K@tk@ Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Cały czas tutaj czajnikuje i śledzę losy Essy... Trzymam kciuki za jej zdrówko oraz za prawidłowy rozwój maleństw... Ciebie mosii, ściskam i całuję, jesteś przekochana i masz dobre serduszko... Proszę podaj mi na pw numer konta, prześlę marniutkie grosze, ale zawsze coś...9 dni temu wziełam sunieczkę z gliwickiego schroniska, okazalo się, że jest bardzo chorutka. Jej leczenie niestety kosztuje, więc nie mam za bardzo czym sie dzielić. Kiedyś to ja potrzebowałam Waszej pomocy przy zbieraniu kaski na podróż dla Vegi.Pomogliście mi, więc teraz i ja chcę sie choc odrobinke dołożyć... I jeszcze jedno, wcale nie przesadzę jak napiszę : MOSII, JESTEŚ WIELKA:loveu: :loveu: :loveu: Quote
ziele77 Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Mossi ja też poproszę o numer konta,jestem niestety w tej chwili na utrzymaniu..nie mam własnych pieniążków,ale chcę się dorzucić chociaż troszeczkę bo podziwiam Twoje Wielkie Serce. Quote
mosii Posted February 6, 2006 Author Posted February 6, 2006 Wszystkie podziękowania należa sie Missieek to ona wypatrzył biedna Essunię wsród tylu innych potrzebujacych psiaków Missieek dziękuje:loveu: gdyby nie Ty Essa umarłaby sama w cierpieniu Quote
supergoga Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Mosii - jestes naszym skarbem wielkim - poproszę numer konta w celu wsparcia bąbelków. Alez to wyniośle wyszło. Jak maluchy podrosna do adopcji, powstawiam je na wszelkie możliwe fora netowe, jakie znam, allegro - znajdziemy domki w mig. Niech Ci dzieciaki nie nocy nie zabierają, śpią grzecznie i spokojnie. Mizianko dla Essuni.:lol: Quote
Mysia_ Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 No widzę, że maluchy już na świecie :) A wszystko dzięki Missieek i Mosii... BRAWO :buzi: Quote
mosii Posted February 6, 2006 Author Posted February 6, 2006 Dla Essuni mizianko przekazane od wszystkich ciotek:loveu: Essunia dziś dzielnie walczyła Należy jej się!!! Quote
Marta2683 Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Normalnie nie wiem co powiedzieć. Tak sie ciesze. Dzielna sunia:loveu: . Maluchy napewno są słodkie:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:. Teraz czekamy na zdjęcia. Mossi:modla: gdyby nie W y to nawet nie chce myśleć co by sie z nią stało. Ostatnio miałam przyjemność zajmować sie 3 szczeniakami:huh: :sweetCyb: :ylsuper: :chaos: Ciekawe jak jest przy 8:bigcool: :Cool!: :scared: Niestety nie dam rady narazie wesprzeć finansowo bo Dox mi zaczoł chorować:shake: i ciemno to widze:placz: :cry: :bigcry: :wallbash: A narazie to:BIG: :popcorn: :cunao: :drink1: jednym słowem PĘPKOWE Quote
mosii Posted February 6, 2006 Author Posted February 6, 2006 Essunia na pewno sama nie dałaby rady urodzić Macica była zupełnie niesprawna Włosy mi się na glowie jeżą jak myślę o niej w schronisku. Ale Essa była cały czas pod kontrolą weta, który też nie mógł dokładnie określic terminu porodu. Wszystko było dobrze az do dzisiejszego dnia. Quote
anielica Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Mosii: dzięki za to, co dla nich robisz!!! :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: :calus: Quote
Monia123 Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Mosii - GRATULACJE!!!! Wielkie uściski łapki dla dzielnej mamy, Essuni! Myślę, że dziś szczególnie ta wspaniała wiadomość była potrzebna wszystkim dogomaniakom (mam na myśli inny, b. smutny wątek). Poproszę o nr konta - jak tylko będę dysponować jakąś wolną kaską, to coś prześlę. Bardzo, bardzo się cieszę i pozdrawiam. Quote
XWegaX Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Czepnę się- czy Essa została przy porodzie wysterylizowana? Mam nadzieję... :) Poza tym uważam, że nie ma się z czego cieszyć- kolejne 8 szczeniaków w schroniskach zostanie tam do śmierci, o jak fajnie! [ironia mode off] :angryy: Zawsze powtarzam- aborcja, ew. uśpienie, ale nie doprodukowywać. Quote
maja jav Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 XWegaX wszyscy tu znamu twoje stanowisku, prosze nie psuj nam nastroju;) a zapewniam cie nikt tych szczeniaczków nie odda do schronu, znajda domki, dobre domki, tyle ciotek napweno cos wymysli w polskich schroniskach wystarczajaco duzo psów umiera z glodu, chorób, lub po prostu zostaje zagryzionych, ta psinka po prostu miala szczescie, wszyscy tu wiemy ,ze to kropla w morzu potrzeb i nic nie zmieni, ale pozwol nam sie cieszyc Quote
Tigraa Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 XWegaX przesadzasz troche. One nie zasila schronisk,mozesz mi wierzyc Quote
XWegaX Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 [quote name='maja jav']XWegaX wszyscy tu znamu twoje stanowisku, prosze nie psuj nam nastroju;) a zapewniam cie nikt tych szczeniaczków nie odda do schronu, znajda domki, dobre domki, tyle ciotek napweno cos wymysli w polskich schroniskach wystarczajaco duzo psów umiera z glodu, chorób, lub po prostu zostaje zagryzionych, ta psinka po prostu miala szczescie, wszyscy tu wiemy ,ze to kropla w morzu potrzeb i nic nie zmieni, ale pozwol nam sie cieszyc Ja Wam się cieszyć nie zabraniam, ale zabieracie domy psom ze schronu i to kropla w morzu... ale zła. Wiem, że ich do azylu nie oddacie, ale inne psy, które już tam trafiły, NIGDY nie znajdą domów. W schroniskach jest mmóstwo szczeniaków- lepiej poszukajcie domów dla nich. Będę przedstawiać swoje stanowisko do skutku, może kogoś w końcu ruszy sumienie. :evil_lol: Quote
Milady Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 XWEGAX - a co to za róznica czy uśpić szczeniaki czy te psy ze schronu? Na jedno wyjdzie... ... więc przedstawię swoje zdanie - nie jesteśmy Bogiem, by decydować, które istoty mają prawo życ, a które nie Pozdrawiam cała psią rodzinę i Dzielną Mosii Quote
XWegaX Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 aha! proszę szczeniaków po mnie nie nazywać ;) Wega ;) Powinnam chyba zmienić nicka na XWegagrrX ;) poza tym ponawiam pytanie o sterylkę przy cesarce... aż się prosiło :cool3: Sorry, mamy w schronie 9 szczeniaków i przeraża mnie taka niefrasobliwość. "Słodkie maleństwa", "dawaj nr konta" ... :shake: Milady- ślepe mioty nie czują... w przeciwieństwie do podrośniętych już schroniskowców. Jeszcze jedno- dlaczego nie wykonano suni sterylizacji aborcyjnej, jak był na to czas? To taka sama operacja jak cesarka! Quote
maja jav Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Tylko nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ze wiekszosc szczeniaków w polskich schroniska po tygodniu ma nosówke lub parwo, szansa na wyleczenie tych chorob u tak mlodych psów jest bardzo mala aby nie powiedziec, ze prawie zadna:shake: wiem czym to sie najczesciej konczy, duzymi rachunkami i placzem po utracie pieska, za duzo znam takich przypadków:-( ludzie nie chca brac szczeniaków z schronisk, bo zdaja sobie z tego sprawe, tak wiec widzisz to bledene kolo a jak ktos nie chce doroslego psa to i tak jedzie na targ i kupuje szczeniaka od pseudohodowców, szzcenaików w schroniska przybywa, stale umieraja, a pseudohodowcy zacieraj tylko rece, interes kwitnie:angryy: Quote
XWegaX Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 [quote name='maja jav']Tylko nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ze wiekszosc szczeniaków w polskich schroniska po tygodniu ma nosówke lub parwo, szansa na wyleczenie tych chorob u tak mlodych psów jest bardzo mala aby nie powiedziec, ze prawie zadna:shake: wiem czym to sie najczesciej konczy, duzymi rachunkami i placzem po utracie pieska, za duzo znam takich przypadków:-( ludzie nie chca brac szczeniaków z schronisk, bo zdaja sobie z tego sprawe, tak wiec widzisz to bledene kolo Chyba się nie zrozumiałyśmy... ;) Chodzi mi o zasadę. W Polsce istnieją schroniska, w których nie ma parwo ani nosówki ani innych tego typu chorób. Poza tym sama wyklinasz na rozmnażaczy, a zniechęcasz do adopcji psów ze schronisk :roll: Pytam się- po co? a jak ktos nie chce doroslego psa to i tak jedzie na targ i kupuje szczeniaka od pseudohodowców, szzcenaików w schroniska przybywa, stale umieraja, a pseudohodowcy zacieraj tylko rece, interes kwitnie:angryy: Nie do końca, świadomość społeczna rośnie... :) Nie widzę jednak powodu, aby jeszcze dokładać bezdomnych zwierząt i fundować schroniskowcom dożycie w schronie albo śmierć w męczarniach... Quote
mosii Posted February 6, 2006 Author Posted February 6, 2006 po pierwsze jedna sunia dostała imie nie po Tobie lecz po zmarłej suni od Ani-tygrysiczki po drugie ja juz pierwszego dnia zaznaczyłam, że szczeniaków nie uśpię i prosiłam że jeżeli ktos uzna, ze tak nalezy zrobić, niech to zrobi po trzecie essa nie została wysterylizowana ponieważ Pani Doktor uznała,że krwotok mógłby być jeszcze większy a po czwarte prosze nie ironizowac, bo ja z trójką lekarzy przez pól dnia walczyłam o życie tej suki i jej szczeniat Quote
bric-a-brac Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 może się narażę, ale dla mnie życie jest życiem, nie człowiekowi decydować komu życie odebrać:roll: Quote
Kara. Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 A taki fajny wątek był :-? Jedyny który można było przeczytać "na poprawę humoru" :drink1: A to Mosi za Ciebie Essę i za maluszki. Quote
maja jav Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 XWegaX nie ma co dyskutowac, bo prawda jest taka ,ze obie mamay racje w pewnych kwestiach prawda jest taka, ze mamy w Polsce do d..... prawo, i do puki sie to nie zmieni nic nie bedzie dobrze nalezaloby przedewszyskim pomyslec o zapobieganiu, eutanazja nie jest dobrym rozwiazaniem, przedewszystkim nie godnym czlowieka, ale przy takiej ilosci bezdomnych zwierzat ja rozumiem twoje stanowisko, ale sie z nim nie zgadzam, bo tylko kontrola urodzin ( tzn. wczesna sterylizacja) jest rozwiazaniem wszystko inne to tylko poł srodki, do niczego dobrego nie prowadzace:shake: a Esuni i jej pociechom zycze dobrej nocki;) Quote
irma Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Kara. napisał(a):A taki fajny wątek był :-? Jedyny który można było przeczytać "na poprawę humoru". to prawda, że był to jeden z niewielu tak cudnych tematów, więc błagam dziwewczyny dyskutujcie gdzie infdziej o usypianiu ślepych miotów, sterylizacji suk i sytuacji w schroniskach sytuacje w schroniskach wszyscy znamy każdy ma swoje zdanie na temat usypiania ślepych miotów i każdy wie, że suki nalezy sterylizować ale to jest temat Essy i Mosii cieszmy się, że sub=nia żyje i cieszmy się, ze szczeniaki zostały przy życiu XwegaX - to nie była Twoja decyzja ale decyzja osoby, któa wzięła do siebie sukę i się nią zaopiekowała - pogódź się z tym, że inni mają prawo nie tylko do swojego zdania ale do swoich decyzji i za te decyzje biorą odpowiedzialność nie jesteś wyrocznią, nie jesteś wszechwiedząca - żyj i decyduj po swojemu i daj żyć i postępować według własnych zasad innym znasz już nasze zdanie i wiesz, że tylko psujesz atmosferę - o to Ci chodzi ? czy też myślisz, że w końcu nas oświecisz ? po co wprowadzasz nikomu niepotrzebne zamieszanie - dużo wcześniej zapadła decyzja, że szczeniaki zostana przy życiu - uszanuj cudze prawo do decydowania według własnych zasad i poglądów proponowałam w innym wątku, że pomogę Twoim szczeniakom znaleźć domki - nie zareagowałaś a kto wie może już byłyby w swoich domkach no ... i to by było na tyle a ja też obiecuję, że domków dla maluszków będę szukać Mosii - za Twoje i Twojej pupilki zdrowie :drinka: :chlup: :knajpa: Quote
Madzialenka Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Mosii gratuluję tobie wytrwałosci a Essce szczęścia ze trafiła na ciebie i missiek!!! Czekamy wszyscy na zdjęcia maluszków i zuch mamuśki!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.