Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tu z moją Barsą. Może tego nie widać ale szczerzył na nią kły, bo śmiala podejść i przerwać jego mizianko


Z Panią Agnieszką, która dzisiaj sprezentowała Idolkowi dużo kasy:-)




Odpoczynek, a wiadomo, że najlepiej odpoczywa się na miękkim:-)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ewa Marta napisał(a):
To naprawdę szczęśliwy i kochany pies:-) Nie ma mnie 2 dni na górce, bo jestem z moimi psami nad morzem i już za nim tęsknię....


Pozdrów od nas morze! :) I zmiataj na plażę, zamiast siedzieć przed kompem!

Posted

Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie.
Przez ostatni rok czasu, brak opieki weterynaryjnej. 6 miesięcy bez świeżego powietrza.
Diagnoza weterynarza brzmi: alergiczne pchle zapalenie skóry.
Potrzebne wsparcie dla Miśka na długiej drodze leczenia.
Zapraszam na wątek:
[url]http://www.dogomania.pl/threads/184761-Misiek-wrak-psa-odebrany-interwencyjnie.-Potrzebe-wsparcie!?p=14600447#post14600447[/url]

Posted

Witam wszystkich :)
Dziś wreszcie odwiedziłam ciocię Alę i poznałam Idolka osobiście. Psiak jest niesamowity XD. Tak fantastycznie się przytula i śmiesznie pcha łepek pod kolana i trąca nosem. Wyszłyśmy na spacer na górkę i miałam okazję zobaczyć jak Idolek sobie radzi na świeżym powietrzu. Kochany psiak wącha sobie to tu to tam, ale zawsze pamięta, aby pilnować się nóg cioci. Nawet rozszczekał się z innymi czworonogami, jak przeszli państwo z dużym pieskiem.

@Ewa Marta - słyszałam od cioci, że szykuje się rentgen Idolkowi i brakuje pięniędzy, więc wpłaciłam na Pani konto 100zł. W tytule przelewu wpisałam "Dla Idola". Pewnie dojdzie jutro.

Oglądałam wspaniałe zdjęcia i ciocia opowiadała mi o spotkaniu z Panią Agnieszką. Niesamowite spotkanie w przepiękny, słoneczny dzień. Zdjęcia wyszły bajkowo!

Posted

[quote name='Iga_Maya']Witam wszystkich :)
Dziś wreszcie odwiedziłam ciocię Alę i poznałam Idolka osobiście. Psiak jest niesamowity XD. Tak fantastycznie się przytula i śmiesznie pcha łepek pod kolana i trąca nosem. Wyszłyśmy na spacer na górkę i miałam okazję zobaczyć jak Idolek sobie radzi na świeżym powietrzu. Kochany psiak wącha sobie to tu to tam, ale zawsze pamięta, aby pilnować się nóg cioci. Nawet rozszczekał się z innymi czworonogami, jak przeszli państwo z dużym pieskiem.

@Ewa Marta - słyszałam od cioci, że szykuje się rentgen Idolkowi i brakuje pięniędzy, więc wpłaciłam na Pani konto 100zł. W tytule przelewu wpisałam "Dla Idola". Pewnie dojdzie jutro.

Oglądałam wspaniałe zdjęcia i ciocia opowiadała mi o spotkaniu z Panią Agnieszką. Niesamowite spotkanie w przepiękny, słoneczny dzień. Zdjęcia wyszły bajkowo![/QUOTE]

Iga_Maya, pięknie dziękujemy za wpłatę dla Idolka. Mam nadzieję że jednak obejdzie się bez rentgenu, ale jeśli łapka nadal będzie doskwierać to trzeba będzie wrócić do tematu prześwietlenia:-(
Bardzo cieszę się, że poznałaś Idolka!!! Jego nie można nie kochać, jest przekochany:-)

Nutusiu, nad morzem byłam, ale krótko, bo byliśmy tylko 2 i pół dnia i w zasadzie spędziliśmy ten czas nad pustą zatoką:-) Psy jak zawsze szczęśliwe i ganiające kilometry. Uwielbiam je tam zabierać:-)

Posted

[quote name='aka_nina']No i koniec bazarków :) Walka była do końca.[/QUOTE]

Aka_nina, bardzo dziękujemy! Nie wiem, dlaczego akurat Idolek i Rufus mieli tyle szczęścia, ale jesteśmy z Anią bardzo wdzięczne za pomoc w zbieraniu funduszy na "nasze" psiaki. Fajnie, że udało się zebrać w sumie niemało pieniędzy:-)

Posted

Melduję radośnie, że na moim koncie pojawiła się wpłata w wysokości 100 zł, którą zrobiła Iga_Maya. Bardzo serdecznie dzięuję w imieniu Idolka i jego sympatyków:-) Zaraz pędzę na pierwszą stronę uaktualnić rozliczenia!!!

Posted

Dzisiaj nie był zachwycony spacerem, bo mu się łapki zamoczyły:-) On zdecydowanie preferuje ciepło i sucho. Wcale mu sie nie dziwię po tym co przeszedl w tej śnieżnej zaspie:-(
Ale poza tym w porządku poza łapką, która jednak mu dokucza. Wszystko wskazuje na to, że trzebaby mu zrobić prześwietlenie na SGGW, żeby spróbować jakoś pomóc.
A dzisiaj w nocy Maluchowi nie chciało się spać i dorwał się do starych dokumentów:-) Wyciągnął torbę z nimi i ciągal ją po pokoju łobuz jeden. To wszystko świadczy jednak o tym, że czuje sie nieźle, skoro mu takie pomysły przygodzą do łepetynki:-)

Posted

Niechęć do zimna i mokrości mam dokładnie taką samą (brrr....). Nasza Toscanka też wychodzi do ogrodu tylko "przymuszona" i zaraz dobija się do drzwi. Wilgoć i chłód nie są sprzymierzeńcami starych kości - wiem coś o tym...
A co do nocnych wybryków - jakoś trzeba sobie radzić z bezsennością! Pańcia ciepłego mleczka ani herbatki z melisy na noc nie zaparzyła, to i piesek spać nie mógł. I co? Miał się tak nudzić do rana?... :)

Posted

Wygląda na to, że trzeba mu jednak zrobić RTG łapki:-( Idolek kuleje na nią co jakiś czas, o trzęsieniu nie wspomnę. Pani Eulalia zaczęła go wyczesywać i okazuje się że stronę lewą daje chętnie do czesania, ale jak dochodzi do czesania prawej łapki, to robi się dramat. Idol piszczy i ucieka.
Jutro Pani Eulalia uda się do naszego weta i skonsultuje jeszcze raz kwestie prześwietlenia. Jeśli wet potwierdzi, że warto je zrobić, pojedziemy na SGGW, gdzie w tej chwili RTG działa (sprawdzone dzisiaj) i zrobimy Maluchowi kilka zdjęć.

Pani Eulalia ma podejrzenia, że jego może boleć też woreczek żółciowy, gdzie ma nadal złogi kamieni. Leczenie farmakologiczne nie przynosi narazie efektów. To jednak sprawa do sprawdzenia i nie jestem pewna, czy w razie czego psa w takim wieku można operować. Gdyby był młodszy, to inna sprawa, ale on przeszedłjuż jedną narkozę podczas czyszczenia kamienia z zębów. Przyznam szczerze, nie mam zadnia w tej sprawie i dopóki nasz doktor Czajka nie uzna, że taka operacja poprawiłaby jego komfort życia i jest dla niego bezpieczna, myślę że nie ma co się nad tym zastanawiać.
Narazie trzeba zrobić pewnie prześwietlenie i próbować leczyć łapkę.

Mimo dolegliwości humor chłopakowi dopisuje. Robi się coraz odważniejszy i dzisiaj został na kilka minut z Panem jankiem, którego doskonale zna, kiedy Pani Eulalia odeszla kawałek, żeby porzucac piłkę swoim suniom. On poznał już doskonale rytm spaceru i wie, że po takim rzucaniu wszyscy wracają z powrotem na górę. Oczywiście byl cały czas pod baczną kontrolą, jednak widać, że zaczyna ufać i wie, że nikt go na dworze nie zostawi. Dostałam dzisiaj buziaki w biegu, bo Idolek nie miał czasu na stanie i mizianie się. Coś tam węszył, czegoś szukał i niespecjalnie mial chęć na jakieś stanie i wdzięczenie się:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...