka, miałam jechać odwiedzić Rotkę, ale wiecie jak to jest... pan Darek jest cały dzień zajęty i teraz jak jest zima to wraca do domu jak jest ciemno, a ahciał być osobiście i chciał żeby było coś widać :P (mnie!) mieliśmy się zdzwaniać i jakoś się rozmyło... mogę pojechać teraz :) na wizyte po. rozmawiałam z Panem Darkiem parę razy przez telefon i zawsze mi 100 h opowiadał o swoich psach :eviltong: sama mieszkam 20pare km. od pana Darka, ale TZ dość blisko :) wpadniemy razem. Quote
majqa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Dla spokoju ducha przydałoby się takie sprawdzenie. Quote
anawa Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 Skontaktowałam się z osobą, która była u Państwa na wizycie przedadopcyjnej. To azzie5. Zaprosiłam azzie na wątek, pewnie niedługo sie tu pojawi i napisze parę słów o domku. Aha, domek jest w okolicach Piaseczna (pod Warszawą). Cała ta sytuacja to przypadek. Pan, po śmierci swojego pieska, zadzwonił do mnie chcąc adoptować Kumpla-Kojota (z mojego awataru) bo on i Rotka są do siebie bardzo podobni. Ponieważ Kumpel został juz szczęśliwie adoptowany wykorzystałam dobre chęci Pana i postanowiłam mu nie odpuszczać ;) Dostał kilka propozycji ale rozumiejąc powage sytuacji w sprawie Barnaby zdecydował, że własnie jemu najbardziej potrzebna jest pomoc. Pan wyraza tylko nadzieje, że nie zostanie pożarty przez Barnabę a Barnaba zaprzyjaźni się z sunią Rotką :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.